PRZEDMOWA
JAMES'A DEMEO
Moje doświadczenie z
umierającymi na raka członkami rodziny nie jest czymś niezwykłym, ponieważ ta
niszcząca choroba działa obecnie na poziomie epidemii. Współczesne statystyki
podają, że "wojna z rakiem" została przegrana i pomimo wszystkich
radykalnych metod operacyjnych, chemikaliów i naświetlań, dzisiaj pacjenci nie
przeżywają dłużej ani częściej niż to było w latach pięćdziesiątych. W
rzeczywistości ta niszcząca siła wylała się na młode pokolenie i młodsze grupy
wiekowe, tam gdzie kiedyś było to rzadkością. Nie ma żadnych naukowych dowodów,
aby podtrzymywać twierdzenie, że operacje, naświetlania i chemioterapia są
skutecznymi metodami walki z rakiem oraz, że tradycyjna medycyna robi cokolwiek
skutecznego w zakresie profilaktyki i zapobiegania raka. Te gorzkie fakty
powodują wiele oporu, w sytuacji, gdy ktoś zaczyna studiować różne
alternatywne, nieinwazyjne i nie toksyczne metody leczenia raka. Choć
dyskredytowane przez oficjalną medycynę i określane "znachorstwem",
okazują się być sensowne, a nawet w znacznym stopniu skuteczne. Ich obrońcy i
ci, którzy podjęli się wysiłku korzystania z nich niejednokrotnie musieli brać
na siebie wielkie ryzyko, aby udowodnić to, w co wierzyli i że metody te są
bezpieczne i przynoszą konkretne i pozytywne skutki dla chorych ludzi.
Zorganizowane
grupy medyczne wraz z kręgami farmaceutycznej finansjery nie dbały o poważne
przyglądnięcie się tym technikom. W zamian, owe techniki były w nieuzasadniony
sposób atakowane, prowadzone były "pseudo" dochodzenia ze z góry
zaplanowanymi skutkami; na podstawie sądowych nakazów kliniki były w brutalny
sposób zamykane przez specjalne siły policyjne, a medyczne zapisy i protokoły
badań były konfiskowane, wydawane były również wyroki skazujące na więzienia, a
nawet
palono
książki. Widać więc, że ponad sądami i legalnym systemem prawnym, zostało
popełnione przez wielkie organizacje medyczne i odpowiednią rządową biurokrację
olbrzymie oszustwo w stosunku do narodu amerykańskiego. W tym krótkim
Podręczniku nie jestem w stanie podać historii tych antynaukowych i
nieetycznych prześladowań, dlatego kilka artykułów i książek na ten temat
wymienionych jest w bibliografii.
Aby
wyrazić się jasno, główna przyczyna niepowodzeń współczesnej medycyny w walce z
wyniszczającymi chorobami leży w tym, że organizacje medyczne używają
policyjnych taktyk do tłumienia nowych, ważnych odkryć i niekonwencjonalnych
metod, nie bacząc na jakiekolwiek istniejące naukowe dowody. W rzeczywistości
najlepiej udokumentowana i udowodniona niekonwencjonalna metoda terapeutyczna
jest przedmiotem najsilniejszych ataków. Wiele, wiele obiecujących
niekonwencjonalnych technik terapeutycznych było latami tłumionych i
atakowanych przez zupełnie bezprawną zmowę motywowaną wyłącznie względami
ekonomicznymi, interesem lekarzy, producentów lekarstw, uprzedzonych
pracowników ośrodków akademickich, purytańskiej biurokracji rządowej oraz
sędziów. W tym procesie prawda była straszliwie deptana, a naukowe metody
pomijane.
Najwyraźniejszym
i mówiącym samym za siebie przykładem jak owe siły starają się uśmiercać nowe
odkrycia i ich odkrywców jest dr Wilhelm Reich i jego orgonowy akumulator.
Reich był jednym z najmłodszych współpracowników profesora Freud'a we
wczesnych badaniach psychoanalitycznych we Wiedniu i w Berlinie. Jednak jego
pomysły były zbyt rewolucyjne dla starszych naukowców. Usilnie argumentował, że
ludzka niedola, nędza i psychiczne choroby w głównej części są rezultatem stanu
socjalnego społeczeństwa, który mógłby być zmieniony, aby zapobiegać neurozom.
Naciskał na reformy prawa dotyczącego zapobieganiu znęcania się nad dziećmi
oraz ciężkiego położenia ekonomicznego kobiet. Stworzył realny ruch socjalny i
polityczny w przed hitlerowskich Niemczech, który pragnął zmienić prawo
zabraniające rozwodów, dostępu do antykoncepcji dla młodych, nie pozostających
w związkach małżeńskich ludzi, i uwolnienia ich do zdrowego seksualnego
współżycia oraz do rozluźnienia ojcowskiej mocy i dominacji nad rodzinami.
Pisał
o tym bardzo dużo w latach 20-tych i 30-tych, i obnażał korzenie ruchu
nazistowskiego w wymagającej posłuszeństwa, patriarchalnej i negatywnie do
seksu nastawionej strukturze niemieckiej rodziny. Z powodu swoich pism na temat
genitaliów i jego antyfaszystowskiej działalności został wydalony z wąskiego
kręgu uczniów Freuda, podobnie jak usunięto go z Międzynarodowego
Stowarzyszenia Psychoanalityków. Niemiecka psychoanaliza kierowała się w tym
czasie w stronę nazizmu a niektórzy psychoanalitycy tak jak np. Carl Jung,
zostali nawet rzecznikami i apologetami Narodowego Socjalizmu. Reich został w
latach 30- tych wciągnięty na listę skazanych na śmierć zarówno po
hitlerowskiej jak i stalinowskiej stronie i musiał uciekać do Skandynawii, a
później do Stanów Zjednoczonych. Jego pisma zostały skazane na spalenie zarówno
w Niemczech jak i w Związku Radzieckim.
W
czasie, gdy Reich przybył do Stanów Zjednoczonych w 1939 roku, miał już za sobą
sporo odkryć naukowych i szybko pozyskał grupę młodych, entuzjastycznych
naukowców, którzy towarzyszyli mu w pracy. Amerykański okres poszukiwań, który
trwał do jego śmierci w 1957 był w zasadzie owocny, z wyjątkiem okresu, gdy
wymierzono przeciwko niemu procesy sądowe. W tym czasie Reich doświadczalnie
wyjaśnił i umożliwił praktyczne wykorzystanie biologicznej i atmosferycznej
energii życiowej, którą nazwał energią orgonową (orgonu). Energia orgonowa,
była rzeczywistą, fizyczną i nieograniczoną formą energii. Pobudzała ona żywe
stworzenia jak również występowała w postaci wolnej w atmosferze. Mogła być
akumulowana w specjalnych pojemnikach, gdzie była obserwowana, odczuwana i
mierzona.
Doświadczenia
z energią orgonową wzbudziły straszliwy krytycyzm w kręgach medycznych,
kampanię oszczerstw w prasie, potęgowaną przez Stanową Administrację Żywności i
Leków (FDA). Usiłując powstrzymać prace Reicha FDA nigdy nie podjęła się
powtórzenia jego doświadczeń i zbadania ich poprawności. Zamiast tego
biurokraci z FDA polegali na plotkach, pogłoskach ignorując dostępne dowody
zawarte w publikacjach. Ubezpieczali się świadectwami "ekspertów", którzy
nie byli dobrze zaznajomieni, ani zainteresowani rzeczywistymi faktami
naukowymi. Wiele zasad naukowych i moralnych zostało pogwałconych, kiedy
oficjalnie przedstawiciele rządu oraz wielu psychiatrów i fizyków zaczęło
szukać sposobu na zakończenie działalności Reicha.
Dziś
znamy znacznie więcej szczegółów na temat wewnętrznych działań FDA dotyczących
Reicha, podanych przez naukowe przeglądy FDA dzięki wykorzystaniu Aktu o
Wolności Informacji. Znajdują się one w bibliografii. Początkowo Reich
zaproponował badaczom FDA współpracę w dziedzinie orgonowej energii, odmówili
mu jednak. FDA została też ostrzeżona przed nim przez różnych wysoko
postawionych ludzi z kręgów medycznych. Reich był świadomy tych nieetycznych
działań, a wielu z jego współpracowników zostało w sposób profesjonalny
oczernionych przez kłamstwa FDA. Nigdy, ani rządowe ani prywatne, naukowe czy
medyczne kręgi nie odniosły się konstruktywnie do omawianego problemu. Te ataki
doprowadzały Reicha do furii. Tak było, gdy FDA ostatecznie szukało powodu do wniesienia
sprawy sądowej przeciwko jego działalności.
Nie
zgodził się na wystąpienie w sądzie, jak to określił "Jako oskarżony w
sprawach dotyczących podstawowych naturalnych poszukiwań naukowych".
Napisał do sędziego uzasadnienie –Response.
Jego
odmowa wystąpienia w sądzie w obronie wartości swoich badań nad orgonem
spowodowała prawną reakcję, taką jaka zwykle towarzyszy społeczeństwom
despotycznym. Jest to jedyny przypadek w historii Ameryki, kiedy FDA uzyskało
pomoc od Sądu Federalnego, który ogłosił werdykt wykluczający istnienie energii
orgonowej. Sąd ogłosił wewnątrzstanowy zakaz wwozu książek, w których występuje
słowo "orgon". Dotyczyło to również książek, które słowo
"orgon" zawierało tylko we wstępie lub przypisach. Co więcej wszystkie
naukowe wydania, w których dyskutowany był problem energii orgonowej w
szczegółach zostały zniszczone, a urządzenia używające tej energii rozebrane
lub zniszczone.
Zabronione do odwołania wszystkie odnośniki do
energii orgonowej: The discovery of the Orgon, Vol. 1
The Funcion
of the Orgon, Vol. 2 The Cancer Biopathy, The Sexual Revolution, Ether, God and
Devil,
Cosmic
Superimposition, Listen, Little Man, The Mass Psychology of Fascism, Character
Analysis, The Murderof Christ People in Trouble, Zabronione lub przeznaczone do zniszczenia: The orgon Energy Accumulator, Its
Scientific and Medical Use, The Oranur Eocperiment, The Orgone Energy Bulletin,
The Orgone Energy Emergency Bulletin, International Journal of Sex-Economy and
Orgon Research, Internationale Zeitschrift fur Orgonomie, Annals of the Orgone
Institiute.
(na podstawie wyroku #1056, 19 marzec 1954 US
District Court, Portland Maine, sędzia John D.
Clifford, Jr).
W
latach 50-tych i na początku 60-tych książki Reicha i jego raporty badawcze
były okresowo śledzone przez agentów FDA i Federalnych komendantów, i palone w
piecach do śmieci w Maine i Nowym Yorku. Żadna z naukowych czy profesjonalnych
organizacji, dziennikarzy, czy stowarzyszeń pisarzy nie sprzeciwiła się paleniu
książek i nie zaoferowała pomocy Reichowi, którego laboratorium zostało
najechane przez agentów FDA niszczących aparaturę siekierami. W dodatku do
powyższych działań sąd nakazał Reichowi ograniczenie "rozpowszechniania
informacji" na temat energii orgonowej skutecznie cenzurując jego pisma
mówiące na ten temat. Kilka lat później został oskarżony za obrazę sądu w
momencie gdy jego asystent złamał sądowy zakaz, w czasie, gdy Reich był ponad
tysiąc kilometrów dalej, zaangażowany w prace dotyczące orgonu na otwartej
przestrzeni na pustyni Arizona.
Pomimo,
że odwoływał się wszystkimi dostępnymi metodami do Sądu Najwyższego, sprawę
przegrał i został wtrącony do Federalnego Więzienia Penitencjarnego w
Lewisburgu, gdzie zmarł w 1957. Jego śmierć nastąpiła na dwa tygodnie przed
warunkowym zwolnieniem, w czasie, gdy z radością
oczekiwał
wyjścia na wolność. Planował wraz ze swoją nową żoną osiedlenie się na stałe w
Szwajcarii. Cokolwiek możemy myśleć na temat odzewu Reicha na sądowe wyzwanie,
zasady, na których się opierał były bardzo ważne i sięgają wstecz aż do
Galileusza potraktowanego ogniem przez Kościół Katolicki. Lekcja jaka płynie z
czasów Galileusza jest taka, że żaden sąd, trybunał, religijna czy naukowa
organizacja na Ziemi nie ma zdolności do powiedzenia na podstawie tekstowych
porównań, czy konserwatywnych twierdzeń; co jest, a co nie jest Prawem
Naturalnym.
Wyniki
doświadczeń nie mogą być osądzane przez tych, którzy nigdy ich nie otrzymali, a
niepotwierdzone badaniami opinie naukowców nie są więcej warte niż nie poparte
badaniami kogokolwiek innego, nawet członka Amerykańskiego Stowarzyszenia
Lekarzy, Narodowej Akademii Naukowej, czy jakiegokolwiek klubu państwowego
odwiedzanego przez prezydenta. Galileusz namawiał swoich krytyków, aby
"zajrzeli przez teleskop", aby zweryfikowali jego obserwacje w bezpośredni
i prosty sposób. Lecz odmawiano mu tego i szyderczo wyśmiewano powołując się na
zasady moralne. W ten sam sposób postępowali przeciwnicy Reicha, nieugięcie
odmawiając powtórzenia jego doświadczeń, a w większości przypadków odmawiając
nawet przejrzenia opublikowanych dowodów. Dziś po ponad 40-tu latach od śmierci
Reicha, jego najgłośniejsi krytycy nadal trwają w tym samym antynaukowym
nastawieniu i potępiają to, czego osobiście nie przeczytali, ani nie zbadali.
Bazując
na tych faktach historycznych jasne jest, że FDA i sądy, ciała akademickie i
rządowe agencje wszystkich typów na zawsze zrzekły się wszelkich praw do
powiedzenia czegokolwiek na temat tego, co przeciętny obywatel może (lub nie)
zrobić z orgonowym akumulatorem. Odkrycie orgonu jest znacznie bardziej
bezpiecznym wynalazkiem w rękach zwykłych obywateli, niż w rękach różnych
polityków, naukowców i medycznych organizacji. Ten Podręcznik nie jest w
pierwszym rzędzie skierowany do kręgów akademickich, czy medycznych. Sprawa dr
Wilhelma Reicha i jego akumulator energii orgonowej, zostaje przekazana
bezpośrednio do opinii publicznej. Podobnie jak słońce, powietrze i woda,
orgonowa energia jest częścią natury i powinna być dostępna dla wszystkich za
darmo i bez żadnych ograniczeń. Akumulator orgonu jako wynalazek należy teraz
do dziedzictwa ludzkości i nie może być opatentowany, ani zdominowany przez
pojedyncze osoby czy korporacje.
Jego
budowa, posiadanie i używanie są całkowicie legalne.
O ile przyrządy takie jak akumulator, koc, czy małe emitery orgonu
winny być ogólnodostępne i dozwolone do indywidualnej produkcji i stosowania, o
tyle działa orgonowe winny mieć umocowanie prawne i podlegać ścisłej kontroli
społeczności a nawet państwowej czy w końcu światowej.
Wyobraźmy sobie, że w jednej wsi czy dzielnicy, co druga rodzina
posiada działo orgonowe "na potrzeby własne". Można sobie wyobrazić
działanie kilku dział w konflikcie interesów - jeden chce słoneczną pogodę, a
inny deszczu, a jeszcze inny chce zrobić "pogodowego psikusa"
sąsiadowi. Czy można wyobrazić sobie większy chaos pogodowy i to na dużym
obszarze? Reich wykazał, że działo orgonowe, w zależności od wielkości,
obejmuje swym zasięgiem duże i bardzo duże obszary terenu i dlatego może zostać
zastosowane jako swego rodzaju uzbrojenie militarne. (przyp. mój)
Oczywiście
wraz z tymi prawami przychodzi olbrzymia odpowiedzialność, ponieważ poprawne
wykorzystanie i używanie akumulatora nakłada na posiadacza wymagania społeczne
związane z jego otoczeniem naturalnym. Kosmiczny ocean energii orgonowej,
podobnie jak powietrze, jedzenie i woda jest zanieczyszczany i zatruwany.
Konieczne są, więc szybkie działania zainteresowanych osób, aby życie na Ziemi
zostało utrzymane. Ten Podręcznik da podstawowy przegląd spraw o energii
orgonowej, akumulatorze, oraz konstrukcji i bezpiecznym używaniu urządzeń
gromadzących energię orgonu. Większość szczegółowych naukowych danych czytelnik
może uzyskać przeglądając drukowane materiały znajdujące się na końcu książki w
bibliografii i rozdziale informacyjnym.
W
trzy lata po śmierci dr Reicha powiernicy jego majątku zorganizowali ponowne
wydanie jego prac.
Dziś
większość jego książek została wznowiona. Są dostępne w bibliotekach i innych
źródłach. Grupa współpracowników Reicha utworzyła również Amerykańską Szkołę
Orgonomii. W 1967 roku zostało opublikowane pierwsze wydanie Journal of
Orgonomy. Od tego czasu zainteresowanie jego pracami stopniowo wzrasta i wielu
nowych studentów zweryfikowało odkrycia w dziedzinie energii orgonowej i
akumulatora. Istnieją obecnie szkolne kursy dotyczące życia Reicha i jego prac,
był on również przedmiotem wielu wywiadów, biografii i filmów. Młodsza
generacja naukowców i zdrowi praktycy ponownie odkrywają Reicha, powstały
również nowe pisma dotyczące energii orgonowej w USA, Niemczech, Francji,
Włoszech, Anglii, Kanadzie i Japonii. Jedno z ważniejszych studiów na temat
akumulatora pochodzące z Niemiec jest zawarte w skrócie w Dodatku. Wszelkie
wysiłki skierowane na unicestwienie energii orgonowej nie powiodły się.
BIOFIZYKA
ENERGII ORGONU
Czym jest
Energia Orgonu?
Energia Orgonu jest kosmiczną życiową energią, fundamentalną
stwórczą siłą znaną ludzkości od dawna zwłaszcza przez osoby żyjące w kontakcie
z naturą, określana wielokrotnie poprzez różne spekulacje naturalistycznych
badaczy, lecz teraz została fizycznie wydzielona i zademonstrowana.
Orgon
został odkryty przez dr Wilhelma Reicha, który zidentyfikował wiele z jego
podstawowych własności. Dla przykładu energia orgonowa promieniuje ze
wszystkich ożywionych i nieożywionych substancji. Może również z łatwością,
choć z różną prędkością, przenikać wszystkie formy materii.
Wszystkie
materiały oddziaływają z orgonowa energią przez przyciąganie i pochłanianie
jej, lub odpychanie i odbijanie. Orgon może być uwidoczniony, zmierzony,
sfotografowany i fizycznie odczuty.
Jest
rzeczywistą, fizyczną energią, a nie jakąś metaforą czy hipotetyczną siłą.
Orgon
występuje również w postaci wolnej w atmosferze i w kosmicznej próżni. Jest
pobudliwy, ściśliwy, pulsujący spontanicznie, można go rozprzestrzeniać i
kurczyć. Orgon wypełnia i ładuje wnętrze danego środowiska, lub też wnętrze
danej substancji, ciągle się przemienia w czasie, zazwyczaj w cykliczny sposób.
Orgon jest bardzo silnie przyciągany przez żyjące organizmy, materię ożywioną,
wodę i samego siebie. Energia orgonowa może normalnie strumieniowo lub
swobodnie przelewać się z jednego miejsca na inne w atmosferze, lecz zazwyczaj
zachowuje kierunek przepływu z zachodu na wschód, poruszając się z Ziemią,
która obraca się nieznacznie szybciej od niej. Jest wszechobecnym medium,
kosmicznym oceanem dynamicznej, poruszającej się energii, będącej we wzajemnej
łączności z całym fizycznym wszechświatem; wszystkimi żyjącymi stworzeniami,
całym systemem pogody i planetami reagującymi na jego pulsacje i przemieszczanie.
Orgon
jest powiązany i pokrewny, lecz całkowicie odmienny, od innych form energii.
Może na przykład wpłynąć na ładunek magnetyczny ferromagnetycznych
przewodników, nie będąc sam magnetycznym ładunkiem. Podobnie może wywołać
ładunek elektrostatyczny w izolatorach, pomimo, że sam nie posiada w pełni
natury elektrostatycznej. Reaguje w bardzo gwałtowny (zakłócony) sposób w
obecności materiałów radioaktywnych oraz "surowego i twardego"
elektromagnetyzmu, wygląda to podobnie do podrażnionej protoplazmy. Orgon może
być rejestrowany w specjalnie do tego celu zmodyfikowanych licznikach Geigera.
Jest również ośrodkiem (medium), poprzez który zakłócenia elektromagnetyczne są
przenoszone, w sposób bardziej określony przez starszą koncepcję eteru, pomimo
że sam nie posiada elektromagnetycznej natury.
Strumienie
orgonowej energii wewnątrz atmosfery ziemskiej wywołują zmiany we wzorcach
cyrkulacji powietrza; funkcjonowanie atmosferycznego orgonu jest podstawą
kształtowania się (budowy) potencjalnych burz i sztormów, może on wpływać na
temperaturę atmosfery, ciśnienie, i wilgotność.
Kosmiczna
energia orgonu wydaje się również czynnikiem biorącym udział w
"pracy" przestrzeni kosmicznej, wpływając na grawitację oraz zjawiska
słoneczne. Ciągle jednak, całkowicie wolna masa orgonowej energii nie jest
żadnym ze znanych nam dotychczas fizyczno-mechanicznych czynników, ani ich
wypadkową. Właściwości orgonowej energii wywodzą się bardziej z niej samej (jej
własnej autonomicznej zasady istnienia), coś bardziej na zasadzie dawnych
koncepcji witalnej siły życiowej, lub elan vital, aczkolwiek inaczej niż w
dawnych tezach występuje ona w postaci wolnej w olbrzymich ilościach
uwolnionych w atmosferze i kosmosie. Jest to przede wszystkim pierwotna
kosmiczna życiowa energia, a wszystkie inne formy energii pozostają w stosunku
do niej jako wtórne w swej naturze.
W
świecie ożywionym energia orgonowa jest podstawą głównych procesów życiowych;
pulsowania, przepływu, a odpowiedni poziom ładunku biologicznego orgonu
determinuje ruch, działanie oraz zachowania protoplazmy i tkanek, na tyle
aktywnie mocno, na ile duże jest zjawisko "bioelektryczne".
Emocje
są wynikiem odpływu i przypływu, ładowania i rozładowywania się orgonu podczas
przepływu przez błony każdego organizmu, podobnie jak pogoda jest wynikiem
odpływania i przypływania, ładowania i rozładowywania się orgonu w atmosferze.
Zarówno organizm jak i pogoda odpowiadają na dominujący charakter i stan
życiowej energii w danej chwili. Funkcjonowanie energii orgonu wydaje się
występować w całym stworzeniu, w mikrobach, zwierzętach, chmurach burzowych,
huraganach i galaktykach. Energia orgonowa nie tylko pobudza i ożywia świat
naturalny; jesteśmy zanurzeni w morzu tej energii, bardziej niż ryba zanurzona
jest w wodzie. Co więcej, jest to medium (ośrodek); który przesyła emocje i
umożliwia postrzeganie, poprzez który, jesteśmy połączeni z kosmosem, który
spokrewnia nas ze wszystkim co żyje.
Odkrycie
Energii Orgonu przez Wilhelma Reicha oraz wynalezienie Akumulatora Orgonu
Początkowe
prace Reicha na temat biologicznej energii rozpoczęły się w 1920 roku, gdy był
studentem Zygmunta Freuda, twórcy psychoanalizy. Wczesne teorie Freuda
dotyczące ludzkiego zachowania brały pod uwagę, na zasadach metaforycznych,
istnienie energii działania, którą nazwał libido. Kiedy Freud i inni
psychoanalitycy pomału zarzucali używanie tego terminu Reich odkrył go jako
bardzo użyteczną koncepcję i kontynuował sporządzanie ewidencji spostrzeżeń
przejawiania się tej siły, która jest podstawą ludzkich emocji, zachowań i seksualizmu.
Obszerne
badania kliniczne doprowadziły Reicha do obserwacji wegetatywnych strumieni lub
prądów energii emocjonalnej, które występują w zdrowym ciele w stanach
głębokiego relaksu, jako następstwo silnego rozluźnienia emocji lub też po
bardzo zadowalającym orgazmie genitalnym.
Wolna,
nieskrępowana ekspresja emocji i naturalne seksualne podniecenie oraz
satysfakcja podczas orgazmu były identyfikowane przez Reicha jako wyraz nie
powstrzymywanego ruchu energii w ciele.
Jeżeli
ktoś doświadcza silnego bólu pochodzącego, np. z dziecięcych urazów, a emocje
są powstrzymywane na zasadzie; "taki duży chłopczyk i płacze",
"dobra dziewczynka, nie złość się", bądź wtedy kiedy następuje długi
seksualny przestój, czy też aktywność seksualna jest wzbraniana, cały system
nerwowy i mięśniowy bierze udział w procesie tłumienia emocji. Takiemu
"powstrzymywaniu" uczuć towarzyszy również większy lub mniejszy
niepokój związany z zatrzymywanymi emocjami, lub nawet potencjalnie mogącymi
nastąpić przyjemnymi sytuacjami, i to może spowodować pobudzenie
powstrzymywanych i przykrych uczuć. Reich zaobserwował, że jeżeli ten rodzaj
negatywnej reakcji do uczuć i przyjemności stanie się chroniczny, to taka osoba
doświadcza ciągłego usztywnienia i braku czucia pewnych rejonów ciała, wraz z
ograniczeniem oddychania i pełnego kontaktu z otoczeniem.
Chroniczne
nerwowo-mięśniowe uzbrojenie, jak nazwał ten stan Reich, nie jest stanem
naturalnym i występuje w różnym nasileniu w stosunku do przebytego bólu bądź
urazu. Kiedy takie uzbrojenie jest stanem ciągłym na zasadzie obranej drogi
życia, będzie niszczyło indywidualne, naturalne, biologiczne funkcjonowanie
organizmu i wpływało na jego zachowanie nawet w sytuacjach, gdzie nie
zaistnieje kolejny ból i uraz. Uzbrojenie takie spowoduje zachowania
odrzucające przyjemność i nastawienie na cenzurowanie swoich emocji. Głęboko
zakodowane groźby i presja odpowiadająca sztywnym formom życia społecznego,
zazwyczaj uniemożliwia jednostce emocjonalne zdrowie i podjęcie skutecznych
kroków zmierzających do zmiany sytuacji. Mnóstwo wczesnych pism Reicha
koncentruje się na socjalnych, seksualnych i emocjonalnych sprawach.
Reich
również dowodził, że seksualny (heteroseksualny) orgazm, gra główną rolę jako
centralny regulator cyklicznego rozładowywania zakumulowanego bioenergetycznego
napięcia u osoby. Im bardziej intensywne jest rozładowanie płciowe, tym większe
zadowolenie, spełnienie i relaks odczuwa po nim dana osoba. Kiedy odczuwana
jest chroniczna frustracja w popędzie seksualnym i innych uczuciach, bo są one
tamowane bądź represjonowane, olbrzymie napięcie wewnętrzne może wzrosnąć do
punktu wybuchu i mogą wystąpić neurotyczne lub nawet sadystyczne pragnienia.
Reich odkrył terapeutyczne techniki do uwalniania tamowanych energii
emocjonalnych swoich pacjentów.
Prowadziły
one do uwolnienia zablokowanych przez długi czas uczuć oraz większej
satysfakcji z życia, w szczególności w wyniku naturalnego rozładowania
emocjonalnego. Czym bardziej pacjenci, w wyniku podjętej terapii, byli zdrowi
seksualnie w wyniku prawidłowego życia płciowego ilość tamowanych emocji i
napięcie seksualne malało, a neurotyczne symptomy zanikały. Niektóre z
wczesnych przyczynków Reicha do teorii i praktyki psychoanalizy były dobrze
przyjmowane. Jednak później, gdy skoncentrował się na konsekwencjach znęcania
się nad dziećmi oraz tłumieniu uczuć seksualnych, bardziej konserwatywni
psychoanalitycy krytykowali go.
Ostatecznie
Reich porzucił psychoanalizę. Swoją pracę oznaczył nowym terminem jako Sex
Economy (ekonomia seksualizmu). Początkowe obserwacje Reicha dotyczące ludzkich
zachowań, emocji, orgazmu i wegetatywnych strumieni doznań zdecydowanie
wskazywały na rzeczywistą, namacalną naturę emocjonalnej energii. Do
potwierdzania tego punktu widzenia używał później bardzo czułego miliwoltomierza
mierzącego poziom bioelektrycznej energii i jej emocjonalnych pochodnych. Był
jednak przekonany, że bardzo niski poziom obserwowanej bioelektrycznej
aktywności nie może w pełni wyjaśnić potężnych energetycznych mocy
obserwowanych w zachowaniu człowieka. Bywało tak w szczególności w odniesieniu
do chronicznych głębokich zahamowań psychicznych w przypadku katatonii oraz
innych całkowicie zamykających się w sobie (mentalnie) pacjentów. Kiedy ich
zablokowane uczucia zostają ostatecznie uwolnione, pacjenci ci mogą doświadczać
gwałtownego wylania smutku czy też wściekłości. Później mogą również
doświadczać dramatycznego odprężenia muskulatury, spontanicznego pogłębienia
oddechu i powrotu do bardziej przytomnego kontaktu.
W
tych przypadkach energia emocjonalna pacjentów była powstrzymywana i związana
aż do chwili jej statecznego uwolnienia poprzez specjalne techniki kliniczne.
Te obserwacje wybuchów energii oraz jej uwolnienia zostały wzbogacone przez
równoległe obserwacje zjawiska rozładowania emocjonalnego podczas orgazmu
płciowego. Bazując na powyższych rodzajach obserwacji było postawienie
dokładnych pytań: skąd i w jaki sposób organizmy zdobywają tą energię i jaka
jest jej rzeczywista natura? Odpowiedź na to stała się absolutną koniecznością.
W tym właśnie momencie swoich badań, w związku z dochodzeniem Hitlera do władzy
Reich był zmuszony uciekać z Niemiec do Skandynawii. W Norwegii Reich
poszukiwał sposobu na potwierdzenie swojej koncepcji funkcjonowania człowieka.
Uczucia przyjemności, jak obserwował, wywoływały wzrost bioelektrycznego
ładunku na powierzchni skóry, podczas gdy niepokojowi i bojaźni towarzyszył
spadek tego samego zewnętrznego napięcia bioelektrycznego. Osoba o głębokim
oddechu i rozluźnionej postawie dawała wyraźniejsze wychylenia miliwoltomierza
niż osoba "ściągnięta", zlękniona, ostro "uzbrojona",
której historia życiowa zawierała bolesne przeżycia, znęcanie się, emocjonalne
prześladowania i brak satysfakcji seksualnej.
Kiedy
dziecko dojrzewa do dorosłości i staje się osobą skłonną i zależną od szukania
przyjemności lub ich unikającą (poszukującą sytuacji bolesnych), napięcie skóry
i inne psychologiczne pomiary przyjmują odpowiednio wysoki lub niski poziom
ładunku elektrycznego. Odczuwane ruchy psychiczne organizmu oraz ładunku
energetycznego w kierunku "do" lub "od" świata zdarzeń są
rezultatem historii życia osoby. Życie w sposób naturalny zmierza do
przyjemności, ale wycofywanie się z życia i kurczenie się emocjonalne prowadzi
do bólu. Chroniczne bolesne doświadczenia mogą ewentualnie "uzbroić"
(zesztywnić) organizm i mogą spowodować trudności w osiąganiu "pełni
życia" prowadząc do świata bólu. Na podstawie tych głównych obserwacji
Reich stawiał tezę, że podobne procesy mogą być powtarzane w świecie organizmów
niższych jak węży, dżdżownic, a nawet mikroskopijnych ameb.
Reich
wiedział, że ameba nie ma systemu nerwowego, czy mózgu, podobnego do wyższych
organizmów, niemniej jednak rozszerza się lub kurczy się zależnie od warunków
otoczenia w podobny sposób jak wyższe zwierzęta.
Wierzył
w to, że wiele spośród funkcji przypisywanych mózgowi było w rzeczywistości
reakcją całego organizmu włączając w to udział autonomicznego systemu
nerwowego, lecz przede wszystkim będącymi rezultatem działania sił
energetycznych, które zostały udokumentowane przez niego w czasie badań
klinicznych i laboratoryjnych. Te prądy biologicznej energii, jak dowodził,
funkcjonują tak samo we wszystkich żyjących organizmach. Usiłował, więc zbadać
ten pomysł mierząc miliwoltomierzem stany rozszerzania i kurczenia się ameby.
Reich udał się do Instytutu Uniwersytetu Mikrobiologii w Oslo i poprosił o
przekazanie mu kultur ameby. Tam też wytłumaczono mu, że tego rodzaju proste
organizmy nigdy nie były otrzymywane w specjalnych uprawach, ponieważ można je
uprawiać (wyhodować) bezpośrednio z naparów trawy i mchów. Reich był całkowicie
świadomy teorii powstawania zarazków w powietrzu, lecz był zdziwiony słysząc
to, jako że teoria ta nie była używana do wyjaśniania powstawania bardziej
skomplikowanych mikrobów, jak ameby. Te bardziej skomplikowane mikroby nie
mogły być wyhodowane na przykład z powietrza. Więc Reich wykonał napary z mchu
i trawy, lecz także dokonywał bardzo uważnych mikroskopowych obserwacji całości
procesu za pomocą, którego miał otrzymać ameby.
Nie
zaobserwował wzrastających zarodników na liściach traw jako nowe ameby. Zamiast
tego zauważył, że trawa i mech same rozkładają się i dzielą się na małe
niebiesko-zielone pęcherzyki.
Maleńkie
pęcherzyki, po okresie kilku dni, rozwijały się i grupowały razem; po czym
formowała się nowa błona wokół grupki. Grupa małych pęcherzyków kręciła się i
pulsowała wewnątrz błony przez pewien czas i wreszcie cała rzecz
usamodzielniała się i przeistaczała się w nową amebę. Co więcej Reich
zaobserwował, że wiele materiałów, zarówno organicznych jak i nieorganicznych
tworzy, kiedy umożliwi się im rozkład i wzrost w warunkach sterylnego roztworu,
małe niebiesko-zielone pęcherzyki.
Ta
obserwacja została przyjęta przez akademickich mikrobiologów ze sceptycyzmem,
więc Reich wykonał i dostarczył im serię precyzyjnych testów, aby odpowiedzieć
na wszystkie ich zastrzeżenia i w bardziej przejrzysty sposób zademonstrować ów
obserwowalny proces.
Cała
ta specjalna procedura zawierała w sobie długotrwały proces klarowania roztworu
tej pożywki, jak ogrzewanie nad ogniem, w celu wyżarzenia części materiałów
włożonych do sterylnego roztworu
tej
pożywki. Jego procedury kontrolne i obserwacje w tej sprawie zostały powtórzone
i potwierdzone przez innych współczesnych naukowców i przedstawione Francuskiej
Akademii Nauk w 1938 roku.
Lecz
za mało usatysfakcjonowało to wielu jego krytyków, którzy bezwstydnie odrzucili
możliwość powtórzenia eksperymentów, i równocześnie zaatakowali go w norweskiej
prasie. Reich używał bardzo dużych powiększeń około 3500-4000 razy, lecz nie
używał zwykle wykorzystywanych w badaniach mikrobiologicznych typowych
odczynników i procedur, które zabijały życie w tych specjalnych preparatach. Te
fakty spowodowały, że przygotowania Reicha byty bardzo różne od tych,
przeprowadzanych przez zwykłych mikrobiologów, którzy aż po dziś dzień zabijają
i plamią preparaty z "namaszczeniem" i nie widzą wielkiej wartości w
obserwacji żywych mikrobów w świetle mikroskopu powiększającego ponad 1000
razy. Dla przykładu, standardowe obrazy z mikroskopów elektronowych nie mogą
być wykonane z żywych okazów i próbek.
Reich
nadał nową nazwę niezwykłym mikroskopijnym pęcherzykom, które odkrył –
"BION". Biony podobnego rozmiaru, kształtu i ruchliwości występowały
w świetle mikroskopu, gdy różnego rodzaju materiały były poddawane powolnemu
procesowi rozkładu i puchnięcia, lub wtedy, gdy substancja była podgrzewana do
stanu rozżarzenia, a następnie zanurzona w sterylnym roztworze pożywki.
Gotowanie,
klarowanie, czy ogrzewanie próbek do rozżarzenia nie eliminowało bionów z tych
upraw (kultur), a nawet uwalniało je w jeszcze większej ilości. Reich badał
również pod mikroskopem procesy rozkładu i gnicia artykułów żywnościowych i
zaobserwował działanie podobnego bionowego procesu.
Biony
ukazywały się w kolorze niebieskim i był obserwowany również w podobnym kolorze
efekt promieniowania (radiacji). To właśnie podczas tych mikroskopowych badań
bionów Reich po raz pierwszy odkrył promieniowanie orgonu, a później, zasady
działania akumulatora energii orgonu.
Podobnie
jak jego odkrycia dotyczące zachowań człowieka, doświadczenia Reicha nad
bionami są bardzo złożone i rozległe, aby je w pełni tutaj przedstawić, należy
zwrócić uwagę na to, że odbiły się szerokim echem w różnych kręgach naukowych
na całym świecie.
Współczesna
klasyczna mikrobiologia dokonała odkryć potwierdzających podobne małe
pęcherzyki, jednak pierwszeństwo Reicha musi być mu przyznane. Jego odkrycie
bionów spowodowało rozwiązanie dwóch równoległych zagadek; pochodzenia
pierwotniaków (protozoa) z rozkładających się martwych tkanek roślinnych w
naturalnych warunkach, oraz pochodzenia komórek rakowych z energetycznie
(emocjonalnie) martwych tkanek ludzkiego ciała. Reich zaobserwował podobne
procesy zachodzące w martwej trawie i pozbawionych energii tkankach
zwierzęcych: rozpadanie się na biony, po czym następowała spontaniczna
reorganizacja bionów w formy pierwotniaków. W obu przypadkach próbek ziemi i
tkanek, Reich argumentował, że proces ten jest inicjowany przez utratą ładunku
energii życiowej, po której następuje gnicie i rozpad.
Jeden
szczególny rodzaj próbki bionowej, z sypkiego plażowego piasku, podgrzany do
stanu żarzenia a następnie zanurzony w sterylnym roztworze pożywki, zaowocował
niezwykle silnym zjawiskiem promieniowania energii. Pracownicy laboratorium
odkryli związki między zbyt długim obserwowaniem próbek, a podrażnieniem skóry,
które występowało w miejscach gdzie było przyłożone bionowe środowisko do skóry
na pewien czas. Pracując przez wiele godzin w laboratorium Reich zaobserwował
ciemną opaleniznę, która powstała przez ubranie w środku zimy. Promieniowanie
bionów wywoływało magnetyczne ładunki w metalach znajdujących się w pobliżu,
czy też stalowych częściach, pojawiał się także statyczny ładunek na
materiałach diamagnetycznych (izolatorach) takich jak gumowe rękawiczki. Film
do aparatu przechowywany w sąsiednim laboratoryjnym metalowym pomieszczeniu
uległ spontanicznemu zamgleniu.
Reich
odkrył, że czymkolwiek owo bioniczne promieniowanie by nie było, zostawało
silnie przyciągane przez metale, i natychmiast silnie odbijane i rozpraszane do
otaczającego go powietrza. A organiczne materiały absorbowały to promieniowanie
i zatrzymywały go (w sobie). Próby zidentyfikowania tego nowego promieniowania
przy pomocy tradycyjnych detektorów promieniowania nuklearnego czy
elektromagnetycznego nie powiodły się. Reich zauważył również, że powietrze w
pomieszczeniach, w których znajdują się pewne szczególne bionowe hodowle stało
się w pewien sposób "ciężkie" jakby mocno "naładowane".
Kiedy obserwował to powietrze w zupełnej ciemności lub w nocy widoczna była
błyskotliwa i jarząca się pulsująca energia. Usiłował zgromadzić tą
promieniującą z hodowli bionowych energię wewnątrz sferycznych pojemników
otoczonych płaszczem z czystego połyskującego metalu, o którym sądził, że będzie
odbijał i utrzymywał promieniowanie wewnątrz.
Jak
oczekiwał, metalowy płaszcz zatrzymywał i wzmacniał efekt bionowego
promieniowania wewnątrz. Jednak, ku jego zaskoczeniu, odkrył, że bionowe
promieniowanie istnieje wewnątrz eksperymentalnego metalowego pojemnika nawet
po usunięciu bionowych hodowli ze środka. W rzeczywistości nie było nic, co
mogło spowodować usunięcie obserwowanego promieniowania.
Wydawało
się, że specjalny wykonany w całości z metalu pojemnik był w stanie przyciągać
tą samą formę promieniowania, która była obserwowana w przypadku hodowli
bionowych, po prostu tylko z powietrza. Reich był przekonany, że ów specjalny
pojemnik przechwytuje swobodną atmosferyczną formę tej samej energii, jaka
pochodziła od organizmów ożywionych. Nazwał nowo odkrytą formę energii orgonem,
wymyślił także sposoby wzmacniania efektu gromadzenia się tej energii w
pojemniku, głównie poprzez zwielokrotnienie ilości powłok z metalu i materiałów
organicznych. Cały proces kumulacji tej energii był całkowicie pasywny w tym
sensie, że nie brały udziału w nim; promieniowanie elektryczne,
elektromagnetyczne, magnetyczne czy jądrowe. Dlatego też ten specjalny pojemnik
został nazwany akumulatorem energii orgonu.
Pełny
krąg klinicznych odkryć dr Reicha, jego doświadczeń z bioelektrycznością,
bionami, biogenezą i pochodzeniem komórek rakowych, oraz jego odkryć energii
orgonu i akumulatora energii orgonu nie mogą być tutaj zaprezentowane z powodu
obszerności tych materiałów, ale kilka powyższych zagadnień zostanie
podsumowanych. Akumulator orgonu został wynaleziony i zastosowany ze względu na
szczególnie pozytywne działanie wpływające na uprawy i hodowlę zwierząt
wystawionych bezpośrednio na działanie skoncentrowanej życiowej mocy w nim
zawartej. Została odkryta i udokumentowana również olbrzymia ilość jakościowych
efektów działania na fizyczne właściwości powietrza jak i innych materiałów
pobudzanych (ładowanych) wewnątrz akumulatora. Reich wraz ze współpracownikami
opublikował mnóstwo artykułów badawczych na temat akumulatora energii orgonu,
jego niezwykłych właściwości, i zdecydowanie pozytywnych oddziaływań
biomedycznych. Te efekty były potwierdzane wielokrotnie, a tradycja badań
biofizyki orgonu jest kontynuowana do dziś.
Krótko
mówiąc możemy rozpoznać kilka znanych właściwości energii orgonu oraz efektów
wywoływanych przez akumulator orgonu jak niżej:
Własności energii orgonu:
▲
•
wszechobecna, wypełnia wszelkie przestrzenie,
▲
•
występuje masowo i swobodnie; kosmiczna i pierwotna (podstawowa) w swej
naturze,
▲
•
penetruje wszelkiego rodzaju materię; z różnym stopniem prędkości (pulsacji),
▲
•
pulsuje spontanicznie, ulega rozszerzaniu i zagęszczaniu (kurczeniu), przepływa
w sposób charakterystyczny dla fal wirujących (pulsujący wir),
▲
•
możliwa do bezpośredniej obserwacji i mierzenia,
▲
•
posiada negatywną (ujemną) entropię,
▲
•
bardzo silnie pokrewna do wody; pochłaniana i przyciągana przez wodę,
▲
•
akumulowana w sposób naturalny przez żywe organizmy; przez pożywienie, wodę,
oddech i poprzez skórę.
▲
•
może występować wspólne pobudzenie i przyciąganie (silna reakcja) oddzielnych
strumieni energii orgonu, lub też oddzielnych systemów pobudzonych (ładowanych)
przez orgon,
▲
•
pobudliwa poprzez inne drugorzędne energie (jądrową, elektryczną,
elektromagnetyczną, iskrzenie elektryczne, tarcie).
Fizyczne efekty silnego naładowania argonem:
▲
•
lekko podwyższona temperatura powietrza w stosunku do otoczenia porównywalnego
bez silnego naładowania,
▲
•
wyższy potencjał elektrostatyczny, ze zmniejszoną zdolnością do
elektroskopowego rozładowywania – w porównaniu z takim samym otoczeniem nie
naładowanym,
▲
•
wyższa wilgotność i niższy stopień parowania – w stosunku do otoczenia
porównywalnego,
▲
•
tłumienie jonizacyjnych efektów w napełnionej gazem rurze Geigera-Müllera,
▲
•
wzrost efektu jonizacji wewnątrz (bez gazowej) rury próżniowej (o podciśnieniu
0,5µ Hg lub niższym),
▲
•
zdolność do powstrzymywania i absorbowania elektromagnetyzmu
Biologiczne efekty silnego naładowania orgonem:
▲
•
ogólny wagatoniczny stan, emanujący na cały organizm, (stan wagatoniczny –
poczucie pełnego spokoju z równoczesnym odczuciem pełni energii),
▲
•
wrażenie delikatnego swędzenia i ciepła na powierzchni skóry,
▲
•
podwyższona temperatura wewnętrzna i skóry, wypieki (rumieńce),
▲
•
zrównoważenie (uregulowanie) ciśnienia krwi i tempa pulsu,
▲
•
zwiększona perystaltyka organów wewnętrznych i głębsze oddychanie,
▲
•
zwiększone kiełkowanie, pączkowanie, ukwiecenie, oraz owocowanie upraw,
▲
•
zwiększona szybkość regeneracji tkanek, leczenia zranień, jak zostało wykazane
na podstawie badań nad zwierzętami oraz klinicznych prób z ludźmi,
▲
•
zwiększenie wytrzymałości, naładowania, integralności tkanek oraz odporności
organizmu,
▲
•
wyższy poziom energetyczny organizmu, podwyższona aktywność i żywotność.
Obiektywne sposoby demonstracji energii orgonu
W
ciągu wielu lat zostało opracowanych sporo metod dokumentowania, mierzenia,
obiektywnego demonstrowania energii orgonu. Poniżej znajduje się spora lista
opisanych w skrócie technik. Niemniej czytelnik, który byłby nimi szczegółowo
zainteresowany proszony jest o bezpośrednie zwrócenie się do odpowiedniej
literatury po szczegóły.
Pola
Bioelektryczne: Reich zidentyfikował różnorodne bioelektryczne zjawiska, które
jak sądził, demonstrowały mocniejsze prądy energii działające w ciele. Małe,
miliwoltowe prądy "bioelektryczności", jak utrzymywał, były
tylko drobnymi częściami tej większej energii obecnej i działającej w ciele.
Identyfikował ją jako zarówno emocjonalną jak i seksualną w swej naturze, a
która później została ostatecznie zidentyfikowana jako energia orgonu.
Efekt Promieniowania z Upraw (Kultur) Bionowych:
Pewne
szczególne uprawy bionowe wyhodowane na piasku emitowały silne promieniowanie,
które mogło być odczuwalne i widoczne w ciemności. To promieniowanie nie było
rejestrowane przez przyrządy służące do wykrywania promieniowania jądrowego czy
elektromagnetycznego. Co więcej, to promieniowanie było w stanie zaćmić taśmy
filmowe, wywołać statyczny ładunek na izolatorach i magnetyczny ładunek w
metalowych elementach wyposażenia laboratorium.
Obserwacje
Atmosferyczne oraz obserwację w Ciemni - ORGONOSKOP:
Reich
zaobserwował i podzielił różnorodne zjawiska, które mogły być widoczne w
otwartej przestrzeni zaciemnionych pomieszczeń gołymi oczami przyzwyczajonymi
do tych warunków. Były obserwowane błyskotliwe, podobne do mgły formy, oraz
tańczące, świecące drobne punkty. Aby wykazać ich realność zostały wymyślone
różnorodne techniki demonstrowania, a nawet wynaleziono nowe przyrządy służące
do tego celu. Jeden z nich, to ORGONOSKOP zbudowany z pustych rur,
obiektywów i fluorescencyjnego ekranu do powiększania różnych subiektywnych
zjawisk świetlnych. Skonstruowano również olbrzymi akumulator orgonu (wielkości
pokoju), a doświadczenia w nim przeprowadzone wzmocniły i wyjaśniły wiele
zjawisk. Zidentyfikowano, więc i określono specjalną jednostkę orgonu, której
prawa działania zmieniały się zgodnie z kosmicznymi i atmosferycznymi
czynnikami. Te mikroskopijne cząsteczki były również obserwowane w świetle
dziennym gołym okiem przez większość osób oglądających to zjawisko.
Zaobserwowano również, że Ziemia, podobnie jak indywidualne istoty żywe,
posiada swój "orgonowy płaszcz" lub pole orgonowe.
Zdjęcia
rentgenowskie:
Reich
zaobserwował rentgenowskie "duchy" zjawiska (spontaniczne,
niewyjaśnione zamglenia klisz rentgenowskich), które mogły być wyjaśniane jako
efekty działania promieniowania orgonu lub energii życiowej. Opublikował kilka
zdjęć, na których "duchy" były wywołane celowo przez pobudzenie
energii orgonu promieniowaniem rentgenowskim.
Zdjęcia
promieniowania Orgonu:
Reich
zaobserwował, że wytwarzane przez niego specjalne "promieniujące"
uprawy bionowe mogły powodować zamglenie klisz fotograficznych zamkniętych w
metalowych pojemnikach trzymanych w pobliżu. Promieniujące hodowle bionowe
uprawiane na talerzu ustawione pod kliszą były w stanie wywołać na niej obraz
hodowli wraz z jej zawartością.
Ostatnio
Thelma Moss z UCLA wykazała, że zdjęcia pól energii życiowej mogą
być wykonywane bez elektrycznego pobudzania (tak samo jak zdjęcia wg. techniki Kirliana)
bez wzmacniania pól energetycznych; przez położenie na kilka dni żyjących
obiektów na kliszy wewnątrz zaciemnionego akumulatora orgonu, co w prawidłowych
warunkach powoduje pozostawienie obrazu.
Miernik
pól energii Orgonu:
Reich
zaadaptował urządzenie do mierzenia siły pól energii orgonu.
Przy
pomocy cewek Tesli i specjalnego akumulatora zbudowanego z metalowych płyt,
urządzenie było w stanie mierzyć różnice między poziomem energii ludzi lub
przedmiotów.
Urządzenie
do demonstracji pulsacji energii orgonu:
Reich
pokazywał, że pulsacja energii orgonu wielkiej metalowej kuli jest zdolna
przejść na małe metalowe kule lub organiczne wahadełko zawieszone w pobliżu.
Różnica
temperatur w akumulatorze (T0-T) : Akumulator poprzez mocne ładowanie, w
czasie słonecznych i jasnych dni, gdy ładunek energetyczny powierzchni Ziemi
jest duży, wywoływał nieco wyższą temperaturę w swoim wnętrzu niż w najbliższym
otoczeniu lub identycznym naczyniu kontrolnym. Efekt ten znikał w czasie
sztormów, pogody deszczowej, kiedy ładunek orgonu powierzchni Ziemi jest słaby,
(ale za to silny w atmosferze). Wyniki tych doświadczeń z temperaturą były
wykonywane wielokrotnie celem sprawdzenia, ponieważ wykazują, że energia orgonu
funkcjonuje przeciwnie do drugiej zasady termodynamiki (ujemna entropia).
Elektrostatyczny
efekt pracy akumulatora:
Elektroskop trzymany w środku akumulatora orgonu traci swój ładunek znacznie
wolniej niż identyczny elektroskop w wolnej przestrzeni czy w kontrolnej
komorze nie ładowanej orgonem. Częściowo naładowany lub całkowicie rozładowany
elektroskop włożony do akumulatora orgonu ładował się jakby spontanicznie sam.
Podobnie jak zjawiska temperaturowe, elektrostatyczne efekty znikają podczas
pogody deszczowej i burz, gdy ładunek orgonowy powierzchni Ziemi jest słaby.
Wzmacnianie
i tłumienie jonizacji wewnątrz akumulatora: Liczniki ładunku i tuby Geigera-Müllera
znajdujące się wewnątrz bardzo silnie naładowanego akumulatora przez kilka
tygodni czy miesięcy, wydawały się być "martwe" przez pewien czas,
lub czasami wykazywały jakieś słabe i nieregularne zliczenia, ale mogło to być
spowodowane błędami odczytu pochodzącymi z promieniowania tła. Reich
skonstruował próżniowe rury, które nazwał vacor tubes (podobne w swojej
konstrukcji do licznika GM, ale opróżnione znacznie poniżej
poziomu, w którym mogłaby wystąpić jonizacja). Zostały one podłączone do
detektora promieniowania radioaktywnego i początkowo nie odnotowywały żadnych
zliczeń. Następnie po bardzo silnym naładowaniu ich w akumulatorze orgonu przez
okres kilku tygodni czy miesięcy te same próżniowe rury "vacor tubes"
zaczęły wykazywać bardzo duże ilości zliczeń na minutę pochodzących z tła,
nawet przy bardzo niskim napięciu pobudzenia (zasilania w układzie GM).
Wyniki
tych doświadczeń stoją w sprzeczności z klasyczną interpretacją zjawiska
jonizacji wewnątrz licznika GM, a nawet z klasyczną interpretacją
zjawiska radioaktywnego rozkładu.
Zjawisko
parowania wody i wilgotności w akumulatorze (EV0-EV): Współczesne
badania wykazują, że akumulator ma zdolność wytwarzania wewnątrz nieco wyższej
wilgotności niż w otoczeniu, co powoduje zahamowanie parowania wody z otwartych
naczyń trzymanych w jego wnętrzu. Podobnie jak w przypadku innych zjawisk w
akumulatorze ten efekt zanika przy deszczowej pogodzie.
Atmosferyczna
pulsacja orgonowej energii i jei przeciwny potencjał: Bazując na obserwacjach
zjawisk termicznych, elektrostatycznych i jonizacyjnych i ich charakterystyk w
akumulatorze orgonu Reich zidentyfikował prawa i wzorce energetycznych cykli
funkcjonujących w atmosferze i na powierzchni Ziemi. Te obserwacje poprowadziły
dalej do odkrycia przeciwnego potencjału pracy wykonywanej przez energię
orgonową, będącego zaprzeczeniem zasad termodynamiki, co wyjaśniło, dlaczego
naturalne systemy orgonowe (jak organizmy, system pogodowy, planety) utrzymują
wyższą koncentrację energii niż otaczające je środowisko. Z dwóch systemów
orgonicznych silniejszy będzie "wysysał" energię ze słabszego, aż do
jego całkowitego wyczerpania lub osiągnięcia pewnej maksymalnej pojemności
własnej. Później może nastąpić rozładowanie. W czasie słonecznej, jasnej pogody
ładunek orgonowy powierzchni Ziemi jest silny i gdy jest stabilny lub jest w
fazie wzrostu uniemożliwia jakikolwiek widoczny wzrost zachmurzenia. Jeżeli
burze i deszczowa pogoda dominują ładunek orgonowy powierzchni Ziemi jest
słaby, podczas gdy ładunek atmosferyczny jest wysoki. Ta utrata ładunku
orgonowego powierzchni Ziemi powoduje zwolnienie aktywności żyjących stworzeń,
a działanie akumulatora w tym czasie jest osłabione.
Miliwoltomierz: Prawie wszystkie przedmioty
i organizmy wraz z otaczającym je środowiskiem, włączając w to powietrze, wodę
i samą Ziemię, posiadają ładunek, który zwiększa się i zmniejsza w cykliczny
czy pulsujący sposób, w rytmie kosmicznych jak i meteorologicznych czynników. W
istotach żywych wyższy potencjał wywołuje okresy większej aktywności fizycznej
i emocjonalnej, podczas gdy niski potencjał wyznacza okresy mniejszej
aktywności. W naturze, wysoki potencjał atmosferyczny oznacza okresy zachmurzeń
z silnymi burzami, podczas gdy wysoki potencjał Ziemi powoduje warunki
bezchmurne. Maleńkie prądy są znakomitymi prognostykami biologicznych procesów
zachodzących w otoczeniu, ale same w sobie są zbyt słabe, aby były czynnikami
wywołującymi je. Reich oraz inni badacze, którzy zajmowali się tymi małymi potencjałami
napięć (np. H. S. Burr) postrzegali je jako przejawy większych,
wszechobecnych naturalnych zjawisk, które energetycznie łączyły razem Słońce,
Księżyc, Ziemię, system pogodowy i wszystkie żyjące stworzenia.
Badania w Podnoszeniu Wzrastania Roślin i Upraw:
Sadzonki,
ziarna i rośliny pobudzone w akumulatorze dawały większy stopień wzrostu plonów
i owocowania. Jest to jeden z silniej przemawiających i szeroko powtarzany
eksperyment z akumulatorem orgonu. W swoich własnych doświadczeniach widziałem
sześciokrotne zwiększenie długości kiełków fasoli mung wewnątrz akumulatora
orgonu w stosunku do kontrolnej grupy kiełków. Stopień kiełkowania, wzrostu,
pączkowania, ukwiecenia i owocowania może być zwiększony przez naładowanie
ziaren w akumulatorze. Nasiona mogą rosnąć bezpośrednio w akumulatorze lub być
tam ładowane przez kilka godzin, dni czy tygodni przed wysianiem. Wzrost
wydajności może być również osiągnięty przez ładowanie samej wody i następnie
podlewanie nią upraw na zewnątrz.
Badania
nad zwierzętami: Przeprowadzono kontrolowane badania skutków bezpośredniego
promieniowania energii orgonu z akumulatora orgonu na myszach; osobnikach
zranionych oraz mających zmiany nowotworowe. Badanie te potwierdziły
wcześniejsze przypuszczenia Reicha, że tkanki z większym ładunkiem
energetycznym orgonu goją się szybciej, a wzrost raka jest zwolniony lub
zatrzymany w stosunku do porównywalnych tkanek energetycznie osłabionych. Te
odkrycia unieważniły wiele aspektów teorii dotyczących DNA na temat
odróżniania komórek, które pokazały, że są bardziej pod bezpośrednim ustrojowym
wpływem życiowych pól energii własnego organizmu.
Badania
nad ludźmi: Oprócz klinicznych badań przeprowadzonych przez Reicha i jego
współpracowników w latach 40-tych i 50-tych, bardzo niewiele uczyniono w USA
nad zbadaniem bioenergetycznych wpływów akumulatora na ludzi. Wszystkie
badania nad tym tematem zostały zatrzymane przez policję medyczną w 1950
roku. Niemniej ostatnie badania w Niemczech potwierdziły te wpływy.
Generalnie osoby siedzące wewnątrz akumulatora, będą odnosiły różne wrażenia –
ciepła, zarumienienia, a czasami uczucia swędzenia na powierzchni skóry,
temperatura ich ciała będzie wzrastała, występowały będą rumieńce, podczas gdy
ciśnienie krwi i tętno będą się normalizowały do wartości średniej i
optymalnej, bez względu na to, czy pierwotnie były zbyt wysokie czy niskie.
Prawidłowo
używany akumulator ma wyraźny wagatoniczny i ożywiający wpływ.
Okrycie niezwykłej energii przez innych uczonych.
Badania
wielu naukowców-naturalistów pokazały przez lata obserwacji i doświadczeń
istnienie i działanie w naturalnym świecie zasad energetycznych podobnych do
energii orgonu.
Najwcześniejsza
chińska medycyna uznawała istnienie takiej siły, a tradycyjna akupunktura
opierała się na takich energetycznych zasadach istniejących w ciele ludzkim.
Punkty akupunktury nie pokrywają się z zakończeniami nerwów, a najlepsi
akupunkturzyści nie korzystają z "zachodnich" modeli fizjologicznych
do wyjaśnienia skutków jej działania. Nie przyjmując istnienia życiowej energii,
"zachodnia" medycyna nie potrafi wyjaśnić skutków akupunktury i
sprzeciwiła się jej stosowania w Stanach Zjednoczonych. Akupunktura działa
również na zwierzęta obalając tym samym zaistnienie efektu "placebo".
Starożytne teksty z Indii również odnoszą się do energii życiowej zwanej
tam Prana, a nawet podają mapy punktów Nila (podobne do punktów
akupunktury) na słoniach.
Teksty
pochodzące ze starożytnych Chin i Indii mówią o energii, która jest nabierana
poprzez oddech i przepływa przez ciało poprzez wielorakie meridiany. Zdrowie
jest uwarunkowane przez swobodny niehamowany przepływ tej energii, podczas gdy
choroba występuje wtedy, gdy blokowany jest swobodny przepływ energii witalnej.
Jest to bardzo zbliżone do idei energii orgonu, pomimo, że Azjaci mówią
niewiele na temat swobodnego wyrażania emocji i właśnie to oni również zalecali
świadomą kontrolę emocji i seksualnych uczuć (powstrzymywanie orgazmu). W
przeciwieństwie do nich Reich taką nieustanną samokontrolę i chroniczne
ograniczanie się uznawał za podstawową przyczynę blokowania i tłumienia energii
życiowej.
W
tradycji zachodniej "witaliści" osiemnastego i dziewiętnastego wieku
również dyskutowali o istnieniu biologicznej energii lub życiowej siły, która
była nazywana magnetyzmem zwierzęcym, siłą psychiczną, siłą odyniczną (od
germańskiego boga Odyna), elan vital (wg. Bergsona "pęd
życia"). W
rzeczywistości
Mesmer mówił o magnetyzmie zwierzęcym jako o atmosferycznym fluidzie,
który otaczał, elektryzował i ożywiał istoty żyjące i mógł być przekazywany
przez terapeutów na odległość.
Mesmer
był nauczycielem Charcofa, który był z kolei, nauczycielem Frued'a, pierwszego
mentora Reicha. Reich studiował również z innymi witalistami jak Kammerer i
Bergson. Ostatecznie jednak tradycja witalistyczna pozostała uporczywie
przemilczanym punktem widzenia w biologii.
Współcześnie
Reich zaliczał również Harloda S. Burr'iego z Uniwersytetu w Yale do naukowców,
którzy popierają zasadę witalnej czy dynamicznej energii w naturze. Burr
dowodził istnienia ogromnych ilości energii w postaci elektrodynamicznych pól
działających w naturze wpływających na pogodę i istoty żywe. Z kolei biolog Rupert
Sheldrake w podobny sposób doszedł do odkrycia teorii pól morfogenetyczych,
co też wywodzi się z tej tradycji. Zarówno prace Burr'a, jak i teoria Sheldrake'a
dostarczyły dynamicznego i energetycznego wyjaśnienia naszego naturalnego
dziedzictwa, usuwając na bok teorię biochemiczną DNA. Ostatnio, wydawcy
akademickiego pisma New Scientist nazwali książkę Sheldrake'a
"najlepszym kandydatem do spalenia", jakiego ostatnio widzieli.
Chirurg
Robert O. Becker rozwinął te podstawowe zasady w najbardziej zadziwiający
sposób. Jego wczesne badania doprowadziły do odkrycia klasy urządzeń służących
do elektrycznego pobudzania leczonych kości i usuwania bólu. A późniejsze prace
ujęły te zasady i doprowadziły do takiego rozwoju, że potrafił sztucznie
pobudzać proces odtwarzania amputowanych kończyn myszy, w sposób podobny do
tego jak salamandra czy pająk odtwarzają utracone kończyny. Ten sposób odrastania
kończyn jest w naturze ograniczony wyłącznie do organizmów mniej
skomplikowanych i generalnie nie istnieje wśród ssaków takich jak myszy,
króliki czy ludzie. Odrastanie amputowanych kończyn nigdy wcześniej nie było
demonstrowane u myszy czy u jakiegokolwiek innego ssaka.
Prace
Beckera zadały dotkliwy cios i zachwiały biochemiczną teorią ujmującą zasady
funkcjonowania komórek i DNA jak i teorii mówiącej, że bioelektryczne pola
istot są nic nieznaczącym "produktem ubocznym" chemicznego
metabolizmu, podobnie jak elektryczne pole otaczające pracujący silnik.
Prace
te udowodniły, że energetyczne pola zwierząt były pierwotnymi przyczynami
wzrostu i gojenia, tak jak w przypadku prac Reicha. Becker przygotowywał się do
powtórzenia doświadczeń odrastania kończyn na ludziach, gdy biomedyczne
środowiska zareagowały z silnym oburzeniem sprzeciwiając mu się, następnie
poprzez prowokacje i oszczerstwa doprowadziły do zakończenia jego poszukiwań i
ostatecznie do zamknięcia prowadzonego przez niego laboratorium
Następnym
witalistą naszej ery jest Bjorn Nordenstrom, dyrektor Karolińskiego
Instytutu Radiologicznego w Szwecji. Nordenstrom, podobnie jak Reich, badał
zjawisko pojawiania się pewnych form "duchów" przy badaniu
promieniowania rentgenowskiego, tj. spontanicznego powstawania mglistych śladów
na kliszach rentgenowskich. Pojawiały się jako smugi, podobne do dymu z
papierosa albo jako formy zbliżone do kół na zdjęciach rentgenowskich
pacjentów, a czasami były nawet widoczne na ekranach urządzeń do
rentgenowskiego prześwietlania bagaży pasażerów na lotniskach. Pojawienia się
ich nie można było przewidzieć i większość radiologów uważało je za utrapienie.
Niemniej Nordenstrom badał je i obserwował wyraźne wzory w połączeniu z
bioelektrycznymi polami pacjentów. Podobnie jak Reich również odkrył i zmierzył
prądy bioelektryczne ciała. Jego skrupulatne poszukiwania zostały zawarte w
książce pod tytułem: "Zamknięte biologiczne obwody elektryczne: kliniczne,
doświadczalne i teoretyczne dowody istnienia dodatkowego obwodu cyrkulacyjnego."
Po silnej kampanii reklamowej w medycznej prasie USA, sprzedał mniej niż 200
egzemplarzy
tej książki, dowodząc tym pogardy głównego nurtu doktorów dla jakichkolwiek
nowych odkryć, które wspierałyby zasadę życiowej energii, nawet o czysto
bioelektrycznej naturze. Nie mogąc znaleźć poparcia dla swoich badań na
zachodzie, Nordendstrom ostatnio przeprowadził się do Chin, aby
kontynuować swoje kliniczne poszukiwania.
Inni
naukowcy, biolodzy wnioskowali o istnieniu takiej życiowej siły na podstawie
swoich doświadczeń.
Z
chwilą, gdy dostarczali dowodów potwierdzających swoje tezy, byli bardzo ostro
atakowani. Na przykład, francuski naukowiec Louis Kenrran,
poświęcił lata na odkrycie bardzo efektownych i prostych doświadczeń
demonstrujących, że podstawowe chemiczne pierwiastki były przemieniane
(transmutowane) przez żywe stworzenia. Dla przykładu kury karmione dietą
pozbawioną wapna nie składały "miękkich i kruchych" jajek, aż do
chwili, gdy z diety został wyłączony krzem. Gdy w diecie zabrakło krzemu, składały
"miękkie i kruche" jajka bez względu na to jak dużo wapna podawano w
pożywieniu. Podobne zjawisko występowało w przypadku laboratoryjnych myszy,
których proces gojenia się złamanych kości przebiegał bardzo szybko, gdy w
diecie znajdowało się dużo organicznego krzemu, ale nie tak szybko w przypadku
zmniejszenia jego ilości, a podania więcej wapna.
Te
doświadczenia zdecydowanie świadczą o tym, że krzem z diety był przetwarzany na
wapno wewnątrz organizmu zwierząt. Kervran doświadczalnie wykazał kilka
innych tego typu transmutacji, które zostały potwierdzone przez innych
naukowców w Japonii oraz Europie. Doszedł do wniosku, że musi tutaj występować
jakaś nieznana biologiczna energia, która powoduje przeprowadzanie tych
transmutacji. Kiedy jednak napisał do najbardziej znanych amerykańskich badaczy
o pomoc w zdobyciu wyposażenia pracowni dla ważnych doświadczeń, został
niegrzecznie poinstruowany, aby "przeczytał sobie uwagi wstępne w
podręczniku do biologii". W Stanach Zjednoczonych Kenran jest bardziej znany
wśród lekarzy homeopatów i farmerów niż wśród uniwersyteckich profesorów.
Jeżeli jednak Kervran ma rację – a eksperymentalne dowody wykazują, że ma rację
– to podręczniki do biochemii powinny być poprawione. Jak to wskazał Kervran
biologia i biochemia są dwoma zupełnie odrębnymi dziedzinami i nie powinny być
ze sobą mieszane.
Biologia
jest zainteresowana rozpatrywaniem obserwowalnych zjawisk, podczas gdy
biochemia próbuje wyjaśniać obserwowane fakty przy pomocy chemicznej teorii,
która zakłada elementarną niezmienność. I te właśnie podstawowe założenia są
błędem i częścią kłamstwa. Inny francuski uczony Jacques Benveniste
demonstrował, jakie zasady energetyczne działają w homeopatycznych roztworach.
Jego eksperymentalne prace zostały z powodzeniem powtórzone przez niezależne
laboratoria w innych krajach, aby usatysfakcjonować krytyków, ale to nie
wystarczyło. Za robienie swoich odkryć, które dały później wsparcie wielu
homeopatycznym fizykom (często prześladowanym i więzionym w USA) naukowy
magazyn Natura stworzył "uderzeniową drużynę" fałszywych badaczy,
demaskujących (wg. nich) tzw. magików, kontrowersyjnych wydawców, i badaczy
laboratoryjnych pod pozorem oceny ich laboratoryjnych procedur.
"Gliniarze"
pisma naukowego Natura narobili zamieszania wokół laboratorium Benvenista,
zniechęcili jego pracowników przez zakrzyczenie oraz przez podłożenie
spreparowanych dowodów, po czym ostatecznie nakazali go opuścić. Natura
konsekwentnie starała się obsmarowywać Benvenistę w swoich wydaniach,
ale nigdy faktycznie nie obaliła jego pracy poprzez odpowiedź doświadczalną.
Taka
jest osnowa i fala intryg w tradycyjnej nauce akademickiej począwszy od lat
80-tych. W badaniach naukowych atmosfery, tradycja dynamicznych sił, które mają
wpływ na całe regiony była zachowywana przez pewien czas, przez starszych
meteorologów, którzy korzystali raczej z teorii prądów powietrznych niż teorii
frontów do przewidywania pogody. Teoria prądów powietrznych w sposób bardziej
spójny koncentrowała się na prądowych ruchach powietrza (jak się je dziś nazywa
silnymi prądami – jet streams). Dla przykładu, gdy patrzy się na
dynamiczne obrazy chmur z satelity nie widzi się frontów, lecz strumieniowe
ruchy chmur.
Reich
niezależnie odkrył podstawową konfigurację tych prądów, na wiele lat przed tym,
zanim pierwszy satelita został zainstalowany. Charles G. Abbot, szef Smithsonian
Astrophysical Observatory w 50-tych latach używał podobnej koncepcji
energetycznej do przewidywania pogody na miesiące wcześniej. Został jednak
zignorowany a sposób uznany za niedorzeczny z powodu niesamowitej ich
dokładności. Irving Langmuir, jeden z inicjatorów techniki obsiewania
chmur, kiedyś demonstrował tą technikę w Nowym Meksyku i spuścił ulewne
deszcze na całe terytorium Ohio. Ostrzegał zawsze swoich
współpracowników o takim niebezpieczeństwie. Obsiewanie chmur, opłacane w
milionach federalnych dolarów, funkcjonuje dzisiaj tak, jak gdyby prace Langmuir'a
nigdy nie miały miejsca i całkowicie odmawia się odpowiedzi na te
doświadczenia. Odrzucają istnienie daleko idących groźnych efektów obsiewana
chmur na wielkich przestrzeniach, wiedząc o tym, że jeżeli stanie się to
wiadome opinii publicznej będą musieli zaprzestać tego procederu.
Między
fizykami, idea występowania energii w przestrzeni została ucieleśniona w
postaci eteru, która to koncepcja sięga setki lat wstecz. Teolog i fizyk Izaak
Newton zdecydowanie utrzymywał, że musi istnieć statyczny eter, aby
oddzielał ziemskie stworzenie od bezpośredniego wpływu i porządku nieba.
Taką
rolę eteru sugerował Newton, przynależną tylko do
antropomorficznego Boga, (w którego w tamtym czasie wiara była wymagana tak, że
niewierzących bezwzględnie torturowano i palono na stosach). Przez lata martwy,
nieruchomy eter nie został nigdy odkryty. Niemniej dynamiczny eter został
obiektywnie zademonstrowany przez Daytona Millera. Miller również
wyjaśnił, dlaczego pierwsze próby zmierzenia eteru nie udały się. Po pierwsze,
zaobserwował, że eter jest naładowany przy powierzchni Ziemi i porusza się
szybciej na większych wysokościach niż w dole.
Pierwsze
próby pomiarów miały miejsce wyłącznie na małych wysokościach, w ciężkich
kamiennych budynkach czy suterenach. Po drugie, dynamiczny eter jest odbijany
przez metale, a pierwsze próby były przeprowadzane przy pomocy instrumentów,
które zazwyczaj najważniejsze swoje elementy miały schowane w metalowych
obudowach. Miller odkrył, że przeprowadzanie doświadczeń nad dryfującym eterem
na szczycie góry, wewnątrz konstrukcyjnie słabego budynku, bez metali i gęstych
materiałów w oknach sprawia, że eter może być wykryty i zmierzony. W ciągu 30
lat swoich badań przeprowadził ponad 200 tysięcy oddzielnych pomiarów.
Kontrastem do tego są sławne doświadczenia Michelson'a- Morley'a,
pomiary były przeprowadzone w czasie czterech godzin a całość doświadczenia nie
zajęła więcej niż dwa dni w 1887 roku.
Doświadczenie
Michelson'a-Morley'a jest szeroko i błędnie przytaczane jako dowód
całkowitego niepowodzenia wykrycia eteru. Stanowiło również podstawę do
zarzucenia teorii eteru na korzyść teorii "pustej przestrzeni" i
dynamiki cząsteczkowej. Intensywne prace Millera w poszukiwaniu eteru nigdy za
jego życia nie zostały odparte, ale były pogardliwie porównywane do
"poszukiwania wiecznego ruchu". Po jego śmierci zwolennicy teorii
pustej przestrzeni odetchnęli z wielką ulgą. Dziś, każdy podręcznik do fizyki
zaczyna się od kłamstwa, że "eter nigdy nie został odkryty i
zmierzony".
Należy
zwrócić uwagę na fakt, że teorie relatywnej i kwantowej dynamiki, plus
rozszerzającego się wszechświata i teorii "wielkiego wybuchu" (big
bang) zostały kompletnie zdruzgotane przez odkrycie energii w przestrzeni i
wielu fizyków, którzy trzymają się religijnie swoich teorii, odmawiają nawet
spojrzenia na tego typu dowody.
Co
gorsza, dyscyplina fizyki stała się szybko wzrastającym przemysłem skierowanym
na cele militarne, z wielobilionowymi nakładami w dolarach na podtrzymanie mocy
atomowych i wytwarzanie bomb, badanie cząstek w akceleratorach i finansowanie
eksperymentów typu "gwiezdne wojny". Te poszukiwania i działania tak
naprawdę nie przyniosły żadnych rzeczywistych owoców dla ludzkości, lecz stały
się samonapędzającym "przemysłem badawczym" z multibilionowymi
nakładami finansowymi, który, podobnie jak przemysł medyczno-faramceutyczny
jest zagrożony do spodu tymi odkryciami pierwotnej, kosmicznej życiowej
energii. Niestety społeczność fizyków reaguje na te nowe odkrycia z taką samą
arogancją i złośliwością, która charakteryzuje również reakcje środowiska
medycznego na kosmiczną życiową energię. Na przykład następcy Einsteina bywali
ostatnio oskarżani w prasie amerykańskiej na zasadzie "uderzenia w
plecy" i objęci zostali złośliwymi zakazami i cenzurą. Dopiero pojawiający
się nowy magazyn "Etyka Naukowa - Scientific Ethics", przez
pewien krótki czas zaczął w końcu ujawniać te brudne poczynania.
Bardzo
interesujący w pracach Reicha jest fakt, że dynamiczny eter Millera był
bardziej aktywny na wyższych poziomach oraz, że byt odbijany przez metale.
Zdolność do odbijania się od metali i zwiększona aktywność na dużych
wysokościach była podstawową własnością energii orgonu, która całkowicie
niezależnie została odkryta przez Reicha. Orgon również wypełniał wiele
innych podstawowych własności eteru. Będąc wszechobecny, dostępny w dowolnych
ilościach stawał się ośrodkiem przy pomocy, którego można było przenosić wzbudzenie
elektromagnetyczne. Poza tym orgon spontanicznie pulsuje, nakłada się i
bezpośrednio bierze udział w tworzeniu się zarówno materii jak i życia. Ale
nawet bez używania słowa tabu jak "eter", czy też jeszcze bardziej
nieestetycznego słowa "orgon", inna grupa fizyków
wykryła, czy też wywnioskowała, że istnieją dynamiczne energetyczne prądy
działające w głębokiej przestrzeni kosmicznej.
Amerykański
astrofizyk Halton Arp zrobił tak wiele zdjęć pomostów
energetyczno-materialnych pomiędzy obiektami w głębokiej przestrzeni
kosmicznej, w miejscach gdzie takich pomostów energetyczno-materialnych
być nie powinno, że ostatecznie zabroniono mu dostępu do wielkiego
amerykańskiego teleskopu. Jego proste zdjęcia obaliły teorię pustej
przestrzeni, rozszerzającego się wszechświata i teorii "wielkiego
wybuchu" przy pomocy prostego kliknięcia migawki aparatu. Tak wielka była
nienawiść do jego pracy, że ostatecznie musiał wyjechać do Niemiec, aby
kontynuować badania. Następny sławny fizyk Hannes Alfven, również
był głęboko oskarżany przez współczesnych mu naukowców za sugerowanie, podobnie
jak Reich, że przestrzeń jest wypełniona strumieniami prądów
plazmatycznej energii. Po dziś badacze przestrzeni kosmicznej odmawiają
wysłania satelity w miejsca przez niego wskazane, ponieważ mogliby tym
potwierdzić teorię, że przestrzeń jest bogata energetycznie. Faktycznie fizyka
jest dzisiaj w stanie zamieszania i desperacko usiłuje dostarczyć nowych
dowodów na nieobecność i nieistnienie energii w przestrzeni, aby utrzymać
teorię "wielkiego wybuchu", relatywistycznej i kwantowej dynamiki, i
konieczność milionowych nakładów dolarów, które wspierają prace badawcze
i religię "pustej przestrzeni", i ich instytucjonalnych
popleczników.
Wiele
z powyższych finansowanych idei badawczych, nie dokonało żadnych odkryć do
dzisiaj na temat związków plam słonecznych z pogodą. Dziennikarze pism
naukowych do dziś rutynowo utrzymują fałszywe przekonanie, że nie zostały
odkryte żadne związki pomiędzy ziemią a powierzchnią słoneczną, podobnie jak
podręczniki do fizyki ciągle trwają przy fałszywym twierdzeniu, że "eter
nigdy nie został odkryty". Prawdą jest to, że związki te nie mogą być
prawdziwe, ani mieć żadnego sensu z punktu widzenia fizycznych teorii
"pustej przestrzeni". Wymagają one ośrodka medialnego zarówno w
atmosferze jak i w przestrzeni międzyplanetarnej, poprzez który wzbudzenia i
wpływy mogą być przenoszone niezależnie od warunków termicznych czy zjawisk
ciśnieniowych, siły, która rozchodzi się w powietrzu szybciej niż prądy
powietrzne i równie szybko może rozprzestrzeniać swe wpływy poprzez odległe
przestrzenie kosmiczne. Ponownie orgon Reicha doskonale pasuje do tych opisów.
Wykonano
też inne badania, które pokazały, że istoty żyjące oraz stan fizyko-chemiczny
wody są wrażliwe na pogodę i czynniki kosmiczne w sposób niemożliwy do
wytłumaczenia przy pomocy prostych mechanicznych zjawisk, takich jak światło,
temperatura, wilgotność czy ciśnienie. Frank Brown z Northwestern
Unieversity poświęcił dziesięciolecia na wykazanie, że biologiczny zegar
istot żywych jest wrażliwy na cykl księżycowy oraz inne siły kosmiczne. Nikt za
jego życia nie był w stanie obalić jego teorii, lecz dziś, po jego śmierci,
odkrycia te są powszechnie ignorowane. Podobnie ma się rzecz z badaniami
włoskiego chemika Giorgio Piccardi, który wykazał, że
fizyko-chemiczne właściwości wody zmieniają się w zależności od magnetyzmu,
plam słonecznych oraz innych kosmicznych zjawisk. Jego prace podsyciły w
Europie zainteresowania badaniami nad magnetycznymi wpływami na wodę i doprowadziły
do nowych metod redukowania osadów w kotłach przemysłowych i domowych.
Magnetyzm
właściwie zastosowany może zmienić właściwości rozpuszczalności wody,
umożliwiając rozpuszczanie substancji w roztworach, których stężenie staje się
wyższe niż normalne w danej temperaturze. W USA te badania były
przyjmowane z drwiną, jako że każdy podręcznik do fizyki mówi, że
magnetyzm nie ma wpływu na własności wody. Również większość chemicznych
laboratoriów używa magnetyzujących urządzeń do mieszania swoich chemicznych
roztworów, zamiast starego typu "ręcznych" szklanych prętów; te
narzędzia do magnetycznego pobudzania powinny, jeżeli Piccardi ma rację
(a ma), zmienić chemię i spowodować przyspieszenie ilościowe oraz krzywe
miareczkowania chemicznych reakcji przeprowadzanych w polu magnetycznym. Tak,
więc, nowe odkrycia są w USA ignorowane, podczas, gdy za granicą nowe
urządzenia oparte na nich wchodzą na rynek. Podobnie systemy domowego
magnetyzowania wody są dziś powszechne w Europie, zastępując w wielu przypadkach
jonowe urządzenia do zmiękczania wody, ze wszystkimi ich torebkami i workami
soli.
W tym czasie w USA przemysł zajmujący się
zmiękczaniem wody, w zmowie z dogmatycznymi środowiskami akademickimi i
politykami wprowadził w kilku stanach zakaz prawa sprzedaży urządzeń do
magnetycznego zmiękczania wody.
Prace
Piccarda daleko wykraczały poza proste magnetyzowanie wody. W pewnym momencie
badań przystąpił do wyizolowania nieznanej kosmicznej energii, która wpływała
na jego chemiczne doświadczenia w sposób zbliżony do działania silnych pól
magnetycznych. Aby usunąć wpływy nieznanego promieniowania, które miało związek
z plamami słonecznymi, skonstruował rodzaj magnetycznej osłony wokół swoich
doświadczeń w formie zamkniętego, uziemionego, metalowego pojemnika. Następnie
w celu ustabilizowania temperatury wewnątrz metalowego pojemnika, wykonał
wełniany płaszcz i owinął go wokół niego. Ku jego zdziwieniu metalowe pudło nie
tylko nie ograniczyło wpływów kosmicznych zjawisk, ale jeszcze je wzmocniło.
Wraz ze współpracownikami poświęcił dziesięciolecia na przeprowadzaniu
chemicznych doświadczeń wewnątrz podobnych pojemników, które dokładnie
przypominają konstrukcję orgonowego akumulatora Reicha.
Te
niezależne potwierdzenia zasad działania akumulatora orgonu przez Piccarda zostały
również, choć nie w bezpośredni sposób, potwierdzone przez biologa Browna.
Brown zaobserwował fakt, że hermetycznie zamknięte, metalowe pojemniki, przy
stałej temperaturze, ciśnieniu i z niewielką wilgotnością wewnątrz, nie
ograniczają kosmicznych wpływów na zegar biologiczny próbek żywych organizmów w
nich zawartych, ale przeciwnie, umożliwiają lepszą ich obserwację, a nawet
dodają pewien niezwykły wymiar do ich zachowań. Na przykład wewnątrz tych
metalowych pojemników metabolizm ziemniaków przechodził cykl, podobny w
parametrach pomiaru do księżycowego, słonecznego i galaktycznego. Ponadto
metabolizm ziemniaków wykazywał powiązanie z lokalną pogodą, ale jednak nie z
pogodą dzisiejszą! Ale z pogodą o dwa dni do przodu! Wewnątrz zamkniętych
pojemników pobudzone ziemniaki reagowały na zewnętrzne czynniki energetyczne z
otoczenia, które również związane były z przyszłymi zdarzeniami
atmosferycznymi.
Powyżej
jest przedstawione zaledwie kilka rodzajów dowodów na istnienie zasad
energetycznych podobnych lub identycznych z zasadami działania orgonu. W wielu
przypadkach przedstawieni wyżej badacze nie znali prac Reich'a. W kilku
z tych przypadków nienawidzili odwagi Reich'a, i z trudem tolerowali
wymienianie jego nazwiska przez studentów. I jeszcze, fakty mocno przemawiające
za potwierdzeniem podobieństwa do orgonowej energii Reich'a. Musi
również zostać ostatecznie powiedziane, że odkrycie energii orgonu przez
Reich'a było znacznie bardziej spójne, wyczerpujące i namacalne niż
którakolwiek z powyżej wymienionych koncepcji. Dodatkowo do tego, energia
orgonu została sklasyfikowana, sfotografowana i zmierzona, orgon może być
widzialny, odczuwalny i jak już w tej książce zaznaczono, akumulowany w
specjalnych doświadczalnych pojemnikach.
Dodatkowy
komentarz należy się odnośnie reakcji środowisk naukowych i akademickich na te
nowe odkrycia. Czytelnik zauważył, że większość, jeśli nie wszystkie, z tych
badań, były gorliwie atakowane, izolowane lub ignorowane z powodu ich
dokonania, bez względu na ich referencje, opinie, czy też ilość przedstawionych
dowodów. Te emocjonalne reakcje, ucieczka od nowych pomysłów czy atakowanie
wprowadzających zamieszanie nowych idei, zostały przez Reicha wyjaśnione jako
efekty emocjonalnego zaburzenia, które nazwał emocjonalną plagą. Praktycznie
wszyscy naukowcy, którzy zweryfikowali część tych powszechnych zasad naturalnej
energii byli atakowani przez szczególną postać emocjonalnej plagi, która
budowała swoją reputację nie na pracy badawczej, lecz na politycznej mocy i
ilości skalpów, które udało im się zdobyć.
Plotka,
obmowa, polityczna taktyka, ukradkowe ataki, a nawet manipulacje sądów czy
policji są standardowymi sposobami działania tej plagi. Ich ukrytym celem,
podobnie jak Wielkiej Inkwizycji, jest zabić szkodliwe nowe
odkrycia oraz mężczyzn i kobiety, którzy ich dokonują. Historia nauki jest
wypełniona dowodami takiego rodzaju zachowania. Zachęcamy czytelnika do
przejrzenia dyskusji Reich'a na temat emocjonalnej plagi pod
oryginalnymi tytułami Character Analysys (3rd, Ed) People in Trouble,
oraz The Murder of Christ, ponieważ to ciągle stanowi główną przeszkodę
na drodze społecznego rozwoju ludzkości i naukowych poszukiwań.
BEZPIECZNE
KORZYSTANIE Z AKUMULATORA ORGONU
Główne
zasady konstrukcji Akumulatora Energii Orgonu.
▲
•
Wewnętrzna część wszystkich akumulatorów musi być zbudowana z czystego i
odsłoniętego metalu. Farby i lakiery, różnego rodzaju "naloty" lub
innego rodzaju pokrycia będą przeszkadzać w akumulacji energii. Wyjątkiem jest
metal galwanizowany cynkiem.
▲
•
Zewnętrzna część wszystkich akumulatorów musi być zrobiona generalnie z
przyciągających bądź pochłaniających orgon naturalnych substancji organicznych
lub substancji niemetalicznych.
▲
•
Części akumulatora metalowe oraz organiczne –niemetaliczne mają być kładzione
na siebie naprzemiennie wielowarstwowo jako ściany akumulatora celem
zwiększenia efektu akumulacji energii w akumulatorze. Im więcej warstw, tym
większa moc akumulatora, mimo, że nie ma prostej zależności podwajania mocy
akumulatora wraz z podwajaniem ilości warstw. Przykładowo trójwarstwowy
akumulator ma około 70% mocy akumulatora 10-cio warstwowego
(jedna "warstwa" oznacza jedną powierzchnię metalową i jedną
organiczną –niemetaliczną). W celu osiągnięcia większego ładunku, akumulatory
różnych rozmiarów mogą być też umieszczane jeden wewnątrz drugiego. Pierwsze
dwa punkty muszą być bardzo rygorystycznie przestrzegane. W przypadku
wielowarstwowych akumulatorów, w celu uzyskania dodatkowej pojemności
akumulacyjnej można wielokrotnie podwajać
▲
•
Najczęściej popełnianym błędem ludzi starających się powtarzać doświadczenia z
akumulatorem orgonowym Reicha jest użycie niewłaściwych materiałów do budowy
akumulatora. W urządzeniach używanych do doświadczeń z materią ożywioną, a w
szczególności z ludźmi, nie wolno używać metali takich jak miedź, aluminium i innych
nieżelaznych materiałów (jako warstwa wewnętrzna) z powodu generowania
poprzez te substancje toksycznych efektów orgonowych. Podobnie, użycie do
budowy poliuretanowych pianek miękkich lub sztywnych, innych nowych substancji
typu izolacyjnego lub uszczelniającego o niepotwierdzonych właściwościach do
akumulacji orgonu, nie gwarantuje dobrych wpływów na organizmy żywe badane w
akumulatorze. Wszystkie rodzaje materiałów impregnowanych przy pomocy
formaldehydów, a także produkowane z wysokotoksycznych klejów lub żywic nie
powinny być używane do budowy akumulatora.
Poniższa
tabelka zawiera nazwy materiałów potrzebnych do budowy akumulatora uznanych
jako dobre i złe
MATERIAŁY NIEMETALICZNE
DOBRE
|
SŁABE LUB TOKSYCZNE
|
czysta
wełna,
|
drewno,
|
surowa
bawełna,
|
sklejka
drewniana,
|
akryl
(polimetakrylan metylu),
|
poliuretanowe
płyty prasowane (bardzo twarde),
|
plastik
w postaci styrenu,
|
organiczne
materiały zawierające formaldehydy,
|
celotex
(sprasowana wełna mineralna),
|
azbest.
|
panele
z korka naturalnego,
|
i
inne toksyczne chemikalia
|
wełna
szklana (wata szklana),
|
|
włókno
szklane (panele),
|
|
wełna
mineralna,
|
|
wosk
pszczeli,
|
|
parafina,
|
|
gleba
(ziemia),
|
|
woda.
|
METALE
DOBRE
|
SŁABE LUB TOKSYCZNE
|
stal
(arkusze, blachy),
|
aluminium
(arkusze, blachy),
|
żelazo
stal galwanizowana,
|
ołów,
|
wełna
stalowa,
|
miedź
|
stal
nierdzewna,
|
|
blacha
ocynkowana,
|
|
pewne
stopy
|
Były
podejmowane próby budowy akumulatora wykonanego jako pudło metalowe zakopanego
w żyznej czarnej glebie wolnej od herbicydów i pestycydów. Konstrukcje te
przypominały podziemne piwnice lub kopce grobowe. Dlatego też niektórzy autorzy
zaznajomieni ze starożytnymi archeologicznymi miejscami spekulowali na temat
znajomości wykorzystania życiowej energii w starożytności. Pewne szczególne
konstrukcje piwnic ze starożytności czy inne podobne konstrukcje miały
charakterystyczne warstwy złożone z gliny lub kamieni o wysokim stopniu
zawartości żelaza, pokryte były z zewnątrz innymi warstwami ziemi obfitującymi
w związki organiczne lub torf.
Szczególnie
mocne akumulatory mogą być wykonane z wosku pszczelego lub parafiny lub innego
dielektrycznego materiału jako warstwy niemetalowej, zewnętrznej. Materiały
takie mogą okazać się bardzo drogie w przypadku dużych akumulatorów, poza tym
są kruche. Dlatego jako pokrycie zewnętrzne akumulatora można dodatkowo użyć
czystego szelaku. Było to stosowane przez wielu i wydaje się, że szelak nie
szkodzi w akumulowaniu energii i podnoszeniu jakości tej energii. Jednakże nie
można szelaku stosować do powierzchni wewnętrznych.
Doświadczenia
wykazały, że kształt akumulatorów jest znacznie mniej ważnym czynnikiem niż
materiały, z których są zbudowane. Jednak akumulatory wykonane w kształcie
stożków, piramid, czy czworościanów dawały niekiedy niemożliwe do wyjaśnienia
negatywne efekty dla organizmów żywych.
Dopóki
nie testuje się akumulatorów w dziedzinie takich efektów, należy je budować o
kształtach prostokątnych, sześciennych lub cylindrycznych. Daje to najlepsze
wyniki i jest również łatwiejsze do wykonania.
Przy
okazji zdarzenie z pobytu autora w Egipcie: "Po wejściu do Wielkiej
Piramidy Cheopsa zostałem "uderzony" przez bardzo silną duszność tak,
że nie mogłem złapać oddechu. Kiedy mi ulżyło miałem wrażenie wylania wiadra
wody na głowę i ramiona. Później słyszałem relacje na temat identycznych
zdarzeń w innych grupach turystów, podobnie dotkniętych przez to zjawisko, tak
aż niektórzy nawet mdleli i musieli być reanimowani na zewnątrz. Nie mogę
stwierdzić, czy był to skutek złej wentylacji czy nie, niemniej w moim
przypadku byłem jedną z 8 osób, którą dotknął ten negatywny efekt. Biorąc pod
uwagę moje obserwacje związane z "ogłuszaniem" czy uśmiercaniem
sadzonek wewnątrz stożkowych i piramidalnych akumulatorów, wydaje się możliwe,
że jest to skutek toksycznej akumulacji lub nadmiernego naładowania. Należy
więc przeprowadzić znacznie więcej badań nad stwierdzeniem wpływu kształtu na
jakość i ilość akumulowanej energii, podobnie jak korzystania z akumulatora w
środowisku o dużej stagnacji energetycznej takim jak pustynie.
Narożniki
nie muszą być bardzo precyzyjnie wykonywane, jak również poszczególne warstwy
nie muszą być silnie dociśnięte czy precyzyjnie dopasowane, jakkolwiek należy
to jak najschludniej i najstaranniej wykonywać dbając o czystość powłok
wewnętrznych. W kilku przypadkach widziałem metalowe pudła luźno owinięte
warstwami stalowej wełny, bawełny, filcem lub wełną. Niektórzy używali cienkich
puszek metalowych (po konserwach), służących do "przechowywania
żywności" owiniętych plastikiem umieszczonych wewnątrz większych,
owiniętych również plastikiem. Te puszki były umieszczone jedna w drugiej, aby
osiągnąć działanie cztero lub pięciowarstwowego akumulatora do doładowania
nasion lub do innych celów. Tak więc, urządzenia te nie wyglądały szczególnie
naukowo niemniej działały skutecznie.
Akumulatory
powinny być przechowywane w miejscach, gdzie jest dostęp świeżego powietrza.
Kiedy akumulator nie jest używany, drzwi lub przykrywka powinny być częściowo
otwarte. Wnętrze powinno być utrzymywane w czystości i świeżości przez włożenie
otwartego naczynia z wodą. Od czasu do czasu należy środek i część zewnętrzną
przecierać szmatką.
Duże
akumulatory przeznaczone do używania przez ludzi czy też zwierzęta hodowlane
powinny być przechowywane na zewnątrz pod zadaszeniami, aby uchronić je od
deszczu. Korzystnie jest gdy pracy akumulatora towarzyszy dobra cyrkulacja
powietrza i słoneczna pogoda. Wydaje się więc, że najlepszym miejscem do badań
akumulatora może być wnętrze drewnianej stodoły na wsi, z dala od wszelkich elektrycznych
linii przesyłowych urządzeń elektromagnetycznych oraz urządzeń nuklearnych. Te
odkrycia dotyczące najlepszych warunków dla badań energii życiowej są w pełni
zgodne z najnowszymi badaniami tzw. "ekologii domowej", gdzie
środowisko domowe jest szczegółowo badane w związku z toksycznym działaniem na
jego mieszkańców.
Akumulator
nie będzie osiągał wysokiego stopnia naładowania podczas mokrej deszczowej
pogody. W takie dni potencjał orgonowy powierzchni Ziemi jest bardzo niski, bo
jego większość jest zbierana w chmurach burzowych i jeszcze wyżej.
Najsilniejsze naładowanie akumulatora jest osiągane w czasie czystej,
słonecznej pogody, kiedy ładunek orgonu zgromadzony na powierzchni Ziemi jest
dosyć znaczny.
Akumulator
orgonu używany na dużych wysokościach ma tendencje do większego naładowania niż
na niższych, jednakże czasami niskie położenie może zaowocować wyższym
ładunkiem niż wysokie, ponieważ niższa wilgotność atmosfery umożliwia większe
naładowanie akumulatora niż duża. Okresy o dużej ilości plam i wybuchów na
Słońcu zbiegają się z okresami wysokiego ładowania się akumulatora. Ustawienie
się Ziemi, Słońca i Księżyca w jednej linii oraz okresy pełni i nowiu, powodują
powstawanie większego naładowania atmosfery i wnętrza akumulatora.
Jeżeli
przeprowadzany jest eksperyment kontrolowany z akumulatorem, to nie należy
stawiać żadnych urządzeń tuż obok niego. Trzeba pamiętać, że akumulator posiada
pole energetyczne, które częściowo wpływa na otaczające go przedmioty w sposób
podobny jak na te włożone do środka.
Z drugiej strony pola elektryczne lub elektromagnetyczne różnych innych urządzeń mogą również przeszkadzać lub wywoływać nieznane efekty z energią akumulatora i w związku z tym należy być podwójnie ostrożnym w tej dziedzinie. Jest to więc istotna informacja dla badaczy.
Z drugiej strony pola elektryczne lub elektromagnetyczne różnych innych urządzeń mogą również przeszkadzać lub wywoływać nieznane efekty z energią akumulatora i w związku z tym należy być podwójnie ostrożnym w tej dziedzinie. Jest to więc istotna informacja dla badaczy.
Nie
należy używać żadnych urządzeń domowych przyłączonych do gniazda zasilania
prądem zmiennym ani wewnątrz ani w pobliżu akumulatora. W tym też komputerów
przenośnych, telewizorów, ani innych urządzeń silnie wydzielających
promieniowanie. Będzie to zakłócać akumulację energii wewnętrznej. Wewnętrzne
metalowe płyty akumulatora również mogą przewodzić prąd i może to spowodować
zagrożenie porażeniami elektrycznymi. W przypadku korzystania z akumulatorów, w
których umieszcza się człowieka, należy używać, jeżeli jest to konieczne,
lampek zasilanych z baterii lub też umieścić silne źródło światła poza
otwartymi drzwiami akumulatora. Używanie odbiorników radiowych nie wykazuje
szkodliwego wpływu na akumulację orgonu.
W
przypadku akumulatorów eksperymentalnych, należy pamiętać, że każda substancja
organiczna czy materiał zawierający wilgoć włożony do środka będzie pochłaniał
orgon. Nie należy, więc niepotrzebnie przetrzymywać ich wewnątrz akumulatora
dłużej niż to jest potrzebne.
W
przypadku akumulatorów o rozmiarach człowieka, zaleca się go tak konstruować,
aby ściany boczne (wewnętrzne) znajdowały się w odległości 5-10 cm od
powierzchni skóry. W czasie przebywania w środku najlepiej jest się
całkowicie lub częściowo rozebrać, gdyż ciężkie ubrania będą pochłaniać
promieniowanie orgonu. Drewniany stołek czy ława może być używana wewnątrz,
ponieważ drewno jest słabym absorbentem orgonu. Metalowe stołki są najlepsze,
niemniej ich metalowa i zimna powierzchnia może być nieprzyjemna w użyciu.
UWAGA:
Niekontrolowane i nierozsądne, za częste lub za długie używanie akumulatora,
może spowodować symptomy przeładowania takie jak: ucisk w głowie, lekkie
mdłości, stan ogólnego złego samopoczucia (wrażenie choroby) lub zawrotu głowy.
W takich przypadkach należy natychmiast opuścić akumulator i odpocząć na
świeżym powietrzu. Symptomy miną po kilku minutach. Reich ostrzegał osoby,
które wcześniej przeszły przypadki przeładowania, aby używały akumulatora
bardzo uważnie i przez krótkie okresy. Takie regularne i długie przeładowania
mogą powodować:
nadciśnienie,
zaostrzenie chorób serca,
guzy mózgu,
arteriosklerozę (miażdżycę),
jaskrę,
epilepsję,
ciężką otyłość,
apopleksję,
zapalenie skóry oraz
zapalenie spojówek.
zaostrzenie chorób serca,
guzy mózgu,
arteriosklerozę (miażdżycę),
jaskrę,
epilepsję,
ciężką otyłość,
apopleksję,
zapalenie skóry oraz
zapalenie spojówek.
Pytanie
dotyczące tego, "jaka ilość jest wystarczająca" ma związek z osobistą
energią człowieka, jest przede wszystkim określona subiektywnie i różna dla
każdego indywidualnie. Nikt nigdy nie mówi ci, ile musisz wypić wody, aby
ugasić pragnienie. Ta sama zasada dotyczy korzystania z akumulatora.
Kiedy
osiągniesz uczucie, że "to wystarczy" – wyjdź. W przypadku większości
ludzi, moment ten jest osiągnięty po chwili, gdy ich osobiste pole energii
delikatnie "świeci" lub rumieni się ciepłym pobudzeniem na
powierzchni skóry lub po rozpoczęciu pocenia się. Jeżeli nie jesteś przekonany
o wystąpieniu tych uczuć, to należy być cierpliwym, bo jak w przypadku wielu
ludzi, czasem potrzeba kilku sesji zanim zaczną rzeczywiście odczuwać te
energetyczne efekty. Dobrą zasadą jest wyznaczenie czasu przebywania wewnątrz
akumulatora na nie więcej niż 30-45 minut. Niemniej, może być używany więcej
niż raz dziennie. Nie należy natomiast przesiadywać w nim dłużej niż określone
wyżej ogólnie przedziały czasu.
Jakościowy
stan orgonu, jak i bezwzględna wartość naładowania stale różnią się w różnych
miejscach na Ziemi. Stany pogodowe powodują różną zdolność ładowania
akumulatora. Również toksyczne środowisko (ORANUR i DOR) może czasowo
lub trwale zanieczyścić akumulator i spowodować, że jego używanie stanie się
niebezpieczne. Tak więc, eksperymentalne korzystanie z akumulatora wymaga od
użytkownika sprawdzania stanów pogody i badania wpływów otoczenia.
Ostrzeżenia
i niebezpieczeństwa: powstawanie i wpływ ORANUR'u i DOR'u
Powszechnym
problemem w korzystaniu akumulatora orgonu jest trudność w znalezieniu czystego
energetycznie środowiska, w którym można go używać. Orgon znajdujący się w
atmosferze jest bardzo wrażliwy na pewnego rodzaju wpływy, zakłócenia i
wstrząsy. Bardziej na wzór żywej plazmy energia orgonu może być pobudzana lub
podrażniana przez szczególne wpływy otoczenia i może zostać obrócona w
środowisko toksyczne. Jeżeli energia atmosferyczna w twoim domu lub sąsiedztwie
została w jakiś sposób skażona, zdecydowanie odradza się używania akumulatora
lub bardzo uważnego i ostrożnego używania go, jako, że będzie bardzo trudno
akumulować cokolwiek oprócz toksycznego ładunku.
Dla
przykładu, akumulatory orgonu przeznaczone do badań biologicznych lub działania
na ludziach, nigdy nie powinny być trzymane w pomieszczeniach wraz z
urządzeniami "drażniącymi" orgon takimi jak:
światła
fluorescencyjne (jarzeniówki), telewizory, komputery i mikrokomputery,
urządzenia lampowe o promieniowaniu katodowym, kuchenki mikrofalowe oraz inne
piece elektryczne typu indukcyjnego, koce elektryczne (nawet, gdy są wyłączone
a przewody zasilające włożone są do gniazda), diatermie i urządzenia
rentgenowskie, iskrzące silniki elektryczne, urządzenia indukcyjne, cewki, inne
elektromagnetyczne urządzenia, urządzenia jonizujące np. typu radioaktywne
detektory dymu, zegarki elektroniczne, inne urządzenia zawierające radioaktywne
lub świecące w ciemności materiały (ale fotoluminescencyjne, które pracują na
zasadzie absorpcji światła dziennego są nieszkodliwe), inne wszelkiego rodzaju
rozszczepialne materiały i silne chemicznie opary.
Akumulatory
orgonu nie powinny być używane nawet w tym samym budynku, w którym pracują lub
były ostatnio używane wyżej wymienione urządzenia. Doświadczenia Reicha, a
także współcześnie przeprowadzone w klinikach w Niemczech wykazały, że sprzęt
rentgenowski skutecznie niszczy dobre oddziaływanie promieniowania orgonu. Co
więcej występują stałe skutki działania szkodliwych energii nawet po wyłączeniu
powodujących je urządzeń i usunięciu ich z budynku. Akumulator orgonu nie
powinien więc być używany w bliskim sąsiedztwie miejsc, gdzie funkcjonują
(znajdują się) następujące urządzenia:
radarowe
systemy lotnicze,
wieże przekaźnikowe telefonii komórkowej lub retransmisji krótkofalowej,
linie wysokiego napięcia,
stacje nadawcze transmisji na falach każdej modulacji AM, FM (radiowe i telewizyjne),
atomowe elektrownie,
rejony skażone energią nuklearną,
składowiska materiałów wyszczególnionych w tym opracowaniu jako niekorzystnie wpływające na orgon,
instalacje militarne gdzie składowane są głowice nuklearne lub atomowe poligony.
wieże przekaźnikowe telefonii komórkowej lub retransmisji krótkofalowej,
linie wysokiego napięcia,
stacje nadawcze transmisji na falach każdej modulacji AM, FM (radiowe i telewizyjne),
atomowe elektrownie,
rejony skażone energią nuklearną,
składowiska materiałów wyszczególnionych w tym opracowaniu jako niekorzystnie wpływające na orgon,
instalacje militarne gdzie składowane są głowice nuklearne lub atomowe poligony.
Reich
oraz inni jego współpracownicy ostrzegali przed tymi urządzeniami w latach
40-tych oraz 50- tych, ale dopiero dziś pojawiły się epidemiologiczne badania
potwierdzające ich negatywne skutki.
Problem
leży w tym, że proste wykazanie nie istnienia związku pomiędzy dwoma
zdarzeniami końcowymi nie dowodzi, że są bez wpływu na siebie. Tak więc, chcąc
być uczciwym należy ukazać lub zademonstrować rodzaj danego mechanizmu i
obiektywnie krok po kroku wpływ na siebie w czasie danych zjawisk zanim ukaże
się ostateczny skutek pierwotnej przyczyny. Jest to bardzo mądra droga, lecz
jest jeszcze niestety niechętnie i rzadko stosowana przez współczesne metody
naukowe.
Klasyczne
teorie są niespotykanie rzadko podatne na uzasadnioną krytyczną analizę na
podstawie ich błędów używając konkretnych kryteriów jak wirusy lub
nieprawidłowe geny itp.
Kiedy
z kolei nieklasyczne teorie są odrzucane, natychmiast odmawia się funduszy i
represjonuje się je z powodu jakiejkolwiek słabości jakie by nie były w
stosunku do teorii klasycznych. Przemysłowi truciciele mogą również w związku z
tym podnosić takie same argumenty unikając odpowiedzialności za zniszczenia
środowiska jakie powodują. Powracając do kwestii energetycznych, zgodnie z
najlepszymi kalkulacjami współczesnych fizyków, niski stopień promieniowania
nie może mieć niszczącego skutku dla żywych systemów. Energia przejawiająca się
niskim poziomem promieniowania, wykrywanym przez konwencjonalne mierniki
promieniowania nie jest wystarczająca, aby spowodować znaczące zniszczenia. A
jednak zniszczenia zdarzają się.
Kładę
szczególny nacisk na sprawę "konwencjonalnych mierników
promieniowania" ponieważ głównym błędnym mniemaniem fizyków jest to, że
jeżeli mierniki te nie mierzą zaburzeń środowiska, to takie zaburzenia nie
występują. Błąd leży tutaj w fałszywym oczekiwaniu, że mierniki energii
wykrywają 100% każdego zaburzenia. To nieuzasadnione oczekiwanie jest poddawane
w wątpliwość, pomimo że epidemiologiczne i biologiczne dowody pokazują, że
skutek taki istnieje. Współczesna nauka ma tak wielki brak zaufania do ciała,
że zwykli ludzie, którzy chorują z powodu nowoczesnych urządzeń emitujących
energię są traktowani podejrzliwie lub nie wierzy się im wcale. Jest więc
sprawą jasną, że odkrycie przez Reicha energii orgonowej dostarcza wyjaśnienia,
że ta życiowa energia (i zaburzenia w niej) nie mogą być wykryte przez zwykłe
atomowe i elektromagnetyczne mierniki. Należy więc zmodyfikować lub wykorzystać
całkiem nowe urządzenia, aby wykryć ten rodzaj promieniowania.
Orgon
jest wspólnym (kontinuum) środowiskiem energetycznym, które stanowi połączenie
między naruszającymi równowagę urządzeniami (jak elektrownie atomowe, radio i
telekomunikacyjne wieże przekaźnikowe, światło fluorescencyjne, odbiorniki
telewizyjne itd.) a żyjącymi istotami, na które te pierwsze mają wpływ. Jeżeli
więc lokalnie pole energii orgonu jest zachwiane i wstrząsane przez te
urządzenia, to równocześnie pole energetyczne osoby w tym środowisku staje się
zakłócone.
Współczesna
fizyka uznaje, że wszystkie atomowe bomby, reaktory i tym podobne urządzenia
emitują, niemożliwe do zekranowania, niewykrywalne, cząsteczki teoretycznie
zwane neutrinami, w ogromnych ilościach. Te neutrina wyzwalane z tego typu
urządzeń przenikają wszelkiego rodzaju ekrany i organizmy na ogromne odległości
wokoło. Teoretycznie nie wyrządzają żadnej szkody, ale jest to tylko czysto
teoretyczne założenie.
Obserwacje
faktów, zgodnie z najlepszymi teoriami klasycznej fizyki mówią że: znacząca
część energii reaktora z jego "serca" jest tracona przez ciężkie
zbrojenia i ekrany wprost do otoczenia, w sposób, który nie może być wykryty
przy pomocy tradycyjnych detektorów promieniowania. Z perspektywy odkryć
Reicha, można stwierdzić, że energia tracona w reaktorze nie zostaje rozładowana
jako cząsteczka, ale przedostaje się z powrotem do kosmicznego kontinuum
energii orgonowej, powodując silne przeładowanie i pobudzenie tego ośrodka.
Dana orgonowi zdolność do przenikania wszelkiej materii powoduje, że zakłócenia
te są szybko przekazywane na zewnątrz poprzez powłoki reaktora na istoty żyjące
i otaczającą reaktor przestrzeń w tym pogodę.
Podobnie
ma się sprawa z problemem chorób wywołanych przez słabe pola
elektromagnetyczne. Tak samo jak radiacja nie powinny ich wywoływać a jednak
powodują choroby u ludzi. Teoretyczny problem polega na tym, że fizycy
twierdzą, że fale elektromagnetyczne są transmitowane poprzez całą Ziemię i
dookoła niej bez jakiegoś konkretnego medium tej transmisji. Jest to sytuacja
podobna do kogoś zajmującego się badaniem fal akustycznych, czy wodnych, ale
odrzucającego jednocześnie istnienie powietrza czy też wody. Lecz
promieniowanie jądrowe i fale elektromagnetyczne
"cząsteczkowo-falowe" potrzebują również w swej naturze medium
(ośrodka), w którym mogą się rozchodzić. Wielki mit współczesnej fizyki jest
taki, że to medium nigdy nie zostało odkryte i to błędne mniemanie zostało już
dyskutowane w poprzednich rozdziałach.
Jądrowe
i elektromagnetyczne przyrządy oraz zakłady przemysłowe mają niszczące
działanie na zdrowie ich pracowników i ludzi mieszkających w okolicy, bez
względu na to czy ktoś akceptuje czy nie bioenergetyczny punkt widzenia
nakreślony tutaj. W zasadzie zagrożenie zdrowia jest nierównomiernie rozłożone
w danej populacji. Szczególnie ludzie o bardzo wysokiej lub bardzo niskiej
energii własnej, bardzo młodzi lub starzy są bardziej wrażliwi na to szkodliwe
promieniowanie i będą reagować na niego szybciej i silniej. Można podać kilka
przykładów takich reakcji. Znałem sekretarkę, która nie mogła się przesiąść z
tradycyjnej maszyny do pisania do pisania na komputerze. Za każdym razem, gdy
zasiadała przed komputerem odczuwała metaliczny smak w ustach i dostawała
mdłości.
Trwało
to przez wiele tygodni, po każdorazowym pojawieniu się przed komputerem. Szef i
koledzy z pracy sądzili, że jest szalona, ale ona była po prostu bardziej
wrażliwa niż oni.
W
innym przypadku spotkałem człowieka, który mieszkał 1,5 km od wielkiej stacji
nadawczej, która podrażniała całą okolicę silnymi dawkami tzw. fal
elektromagnetycznych krótkich. Do momentu, kiedy zdał sobie sprawę z
niebezpieczeństwa jego dzieci dostały białaczki i musiał się przeprowadzić w
inne miejsce. Zwykle lekarze, którzy są konfrontowani z takimi symptomami nie
stawiają swoich diagnoz na podstawie analizy ekologicznej domów pacjentów czy
też ich otoczenia. W poniższym rozdziale podaję kilka rzeczy, które można
zrobić aby zabezpieczyć się i akumulatory przed ryzykiem negatywnych wpływów
środowiska.
Obserwacje
Reich'a dotyczące negatywnych wpływów wymienianych przyrządów i
urządzeń nie mogą być wyjaśnione zgodnie z klasycznymi teoriami fizycznymi i
biologicznymi, ale zostały potwierdzone w większym lub mniejszym stopniu.
Różnorodne elektromagnetyczne, jądrowe urządzenia i materiały wymieniane wyżej
są znane z podrażniającego wpływu na orgonową energię, wprowadzając ją w dziki,
szalony stan, który został przez Reich'a zdefiniowany jako efekt
"ORANUR". Oranur został wykryty przypadkowo, gdy do silnie
naładowanego akumulatora orgonu została wstawiona mała próbka materiału radioaktywnego.
Reich w swoim laboratorium we wsi Maine posiadał kilka dużych 20-warstwowych
akumulatorów wewnątrz jeszcze większego wielkości pokoju. Kiedy radioaktywna
próbka została wprowadzona do tego silnie naładowanego środowiska pole energii
orgonowej zostało, w całym górzystym regionie gdzie znajdowało się
laboratorium, wprowadzone w stan takiego poruszenia, które łatwo było widoczne
i odczuwalne. Pracownicy laboratorium pochorowali się, a doświadczalne myszy
trzymane w sąsiednim budynku wyginęły w dużych ilościach.
Reich
odkrył, że efekt oranur'u trwał jeszcze długo po usunięciu materiałów
radioaktywnych z laboratoryjnych akumulatorów, powodując że wszystkie
urządzenia badawcze pozostały bezużyteczne na wiele lat. Przy tak silnym
wystąpieniu i pobudzeniu efektu "oranur" energia orgonu
została jakby "zdemobilizowana" i stała się "martwa".
Reich nazwał ten śmiercionośny stan energii jako "dor",
co było skrótem od deadly orgone – śmiertelny orgon. Pokój
naładowany DOR'em zdawał się być nie do wytrzymania, duszny i trudno
było złapać oddech po wyjściu z niego. Odczuwalne było także stałe odwodnienie
organizmu, w związku z silnie pochłaniającą wodę naturą DOR'u. U
niektórych wystąpił obrzęk.
Został
też zidentyfikowany przez Reicha i jego współpracowników pewien szczególny
rodzaj choroby pochodzącej od działania DOR'u. Organizm reagował
silnym letargiem, emocjonalnym brakiem kontaktu, bezsilnością. Te efekty były
całkowicie namacalne, postrzegalne i zmierzalne. Zdobyto olbrzymią ilość wiedzy
na temat atmosferycznej energii życiowej od czasu tego doświadczenia, a w 1951
roku praca Reicha zatytułowana "Eksperyment ORANUR"
opisywała te dramatyczne wydarzenia. Reich zdefiniował później wiele
źródeł powstawania miękkiego i ostrego oranur'u, które mogą
zakłócać energię orgonową w biurach, budynkach, okolicy a nawet regionie.
W
większości domów najbardziej powszechnymi źródłami drażniącymi orgon są:
odbiorniki telewizyjne, kuchenki mikrofalowe, wszelkiego rodzaju światła
fluorescencyjne (wiele z nich zmniejszyło już ten efekt, ale nie usuwa problemu
całkowicie). Fluorescencyjne światła używane do upraw wytwarzają rośliny "hiperaktywne"
z wielkimi ponad miarę liśćmi, tak że ogłupia to ludzi, którzy myślą, że
światło to jest "dobre". Pewne badania wykazały, że ludzie w depresji
mogą być pobudzeni przez naświetlanie światłem fluorescencyjnym, w efekcie
poprzez intensywne pobudzenie metabolizmu. Przykładami są zimowe emocjonalne
depresje, depresje nowonarodzonych niemowląt, a nawet "zdepresjonowani"
pracownicy biur, oni wszyscy są właśnie pobudzam do chwilowej aktywności pod
wpływem fluorescencyjnego oranur'u. W większości przypadków
pobudzenie to wynika z białego koloru światła i częstotliwości, ponieważ to
także ma wpływ. Lecz problem fluoroscencyjnego oranur'u nie jest
zazwyczaj w ogóle brany pod uwagę jako czynnik rzeczywiście istniejący.
Oranur
jest wytwarzany przez wszelkiego rodzaju światła fluorescencyjne, odbiorniki
telewizyjne i kuchenki mikrofalowe. Może to być zmierzone obiektywnie poprzez
pomiar zakłóconego elektrycznego potencjału roślin wystawionych na bezpośrednie
działanie tych urządzeń, poprzez użycie licznika Geigera przystosowanego do
pomiaru orgonu, przez wykonanie długotrwałych pomiarów w funkcjonowaniu
akumulatora i poprzez obserwacje zaburzeń występujących przy pojawianiu się efektu
oranur'u i dor'u. Atmosferyczne zaburzenie energetyczne spowodowane
przez lampę fluorescencyjną (typu świetlówka), zmierzone poprzez pomiar pola
bioelektrycznego Filodendrona przez bardzo czuły miliwoltomierz. Podobne
zaburzenie pochodzące od pracującego telewizora. W obu przypadkach nie ma
emisji światła od przyrządu pomiarowego, który został specjalnie zaekranowany.
W
pobliżu radiowych i telewizyjnych stacji nadawczych, czy też wież
przekaźnikowych telefonii komórkowej, radarów lotniczych, wzrasta ryzyko produkcji
oranur'u. Kuchenki mikrofalowe, telewizory emitują też do ich lokalnego
środowiska relatywnie wysoki stopień promieniowania. Także urządzenia takie
jak: wszelkiego rodzaju piloty sterujące bramy, oświetlenie działające
na podczerwień lub w pewnych pasmach mikrofal, wszelkiego rodzaju bramki
radarowe i mikrofalowe zapobiegające drobnym kradzieżom w sklepach, kontroli na
lotniskach, czujki radarowe oraz radary policyjne.
Szczególnie
niebezpieczne są dla osób ich obsługujących przesiadujących w ich pobliżu dzień
po dniu. Prawdziwe ryzyko szkodliwości takich sytuacji jest po prostu nieznane.
Działanie kuchenki mikrofalowej lub telewizora pozwala wystawić
"przeciętnego" człowieka na "przeciętną" dawkę promieniowania,
która jest irracjonalnie uznawana jako nieszkodliwa. Dopóki więcej na ten temat
nie wiemy, powinniśmy być absolutnie podwójnie przezorni i ostrożni. Nie siadaj
do akumulatora w pobliżu wyżej wymienionych urządzeń.
Podobnie
w elektrowniach jądrowych (a raczej ekologicznych śmietniskach), w których
chłodzona jest woda, przedostają się do niej znaczące ilości zmierzalnego
promieniowania radioaktywnego, a także do powietrza ciągle przepływającego
poprzez urządzenia elektrowni. Tak więc, na marginesie pozostaje fakt, że
miejscowa ludność oddycha oraz pije te szkodliwe substancje, które również
pozostają w łańcuchu pokarmowym i to jest właśnie problem oranur'u i
do'ru. Oba te zjawiska są powodowane przez elektrownie jądrowe, i
atmosferyczna energia w tych rejonach będzie podrażniona (pobudzona) z jednego
stanu jakościowego do innego przeważającego na tym obszarze. Wrażliwi ludzie
mogą dosłownie odczuwać różnicę w regionach gdzie czasowo pracowały reaktory
nuklearne, a uważne obserwacje zjawisk atmosferycznych mogą ujawnić zmiany we
wzorcach pogodowych.
Podziemne
próbne wybuchy nuklearne są najgroźniejsze, ponieważ bardzo poważnie
wprowadzają w stan szoku i poruszenia energię orgonową na całej planecie. Kilka
powyższych przykładów ostatecznie sugeruje, że skrajne stany pogodowe takie jak
susze czy gwałtowne burze oraz pewne symptomy epidemii grypy mogą być
powodowane przez podziemne próby nuklearne, wskutek których całe pole
energetyczne Ziemi zostaje zaburzone. Niektóre dowody obecnie badane wskazują,
że powstają zaburzenia ruchu obrotowego Ziemi, oraz przegrzewanie górnych
warstw atmosfery, z powodu próbnych podziemnych wybuchów jądrowych. Ten rodzaj
efektów nie ma sensu z punktu widzenia klasycznej biologii i fizyki, które
negują istnienie zasad energii życiowej i zakładają, że przestrzeń jest
"pusta". Z punktu widzenia biofizyki orgonu te wspólne powiązania
zjawisk i oddziaływania mają sens.
Z
punktu widzenia biofizyki efekty oddziaływania oranur'u mogą się
przejawiać u osób wrażliwych jako:
podenerwowanie, podniecenie, wrażenie gorąca czy gorączki. Gdy występuje oranur, niektóre osoby mogą odczuwać stałe pobudzenie, inne łagodne "wyciszenie się", podczas gdy wśród innych mogą występować wybuchy gniewu. Ostry oranur zawsze działa na słabe strony osób i wydaje się, że ma tendencje do uaktywniania ukrytych symptomów chorób. Na dłoniach mogą pojawiać się plamy mające charakter wysypki, lub może wystąpić bezsenność. Mogą pojawić się też trudności z utrzymaniem koncentracji uwagi do jakiejkolwiek pracy.
podenerwowanie, podniecenie, wrażenie gorąca czy gorączki. Gdy występuje oranur, niektóre osoby mogą odczuwać stałe pobudzenie, inne łagodne "wyciszenie się", podczas gdy wśród innych mogą występować wybuchy gniewu. Ostry oranur zawsze działa na słabe strony osób i wydaje się, że ma tendencje do uaktywniania ukrytych symptomów chorób. Na dłoniach mogą pojawiać się plamy mające charakter wysypki, lub może wystąpić bezsenność. Mogą pojawić się też trudności z utrzymaniem koncentracji uwagi do jakiejkolwiek pracy.
Atmosferycznym przejawem występowania oranur'u
jest przeładowanie atmosfery.
Niebo charakteryzuje się wtedy silnym niebieskim kolorem, podczas gdy na
horyzoncie występują zamglenia. Chmury nie mogą się koncentrować i budować na
wskutek występowania oranur'u, częściowo na wskutek wysokiego naładowania i
pobudzenia atmosfery, która w takim stanie nie może się zacząć
"skupiać", a występowanie pewnego wysokiego ładunku przeładowania w
chmurach powoduje, że punkt skupienia nie może zostać przekroczony do ich
tworzenia się.
Wiatry
podczas wysokiego oranur'u są porywcze i gwałtowne tak jakby były poirytowane i
gwałtownie poruszone. Nadchodzące nawałnice deszczu zazwyczaj rozpraszają się
lub zawracają podchodząc do regionów o silnym efekcie "oranur". W
tych miejscach atmosfera jest "napięta" i "ciężka" ukazując
generalnie wszystkie cechy przeładowania. Deszcze zanikają, szczególnie,
gdy oranur jest zastępowany przez wytłumione, pozbawione życia (eteru) warunki
śmiercionośnego dor'u. Dor również wyraża się w atmosferze na swój
sposób i jeżeli jest wystarczająco rozpowszechniony towarzyszą mu susze i
pustynne warunki. Występuje w pejzażu jako stalowoszare zamglenie, które
ogranicza widoczność, powoduje, że światło słoneczne jest parzące lub piekące,
wywołuje kwaśność deszczy lub całkowicie blokuje opady deszczu.
Chmury
stają się postrzępione, upodabniają się do lekko zabrudzonej poszatkowanej
wełny i nigdy nie rozrastają się ponad pewien niewielki kształt. Czasami
pojawiają się niezwykłe małe chmurki w kolorze ciemno-szarym, które w
przeciwieństwie do innych chmur występujących w tym rejonie, zachowują swą
barwę nawet bezpośrednio oświetlane przez światło słoneczne. Zostały one
nazwane przez Reicha chmurami DOR. Zwykle formują się i przekształcają
nad pewnymi szczególnymi miejscami nad lądem, jakby energetycznie związane były
z tym miejscem. Podczas gdy oranur i dor istnieją wspólnie w danym regionie
jedna cecha generalnie przeważa ponad innymi.
Jest to energetyczny fenomen, że oranur i dor nie mogą być
"przepędzone" przez wiatry, a jedynie silne sztormy mogą je
unicestwić i oczyścić rejon ich występowania. W skrajnie silnych warunkach
dor'u i oranur'u burze deszczowe są powstrzymywane i zawracane, daje to podłoże
w tym rejonie do długotrwałych susz.
Miejsca,
w których położone są pustynie generalnie są naładowane dużą ilością dor'u,
szczególnie w niższych rejonach topograficznych. Obszary z licznymi
siłowniami atomowymi, przetwarzającymi lub składującymi odpady mają tendencję
do wysokiego naładowania zarówno oranur'em jak i dor'em. Występują na tych
obszarach powtarzające się okresy susz, spowodowane tym, że energia życiowa
rzadko występuje tam w stanie naturalnym i jest okresowo nadmiernie pobudzana i
uśmiercana. Dla odróżnienia porównajmy powyższy opis warunków panujących w
sytuacji występowania dużych ilości śmiercionośnego dor'u i oranur'u z tymi,
które panują tam, gdzie dostępny jest rześki i pulsujący orgon. Jeżeli nad
określonym terenem utrzymuje się orgonowe kontinuum to powoduje ono stan
zdrowej i żywej atmosferycznej pulsacji i stałych cykli deszczu i słonecznej
pogody. Atmosfera jest czysta i przeźroczysta, rześka, nie występują żadne
widoczne zamglenia. Kontrast między chmurami a niebem jest wyraźny aż po
horyzont. Otwarte niebo ma głęboki niebieski kolor, a brzegi chmur są wyraźne i
dobrze widoczne. Chmury utrzymują okrągły kształt podobny do główki kalafiora i
budują się w pionie bez skłonności do "wylewania się" na boki, czy
zapadania. Odległe góry pozostają w niebieskawym lub purpurowym odcieniu.
Wegetacja roślin jest bujna i świeża, pełna życia. Ptaki są bardzo aktywne i
wzbijają się wysoko, życie innych zwierząt jest równie aktywne. Słońce grzeje,
ale nie przypieka.
Generalnie
podczas dobrej czystej pogody jest subiektywne odczucie "wielkiej
ekspansji przestrzennej" obfitości energii, łatwości w kontaktowaniu się i
wewnętrznej "otwartości". Oddychanie jest tak łatwe, że wydaje się,
iż powietrze samo pcha się do płuc. Większość ludzi czuje się nadzwyczajnie,
pełna życia i bardziej wypoczęta niż zazwyczaj. Wszystko co żyje wznosi się ku górze,
jakby na przekór sile grawitacji, jest to przejaw wzrostu, delikatne popychanie
kreatywnej natury siły i energii życia. W czasie faz deszczu ludzie mogą
odczuwać mniejszą żywotność czy nawet senność, lecz ciągle będą się czuć
zadowalająco i swobodnie. W atmosferze orgonu deszcze występują cyklicznie.
Większość starszych osób jest przeświadczona, że ten rodzaj atmosfery powstaje
bardzo rzadko i była obserwowana częściej dawniej niż dzisiaj. Mglista i
stagnacyjna jakościowo dor'owa atmosfera staje się normą, do tego
stopnia, że młodzi ludzie szczególnie w wielkich zanieczyszczonych miastach w
ogóle nie wiedzą czym jest prawdziwy rześki i pełen wigoru dzień. Dla przykładu
starzy piloci "liniowi" pamiętają czasy kiedy dor'owa mgła
występowała tylko w nielicznych przemysłowych rejonach północno-wschodnich USA.
Jednak dzisiaj, dor'owa mgła może być obserwowana od wybrzeża do wybrzeża, a
nawet w znacznej odległości w głąb morza.
Podobnie,
wraz ze stale postępującym zanikiem i pustoszeniem lasów co ma charakter
ogólnoświatowy, warunki dor'owych pustyni zaczynają się
rozpościerać na tereny gdzie była duża wilgotność i bujna wegetacja. Na
obszarach o większej wilgotności, gdzie atmosfera robi się coraz bardziej dor'owa
regularne ulewy zastępowane są przez mgliste, kwaśne mżawki.
Przyrodnicy donoszą, że niebieska orgonowa poświata nad górami znikła na około
dwa lata przed początkiem masowego wymierania drzewostanu, zjawisku któremu z
kolei towarzyszy mgliste zastygłe jakby nieświeże powietrze. I rzeczywiście
niebieska poświata oceanów, rzek, lasów i atmosfery zanika w miejscach o
naruszonej równowadze, zapowiadając nadchodzącą zapaść całego systemu
ekologicznego. Właśnie w chwili, gdy orgon został odkryty i udokumentowany,
jest on niszczony, zabijany i usuwany z naszej egzystencji.
Aby
opisać energetyczny stan oranur'u i dor'u Reich zwykle używał
przykładu dzikiego zwierzęcia zamkniętego w klatce. W pierwszej chwili będzie
reagowało z furią starając się przełamać ograniczenia zamknięcia. Później,
zwierze wyczerpie się i stanie się ospałe i obojętne. Taka reakcja, obserwowana
przez wszystkich pracowników ogrodów zoologicznych na całym świecie została
potwierdzona przez Johna Ott'a w jego pracy "Zdrowie i Światło"
(Health and light). Ott pokazał, że laboratoryjna mysz wystawiona na
pobudzające promieniowanie z odbiornika TV najpierw staje się nadpobudliwa,
następnie, ta sama mysz stawała się obojętna i ospała, ostatecznie stając się
ofiarą niszczących chorób. Ott podał wiele przykładów agresywnych zachowań
wśród zwierząt hodowlanych jak norki, czy ryby akwariowe, które to zachowania
zanikały po usunięciu wytwarzającego oranur światła fluorescencyjnego.
Ta
sama zasada funkcjonowała w przypadku uczniów w klasach oświetlanych tymże
rodzajem oświetlenia. Niektórzy nauczyciele odkryli, że zakłócające spokój
zachowania można w łatwy sposób wyeliminować przez wyłączenie fluorescencyjnego
światła. Takie same reakcje mogłem obserwować u dzieci, które spędzały
nadmierną ilość czasu "oglądając" telewizję. W czasie początkowych
faz "naświetlania" dzieci przez telewizję, zazwyczaj jest niewielkie
zainteresowanie tematami audycji.
Raczej
dzieci są zainteresowane, aby telewizor był włączony, przy czym bardzo często
są zajęte innymi rzeczami siedząc przed nim. Można to dziwne zachowanie zaobserwować
czasami w życiu całych rodzin, które spędzają wieczory czy weekendy kręcąc się
wokół wielkiego kolorowego telewizora. Wydaje się, że nikogo to nie obchodzi
jaki jest obecnie program, dopóki telewizor jest włączony. Podobnie jak
karmiona kokainą mysz laboratoryjna, dzieci i dorośli mogą uzależnić się od
wytwarzającego oranur działania telewizora. Później podobnie jak myszy
Ott'a, mogą wejść w stan obojętności, pewnego rodzaju letargu, ospałości,
niechęci do ruchu, co można porównać do nałogowej gnuśności mogącej
zapoczątkować niszczący proces chorobowy
Oczywiście
bierze tutaj również udział czynnik emocjonalny, gdzie emocjonalnie ograniczone
dzieci i dorośli używają telewizora jako ucieczki od nieszczęśliwej rodzinnej
czy socjalnej sytuacji. Lecz przywołajmy tutaj odkrycia Reicha, który określił,
że orgon jest energią emocjonalną (psychiczną). Tak więc, efekt nałogowego
oglądania telewizji jest więcej niż tylko "poznawczą ucieczką", jest
wyraźnym bioenergetycznym efektem. Ta bioenergetyczna forma elektromagnetyczno
– oranur'owego uzależnienia najlepiej daje się zaobserwować, gdy ktoś chce
wyłączyć telewizor. Pobudzone lub ospałe dzieci, kąpiące się w promieniowaniu
telewizyjnym, ale niewielką uwagę poświęcające programowi, mogą nagle głośno
sprzeciwić się, gdy ktoś chce wyłączyć telewizor. Nawet dorośli cierpiący na
ten syndrom będą niezadowoleni z myśli o wyłączeniu aparatu, co zmusza ich, jak
powinno, do wyjścia z łagodnego katatonicznego stanu w kierunku bardziej
bezpośrednich (bioenergetycznych) kontaktów z innymi ludźmi.
Oczywiście,
zawartość programów też gra pewną rolę, w tym, im bardziej okrutne, pełne
przemocy czy seksu, im bardziej dotykają zakazanych pragnień i tłumionych
złości w naszym społeczeństwie tym bardziej potęgują syndrom oranur'owego
uzależnienia. Ludzie z tej większościowej grupy telewidzów rzadko oglądają
programy edukacyjne. Następne sytuacje z tej kategorii, to są dzieci w salonach
gier, gdy kończy się opłacony czas i zmuszeni są je opuścić. Mogą wtedy
nastąpić wybuchy złości czy nerwowości. Ott wykazał, że telewizor czy
fluorescencyjne światło w szczególności, zawsze powodują nadpobudliwość dzieci.
Podobne obserwacje poczynili współcześni badacze, stwierdzając zaburzenia,
występowanie izolacji społecznej i emocjonalnego ograniczenia u dzieci
uzależnionych od komputerów. Niektóre z tych dzieci, przez stałe narażanie się
na promieniowanie komputerowe dostały katarakty. Wydaje się również, że
białaczka może być uznana jako choroba towarzysząca zaburzeniom
technologicznym. Natężenie oranur'u w komputerowych salach szkolnych oraz
klubach gier jest tak wysokie, że może być łatwo wyczuwalne.
Wystawy
telewizorów w supermarketach, gdzie również występują światła fluorescencyjne
narażają przypadkowych przechodniów na gęsty oranur. Widziałem oczywisty
przykład uzależnienia od telewizyjnego promieniowania trzech nadpobudliwych
dzieci, które spędzały wiele godzin dziennie przed telewizorem, nie zwracając
wielkiej uwagi na zawartość programową. W chwili, gdy dzieci powracały ze
szkoły telewizor musiał być włączony. Kiedy telewizor został ostatecznie
wyłączony (zdesperowana matka odcięła przewód zasilający aby pokonać sprytne
dzieci) protest przerodził się w wycie i bolesny zawód oraz czas emocjonalnych
przekonywań. Niemniej po tygodniu, nastąpiło uspokojenie i dzieci zaczęły
rozwijać nowe formy aktywności, relacji przyjacielskich i ich nadpobudliwość
znikła całkowicie. Kobieta pozbyła się dużego kolorowego telewizora i nabyła
mały czarno-biały telewizor. Nawet, jeśli później dzieci mogły oglądać czarno-biały
telewizor ile tylko zapragnęły, nie powróciły już do tej samej
"pułapki" i syndrom hiperaktywnej nadpobudliwości już nie nastąpił.
W
takich przypadkach, gdy system energetyczny człowieka uzależni się od
elektromagnetyczno- oranur'owego pobudzenia, wymagane jest podjęcie wyraźnego i
świadomego wysiłku w celu pokonania go. W przypadku pracy z akumulatorem
orgonowym w środowisku zawierającym dor lub oranur, powyższe
uwagi stają się jeszcze ważniejsze, ponieważ akumulator będzie wzmacniał prawie
każde warunki energetyczne obecne w danym środowisku. Jeśli efekt dor'u i
oranur'u występuje, to w akumulatorze te tendencje zostaną wzmocnione,
przekazując toksyczne, przeciwne energii życia cechy do
skumulowanego ładunku. Czasami efekty oranur'u i dor'u są obecne jednocześnie w
tak szerokim zakresie, że nie można na nie wpłynąć przez proste zmiany
ustawienia sprzętów we własnym domu. Tak przeważnie jest w przypadkach wielkich
zanieczyszczonych miast a w szczególności rejonów, w pobliżu których znajdują
się elektrownie jądrowe. W wypadku elektrowni jądrowych dystans około
50-80 km jest minimalny dla bezpieczeństwa odnośnie obu powyższych negatywnych
biologicznych efektów emitowania tychże niskich radiacji przy korzystaniu z
akumulatora.
Podobnie,
jeśli znajdujesz się w odległości kilku kilometrów od linii przesyłowych
wysokiego napięcia lub stacji retransmisyjnych telefonii lub
radiowo-telewizyjnych korzystanie z akumulatora jest niewskazane. Podobnie nie
należy korzystać z akumulatora w rejonach gdzie zaistniał jakiś
"wypadek" z elektrownią atomową lub innymi przedmiotami
radioaktywnymi lub był obecny opad radioaktywny.
Jeszcze
jeden ostatni zestaw czynników. Akumulatory nie powinny być nigdy używane
wewnątrz domków kempingowych czy też domów gdzie użyto paneli aluminiowych
jakiegokolwiek rodzaju wewnętrznych bądź zewnętrznych do wykańczania ścian. Aluminium
negatywnie współpracuje z energią orgonu, i jest bardzo niekorzystne
przebywanie lub mieszkanie w takich pomieszczeniach nawet, jeśli tam nie używa
się akumulatora. Drewniane domy są bezpieczne i nie ma problemu przebywania w
nich. Należy też zwrócić uwagę na to, że niektóre izolacje budynków w postaci
wat szklanych są również zrobione na podłożu aluminiowym. Taka postać aluminium
również działa jak aluminiowy siding (ściany zewnętrzne) i
zamienia cały dom w aluminiowy akumulator. Także, domy z metalowymi dachami lub
z metalowymi elementami ścian zamiast drewnianych, działają jak wielkie
akumulatory. Przebywam czasami na krótko w budynkach o takiej konstrukcji i
nawet bez obecności akumulatora posiadają one bardzo wysoki ładunek. Może to
zaburzać sen u niektórych osób i prowadzić do wzmocnienia efektu oranur'u,
jeśli używa się tam świateł fluorescencyjnych lub kuchenek mikrofalowych lub
telewizora.
Nowszej
generacji domy projektowane z myślą o oszczędności energii często nie mają
właściwej wentylacji, co powoduje, że energetyczna sytuacja staje się gorsza.
Jedni nie zechcą żyć w akumulatorach, a większość wrażliwych osób może być
doprowadzona do wysokiej pobudliwości i znerwicowania przez nadmiar ładunku
spontanicznie zbierający się w takich konstrukcjach. Naucz się rozróżniać
i rozpoznawać dor i oranur tak, że jeżeli uczucie wewnątrz budynku jest
stale zaburzone lub "ciężkie", możesz łatwo podjąć działania i niezbędne
środki, aby wyeliminować te wpływy.
Przewietrz
pomieszczenie i upewnij się, że TV, światła fluorescencyjne i tym podobne
urządzenia nie są używane w pokojach obok, na piętrach powyżej i poniżej. Jeśli
akumulator znajduje się już w takim środowisku, przewietrz go, oraz naucz się
sposobu wodnego oczyszczania. Postępuj również zgodnie punktami i radami zawartymi w rozdziale
"Oczyszczanie własnego środowiska bioenergetycznego".
Subiektywnym
odczuciem pozytywnym w akumulatorze jest podwyższona ciepłota, odczucie
komfortu i stanu relaksacji. Jest więc bardzo istotne, aby poznać swoje własne
środowisko energetyczne, aby właściwie odczuwać swoje ciało i subtelne sensacje
organów. Jest sprawą oczywistą, że czynniki
związane
z tak zwanym "cywilizowanym" życiem często mają różnorodne negatywne
wpływy zarówno na sferę pól energii orgonowej Ziemi jak i naszych domów i nas
samych. Cokolwiek pobudza i zakłóca atmosferyczne pola energii orgonu Ziemi,
czy twojego domu, będzie również miało fatalny wpływ na naszą własną energię
życiową. Następny rozdział skoncentrowany jest bezpośrednio na tym, co można
zrobić, aby złagodzić lub usunąć te toksyczne działania.
Oczyszczanie
własnego środowiska bioenergetycznego
Poprzedni
rozdział wskazywał na niektóre potencjalne problemy mogące wystąpić w czasie
pracy akumulatora orgonu, jak i przebywania (życia) w środowisku energetycznie
zaburzonym. Poniższe punkty pozwolą na stworzenie życiodajnego środowiska, w
którym orgonowy akumulator będzie mógł osiągać maksymalne poziomy naładowania
energetycznie łagodnej o obszernym spektrum energii. Jeśli czytelnik podejmie
możliwie jak najwięcej z kroków i porad tutaj zawartych, nie będzie to tylko
ochrona akumulatora, lecz także ochrona osobista i całej rodziny bez względu na
to czy akumulator zostanie zbudowany czy nie.
"Drewniana
Stodoła". Najlepszym ze wszystkich możliwych środowisk w jakim można by
umieścić akumulator jest sucha podłoga wielkiej, przewiewnej stodoły na wsi.
Większość ludzi nie posiada takich stodół, ale często mają obudowane zewnętrzne
werandy, które spełniają te podstawowe kryteria. Najważniejsze co trzeba zrobić
to zbliżyć się do warunków "drewnianej stodoły" najbardziej jak to
możliwe. "Drewniana stodoła" ze wszystkimi jej cechami powinna
znajdować się w idealnym przypadku pośród otwartych przestrzeni pól i lasów i
co najmniej 50-80 km od elektrowni jądrowych, około 8-10 km od głównych linii
transmisyjnych wysokiego napięcia. Nie powinna się również znajdować na
"drodze" przekaźników teletransmisyjnych telefonii i radiokomunikacyjnych
i nie bliżej niż 8-10 km od stacji nadawczych radiowo-telewizyjnych. Najlepiej
jest, gdy mamy do dyspozycji otwarte, przewiewne, pomieszczenia z dobrą
cyrkulacją powietrza i dobrym nasłonecznieniem, ale dobrze chronione od deszczu
i silnych wiatrów. W pomieszczeniu tym, o czym należy ciągle pamiętać nie
powinno być odbiorników TV, świateł fluorescencyjnych, kuchenek mikrofalowych,
radioaktywnych detektorów dymu lub innych. Może być kilka gniazdek
elektrycznych i żarówek zwykłego typu podwieszonych przy suficie, czym mniej
tym lepiej.
Uprawy, fontanny i wodospady. Można zwiększyć zawartość
życiowo-pozytywnej energii w pomieszczeniach przez umieszczanie w nich tak
wielu roślin ile jest to możliwe przy zapewnieniu im optymalnej wentylacji.
Zielone rośliny łagodzą skutki obecności oranur'u oraz dor'u,
dodatkowo nasycają tlenem powietrze. Ta sama reguła dotyczy spadających kaskad
wody. Większość ludzi odczuwa te przyjemne odprężające efekty, dlatego też
coraz częściej buduje się domowe ogródki z fontannami i wodospadami w dużych i
małych pomieszczeniach, stanowiących również element estetyczny.
Bezpośrednie czyszczenie wodą. Jeśli twoje środowisko jest
zanieczyszczone lub powietrze jest bardzo suche ma charakter pustynny należy
rutynowo czyścić akumulator wodą poprzez przecieranie zewnętrznych i
wewnętrznych ścian wilgotną szmatką. Dodatkowo można umieścić miskę z wodą w
jego wnętrzu, gdy nie jest używany, aby usunąć z niego wszelką zastałą energię.
Materiały
budowlane. Obecnie jest już dostępna w prosty sposób bogata literatura
umożliwiająca wybór nietoksycznych materiałów budowlanych. Z bioenergetycznego
punktu widzenia generalnie istnieje obawa o egzystencje i mieszkanie w takich
konstrukcjach i o budowanie w nich akumulatorów a chodzi tutaj o budynki, domki
i przyczepy kempingowe wykonane częściowo lub w całości z elementów
aluminiowych lub całkowicie stalowych. Aluminiowe ozdobne płyty elewacji
zewnętrznych powodują, że z budynku robi się aluminiowy akumulator argonu,
który jest znany ze swoich bardzo toksycznych wpływów. Z kolei pewne budowle,
ściany lub inne elementy elewacji wykonane w większości lub części ze stali w
przypadku nowoczesnych architektonicznych konstrukcji, mogą powodować efekt
akumulacji orgonu. Taka sytuacja, w przypadku gdy chcemy korzystać okresowo z
akumulatora orgonu, nie jest korzystna przy ciągłym zamieszkiwaniu (efekt
przeładowania). Należy pamiętać tutaj o najlepszym wzorcu, jakim jest
"wiejska drewniana stodoła".
Oświetlenie. Jak wielokrotnie wspomniano
wszelkie światła fluorescencyjne i ich cały najnowocześniejszy asortyment o
całym spektrum różnego rodzaju świateł nie są polecane, ponieważ mają
pobudzający elektromagnetyczny wpływ, a najbardziej wysokonapięciowe lampy
katodowe wszelkiego typu. One to drażnią, przeszkadzają i negatywnie pobudzają
orgonowe kontinuum energetyczne. Żadne z tych oświetleniowych osprzętów lub
fluorescencyjne tuby (świetlówki) nawet z ekranem katodowym nie eliminują
powstawania efektu oranur'u. Najlepszym typem oświetlenia jest po prostu żarówka
ze standardową nie matową bańką, w której po prostu widać włókno poprzez
przeźroczystą bańkę. Takie właśnie żarówki najbardziej przypominają światło
słoneczne i nie powodują powstawania oranur'u.
Gotowanie. Jeśli chodzi o gotowanie. Kuchenki mikrofalowe
i takież piekarniki są nie polecane. Pracują, bowiem na zasadzie
elektromagnetycznie wzbudzonych prądów wirowych. Pomimo, że kuchenki te
posiadają rządowe certyfikaty jako "bezpieczne", standardy jakie były
brane pod uwagę jako kryterium bezpieczeństwa, są daleko przestarzałe, a między
rządem a producentami istnieje zmowa. Z kolei piece, piekarniki i opiekacze
wykorzystujące efekt rezystancji elektrycznej (ze spiralą grzewczą) jako
element grzewczy są bezpieczniejsze aczkolwiek wytwarzają one zakłócenia elektromagnetyczne
w zakresie najniższych częstotliwości tzw. ELF (elekctric low frequency).
Następną
wadą urządzeń posługujących się elektryczną rezystancją do ogrzewania jest to,
że nie są one energooszczędne. Z biologicznego i energetyczno-oszczędnościowego
punktu widzenia najkorzystniej jest używać bezpilotowych, zapalanych iskrowo
kuchenek i piekarników gazowych.
Telewizja. Najbardziej szkodliwe są duże kolorowe
telewizory. Mają one trzy katodowe elektronowe działa CRT (cathode
ray tube) i działają przy relatywnie wysokim napięciu. Zatem tego typu
telewizory emitują szerokie spektrum szkodliwego promieniowania włączając
ELF, miękkie promieniowanie rentgenowskie, częstotliwości radiowe
oraz pulsujące pola magnetyczne. Mogą one bardzo szybko podnieść
poziom dor'u i oranur'u w pomieszczeniu i w całym domu. Jako lepsze z
bioenergetycznego punktu widzenia są ekrany ciekłokrystaliczne, które nie mają
lampy katodowej, aczkolwiek ciągle i te urządzenia wprowadzają zakłócenia w
orgonie i nie powinno się ich używać w pobliżu akumulatora.
Jeśli
nie ma możliwości uniknięcia oglądania telewizji należy go zastąpić małym
biało-czarnym odbiornikiem TV, który ma tylko jedno działo elektronowe i to
pracujące ze znacznie niższym napięciem. Można też podjąć bardziej radykalne kroki
tj. drastycznie ograniczyć lub całkowicie zaprzestać oglądania telewizji.
Kiedy
byłem profesorem uniwersyteckim pierwszym zadaniem jakie dawałem moim studentom
aby rozszerzyć ich horyzonty i oczyścić umysły ze śmieci było, aby poszli i
zdobyli wielką masywną cegłę.
Następnym
zadaniem było, aby rzucić tą cegłą w telewizor. Oczywiście żaden student tego
nie zrobił ale istotą tej drastycznej sugestii było, aby lepiej poczytać
książkę, spotkać się i porozmawiać z przyjaciółmi, rodziną, by w sposób
bardziej bezpośredni doświadczać życia niż stać się "telemaniakiem",
czy też nasiąkać promieniowaniem rentgenowskim i propagandą siedząc przed
telewizyjną wyrzutnią elektronów.
Komputery.
Odnośnie komputerów, są one często o wiele gorsze od telewizorów z tej przyczyny,
że pracownik siedzi całkiem blisko i spędza przed nim o wiele więcej czasu.
Podobnie jak telewizory, monitory wykorzystują tę samą technologię dział
katodowych w powstawaniu obrazu i wytwarzają ELF, częstotliwości wyższe
radiowe, miękkie promieniowanie rentgenowskie i pulsacyjne pola magnetyczne.
Częste używanie komputera przez kobiety może być więc powiązane z
patologicznymi ciążami a nawet poronieniami. Jeżeli się pracuje często na
komputerze, to najlepszym rozwiązaniem jest używanie monitora do wyświetlania
informacji niepracującego w oparciu o technologię katodową.
Są
to najnowsze technologie, głównie wykorzystywane w laptopach, czyli przenośnych
komputerach z monitorem ciekłokrystalicznym. Nie wywołują one, związanych z
techniką katodową, podrażnień oczu i bólów głowy.
Następną
nową, inną niż poprzednie są ekrany plazmowe. Zużywają one jednak więcej
energii niż ciekłokrystaliczne, a zatem zasilacze mogą wywoływać więcej
zakłóceń bioenergetycznych. Oprócz monitorów, wewnętrzne elektroniczne obwody komputerów
wywołują wiele zakłóceń i wytwarzają oranur. Z tego powodu najlepszą
alternatywą jest używanie komputerów przenośnych zasilanych akumulatorami lub
prądem stałym. Tego rodzaju komputery nie są bezpośrednio podłączone do sieci
prądu
przemiennego o częstotliwości 50 Hz i nie posiadają wewnętrznego transformatora
lub innego przetwornika, co zawsze powoduje wytwarzanie ELF (niskich
częstotliwości elektromagnetycznych).
W
połączeniu z ciekłokrystalicznym monitorem są to prawdopodobnie
najbezpieczniejsze komputery na rynku a w dodatku wykorzystują niewielką ilość
energii.
Jeśli
pracuje się przy monitorze "katodowym" należy rozważyć poważnie zakup
licznika natężenia pola "Gaussmeter" i zbadać siłę
energetycznych zakłóceń, na które jesteś narażony. W moim mniemaniu, każda
ilość promieniowania powyżej 1 miligaus lub 1 kilowolt/metr
kwadratowy jest zbyt
wysoka, aby narażać się chronicznie przez dłuższy czas
na nie a zwłaszcza przez pracujące w ten sposób kobiety w ciąży. Należy
zaznaczyć, że obecnie znajduje się na rynku parę urządzeń neutralizujących,
które prawdopodobnie chronią przed promieniowaniem katodowym. Lecz jeśli nie
redukują w sposób mierzalny tego pola, co można potwierdzić miernikiem, to
wniosek z tego, że nie dają żadnej ochrony. Na podstawie powyższych uwag nie
powinno się używać jakichkolwiek komputerów w pobliżu pracującego akumulatora
orgonu.
Koce i grzejniki elektryczne. Jeśli chodzi o elektryczne
koce ich działanie jest związane ze
zwiększoną ilością samoistnych poronień wśród ciężarnych kobiet. Nawet,
jeżeli jest wyłączony a tylko wetknięty jest przewód zasilający do gniazdka
sieci elektrycznej emituje on silne pola elektryczne typu ELF, które
mogą mieć szkodliwe działanie. Zaleca się, aby się ich pozbyć i wrócić do koców
wełnianych, puchowych kołder czy też ciężkich narzut. Koce elektryczne nie
powinny być NIGDY używane razem z kocami orgonowymi czy wewnątrz akumulatora.
Ze względu na szczególne interferencje przewodów elektrycznych z orgonem uwaga
ta dotyczy również przenośnych grzejników elektrycznych każdego typu, w których
elementem grzewczym jest spirala.
Radiowe i telewizyjne wieże nadawcze oraz linie
przesyłowe wysokiego napięcia.
Ryzyko natężenia zakłócania środowiska przez wyżej wymienione urządzenia zostało zaledwie w małym stopniu udokumentowane. Nie należy się dziwić, że lokalne stacje (zakłady) energetyczne czy nawet grupy ochrony środowiska mają bardzo niewiele informacji na ten temat. Należy samemu zdobyć wiedzę i informacje oraz dokonać rzetelnej oceny na podstawie swojego miejsca zamieszkania (miejsca pracy akumulatora) w stosunku do położenia wymienionych urządzeń. Na podstawie moich osobistych badań odległość około 8-10 km jest bezpiecznym dystansem zarówno od linii transmisyjnych wysokiego napięcia jak i radiowych lub telewizyjnych stacji nadawczych. Niemniej w niektórych szczególnych przypadkach, istnieją olbrzymie systemy nadawcze takie jak wojskowe systemy globalnej komunikacji, które mogą emitować znaczące ilości promieniowania w określony region i wtedy trzeba dokonać szczególnych niezależnych badań, aby określić ich szacunkowy wpływ na środowisko.
Ryzyko natężenia zakłócania środowiska przez wyżej wymienione urządzenia zostało zaledwie w małym stopniu udokumentowane. Nie należy się dziwić, że lokalne stacje (zakłady) energetyczne czy nawet grupy ochrony środowiska mają bardzo niewiele informacji na ten temat. Należy samemu zdobyć wiedzę i informacje oraz dokonać rzetelnej oceny na podstawie swojego miejsca zamieszkania (miejsca pracy akumulatora) w stosunku do położenia wymienionych urządzeń. Na podstawie moich osobistych badań odległość około 8-10 km jest bezpiecznym dystansem zarówno od linii transmisyjnych wysokiego napięcia jak i radiowych lub telewizyjnych stacji nadawczych. Niemniej w niektórych szczególnych przypadkach, istnieją olbrzymie systemy nadawcze takie jak wojskowe systemy globalnej komunikacji, które mogą emitować znaczące ilości promieniowania w określony region i wtedy trzeba dokonać szczególnych niezależnych badań, aby określić ich szacunkowy wpływ na środowisko.
Mikrofalowa emisia fal pochodząca z wież
radarowych i telefonicznych przekaźników telefonii komórkowej. Wiele kontrowersji narosło
wokół biologicznych wpływów promieniowania mikrofalowego na człowieka.
Promieniowanie to znajduje coraz większe zastosowanie w życiu codziennym
człowieka. Oprócz kuchenek mikrofalowych, fale te są używane w przemyśle do
sterownia komputerów do technologicznej obróbki materiałów oraz w systemach radarowych
policji, lotnictwa czy też meteorologii, w telefonii komórkowej. Na granicy
mikrofal w zakresie podczerwieni pracują czujki ruchu oraz urządzenia do
automatycznego otwierania drzwi. Akumulator orgonu nigdy nie powinien znaleźć
się w pobliżu tego typu urządzeń.
Wykrywacze
dymu (czujki izotopowe). Większość z pośród tanich detektorów dymu używa jako
źródła jonizacji niewielkich ilości radioaktywnych odpadów. Urządzenia te,
jakkolwiek dobrze i skutecznie pracujące nie powinny być używane w pomieszczeniach
gdzie znajduje się akumulator ani tam gdzie żyją i śpią ludzie. Radioaktywne
podrażnianie orgonu wytwarza oranur i może niespodzianie pobudzić energię
wewnątrz pokoju bądź małego pomieszczenia. Jako skuteczny zamiennik powyższych
negatywnie jonizujących o szkodliwej radiacji czujników można zastosować kilka
dobrych detektorów pracujących na bazie fotoelektrycznej i termoelektrycznej.
Fotoelektryczne detektory również posiadają wszelkie potrzebne certyfikaty
przeciwpożarowe a parametrami nawet przewyższają detektory izotopowe.
Urządzenia
Atomowo-Jądrowe. Jeżeli czytelnik mieszka w pobliżu atomowych elektrowni lub
składów odpadów materiałów rozszczepialnych, dobrze byłoby przeprowadzić własną
ocenę bezpieczeństwa dla siebie i rodziny. Należy zdobyć informacje na temat
tych urządzeń od lokalnych grup ochrony środowiska. Zazwyczaj w każdym takim
miejscu jest jedna lub dwie takie grupy starające się dążyć do czystości
środowiska lub zamknięcia elektrowni bądź urządzeń atomowych. Te społeczne
grupy są najlepiej poinformowane o zagrożeniu dla zdrowia przez każde atomowe
urządzenie. Aczkolwiek nie zmienia to faktu, aby nie mieszkać i nie pracować na
obszarze poniżej 50 km a najlepiej około 80-100 km od wszelakich
przemysłowych urządzeń atomowych. Akumulator nie powinien być w ogóle
używany w pobliżu jądrowych urządzeń.
Proste
detektory promieniowania. Większość mierników pól elektromagnetycznych czy
jądrowej jonizacji jest bardzo drogich, a wiele tanich nie wystarcza do pomiaru
tak małych wartości pól jakie występują w domu czy środowisku człowieka. W celu
szybkiego i pobieżnego rozeznania, można skorzystać z poniżej wymienionych
prostych i niedrogich urządzeń. Po przeprowadzeniu przybliżonych pomiarów przy
pomocy tych mierników, aby lepiej rozeznać się w rzeczywistej naturze tego na
co jest narażony mieszkaniec danego rejonu, można starać się o przeprowadzenie
szczegółowych pomiarów przez lokalny Odział Ochrony Środowiska aby określić
dokładną wartość promieniowania, na które jesteśmy narażeni.
Mikrofale: Jednym ze sposobów ocenienia mocniejszej emisji
mikrofal w najbliższym otoczeniu jest zdobycie miernika do kuchenek
mikrofalowych lub radaru do pomiaru prędkości pojazdów. Skalę na tych
urządzeniach zazwyczaj pełnią lampki - zielona oznacza strefę "bezpieczną"
a czerwona "niebezpieczną". W rzeczywistości, jeśli tani miernik do
kuchenek mikrofalowych wykrywa nawet niewiele, a policyjny radar
"ćwierka" podczas badania w domu, to prawdopodobnie jesteśmy
wystawieni na niebezpieczne promieniowanie mikrofalowe. Jeżeli jest
rejestrowane promieniowanie również poza budynkiem, twój rejon dostaje dawkę
promieniowania od kogoś z sąsiedztwa. Proste radary samochodowe pracują na
częstotliwościach wspólnych z radarami lotniczymi (systemami kontroli lotów),
urządzeniami automatycznego otwierania drzwi i mikrofalowej telekomunikacji,
którą można łatwo zaobserwować poruszając się po mieście. Używając takich
tanich radarów można zlokalizować i stwierdzić istnienie promieniowania w
najbliższym sąsiedztwie, lecz nie można dokonać rzeczywistych i dokładnych
pomiarów ilościowych. Wspólna dawka promieniowania potrzebna do aktywacji tych
urządzeń jest znacząca i nie powinna być lekceważona.
W
jednym z mieszkań, w którym mieszkałem, mój radar "ćwierkał" za
każdym razem, gdy parkowałem samochód w jednym konkretnym kierunku. Detektor
dawał takie wskazania jakby znajdował się około 100 metrów od
działającego policyjnego radaru. Aktywność tego sygnału wzrastała wraz
z
podnoszeniem
się ponad ulicę i później odkryłem, że budynek mojego mieszkania znajduje się
na linii mikrofalowego strumienia telekomunikacyjnego, który był przesyłany
między dwoma przekaźnikami.
Wieże
przekaźnikowe znajdowały się nawet na dość dużym dystansie, ale strumień
energii pomiędzy nimi przechodził tuż ponad naszymi głowami. Ludzie mieszkający
wyżej od nas dostawali znaczące dawki promieniowania w swoich domach i pobudzenie
oranurowe było na tych wyższych piętrach całkiem widoczne. Innym razem,
gdy jeździłem po miastach czy okolicach w pobliżu wojskowego sprzętu radarowego
i lotnisk, mój radar odzywał się nieustannie. Żadne policyjne radary nie były
używane a ludzie mieszkający tam byli nieustannie narażeni na kąpiel w
mikrofalowej energii pochodzącej z tych urządzeń.
Pola
elektryczne. Składowa fal elektromagnetycznych niskiej częstotliwości może być
wykryta przy pomocy taniego radioodbiornika posiadającego fale AM
nastawionego na skali w "okolicy" powyżej 1600 kHz. Przy tym
ustawieniu radio nie będzie odbierało żadnych stacji nadawczych, lecz tylko i
wyłącznie zakłócenia (tło radiowe). Dla potwierdzenia można
"podkręcić" radio do pełnej głośności i usłyszeć tylko niewielki szum
pochodzący w większości od pracy odbiornika. Jednakże, jeśli przejdziemy z tak
ustawionym radiem do; gniazdek elektrycznych lub kabli zasilających urządzenia
domowe, włączników oświetlenia zwykłego lub fluoroscencyjnego, pracujących
komputerów, linii telefonicznych, telefonów komórkowych, telewizorów, poziom
zakłóceń słyszanych w głośniku dramatycznie wzrasta ponad szum spoczynkowy
radia. Tak, więc podręczne radio staje się czułe na silne elektryczne pola w
niskim paśmie częstotliwości i daje wyraźny sygnał dźwiękowy, gdy jest na nie
narażone. Obchodząc, więc dom z tak ustawionym radiem i przysuwając go do
różnych urządzeń, nawet do ścian jeśli istnieje podejrzenie, że są wykonane z
toksycznych materiałów zakłócających fale radiowe, można zlokalizować
bezpieczne i niebezpieczne miejsca w budynku.
Należy
zastosować najtańsze radio tego typu z plastikową obudową bez anteny
zewnętrznej w cenie około 20 do 30 zł. Pola magnetyczne. Składowa
magnetyczna pola elektromagnetycznego jest potencjalnie równie szkodliwa, i
może być wykryta za pomocą magnetyczno-akustycznej przystawki lub wzmacniacza.
Bywają w użyciu takie przystawki do telefonów tzw. mini-wzmacniacze umożliwiające
po przyłączeniu zamianę pracy telefonu na "głośnomówiący", są to
urządzenia bardzo tanie i proste zasilane z własnej baterii. W sytuacji, gdy
jej nie sprzężymy z telefonem i ustawimy na
maksymalną głośność wtedy przystawka staje się
czuła na błądzące pola magnetyczne z różnych urządzeń domowych. Szum zakłóceń
wzrasta, gdy przybliża się urządzenie do źródeł pól magnetycznych i wzmacniacz
daje wyraźny wzrost sygnału dźwiękowego. Należy poszukiwać nim wzmożonego
natężenia pól podobnie jak odbiornikiem AM. Nie należy ustawiać dziecięcego lub
swojego łóżka w pobliżu tych szkodliwych miejsc.
Promieniowanie jądrowe. Nie ma tanich ani prostych
metod wykrywania tego rodzaju promieniowania na niskim poziomie radiacji. Większość
liczników Geigera nie ma możliwości wykazywania słabego promieniowania na
niskim poziomie pochodzącym z monitorów komputerowych lub odbiorników TV.
Podobnie, promieniowanie jądrowe pochodzące z elektrowni jądrowych lub składów
materiałów rozszczepialnych jest głównie rozrzedzone lecz ciągle niebezpieczne
przez zmieszanie go z powietrzem i dużą ilością wody. Skomplikowane metody
długotrwałego badania, zbieranie próbek wody i powietrza wymaga odpowiedniego
oprzyrządowania. Z kolei skierowanie licznika Geigera na telewizor lub
ekran komputera, próbkę wody czy powietrza rzadko wykryje cokolwiek i
jest w zasadzie bezużyteczną procedurą. Podobnie tanie dozymetry są
przeznaczone do pomiarów wysokich poziomów promieniowania i nie są w stanie
rejestrować słabych efektów promieniowania. Niemniej jednak pomimo tego
widywałem profesorów fizyki, którzy przy pomocy liczników Geigera
dokonywali pomiarów natężenia promieniowania gamma naprzeciw odbiornika
telewizyjnego, ogłaszając, że jest on całkowicie bezpieczny.
Oczywiście jest to pozbawione sensu.
Działalność
w obrębie własnego środowiska. Z powyższych przykładów wynika, że można wiele
zrobić dla wyeliminowania szkodliwych zakłóceń energetycznych we własnym domu.
Walka z tymi wpływami na zewnątrz w najbliższym sąsiedztwie wymaga wspólnych,
skoncentrowanych akcji społecznych i poświęcenia nieco ze swojego czasu na
wspólne działanie z ludźmi o identycznych poglądach. Może również okazać się,
że należy w wielu wypadkach dokształcić siebie i innych w tych zagadnieniach,
aby osiągnąć drobne efekty. Wymaga to wielokrotnie czasu. Ciągle jest też
mitem, że niemożliwa jest skuteczna walka z władzą lub rzucenie wyzwania
lokalnemu lobby przemysłowemu. Podejmij odpowiedzialność i "weź byka za
rogi". Jedno jest pewne problemy związane z radioaktywnym i elektromagnetycznym
skażeniem, a w konsekwencji powstawanie dor'u i oranur'u będą się
zwiększać i pogarszać stan i jakość naszego środowiska naturalnego. Dlatego
też, aby zacząć należy skontaktować się z lokalnymi grupami ochrony środowiska
i rozpocząć z nimi współpracę. Zapewne wiele informacji można znaleźć w biurach
i urzędach lokalnych władz na temat struktury grup ochrony środowiska.
Zestawy
ściągające energię (wysączarka), Biony wodne, Paki Bionowe
Za
każdym razem, gdy bierzemy kąpiel, lub moczymy sobie nogi, odczuwamy pewien
stopień zrelaksowania z powodu zdolności wody do absorbowania energii. Reich
zaobserwował, że woda ma bardzo silne właściwości ściągania (przyciągania)
energii orgonowej. Kiedy zamoczymy ciało w gorącej wodzie wtedy
wewnętrzny ładunek orgonowy i bioenergetyczne napięcia redukują się i
wypoczywamy. Działanie to może być częściowo wytłumaczone przez termiczne
ogrzanie ciała, lecz inne czynniki też występują w oczywisty sposób. Gdy
zanurzamy się w wodzie nasz energetyczny potencjał maleje, podczas gdy
potencjał wody rośnie. Dosłownie oddajemy energię do wody i odpoczywamy,
podobnie do balonu, który wypuścił nieco powietrza.
Energetyczna
absorbcja czy też efekt ściągania energii przez wodę może zmienić charakter na
sposób łączący dwa efekty ściąganie i energetyzowanie, poprzez użycie
rozpuszczalnych kryształów, takich jak gorzka sól, która zwiększa potencjał
energetyczny wody przyczyniając się do jej jeszcze bardziej przyciągających i
mobilizujących energię własności. Podobny energetyzujący i ściągający efekt
daje kąpiel w wannie z wodą zawierającą pół kilograma soli morskiej i pół
kilograma sody do
pieczenia (soda oczyszczona). Tak przygotowana 20-to
minutowa kąpiel może być wykorzystana do zredukowania napięcia i przeładowania
lub też ściągnięcia szkodliwego ładunku energii. Kąpiele mineralne w
różnorodnych naturalnych źródłach, gdzie obserwowane są lecznicze właściwości
wody wydają się bazować na tej samej zasadzie. Mnóstwo miejscowości
uzdrowiskowych zostało wybudowanych w miejscach gdzie są źródła gorących lub
innych wód mineralnych czy też ziemnych minerałów (błota, glinki, popioły)
występujących w naturze. Chorzy korzystając z tych kąpieli są zrelaksowani,
odczuwają dużą ulgę, a także przypływ sił witalnych oraz czują się wyleczeni z
ich chronicznych przypadłości.
Ta
tradycja leczenia wodą jest bardziej popularna w Europie, a z kolei w USA te
nieinwazyjne nie agresywne oraz naturalne metody leczenia traktowane są wrogo.
Często praktyki takie zapoczątkowane przez prywatne kliniki oraz sanatoria umiejscowione
u źródeł wód mineralnych kończą się sprawami sądowymi prześladowaniami a nawet
więzieniem, uniemożliwiając zdrową konkurencję ze szpitalami. Prace
Reicha dają podstawowe wyjaśnienie skutków działania wód naturalnych i kąpieli
błotnych. Reich odkrył energię życiową (energię orgonu) podczas
doświadczeń wykazujących, że mogą być otrzymane mikroskopijne promieniujące
pęcherzyki z różnorodnych ulegających "rozpadowi" organicznych i
nieorganicznych materiałów. Glina, ziemia, piasek morski, gleba skalista oraz
opiłki żelaza (spośród materiałów nieorganicznych) są tymi, którym jeśli
pozwolimy "lasować" się w wodzie lub w sterylnych pożywkach roztworów
do rozwoju mikroorganizmów, dają możliwość formowania i wzrostu małych
promieniujących pęcherzyków, które zostały nazwane bionami.
W
pewnej szczególnej odmianie piasku ze skandynawskich wybrzeży formowały się
pęcherzyki szczególnie silne, niebieskie i promieniujące. Niebieskie biony z
tych preparatów rozwijały w sobie tak silne promieniowanie, że były w stanie
napromieniować ludzi i przedmioty. Przez pewien czas Reich eksperymentalnie
używał tych energetycznych roztworów bionów do leczenia różnych symptomów
chorobowych. Bionowe roztwory były także wstrzykiwane doświadczalnym
zwierzętom, które były sparaliżowane wskutek patogennych bakterii czy też
komórek rakowych. Później wykonywano z bionów maści lecznicze lub specjalne
pakiety bionowe, które były tak wykonane, aby energia bezpośrednio się z nich
wydzielająca z rozkładających się substancji napromieniowywała ciało. Po
odkryciu akumulatora energii orgonowej, który pobierał swój ładunek
bezpośrednio z atmosfery, Reich zaprzestał eksperymentowania nad pakietami
bionowymi oraz ich wykonywania do celów leczniczych.
Niemniej
jednak wiele lat później, w związku z energetycznym i chemicznym
zanieczyszczeniem atmosfery i w konsekwencji z zanieczyszczeniem koncentrowanej
i otrzymywanej energii w akumulatorze prace nad pakietami bionowymi zostały
odnowione.
Na
podstawie różnorodnych badań została odkryta bardzo prosta recepta na bionowe
pakiety.
Bionowy
pakiet może być wykonany z nadbrzeżnego piasku, lub ziemi czy też glinki o
znanych leczniczych właściwościach. Należy wziąć bądź uszyć kawałek worka z
grubego płótna lub innego materiału długości około 15-25 cm i średnicy około
10 cm. Nałożyć do niego glinki, piasku morskiego, bądź innego minerału
leczniczego. Następnie go związać bądź zeszyć tak, aby substancja nie mogła
wydostawać się na zewnątrz. Tak przygotowany pakiet bionowy należy zanurzyć
i gotować w wodzie lub szybkowarze około 15 minut. Po tym należy owinąć go
w woskowy papier lub plastik, co umożliwi ego wielokrotne i wygodne zamrażanie
w zamrażarce. Przy pierwszym korzystaniu z bionowego pakietu proces gotowania i
zamrażania należy powtórzyć wielokrotnie. Nie powinno się gotować w kuchence
mikrofalowej.
Pakiet
nadaje się do użycia po którymś z kolei gotowaniu, po ostudzeniu i ocieknięciu
wody. Wtedy można przyłożyć pakiet do ciała, zabezpieczając się ewentualnie
kolejną warstwa z ubrania, jeżeli jest zbyt gorący. Kiedy wskutek gotowania i
zamrażania np. piasek zaczyna się "rozkładać" tworzą się
mikroskopijne promieniujące niebieskie biony. Promieniowanie z tych pakietów
powinno trwać jeszcze nawet po wystygnięciu i może być zregenerowane po
wyschnięciu przez powtórne gotowanie.
Orgonowe
promieniowanie może być otrzymywane przy pomocy takich naturalnych substancji
nawet w bardzo zanieczyszczonym (dor'owym) środowisku atmosferycznym, tam
gdzie korzystanie z orgonowego koca czy akumulatora nie jest wskazane. Ten
efekt został odkryty przez Reicha we wczesnym okresie badań i zarówno istnienie
jak i zachowanie się bionów zostało potwierdzone przez wielu innych naukowców.
Przed
nadejściem modnej ery tabletek, specjaliści od leczenia używali specjalnych
rodzajów podgrzewanych glinek, pakietów lub plastrów piasku, które usuwały
bóle, goiły rany i leczyły infekcje. Wiele z tych gorących okładów i plastrów
zostało przejętych od naturalnych uzdrowicieli, którzy wiedzieli, które błota
lub zioła dają najlepsze efekty. Autor nie wie czy tego rodzaju pakiety i
okłady są nadal jeszcze powszechnie dostępne. Jest wiele plastikowych i
gumowych plastrów rozgrzewających oraz urządzeń do miejscowego rozgrzania
dostępnych w aptekach, lecz wszystkie one oparte są tylko i jedynie na zjawisku
ogrzewania ciała. Jednak w różnych sanatoriach i uzdrowiskach gdzie ludzie
korzystają z kąpieli leczniczych zanurzając się w glinkach, błotach i innych
leczniczych substancjach mineralnych, wykorzystywana jest zasada promieniowania
życiowej energii uwalnianej w procesie bionowego rozpadu naturalnych substancji
ziemi. Ludzie przebywający w takich ośrodkach wiedzieliby gdzie znaleźć
najlepszy materiał do produkcji własnych pakietów bionowych. Podobny proces
bionowy mógłby również zafunkcjonować dla ratowania ginących lasów poprzez
nawożenie skalnym pyłem tak jak "maseczki twarzowe" lub okłady z
glinki regenerują twarz poprzez uelastycznienie zwiotczałej skóry.
Innym
sposobem oczyszczenia energetycznej atmosfery wewnątrz domu lub mieszkania jest
użycie rurek ściągających i pojemników ściągających (wysączarek dor'u).
Tak jak akumulator urządzenia te są bardzo proste konstrukcyjnie i są to
pasywne instrumenty działające na czystych zasadach energetycznych. Rurki
ściągające są to obustronnie otwarte metalowe rury o średnicy 3/4 lub 1
cala wykonane z galwanizowanej stali (wykorzystywane do produkcji
estetycznych barierek), przycięte do długości około 55 cm.
Pojemnik ściągający to po prostu plastikowe lub metalowe wiaderko lub donica.
Pojemnik ten musi być umiejscowiony na jakimkolwiek odpływie np. na
zlewozmywaku i woda w nim musi spokojnie i swobodnie przepływać oraz wylewać
się na zewnątrz. Rurki ściągające muszą być do połowy zanurzone w pojemniku z
wodą i skierowane w te części domu lub pomieszczenia, które
wymagają
energetycznego oczyszczenia. Podczas gdy woda swobodnie krąży w wiadrze
toksyczne (szkodliwe) formy energii orgonowej są wchłaniane przez wodę z pokoju
i prawdopodobnie pomieszczeń sąsiednich również.
DOR
wydaje się być skrajnie spragniony wody i zostanie usunięty z pokoju
zakładając, że kolejne jego ilości nie są kreowane na nowo. W miarę jak
urządzenie będzie obniżało poziom energii w pokoju, zmniejszając pobudzenie
oraz przeładowanie, również będzie zmniejszała się ilość ORANUR'u. Po
pewnym czasie pracy i obecności tego systemu w pomieszczeniu można przyłożyć
rękę do końcówki rurki i fizycznie stwierdzić jego działanie poprzez odczucie
lekkiego mrowienia i chłodnego powiewu charakterystycznego dla zjawiska
"morskiej bryzy". Zaleca się, aby rurki nie były skierowane na
miejsca dłuższego przebywania i odpoczynku ludzi; również nie powinny być
skierowane na różne części ciała dłużej niż kilka sekund. Z kolei mogą być
ustawione na stałe w biurach i miejscach pracy w celu likwidowania
przeładowania energetycznego, czyli zmniejszania natężenia pobudzonego orgonu
- oranur'u. W niektórych przypadkach widziałem takie systemy do
obniżania zawartości oranur'u ustawione w pomieszczeniach, gdzie
pracują komputery.
W
przypadkach, gdy zlew czy jakikolwiek odpływ nie znajdują się w pobliżu miejsc,
z których lekkim strumieniem wody ma być odsączana szkodliwa energia, można
użyć znacznej długości stalowych pustych w środku rurek giętkich używanych
często do kładzenia przewodów elektrycznych w tynku. Rurki takie zwiększą możliwości
odsączania szkodliwej energii z odległych pomieszczeń do jedne umywalki czy też
wanny wypełnionej wolno przelewającą się wodą. Należy umieścić otwarte części
rurek w pomieszczeniach i w kierunku, z którego ma być ściągana szkodliwa
energia. Rurki, o których mowa można zazwyczaj kupić w sklepach z elektrycznymi
akcesoriami budowlanymi lub w sklepach metalowych. Nie należy używać do tego
celu rurek aluminiowych i nie wolno wprowadzać żadnych przewodów do środka.
Bardzo istotne jest, aby woda "uziemiająca" była czysta i cyrkulowała
poprzez ciągły ruch. Musi być stale odświeżana nawet cienką strużką bieżącej
wody. Wiadro, zlew lub brodzik musi być używany jako wypełniony wodą element
przelewowy (poprzez swą masę jako element ściągający).
Rurki
powinny być wykonane ze stali galwanizowanej lub stali nierdzewnej, pomimo, że
galwanizowane są tańsze i łatwiejsze do zastosowania poprzez przycięcie itd.
Bardzo dobre do tych celów są elementy srebrne lub posrebrzane, ale jest to
oczywiście kosztowne. "Pracujące" rurki ściągające muszą być
obustronnie otwarte, czyste bez pyłu czy brudu wewnątrz! Zawsze jeden koniec
rurki musi być zanurzony w wodzie i wymaganych jest używanie kilku rurek
jednocześnie. Dla wzmocnienia efektów tego procesu mogą mieć na zewnątrz plastikową
powłokę (z materiałów przyciągających orgon). Zasada działania
wysysających rurek i wiadra jest oparta na odkryciu Reicha, że woda ma
zdolność do bardzo silnego przyciągania i absorbowania energii orgonu, a puste
rury mają zdolność do ogniskowania i wzmacniania ściągającego działania wody z
pewnych odległości.
Na
pewnym etapie tych badań Reich odkrył urządzenie, które nazwał medical
dorbuster, które było eksperymentalnie używane na pacjentach w celu
zdjęcia przeładowania dor'em z ich ciała. Większe urządzenia tego
typu, nazwane cloudbusters bazujące na powyżej opisanych
zasadach, były używane do usuwania zakumulowanego dor'u i oranur'u z
atmosfery, celem odtworzenia pierwotnej świeżości i uzyskania opadów
deszczu w rejonach bardzo długotrwałych i uciążliwych susz. Oba urządzenia
stanowiły w pewnych sytuacjach zagrożenie dla zdrowia ludzi, którzy z nimi
eksperymentowali i dlatego nie są one szczegółowo dyskutowane tutaj. Niemniej
olbrzymia część pracy Reich'a poświęcona została przestudiowaniu działania tych
urządzeń. Dla przykładu, autor był zaangażowany w prace z cloudbusterem
przez ponad dziesięć lat i wykorzystał te przyrządy do zatrzymania kilku
poważnych susz. Inne doświadczenia jasno udowodniły ich zdolność do gromadzenia
chmur i wywoływania deszczy na pustyniach.
Cloudbuster
stanowi wielki przełom w badaniach środowiska naturalnego, podobnie jak
akumulator w badaniach zdrowia człowieka. Brak miejsca nie pozwala na omówienie
tych niezwykłych urządzeń, lecz czytelnik zainteresowany tymi problemami może
uzyskać więcej informacji na ten temat kontaktując się z autorem w Orgone
Biophysical Research Laboratory. Jeżeli urządzenie wysączające
toksyczne energie będzie funkcjonować przez kilka godzin dziennie lub kilka
dni, to w pomieszczeniu da się odczuć miękką, delikatną atmosferę, lekko
słodkawy zapach; duszna i ciężka atmosfera całkowicie zamknie. Metalowe rurki
wzmacniają naturalny efekt wchłaniających własności wody, uziemiając stare i
toksyczne formy energii orgonowej, zmieniając jej charakter z negatywnej na
pozytywną dla życia i otoczenia.
Fizjologiczne
i biomedyczne efekty działania akumulatora
Korzystne
będzie przejrzenie biologicznych skutków działania akumulatora orgonu,
przekazanych przez różne osoby posiadające działające urządzenia i znające jego
możliwości. Rozdział ten nie powinien być traktowany jako pełne i wyczerpujące
przedstawienie odkryć Reich'a dotyczących skutków działania akumulatora
orgonu na nowotwory, w biopatologii i w biologii. Jest to tylko
szkicowe przedstawienie tematu w celu zbliżenia czytelnika do tego, czego
powinien się spodziewać i czego szukać, jeżeli akumulator zacznie być używany w
leczeniu. Odkrycie energii orgnowej i akumulatora zostało po raz pierwszy
ogłoszone przez Reich'a w 1942 roku (Volume 1) w International
Journal of Sex-Economy and Orgone Research, w rozdziale "Budowa
promieniujących przestrzeni zamkniętych".
W
piśmie tym koncentrowano się również nad emocjonalno-psychicznymi aspektami
chorób nowotworowych i relacjami między nowotworem, a emocjonalną rezygnacją,
seksualnym pragnieniem, a chronicznym niedoborem energii. Reich
opublikował odkrycia spontanicznej organizacji komórek rakowych z rozpadających
się własnych tkanek pacjenta. Dodatkowe informacje zostały opublikowane
później w artykułach o powstawaniu nowotworów pod oryginalnymi tytułami: Cancer
Biopathy, Orgone Energy Bulletin oraz Orgonomic Diagnosis of Cancer Biopathy.
Odkrycia Reich'a zostały potwierdzone przez innych, którzy opublikowali swoje
prace w jego czasopiśmie. Jednak Reich nigdy nie traktował akumulatora jako
prostego lekarstwa na raka i wyraźnie mówił o tym przy różnych okazjach.
Niemniej
przypisuje sobie prawo do następujących odkryć, że:
▲
•
rak jest systemową destrukcją a nie po prostu guzem,
▲
•
patologia rakowa zaczyna się wcześnie w życiu i większość jej elementów wywodzi
się z bolesnych przeżyć wczesnego dzieciństwa, co w konsekwencji blokuje oddech
i powoduje blokady emocjonalne; a później w okresie dojrzewania i w wieku
dojrzałym jednostka ma wiele trudności w ustabilizowaniu życia w szczęściu i
miłości, ostatecznie rezygnuje z przyjemności seksualnych i radości życia,
▲
•
pacjenci z nowotworem mają znaczące bioenergetyczne napięcia nerwowo-mięśniowe,
które ograniczają krążenie krwi i dotlenienie pewnych szczególnych obszarów
ciała, i w tym co należy zaznaczyć również w rejonie organów seksualnych,
▲
•
pacjenci z nowotworem cierpią na chroniczne braki i stopniowe uszczuplanie
zapasów bioenergetycznego ładunku tkanek ciała,
▲
•
na krótko przed początkiem rozwoju guza, osoby doświadczają bardzo silnego
emocjonalnego zdarzenia np. utrata bardzo bliskiej osoby,
▲
•
komórki rakowe mają swój początek w procesach bionowych, wzrastają z
powstających z rozpadu energetycznie słabych tkanek własnych pacjenta,
▲
•
specyficzne bakcyle pałeczki T znajdowane są w tkankach i krwi chorych
na raka w obfitych ilościach; pałeczki T dają się hodować i
wszczepione myszom powodują u nich powstawanie raka,
▲
•
zastosowanie akumulatora nie powoduje gwałtownego cofnięcia się zaawansowanych
stanów choroby nowotworowej; ale w ograniczonym stopniu, może spowodować
pozytywną stymulację organizmu, naładowanie bioenergetyczne systemu,
regenerację tkanek, pobudzenie organizmu do życiowej ekspansji i nawet do
unicestwienia raka w każdej jego postaci.
Pomimo,
że ostatni punkt brzmi jak lekarstwo na raka, Reich był ostrożny w tym
względzie. Miał jednak bardzo optymistyczne nastawienie. W przypadkach historii
chorób podawanych w swych publikacjach, podkreślał raczej niepowodzenia niż
sukcesy. Stale dokonywał uważnej oceny stanu krwi pacjentów i odkrył również
nowy bioenergetyczny test krwi, pozwalający zidentyfikować tendencje
prorakowe. Zaobserwował również, że delikatne wagotoniczne,
parasympatyczne pobudzenie wywołane przez akumulator zwykle pogłębia oddech
pacjenta i umożliwia ujawnienie długo ukrywanych uczuć. Reich pracował również
z pacjentami nad ich cechami charakteru, tak, aby przezwyciężyć ich emocjonalne
i oddechowe bariery oraz seksualny zastój towarzyszący nowotworowi. Silnie
naładowana krew energią życiową z akumulatora rozprowadza ją w całym ciele, do
każdego organu i tkanki, co powoduje uwolnienie blokad i zahamowań
emocjonalnych.
Było
oczywiste, że akumulator może ponownie naładować organizm i nawet, w
ograniczony sposób, pomaga przezwyciężyć wiele drugorzędnych komplikacji i
zaburzeń. Zwykle u ludzi występowało odnowienie działania funkcji organów
wcześniej nieczynnych i wzrost energii w ciągu kilku lat, a czasami nawet
całkowitym cofnięciem się symptomów chorobowych. Lecz bardzo często, w
opublikowanych przypadkach następował nawrót. W niektórych przypadkach było
widoczne, że guz u pacjenta zaczął się rozpadać, byli oni jednak pozbawieni sił
przez toksyczne związki powstające w wyniku rozpadu raka i umierali z powodu
drugorzędnych komplikacji jak niewydolność nerek czy wątroby. Jest to
szczególny problem występujący w przypadkach rozpadu guzów głęboko wewnątrz
organizmu i nie ma możliwości łatwego usunięcia toksycznych związków powstałych
z rozpadu guza.
W
pewnych przypadkach, gdy bioenergetyczny poziom pacjentów został naładowany
przy pomocy akumulatora, zaczęli odczuwać wzbieranie głęboko ukrytych uczuć, z
którymi nie zawsze chcieli mieć do czynienia. Często, kiedy zaczynają odkrywać
te uczucia, odczuwają bóle w okolicach narządów płciowych lub ud związanych z
ich seksualnym zastojem. Reich odkrył, że niemal wszyscy jego pacjenci z
nowotworem nie mieli stosunków seksualnych przez wiele lat, byli dotknięci
brakiem lub zdradą w miłości, żyli w przymusowych małżeństwach lub byli bardzo
głęboko religijni. W tych przypadkach przezwyciężanie barier w życiu płciowym,
blokad emocjonalnych i odbudowanie ich pragnienia do kochania było kluczem do
cofnięcia objawów. Niektórzy pacjenci, gdy te emocjonalne problemy ujawniły
się, odmówili dalszego korzystania z akumulatora, pomimo że widoczne było
znaczne cofnięcie się nowotworu i wystąpiło odbudowanie funkcji organizmu.
Z
tych powodów i również, aby podkreślić swoje zainteresowanie sprawami
zapobiegania nowotworom, Reich skoncentrował się na centralnej roli, jaką
emocjonalna i seksualna rezygnacja odgrywa w historii życia pacjentów chorych
na raka. Tam, gdzie ta rezygnacja z życia i uczuć mogła być przezwyciężona,
Reich zauważył, że prognozy wyleczenia były lepsze niż w przypadkach, gdy ta
rezygnacja pozostała. Ten czynnik zdaje się wyjaśniać powszechnie znaną
obserwację, że pacjenci, którzy zostali emocjonalnie pobudzeni, którzy nauczyli
się wyrażać smutek, złość, przerażenie i którzy odzyskali pragnienie kochania,
mają znacznie lepsze prognozy wyleczenia. Podane przez Reicha odkrycia na temat
udziału emocji w powstawaniu raka, pobudzają do następujących pytań – Jakie
skutki na emocjonalną i płciową rezygnację spowoduje radykalna operacja
usunięcia nowotworu, w wyniku, której zostają naruszone organy płciowe pacjenta
lub jego zdolności do współżycia płciowego? Lub podobnie, co dzieje się w
sferze emocjonalnej, gdy ciało zostanie tak zaatakowane, wskutek chemicznych i
radiologicznych działań, że nastąpi widoczna deformacja ciała i gdy normalne
funkcjonowanie organizmu takie jak jedzenie, wydalanie, pobudzenie seksualne
nie będą już więcej możliwe?
Takie
okrutne potraktowanie przez niszczącą chorobę z pewnością może tylko zwiększyć
efekt emocjonalnej rezygnacji i seksualnego zastoju, co w efekcie sprzyja
degeneracji i zwiększa prawdopodobieństwo nawrotu choroby. W tym kontekście nie
dziwi też, że liczne operacje i chemiczne toksyczne środki zalecane przez
onkologów nie przynoszą współcześnie większych korzyści niż w latach 30-tych i
50-tych. Oczywiście lepsza znajomość niekonwencjonalnych metod leczenia, które
są w USA zabronione, (lecz nie w Europie, Kanadzie, czy Meksyku)
może pomóc znacznie więcej.
Proponuje
się pacjentom naturalne jedzenie, ziołowe środki, które pobudzają i odtruwają
organizm w sposób podobny do bionowych kąpieli czy bionowych pakietów
omawianych wcześniej. Reich dokonał wielu odkryć w dziedzinie życiowej energii,
poświęcił niestety niewiele czasu na badanie metod odtruwania. W The Cancer
Biopathy pokazał, przy pomocy specjalnego, fluorofotometru, że miód ma
około 8-mio krotnie większy ładunek niż rafinowany cukier, a nie
pasteryzowane mleko dwukrotnie większe niż pasteryzowane.
Wniosek
jest taki, że naturalne jedzenie jest bardziej naładowane życiową energią niż
syntetyczna, odwitaminizowana i rafinowana żywność. Leczenie odkryte, przez
Gersona, Livingstona i innych wydają się niezależnie potwierdzać te różnice w
wartościach odżywczych przez eksperymentalne badania i są w sposób widoczny bardziej
zaawansowane niż odkrycia Reicha dotyczące efektów stosowania diety czy
odtruwania organizmu. Ci praktycy używają również ziół lub środków
spożywczych, które posiadają najbardziej bioenergetyczne składniki.
Bez
umniejszania czegokolwiek alternatywnym metodom leczenia, odkrycia Reicha są
bardziej przejrzyste pod względem naukowego uzasadnienia pochodzenia choroby
nowotworowej i komórek nowotworowych. Jego rozważania na temat emocjonalnych
przyczyn raka zostały niezależnie potwierdzone i powinny być stosowane w
przeprowadzeniu skutecznego emocjonalnego pobudzania pacjentów. Odkrycia Reicha
są również zgodne z wieloma teoriami pochodzenia raka szukającymi źródeł w
niewłaściwym odżywianiu, zanieczyszczeniu środowiska i kwestii tzw. Poziomu
energetycznego każdej osoby. Ten mierzalny, indywidualny poziom energii wydaje
się być funkcjonalnie zbieżny z klasycznymi teoriami odporności na choroby czy
też w immunologii i jest kluczem do zrozumienia, dlaczego jeden człowiek
choruje, a drugi nie, mimo że znajdują się w podobnych warunkach pod względem
szkodliwości czy wpływów tradycyjnych sposobów odżywiania.
Czynniki
socjalne i emocjonalne, zarówno jak dziedziczne, mają olbrzymi wpływ na poziom
energii czy też ładunku tkanek. Podobnie jak odkrycie wirusowo-bakteryjnego
pleomorfizmu (zdolności mikrobów do zmieniania form: wirusów w bakterie i na
odwrót), niezależne obserwacje i badania pałeczek T i ponowne odkrycie
bionów przez różnych badaczy biogenezy, wszystkie one potwierdzają
zasadę bionowej, samotworzącej się natury komórek raka. Tak więc następujący
fakt nie może być już silniej podkreślony, niż przyczyny działania, proces
rozwoju i ważne efekty nietoksycznych sposobów leczenia raka znane były
od ponad 40 lat! Trudności nie powstały z przyczyn naukowych, lecz z
powodu skorumpowanych polityków i prześladowań przez sądy i policję, nasyłanych
przez ortodoksyjne środowiska medyczne.
Pomimo
wielu różnorodnych przeciwności, zostało zebranych wiele bardzo jasnych i
pozytywnych dowodów na skuteczny wpływ działania akumulatora orgonu na różne
symptomy chorobowe. Został odnotowany fakt bardzo skutecznego przynoszenia ulgi
w bólach i nieoczekiwanie szybkie dochodzenie do zdrowia w przypadkach
rozległych oparzeń. Podobnie było widoczne bardzo istotne zmniejszenie bólu
przy zastosowaniu akumulatora orgonu w przypadkach guzów nowotworowych czy
artretyzmu. Oprócz Reicha, wielu innych naukowców współpracujących z nim w tych
badaniach wydawało otwarte publikacje na temat leczenia raka przy pomocy
akumulatora. Publikacje te wyrażały się obiecująco na temat tego rodzaju
terapii. Całkowite wyleczenia raka były rzadkie, ale ludzie zawsze doświadczali
ulgi w bólu czy innych symptomach wraz z wydłużeniem życia z kilku miesięcy, do
co najmniej kilku lat zawsze powyżej tradycyjnych prognoz.
Przystąpiono
również do leczenia innych schorzeń jak cukrzyca, artretyzm, gruźlica,
reumatyzm, gorączka reumatyczna, anemia, wrzody, afty, ischias. W tych
wszystkich przypadkach wskazywane było pozytywne działanie promieniowania
orgonu. Reich pisał także o obiecujących wynikach terapii w leczeniu białaczki.
W wydanych przez niego magazynach dyskutował również sprawy dodatkowych
korzyści płynących z działania orgonu jako formy wzrostu odporności na grypy i
przeziębienia, usuwania schorzeń skóry, ogólnego wzrostu "vigoru"
i poziomu energii życiowej w organizmie.
Z
moich informacji wynika, że od czasu śmierci Reicha w więzieniu, nie prowadzono
w USA żadnych badań z zastosowaniem akumulatora orgonu do leczenia chorób.
Badano tylko zwierzęta, a głównie myszy z nowotworami i skaleczeniami. Te
laboratoryjne próby z myszami potwierdzają pozytywny wpływ orgonu na leczenia
ran oraz jego antyrakowe właściwości. Więcej współczesnych badań na ludziach miało
miejsce w Niemczech i dla wielu niemieckich lekarzy zalecanie
akumulatora jest normalną procedurą leczenia. Kilku niemieckich fizyków
powiedziało mi, że somatyczne efekty wykorzystania akumulatora orgonu są
znacznie mocniejsze w leczeniu raka niż inne konwencjonalne lub naturalne
metody, z których korzysta się do dzisiaj. Oni też przekazali mi następujące
wnioski i doświadczenia wykorzystania akumulatora w praktyce:
▲
•
Usuwany jest ból, pobudzany jest apetyt, pacjenci stają się bardziej żwawi i
aktywni często opuszczając szpitalne łóżka, czy nawet sam szpital, aby podjąć
na nowo interesującą ich działalność.
▲
•
Obraz krwi oczyszcza się, ukazując czerwone ciałka krwi z mocniejszym ładunkiem
energetycznym, zmniejsza się ilość pałeczek T.
▲
•
Guzy przestają wzrastać, i w wielu przypadkach gwałtownie zmniejszają się.
▲
•
W sytuacjach, gdy na pacjentach widać zewnętrzne objawy klasycznych
"kuracji" antyrakowych, w których systematycznie obniża się poziom
energii, którego obrazem jest wyczerpanie, wielokrotnie bez możliwości
zrekompensowania go kiedykolwiek, leczenie akumulatorem nie dotyka emocjonalnie
osobowości pacjenta. Podczas gdy akumulator zazwyczaj jest w stanie wydłużyć
życie pacjenta o miesiące czy nawet lata, pacjenci generalnie doświadczają w
pewnym momencie nawrotu z nagłym powrotem symptomów i szybką, mniej bolesną
śmiercią.
▲
•
Niemieccy lekarze stwierdzili, że wielu pacjentów chorych na raka nie miało w
pełni rozwiniętych cech choroby nowotworowej, jak to opisywał Reich w latach
40-tych.
W
szczególności wielu młodych ludzi i dzieci przychodziło do nich z guzami
nowotworami, bardzo złym obrazem krwi oraz znacznie obniżonym poziomem
energetycznym, lecz nie mieli oni całkowitego zastoju w życiu płciowym, czy też
emocjonalnej rezygnacji typowej dla starszych pacjentów. Ten stan ich zdrowia
przypisywali wcześniejszemu narażaniu ich na zatrute środowisko,
zanieczyszczenia oraz stałe obniżanie się wartości witalno-naturalnych
współczesnego pożywienia. Obserwacje też sugerują, że pod wpływem
środowiskowego i dietetycznego stresu, słabsze energetycznie osoby są skłonne
do doświadczania rozpadu tkanek i powstawania nowotworów, podczas gdy jednostki
mocne energetycznie – nie. W takich przypadkach akumulator orgonu dawał
wspaniałe rezultaty z bardzo dobrymi prognozami długotrwałego wyleczenia.
Inni
niemieccy uczeni ocenili również somatyczne efekty orgonowego akumulatora.
Próba na zasadzie jednego prawdziwego i jednego kontrolnego akumulatora orgonu
była wykonana na dobrowolnych pacjentach w Niemczech, a jej wyniki opublikowano
przez Uniwersytet w Marburgu pod tytułem "Pshycho-Physiological
Effects of the Reich Orgon Energy Accumulatore". Opierając się na
tego typu opublikowanych odkryciach, ponownie możemy podsumować ogólnie
biologiczne skutki działania silnego ładunku orgonu:
▲
•
ogólne działanie wagotoniczne, rozległy wpływ na cały system,
▲
•
wrażenie mrowienia i ciepła na powierzchni skóry,
▲
•
zwiększona ciepłota wewnętrzna i powierzchni skóry, rumieńce, wypieki,
▲
•
wyregulowanie ciśnienia oraz pulsu krwi,
▲
•
zwiększona perystaltyka, głębszy oddech,
▲
•
zwiększone kiełkowanie, ukwiecenie oraz owocowanie upraw roślin,
▲
•
zwiększone tempo wzrostu i samoregeneracji tkanek, wykazane przez doświadczenia
na zwierzętach i na próbach klinicznych z ludźmi,
▲
•
zwiększona moc pola (naładowania), integralności i odporności tkanek,
▲
•większy
poziom energii, aktywności i żywotności.
Biorąc
pod uwagę te fakty, nie jest już zaskoczeniem, że akumulator może stymulować
cofanie się symptomów, które są związane z niskim poziomem energetycznym
tkanek, krwi, czy też chronicznej nadpobudliwości sympatycznego układu
nerwowego. Niemniej występują również problemy zdrowotne związane z
przeładowaniem i w takich przypadkach korzystanie z akumulatora nie jest
zalecane lub zalecane z wielką ostrożnością, jak to już wcześniej wspomniano.
Reich wielokrotnie ostrzegał osoby z nadciśnieniem, niewydolnością serca,
guzami mózgu, arteriosklerozą, jaskrą, epilepsją, ciężkimi obsesjami,
apopleksją, zapaleniem skóry lub zapaleniem spojówek, aby w związku z
zagrożeniem przeładowania tych przypadków, nie używały akumulatora lub używały
go bardzo ostrożnie stosując krótkie okresy naświetlań.
Nie
wszyscy ludzie cierpią na niedostatek energii czy nawet na niski poziom
energii. Bardzo często ludzie cierpią z powodu hamowania lub powstrzymywania
emocjonalnej energii, którą już mają. W niektórych przypadkach dodatkowa
energia pochodząca z akumulatora może dać osobie po prostu więcej energii do
zahamowania. Powinno się rozpoznać taki fakt i zrozumieć, że regularne
korzystanie z akumulatora nie jest dla wszystkich, ani nie jest złotym środkiem
leczniczym.
Osobiste
obserwacje pracy akumulatora
We
wczesnych latach 70-tych spotkałem młodą kobietę, która miała naświetlane
akumulatorem cysty jajników. Lekarz zalecał jej operację, ale ona nie posiadała
ubezpieczenia, czy też wystarczającej ilości pieniędzy i zdecydowała zamiast
operacji poddać się naświetlaniu przez akumulator. Używała dużego, trzy
warstwowego akumulatora, w którym mogła usiąść i przebywała w nim po 45 minut
dziennie przez trzy tygodnie. W połowie trzeciego tygodnia zaszło silne
krwawienie z dróg rodnych, które było efektem rozpadającego się guza,
wylewającego się przez otwór macicy. W czasie całego procesu naświetlania czuła
się całkowicie zdrowo, z wyjątkiem krótkiego okresu upływu krwi. W krótki czas
później poszła do lekarza i nie był on w stanie znaleźć żadnego śladu guza.
Powiadomiony
o sposobie leczenia nie wykazał żadnego zainteresowania.
Mniej
więcej w tym samym czasie zbudowałem mały, lecz silny akumulator, mieszkałem
około 13 km od dwóch elektrowni atomowych Turkey Point, w
południowej Florydzie. Doradzano mi, abym nie budował akumulatora w tak
bliskiej odległości od urządzeń atomowych, przeczytałem również opis Reicha dotyczący
oranur'u. Ciągle pamiętam, jak myślałem sobie: "to tylko mały
akumulator i nie może narobić wiele szkody." Akumulator zostawiłem w
garażu razem z dużą ilością metalowych urządzeń i przedmiotów, takich jak
pralko-suszarka do ubrań, lodówka, szafki na akta. Po tygodniu cały garaż był
tak
silnie naładowany, że nie można było w nim długo wytrzymać. Wyczuwalne było
pobudzenie i przeładowanie, a zostało ono sprowokowane i wzmocnione przez
elektrownie jądrowe i zaczęło się rozszerzać na dom i całą okolicę. Czuło się
to jak subtelny rezonans i wibrację powietrza. Doskonale przypominam sobie to
zjawisko, które było jeszcze wyraźniejsze w nocy, kiedy cichły wiatry i miejski
hałas zanikał. W międzyczasie kwiaty domowe zaczęły ginąć i ilość białych
ciałek we krwi u domowników zaczęła rosnąć.
Mały
licznik Geigera zaczął zliczać nierównomierne i nagle rosnące promieniowanie
"tła". Z odrobiną paniki rozebrałem akumulator i usunąłem inne
metalowe przedmioty z garażu. Wstawiłem w to miejsce wysączarkę w postaci rurek
ściągających i zakłócenia zaczęły stopniowo się uspokajać.
Niemniej
obecność atomowych elektrowni ciągle nas martwiła i postanowiliśmy się
przeprowadzić na inne miejsce. W kilka lat później zbudowałem bardzo silny 10-warstwowy
akumulator z małą wyrzutnią (emiterem) orgonu (w postaci
lejka) tak jak opisane jest w następnym rozdziale, Któregoś dnia
robiłem coś na zewnątrz i nagle stanąłem boso na zostawionym przez nieuwagę
rozgrzanym po lutowaniu żelazie. Skóra została dość mocno naruszona i bardzo to
było bolesne. Na szczęście akumulator i lejek orgonowy był w pobliżu tak, że
przyłożyłem sparzoną nogę do niego. W ciągu sekund odczułem ulgę i w ciągu
kilku następnych minut ból ustąpił całkowicie. Bez jakichkolwiek problemów
mogłem oczyścić oparzenie, które spowodowało oderwanie się kilku warstw skóry.
Rana zagoiła się bardzo szybko i dzięki temu nauczyłem się i doświadczyłem, że
jednym z najważniejszych skutków działania akumulatora jest usuwanie bólu i
szybkie gojenie się ran.
Po
skonstruowaniu akumulatora wystarczająco dużego, aby w nim siedzieć, mogłem
potwierdzić wiele subiektywnych i obiektywnych efektów, które były pierwotnie
obserwowane przez Reicha.
Rzeczywiście
akumulator powodował odczuwanie większego wigoru i ciepła z rumieńcami na
skórze.
Nigdy
więcej nie miałem problemów z grypą czy przeziębieniami, jak to było wcześniej.
Nigdy nie byłem poważnie chory, tak, że nie mam jakichś szczególnie ważnych
osobistych raportów o uzdrowieniu. Ostatecznie zaprzestałem regularnego
przesiadywania w akumulatorze, kiedy po prostu przestałem odczuwać taką
potrzebę. O wiele częściej używałem orgonowych koców. Są wygodniejsze do
przechowywania, wystarczy powiesić je w przewiewnym miejscu, łatwo i szybko
można odnowić ich własności. Najbardziej zadziwiającą własnością koców
orgonowych jest to, że mają zdolność do zapobiegania przeziębieniom głowy lub
do powstrzymywania przechodzenia tych przeziębień na klatkę piersiową.
Przed
odkryciem akumulatora i koca wszystkie moje przeziębienia czy grypy rozszerzały
się dalej na gardło i klatkę piersiową. Odkąd zacząłem używać koca przestałem
chorować na przeziębienia głowy, a kiedy już chorowałem moje leczenie
ograniczało się po prostu do odpoczywania z kocem na
piersiach
i gardle. Przez lata wielokrotnie miałem wiele różnych drobnych skaleczeń i
oparzeń oraz uszkodzeń palców stopy o nogi stołowe (ciągle chodzę bardzo wiele
boso), z których mnóstwo było leczone wyrzutnikiem lejkowym lub kocem
orgonowym, uzyskałem w tych przypadkach ogromną ulgę w bólu oraz znakomite
przyspieszenie leczenia.
Tylko
w jednym przypadku akumulator nie pomógł mi w problemach zdrowotnych. Zostałem
ugryziony przez jadowitego pająka, którego jad zatruł skórę na mojej łydce w
promieniu około 10 cm. Nic nie wiedząc o niebezpieczeństwie ugryzienia tego
pająka po prostu zacząłem leczyć skórę w miejscu ugryzienia w momencie, gdy już
stała się purpurowa i zdrętwiała. Przesiadując w dużym akumulatorze kilka razy
dziennie, leczyłem ranę przy pomocy promiennika lejkowego orgonu. Działania te
nie przyniosły odnowienia czucia i zmiany koloru i ostatecznie cała skóra
sczerniała i stwardniała odpadając od ciała, pozostawiając mnie z otwartą raną
przez wiele tygodni. Pozostałe zakażenie krwi leczyłem antybiotykami, przy czym
kulałem przez wiele tygodni. Ostatecznie rana zagoiła się i dziś nie mam z nią
żadnych problemów. Przegląd literatury medycznej na temat ukąszeń tego typu
pająka wskazuje, że bez sterydowych zastrzyków dozowanych bezpośrednio w
miejsce ugryzienia i to w krótkim czasie po ukąszeniu, nie ma się szans
przeżycia.
Często
przyjaciele, którzy wiedzieli o moim akumulatorze, pytali czy ktoś z ich
znajomych mógłby skorzystać z niego. W jednym z takich przypadków
19 letnia kobieta miała niezłośliwy nowotwór piersi o wielkości około 2,5 cm. Guz rozwinął się po raz pierwszy, gdy zaszła w niepożądaną ciążę jako panna kilka lat wcześniej. Jej rodzice traktowali ją z tego powodu bardzo źle i obrzucali ją wyzwiskami.
19 letnia kobieta miała niezłośliwy nowotwór piersi o wielkości około 2,5 cm. Guz rozwinął się po raz pierwszy, gdy zaszła w niepożądaną ciążę jako panna kilka lat wcześniej. Jej rodzice traktowali ją z tego powodu bardzo źle i obrzucali ją wyzwiskami.
Ciąża
została donoszona, ale emocjonalne znęcanie się, przez które przeszła
spowodowało poważną zapaść energetyczną i rozwój nowotworowego guza. Nie
powiedziała swoim rodzicom o chorobie i odmawiała odwiedzenia lekarza, bojąc
się utraty piersi. Leczyła raka dietami wegetariańskimi przez kilka lat, lecz
guz ani nie rozwinął się ani odrobinę się nie zmniejszył. Po przedyskutowaniu
sprawy, rozpoczęliśmy leczenie w ten sposób, że siedziała wewnątrz akumulatora
45 minut dziennie z dużym promiennikiem przyłożonym do piersi. Po trzech
sesjach rak zaczął dzielić się i rozpadać na mniejsze części. W tym momencie
zaniepokoiła się, była poruszona efektem akumulatora, zdenerwowana i
ostatecznie odmówiła dalszego leczenia w nim kiedykolwiek więcej. Złe
traktowanie, którego doświadczyła w czasie ciąży i negatywne uczucia z tamtego
okresu ujawniły się podczas naświetlania w akumulatorze orgonu.
Kobieta
ta była również studentką biologii i zdesperowana swoją sytuacją, postanowiła,
że wypróbuje akumulator, aby "ucieszyć" zmartwionych przyjaciół.
Fakt, że akumulator zdawał się działać, podczas, gdy nic innego nie było
skuteczne, wywołał w niej intelektualny zamęt i to już było dla niej za dużo.
Nigdy więcej nie chciała już leczenia akumulatorem, lecz jej przyjaciele
donieśli mi wkrótce, że jej guz niemal całkowicie zniknął. Ważne jest tutaj
nadmienić, zgodnie z obserwacjami Reicha, że pomimo emocjonalnych elementów
leżących u podstaw rakowej patologii, (które w oczywisty sposób miały tutaj
swój udział), niektóre rodzaje guzów, takie jak piersi czy skóry, mogą być
skutecznie leczone energią orgonu.
W
innym przypadku 23 letnia kobieta cierpiąca na opryszczkę narządów płciowych
leczona była przez wiele lat metodami tradycyjnymi, bez jakiejkolwiek ulgi w
bólu przez utrzymujące się przypadłości chorobowe narządów płciowych, została
tylko raz posadzona w akumulatorze orgonu ze specjalnym promiennikiem
dopochwowym. W ciągu kilku dni opryszczka zaczęła usychać a narządy zdrowieć
uwalniając ją od wszelkich chorobowych symptomów, po raz pierwszy od wielu lat.
Była wolna od tej choroby, przez co najmniej kilkanaście następnych lat.
Znam
również kilka przypadków, gdzie leczenie odbywało się przy pomocy koców
orgonowych zamiast dużych akumulatorów. Pewna starsza kobieta otrzymała
orgonowy koc, ażeby przynosić sobie pomoc w leczeniu artretyzmu. Stosując go,
odczuła, że przynosił jej dużą ulgę od niewygody i bólu, mogła też nieco więcej
poruszać kończynami w chorych miejscach. Niestety po tym zaczęła używać
elektrycznego koca, co po długotrwałym używaniu spowodowało nasilenie się
symptomów aż do powrotu do poprzedniego stanu. Niezadowolona nie chciała mieć
już nic wspólnego z orgonowym kocem.
W
innym przypadku młoda kobieta leczyła swoje dziecko, która miało stałą lekką
gorączkę i przeziębienie, w ten sposób, że kładła dziecko w łóżeczku na kocu i
pozostawiała na około 15-20 minut dziennie. Kiedy wracała temperatura dziecka
sięgała około 38°C. Szybko usuwała koc i spacerowała z dzieckiem po pokoju.
Temperatura dziecka wkrótce wracała do normy, a symptomy przeziębienia
zanikały. Reich odnotował fakt, że promieniowanie orgonu podnosi temperaturę
ciała nawet u dorosłych przyspieszając proces leczenia. Małe dzieci leczone na
jakąkolwiek chorobę przy pomocy akumulatora lub koca powinny być bardzo uważnie
obserwowane. Małe dziecko nie czuje się wewnątrz akumulatora dobrze; jeżeli
jednak pójdzie z nim matka, aby je czymś zająć, terapia będzie równie
skuteczna.
Pewien
starszy mężczyzna chory na zwłóknienie płuc spowodowane długotrwałym paleniem
oraz emocjonalną blokadą (stresem) utrzymującą się w klatce piersiowej, był
bliski śmierci, jak przewidywali lekarze miał umrzeć w ciągu kilku tygodni. Był
poddany kuracji tlenowej, z trudnością mógł wypowiedzieć kilka słów czy
przespacerować się dalej z powodu braku normalnego oddychania.
Zaczął
używać dużego orgonowego akumulatora oraz koca i w ciągu kilku tygodni wstał z
łóżka, wrócił do dawnych zajęć i był w stanie obsługiwać swoją małą łódkę
rybacką. Opowiadał, że mógł swobodnie oddychać jedynie wewnątrz akumulatora lub
z kocem na klatce piersiowej. Dzięki terapii orgonowej wiele z jego symptomów
zostało złagodzonych i był później aktywny przez wiele miesięcy. Niestety jego
stan pogorszył się, gdy został wzięty przez lekarzy na kurację farmakologiczną.
Wkrótce potem zmarł. Ponownie, nie został dokonany cud, ale śmiertelny stan
został złagodzony i dano mu dodatkowe 6 miesięcy życia.
Korespondowałem
z farmerem, który miał krowę z głęboką, nie gojącą się zainfekowaną raną na
boku. Weterynarze próbowali wszelkich możliwych sposobów, ale nic nie działało
i zwierzę było u kresu wytrzymałości. Po wypróbowaniu wszystkiego farmer zrobił
czterowarstwowy orgonowy koc i przytwierdził go dookoła rany zwierzęcia silną
taśmą. Pozostawił krowę z przyklejonym kocem, nie spodziewając się poprawy, a
raczej oczekując przykrej śmierci zwierzęcia. Jednak po kilku dniach koc odpadł
ukazując wielki strup wzdłuż rany. Leczył ją jeszcze kilkakrotnie nowymi kocami
i dziś trudno jest doszukać śladów po ranie.
Znałem
też rolnika, u którego został zdiagnozowany szybko postępujący rak wątroby.
Zrobił akumulator z dwóch metalowych beczek po oleju usuwając górne i dolne dno
i spawając dwie takie
beczki
ze sobą (górę z dołem). Następnie owinął tak skonstruowaną rurę, stalową wełną
oraz watą szklaną. Kładąc ją na boku mógł w niej leżeć swobodnie.
"Doktorze DeMeo – powiedział –nie zastosowałem się do pańskiego zalecenia,
aby nie przebywać w akumulatorze dłużej niż 30-45 minut.
Kiedy
w środku zasnąłem, zdarzało się, że byłem tam nawet przez 7 godzin". Nie
wiedziałem, co zrobić z tym facetem, ale gdy go spotkałem był taki słaby i
powolny, że przeładowanie energetyczne mu nie groziło. Ciągle żył, gdy minął
rok dawany mu w prognozach lekarskich.
Po
roku od naszego spotkania dostałem od niego list, w którym pisał, że chce wziąć
udział w jednym z moich warsztatów (seminariów). Kiedy go w końcu spotkałem
byłem całkowicie zaskoczony jego stanem. Przybrał około 15 kilogramów na wadze,
twarz miał rumianą, opaloną i dosłownie tryskał energią. Czasami robił się
czerwony na twarzy jakby miał zaraz wybuchnąć i kiedy zaczął mówić z trudnością
można go było powstrzymać. W charakterystyczny sposób przeszedł ze stanu
niedoboru energii do przeładowania energetycznego. Zwróciłem mu uwagę na to
niebezpieczeństwo, po czym ograniczył akumulatorowe sesje. Lecz jego historia
nie kończy się w tym miejscu. Prawdopodobnie poszedł do lekarza, który zobaczył
zmianę i nie mógł znaleźć żadnego śladu raka wątroby.
Lekarz
był naprawdę wściekły na niego i zmusił go do pójścia do szpitala po
"cudowne tabletki".
Opowiedział
lekarzowi o akumulatorze, ale lekarz w to nie uwierzył. Ponieważ było to małe
miasteczko na środkowym wschodzie fakt, że farmer uniknął śmierci przewidzianej
przez najbardziej uznanych lekarzy z wielkiego miasta stał się przyczyną
powszechnego zainteresowania i dyskusji. Niedawno mówiono mi, że są braki
stalowych beczek, stalowej wełny i waty szklanej w tym miasteczku, ponieważ
przyjaciele i sąsiedzi farmera są zajęci budowaniem swoich własnych
akumulatorów.
Kilka
prostych i nie koniecznie prostych doświadczeń z akumulatorem orgonu.
kiedy
akumulator zostanie już skonstruowany czytelnik może sprawdzić jego działanie
przeprowadzając kilka prostych doświadczeń. Z powodów wcześniej wspomnianych
należy badać stan otoczenia.
Potwierdzenie
wrażeń subiektywnych: Jeżeli jesteś typem osoby pracującej przeważnie przy
pomocy rąk, zrelaksowanej, o głębokim oddechu, będziesz prawdopodobnie w stanie
potwierdzić następujące efekty. Przyłóż dłoń do wewnętrznej części akumulatora
na około 3 cm od metalowej ściany. Powinieneś odczuwać ciepłe, promieniujące wrażenie
przenikania lub lekkie uczucie mrowienia. Efekt ten może być potwierdzony przy
pomocy metalowego "wyrzutnika-emitera", który może skierować ładunek
z akumulatora w żądanym kierunku. Lub też tzw. "rurki
promieniującej", która jest probówką laboratoryjną wypełnioną wewnątrz
stalową wełną i naładowaną wewnątrz akumulatora.
Trzymanie
wyrzutnika lub rurki blisko dłoni, lub przykładając je do górnej wargi, do
splotu słonecznego, lub do innej wrażliwej części ciała, generalnie powinno
dostarczyć wyraźnego wrażenia obecności energii. Doświadczenia należy
przeprowadzić w suchy, słoneczny dzień, gdy orgonowy ładunek ziemi jest duży. W
dni mokre i deszczowe efekt będzie minimalny lub w ogóle nieobecny.
Ludzie
o płytkim oddechu, pracujący więcej umysłowo niż fizycznie oraz ci, którzy
noszą w sobie emocjonalne napięcia mogą potrzebować więcej czasu czy wysiłku,
aby ten efekt został odczuty.
Jedna
generalna zasada: jeżeli nie jesteś w stanie odebrać (wyczuć) negatywnych
zaburzeń pochodzących z telwizora, wyświetlaczy komputerowych, lub
fluorescencyjnych świateł, jest więc oczywiste, że nie będziesz w stanie czuć
od razu subtelnego oddziaływania orgonu.
Obserwacje w ciemnym pomieszczeniu: Wiele osób pamięta z
dzieciństwa zdolność widzenia w ciemnym pokoju różnorodnych luminescencyjnych
zjawisk jak mgliste kształty (cienie) czy tańczące kropki. Reich odkrył i
udowodnił, że zjawiska te są rzeczywiste i nie pochodzą z wyobraźni, ani nie są
zlokalizowane tylko "w oku". W celu zidentyfikowania tych zjawisk należy
mieć wrażliwość ich spostrzegania w celu rozróżnienia subtelnych energetycznych
efektów od zjawisk pochodzących z zaburzeń czy "pływań" w i na
powierzchni oka. Reich wykrył mgliste formy energii oraz
"kropkowe" czy "punktowe" formy, które są wyrazami jej
większego wzbudzenia. Znane są od 1700 roku do dziś relacje wrażliwych ludzi,
którzy w mroku lub półmroku widzą poświatę (promieniujące pole) wokół ciała
ludzkiego i innych obiektów. Ludzie wrażliwi widzieli nawet pola energetyczne
wokół magnesów czy słabo naładowanych przewodników elektrycznych. Energetyczne
zjawiska wewnątrz akumulatora również mogą być zaobserwowane bezpośrednio. Aby
zobaczyć te zjawiska należy jedynie przystosować oko do obserwacji przez około
30 minut w zupełnej ciemności. Aby przygotować rzeczywistą naukową podstawę
takich badań zaleca się aby czytelnik sięgnął do książki Reicha The
Cancer Biopathy.
Obserwacja nieba w ciągu dnia. Zjawiska tańczących punktów
czy argonowych jednostek energii mogą być obserwowane w ciągu dnia, najlepiej
widoczne są na jednolitym tle gęsto pokrytego chmurami lub zupełnie czystego
nieba. Często drzewa objawiają takie jaśniejące promieniowanie energii w
kierunku nieba lub też przyciągają ją do siebie w sposób bardzo podobny do tego
jak malował Van Gogh na obrazach. Osoba prowadząca te obserwacje musi
być zrelaksowana i musi "rozluźnić" oko w taki sposób, aby patrząc w
otwartą przestrzeń objąć jednocześnie przestrzeń między sobą a
nieskończonością. Obserwowanie nieba poprzez otwartą i pustą, metalową, plastikową
lub kartonową rurkę ułatwia dostrzeżenie tych zjawisk. Zjawiska te najczęściej
pojawiają się przy patrzeniu przez plastikowe okienka o charakterze
wywietrzników, świetlików, czy plastikowe luki wysoko latających samolotów
odrzutowych. Pamiętajmy, że niektóre z tych zjawisk, będą widoczne gołym okiem,
ale wiele z nich nie. Relacje Reicha na temat tych subiektywnych zjawisk bardzo
wiele mówią (doświadczalne wykonywanie fotografii w podczerwieni począwszy od
1958 roku. przyp. tłum).
Wygląd
promieniujących jednostek orgonu pulsujących i przypadkowo poruszających się
poprzez powietrze, o czasie pulsacyjnego (widzialnego) rozbłysku około 1
sekundy.
Doświadczenia z przyspieszeniem wzrostu upraw
ogrodowych:
Pozytywne dla życia skutki działania akumulatora orgonowego mogą być również
widoczne przez "naświetlanie" nim i pobudzanie nasion roślin, które w
konsekwencji przynosi zwiększony ich wzrost i wydajność po wysianiu. Można
posłużyć się prostym doświadczeniem. Należy rozdzielić wszystkie nasiona
przeznaczone do wysiania na dwie grupy i oznaczyć jako A i B.
Umieścić nasiona grupy A w akumulatorze na dzień lub dwa (do jednego
tygodnia) przed wysianiem. Nasiona grupy B trzymać z dala od
akumulatora, lecz w zbliżonych warunkach pod względem wilgotności, temperatury
i naświetlenia. Trzymać je można w plastikowych lub papierowych woreczkach.
Należy zwrócić uwagę, aby żadna z grup nasion nie znalazła się w pobliżu
telewizora, świateł fluorescencyjnych, kuchni mikrofalowych, komputerów lub
innych produkujących oranur urządzeń. Po naładowaniu zasiać nasiona oddzielnie
w grupach w sposób, który umożliwi identyfikację każdej grupy. Należy
obserwować mierzyć i kontrolować wzrost obu grup przez sporządzanie adnotacji i
wykonywanie dokumentacji fotograficznej. Liczyć lub mierzyć plon z każdej grupy
nasion.
Grupa
nasion po "naświetlaniu" w akumulatorze będzie wykazywać znacznie
szybszy wzrost i większą wysokość. Kontrolowane badania w rolnych
gospodarstwach ekologicznych, a w szczególności wykonane w Jutta Espanca
w Portugalii pokazały bardzo istotne pozytywne skutki naświetlania
orgonowego. Rolnicy z Espanca odkryli, że najlepsze skutki daje
ładowanie w ciągu jednego dnia a nawet kilku godzin, lecz musi to być
wykonywane wyłącznie w bardzo przejrzysty, jasny, słoneczny dzień, kiedy
orgonowy ładunek powierzchni Ziemi i akumulatora jest absolutnie mocny i
żywotny. W innym przypadku ładowanie może wymagać nieco dłuższego okresu czasu.
Należy pamiętać o tym, że ziarna mogą zostać przeładowane; próba ładowania
przez okres 30 dni lub dłuższy najczęściej powodowała, że różnice między
wzrostem nasion "ładowanych" i zwykłych nie były bardzo widoczne, a
nawet ich wzrost został zahamowany.
Orgonowe "ładowanie" upraw
doniczkowych.
Może to być wykonane przez ładowanie nasion przed wysianiem lub przez naładowanie
ziemi czy wody przed jej użyciem. Można również zbudować "akumulator
puszkowy z oplotem" przy pomocy metalowej puszki o usuniętym wieczku i
dnie, owiniętej na zewnątrz kilkoma warstwami plastiku i stalowej wełny. Należy
być pewnym, że ta warstwa zewnętrznego oplotu jest przyzwoicie gruba. Nie wolno
używać materiałów aluminiowych. Wełnę pozostawić w puszystym stanie – nie
ściskać jej.
Doświadczenia domowe z kiełkującymi nasionami. Korzystny wpływ akumulatora
orgonowego może być również obserwowany na podniesienie wydajności kiełkowania
nasion w domu. Należy trzymać jedno naczynie z kiełkującymi nasionami w
zaciemnionym miejscu z dala od akumulatora oraz drugie wewnątrz ciemnego
akumulatora. Należy zapewnić obu grupom wschodzących nasion, aby temperatura,
wilgotność, przewiew świeżego powietrza i naświetlenie były jednakowe i należy
je przechowywać z dala od urządzeń wytwarzających oranur. Należy
zmierzyć ilość nasion w obu pojemnikach oraz zapewnić jednakową ilość wody obu
plantacjom. Obserwować i notować każde późniejsze różnice we wzroście i smaku.
Grupa pochodząca z naświetlania w akumulatorze powinna mieć szybszy wzrost i
większy plon.
Doświadczenie laboratoryjne z kiełkującymi
nasionami.
Na dwóch niedużych płaskich szklanych talerzach lub dwóch płaskich
laboratoryjnych naczyniach do upraw o średnicy 10 cm i 2,5 cm wysokości, należy
umieścić 20-30 suchych ziaren fasoli "mung" tak, aby utworzyły
pojedynczą warstwę na dnie talerza. Do każdego naczynia nalać odmierzoną,
jednakową ilość wody, tak aby przykryła ziarna fasoli do połowy. Górna część
ziaren powinna być w powietrzu, podczas gdy dolna zanurzona w wodzie. Następnie
jeden talerz należy umieścić w akumulatorze a drugi w drewnianym lub kartonowym
pudle o podobnych rozmiarach – bez części metalowych. Przykryć akumulator i
pojemnik kontrolny czarną plastikową folią w celu zabezpieczenia przed wpływami
światła. Umieścić naczynie kontrolne w dobrze wentylowanym miejscu i z dala od
bezpośredniego światła słonecznego.
Pojemniki
powinny się znajdować w maksymalnie zbliżonych warunkach temperatury i
naświetlenia, lecz nie bliżej od siebie niż 1 metr.
Ponownie
przypominam, że żadne z urządzeń wytwarzających oranur nie powinno
znajdować się w pobliżu. Każdego dnia należy otwierać pojemniki i
uzupełniać wodą do poziomu poprzedniego tak, aby ziarna były stale zanurzone do
połowy. Jeżeli jedna z upraw zacznie wzrastać szybciej, będzie potrzebować
większej ilości wody i należy jej dostarczyć wg. zapotrzebowania. Jeżeli jedna
z upraw urośnie na wysokość do około 8-10cm należy odnotowywać uwagi o tempie
kiełkowania, długości i wagi kiełków, ogólnego wyglądu i innych cech. Ciągle
trzeba porównywać obie grupy. Grupa nasion rosnąca w akumulatorze powinna
wzrastać (kiełkować) szybciej i być większa w efekcie końcowym eksperymentu.
"Pasywne" fotografowanie energii
życiowej.
Pola energii orgonowej mogą być fotografowane w sposób podobny do zdjęć
Kirliana z tym, że nie jest potrzebna do tego energia elektryczna.
Podany niżej sposób fotografowania pól energii został opracowany przez Thelmę
Moss, która była pionierką w dziedzinie technik elektrofotografii pól
energetycznych. Według opisu dr Moss potrzebne będzie zarówno
zaciemnione pomieszczenie jak i laboratorium fotograficzne lub dostęp do sklepu
fotograficznego, który może podjąć się wywoływania i druku pojedynczych kart
papieru fotograficznego. Po pierwsze należy uzyskać papier fotograficzny
kolorowy lub czarno-biały o średniej czułości. Zgodnie z zasadami fotografii
chemicznej paczkę należy otwierać wyłącznie w ciemności.
Potrzebny
będzie również osobny bardzo szczelny pojemnik fotograficzny, w którym będzie
można przeprowadzić doświadczenia. Będąc w ciemnym pomieszczeniu należy
otworzyć paczkę z papierem
fotograficznym
i umieścić jedną kartkę na dnie pustego pojemnika fotograficznego. Na kartce
papieru położyć liść, kwiat, kawałek owocu, kiełkujące ziarno, magnes lub inny
żywy organizm, czy inny naładowany energetycznie przedmiot.
Zamknąć
pudełko i owinąć w orgonowy koc lub włożyć do silnie naładowanego akumulatora.
Należy zabezpieczyć wnętrze eksperymentu (papier fotograficzny i obiekt
eksperymentu) przed jakąkolwiek możliwością naświetlenia z zewnątrz! W wypadku
zastosowania koca orgonowego owinąć dodatkowo pudełko eksperymentalne w czarną
folię plastikową. Odczekać dzień lub dwa, a nawet do tygodnia i wywołać
zdjęcie. Powinny być widoczne na papierze ślady naświetlenia energią, która
wypromieniowała z przedmiotu używanego do doświadczenia. Można próbować różnego
czasu
naświetlania
orgonem; należy pamiętać o tym, że w czasie deszczowej pogody orgonowy ładunek
jest słabszy i może być wymagane dłuższe naświetlanie przedmiotu. Trzeba
prowadzić zapisy stanu pogody. Zdjęcia te powinny być podobne do otrzymywanych
metodą Kirliana, z wyjątkiem tego, że do ich uzyskania nie wykorzystuje
się pół elektrycznych. Zdjęcia te są w 100% zdjęciami energii życiowej,
uwydatnionej przez orgon (doładowanie akumulatorem) i bezpośrednio naświetlanej
na papierze fotograficznym.
Efekt różnicy temperatur wywołany przez
akumulator.
Reich demonstrował fakt, że ciepło odczuwalne wewnątrz akumulatora w postaci
"promieniującej energii przy ściankach" ma jeden obiektywny aspekt,
który może być zmierzony fizycznie przy pomocy czułego termometru. Szczelny
akumulator może podnieść temperaturę powietrza zawartego wewnątrz o kilka
dziesiątych stopnia a nawet do kilku stopni. Ten wzrost temperatury powoduje,
że wnętrze akumulatora jest nieco cieplejsze niż temperatura otaczającego
powietrza lub temperatura powietrza wewnątrz termicznie zrównoważonego,
kontrolnego identycznego pojemnika, do którego budowy nie użyto materiałów
metalowych.
Eksperyment "T0-T". Akumulator orgonu z prawej
i pojemnik (kontrolny) z lewej mają być skonstruowane najdokładniej jak to
możliwe co do szczelności oraz warunków otrzymywania energii orgonu.
Powierzchnie wewnętrzne i zewnętrzne zarówno w pojemniku kontrolnym jak i
akumulatorze powinny mieć wymiary identyczne. Chociaż w pojemniku kontrolnym
nie może występować powierzchnia wewnętrzna w postaci arkuszów z blachy oraz
wełna metalowa w części izolacyjnej.
Elementy
te należy zastąpić arkuszami z plastiku albo dowolnych żywic kompozytowych oraz
innymi materiałami izolacyjnymi (nie zawierającymi metalu), tak aby warunki
termiczne obu pojemników były maksymalnie zbliżone. Należy również stworzyć
identyczne warunki otoczenia obu pojemników.
To
doświadczenie zwane "T0-T" (temperatura orgonu minus
temperatura kontrolna) było przez Reicha traktowane jako dowód na istnienie
energii orgonowej i zaprzeczenie drugiej zasady termodynamiki.
Kiedy
Albert Einstein powtórzył doświadczenie nazwał go "bombą w fizyce".
Fascynująca broszura "The Einstein Affair" ukazuje
korespondencję między Reichem i Ensteinem na ten temat. Ostateczne
rozstrzygnięcie wątpliwości wymaga wykonania doświadczenia "T0-T"
czyli zbudowania akumulatora termicznie zaizolowanego oraz kontrolnego
pojemnika, również zaizolowanego termicznie wg instrukcji podanej powyżej, a
następnie bardzo dokładnego notowania zmian pogody, wskazań termometrów o
czułości poniżej 0,1°C oraz prowadzenia długich, systematycznych
i żmudnych pomiarów. Jest to dziedzina nauki dojrzała do badań i odkrywczych
poszukiwań, więc bardzo zdecydowanie zachęcam eksperymentatorów do
szczegółowego przyjrzenia się temu efektowi.
Elektrostatyczne skutki działania akumulatora. Należy zdobyć lub zbudować
samemu prosty, aluminiowy lub pozłacany, listkowy elektroskop. Jeżeli czytelnik
nie wie, co to jest, to odpowiednią wiedzę na ten temat można znaleźć w każdej
bibliotece, encyklopedii, książkach do fizyki. Elektroskop należy wyskalować w
zakresie od 0-90° skali, aby stopień jego wychylenia mógł być
właściwie zmierzony. Przy pocieraniu włosów plastikową pałką lub grzebieniem
gromadzi się pewien elektrostatyczny ładunek, który może być następnie
przekazany na elektroskop. Przy pomocy stopera lub zegarka z sekundnikiem,
należy wyznaczyć jak długo elektroskop rozładowuje w powietrze swój ładunek,
przez obserwację zmniejszającego się kąta wychylenia. Można na przykład
określić ile czasu potrzeba na rozładowanie się elektroskopu z wychylenia
50° do 30°. W takim razie elektroskop powinien zostać naładowany do wartości
większej niż 50°. Następnie należy odczekać aż osiągnie 50° i od tej chwili
odliczać ilość sekund aż do chwili osiągnięcia kąta 30°. Czas, który
upłynął zwany jest elektroskopową prędkością rozładowania.
Podczas
słonecznych dni prędkość rozładowania będzie wolna, podczas gdy w deszczowe
może być tak szybka, że nie będzie można jej nawet zmierzyć. Jeżeli pomiarów
prędkości rozładowania dokonujemy wewnątrz akumulatora orgonu, to okazuje się,
że jest ona znacznie wolniejsza, niż w otaczającym go powietrzu. Różnica między
prędkością rozładowania elektroskopu w akumulatorze orgonu, a prędkością
rozładowania w otwartym powietrzu nazywamy elektroskopowym wskaźnikiem
rozładowania. Zróżnicowanie będzie większe w czasie dni słonecznych i minimalne
lub nawet zerowe w czasie dni deszczowych. W sporadycznych przypadkach
elektroskop, który jest słabo naładowany lub nawet rozładowany całkowicie
"nasiąknie" wewnątrz akumulatora – spontanicznie ładując się do
wyższego poziomu. Wszystkie te efekty znikają w dni deszczowe i pochmurne.
Ograniczenie parowania wewnątrz akumulatora. Doświadczenie to wymaga
użycia wagi o dokładności do 1 grama oraz akumulatora orgonu i kontrolnego
pojemnika o izolowanych termicznie ścianach o podobnych rozmiarach jak
akumulator. Do wnętrza pojemnika kontrolnego nie należy stosować materiałów
pochłaniających wilgoć; powinno się wykorzystać materiały niemetalowe i
wodoszczelne jak plastik, emalia czy lakier. Umyć, wysuszyć i zważyć dokładnie
dwa szklane półmiski o identycznych rozmiarach (około 10 cm średnicy i
2,5 cm wysokości). Następnie do każdego naczynia nalać identyczną ilość
wody mniej więcej do połowy i ponownie zważyć wyliczając dokładnie ilość
nalanej wody. Umieścić jedno naczynie wewnątrz akumulatora orgonu podkładając
pod niego drewnianą cienką deskę tak, aby dno naczynia nie dotykało
bezpośrednio metalowego wnętrza akumulatora. Pokrywa akumulatora powinna być
zamknięta tak, aby przez pozostawioną szczelinę powietrze mogło się wymieniać.
Aczkolwiek akumulator orgonu nie powinien być umieszczony w miejscu
nasłonecznionym czy przewiewnym.
Umieścić
drugie naczynie w kontrolnym pojemniku, również na drewnianej podkładce, na
identycznych zasadach, pozostawiając szczelinę w pokrywce. Naczynie drugie nie
powinno stać bliżej niż jeden metr od akumulatora orgonu i powinno mieć warunki
otoczenia (temperatura, przewiew) zbliżone do warunków panujących wokół
akumulatora. Można również owinąć akumulator i pojemnik kontrolny czarnym
plastikiem w celu zapewnienia jednakowych warunków oświetlenia. W pojemniku
kontrolnym proces wyparowania wody przebiega dość szybko, ubytki wody są nawet
do kilku gramów dziennie w porównaniu z akumulatorem orgonu. W dni wilgotne lub
w czasie deszczów i burz efekt lądowania w akumulatorze zanika na powierzchni
Ziemi i zostaje przeniesiony do góry do chmur burzowych. Dysproporcje w
regularności mogą również wystąpić w związku z pojawieniem się promieniowania
radioaktywnego w obrębie laboratorium lub miejsca doświadczenia co może
spowodować, że akumulator orgonu na jakiś czas pozostanie "martwy".
Odczekać
dokładnie 24 godziny i wyjąć ostrożnie naczynia, uważając, aby nic się nie
wylało. Dokładnie zważyć obydwa naczynia i obliczyć ubytek wody. Należy wykonywać
te pomiary raz dziennie, najlepiej wieczorem tak, aby można było dokładnie
określić ilość wody, która wyparowała w pojemniku kontrolnym i akumulatorze.
Powinno wyjść na jaw, że parowanie w pojemniku kontrolnym jest szybsze w dni
słoneczne, podczas gdy w tym czasie w akumulatorze jest hamowane. W czasie dni
deszczowych, gdy akumulator prawie nie uzyskuje ładunku parowanie z obu naczyń
jest jednakowe. Należy odjąć ilość wody, która wyparowała w akumulatorze i
pojemniku kontrolnym. Ta ilość zwana EV0-EV będzie ujawniała
ilościową jakość energii orgonowego ładunku w atmosferze i akumulatorze.
Wartość parowania w różnych dniach jest znacznie mniej interesująca niż
dynamiczny sposób, w jaki różnica parowania zwiększa się i zmniejsza zgodnie z
naładowaniem powierzchni Ziemi energią, orgonu.
Pytania i
odpowiedzi
Jeżeli
energia orgonu istnieje, to dlaczego nie słyszymy o niej od naukowców
pracujących na uniwersytetach?
Naukowcy
pracujący na uniwersytetach i w badawczych instytutach są zaangażowani w
weryfikację odkryć takich jak biony, akumulator orgonowy, cloudbuster czy
bioelektryczne aspekty życia, które rozpoczął Reich. Na przykład dr
James DeMeo, autor niniejszego podręcznika, badał wpływy odkryć
Reicha na pogodę, gdy był studentem ostatniego roku i instruktorem na
Uniwersytecie w Kansas.
Kontynuował
te badania jako członek zespołu na Uniwersytecie Stanowym Illinois i na
Uniwersytecie Miami. Munschenich oraz Gebauer z Uniwersytetu w
Marburgu (Niemcy) ostatnio wykonali serię badań na temat biofizycznych
i fizjologicznych skutków oddziaływania akumulatora na człowieka.
Także
byli inni uczeni interesujący się pracami Reicha w Harward University,
Temple University.
Również
wielu innych badaczy często potwierdzało odkrycia Reicha. Kursy i warsztaty
poświęcone jego pracy i odkryciom są obecnie prowadzone na kilku
colleg'ach i uniwersytetach w USA. Pomimo tego jednak historia naszej
nauki pokazuje, że wielkie instytucje nie przyjmują łatwo innowacyjnych odkryć,
które mogą wymusić radykalne zmiany w głównych teoriach naukowych.
Czy akumulator może być używany w czasie
deszczowej pory?
Korzystanie
z akumulatora w czasie deszczowej pogody z pewnością nie będzie szkodliwe, lecz
jego działanie jest mniej skuteczne, ponieważ ładunek w takich warunkach jest
znacznie mniejszy lub nawet nieobecny. Najkorzystniejsze jest używanie go w
czasie czystej, słonecznej pogody, kiedy atmosferyczny orgon jest silnie
obudzony i ekspansywny, a ładunek powierzchni Ziemi jest wysoki.
Czy akumulatory orgonu są łatwe do
skonstruowania?
Czy nie powstają czasami przypadkowo?
Większość
konstruowanych przypadkowo "akumulatorów" jest zrobiona bezwiednie.
Przykładowo domy, czy też przyczepy kempingowe obłożone zewnętrznymi metalowymi
powłokami panelowymi zwanymi "siddingiem" kumulują
energię, a w przypadku paneli aluminiowych bardzo toksyczną energię. Tak więc ORANUR
i inne toksyczne efekty pojawiają się w takich miejscach natychmiastowo i
wzmocnione są pełną gamą nowoczesnych urządzeń zakłócających kontinuum orgonu
poprzez emisję fal elektromagnetycznych jak telewizory, kuchenki mikrofalowe,
światła fluorescencyjne, telefony komórkowe. Te toksyczne efekty
rozprzestrzeniają się daleko poza te miejsca. Studia epidemiologiczne
(zdrowotne), które usystematyzowałyby generalnie wszystkie obserwacje w związku
z toksycznością tych miejsc prawdopodobnie nie będą nigdy przeprowadzone.
Mam starą styropianową chłodziarkę do napojów.
Czy mogę ją obłożyć aluminiową folią i zrobić akumulator?
Owszem,
można, lecz nie należy się spodziewać trwałych rezultatów, jeżeli nie weźmie
się pod uwagę wszystkich zamieszczonych w niniejszym podręczniku uwag i
ostrzeżeń. Styropian i aluminium są materiałami kumulującymi negatywną energię.
Jeżeli przeprowadzasz doświadczenia biologiczne możesz osiągać wyłącznie efekty
negatywne. Dla naukowców i badaczy interesujących się energią orgonową, takie
czynniki są najważniejsze i nie mogą być ignorowane.
Mój akumulator osiągał bardzo dobry ładunek
przez pierwsze miesiące po zrobieniu, lecz obecnie już nie. Co to może być?
Zwykle
tak jest, gdy akumulator zostanie zanieczyszczony dor'em. Niektórzy
badacze zauważyli to zjawisko, akumulator na pewien czas "zamiera", w
związku, z czym wystawiony musi być na zewnątrz (ochroniony przed deszczem,
lecz na świeżym powietrzu) z otwartymi drzwiczkami czy klapą tak, aby powietrze
mogło swobodnie przez niego przepływać. Można też taki "martwy"
akumulator odnowić całkowicie nieco szybciej, wycierając go wewnątrz i z
zewnątrz, wilgotną szmatką raz na tydzień lub częściej. Należy trzymać wiadro z
wodą lub pojemnik z wodą i rurkami wysączającymi (jak opisano w jednym z
wcześniejszych rozdziałów) wewnątrz akumulatora, gdy nie jest używany. Wodę
należy wymieniać codziennie. Należy również upewnić się, że akumulator nie stoi
w pobliżu wcześniej opisanych urządzeń produkujących oranur.
Można również naładować akumulator ustawiając go bezpośrednio w świetle
słonecznym przez kilka dni. Te kroki powinny wyeliminować tendencje
dor'owe i odnowić zdolności do ładowania akumulatora.
Słyszałem, że przebywanie w akumulatorze wpływa
na zwiększenie aktywności seksualnej. Czy to prawda?
Jest
to najbardziej fałszywa pogłoska rozsiewana przez wrogów Reicha, którzy pisali
w latach 40- tych i 50-tych artykuły, opisując go jako lunatyka, a akumulator
jako "skrzynkę seksu" (sex box) , wkładali w usta Reicha
fałszywe słowa na temat możliwości odnowienia potencji seksualnej przez
akumulator.
Aczkolwiek
Reich nie miał o to pretensji, ponieważ stale podkreślał emocjonalny i
psychologiczny charakter seksualnych problemów, które nie mogą być nieporuszone
przy stosowaniu akumulatora orgonu.
Czy akumulator energii argonowej jest
urządzeniem legalnym? Czy mogę popaść w kolizję z prawem, jeżeli zbuduję i będę
używał takiego akumulatora?
Nie
ma żadnych prawnych ograniczeń dotyczących energii orgonu lub akumulatora
orgonowego.
Można
budować, posiadać i używać akumulatora czy koca orgonowego w domu lub
gdziekolwiek indziej. Może być również legalnie używany do samoleczenia
wszelkich dolegliwości związanych ze zdrowiem, podobnie jak można sobie zrobić
znakomitą zupę, kupić witaminy, brać błotne kąpiele bez pytania lekarzy czy
policji. Trzeba zrozumieć jednak, że pewne siły wewnątrz niektórych medycznych
środowisk, przemysłu farmaceutycznego i rządów bardzo starają się i pracują nad
tym, aby te urządzenia uczynić nielegalnymi. Jeżeli ktoś jest zainteresowany
swoją wolnością osobistą również w dziedzinie zachowania zdrowia takimi
metodami, powinien starać kontaktować się z organizacjami, które z kolei
pracują nad zachowaniem lub rozszerzeniem tej wolności. Ceną wolności jest
zachowanie wiecznej czujności.
PLANY
URZĄDZEŃ AKUMULUJĄCYCH ORGON
Budowa
dwuwarstwowego koca orgonowego.
Orgonowy
koc jest najprostszą konstrukcją ze wszystkich urządzeń akumulujących orgon.
Może być wykonany w dowolnym rozmiarze i bardzo łatwo przenoszony. Można używać
małych koców w czasie odpoczynku lub dużymi przykrywać osoby leżące nieruchomo
(czy też kłaść pod nie).
Podobnie
jak akumulator, orgonowe koce nie są przeznaczone do używania przez dłuższy
czas, tak, więc należy go używać, jeżeli jest taka potrzeba. Z mojego
doświadczenia wiem, że ludzie, nawet w czasie snu, zrzucają niewygodny koc,
podobnie jak to ma miejsce ze zwykłymi kocami. Kolejne punkty pokażą, w jaki
sposób zrobić koc na energię orgonową:
▲
•
zdobyć wystarczającą ilość 100% naturalnej wełny (najlepiej w postaci 3
kawałków zintegrowanego materiału) na koc o wymiarach 1,5×2 m, lub
akrylowego filcu, oraz zwoje stalowej bardzo drobnej (o jak
najdrobniejszych "oczkach") wełny,
▲
•położyć
kawałek 1,5×2 m 100% naturalnej wełny na płaskiej powierzchni. Przykryć
te powierzchnię warstwą stalowej wełny. Rozszczepić włókna tak, aby warstwa nie
była zbyt gruba lub zbyt cienka. Warstwa spodnia kawałka naturalnej wełny
powinna nieco prześwitywać przez położoną wełnę stalową,
▲
•
na to znów położyć warstwę wełny naturalnej,
▲
•
ponownie przykryć ją warstwą wełny stalowej,
▲
•
zakończyć te warstwy następną warstwą 1,5×2 m drugim kawałkiem wełny
naturalnej. Powinno to wyglądać jak kanapka złożona z trzech warstw wełny
naturalnej o wymiarach 1,5×2 m oraz dwóch warstw wełny stalowej,
▲
•
obciąć i zeszyć brzegi ewentualnie przeszyć koc na całej długości i szerokości
celem nie przemieszczania się wełny stalowej wewnątrz lub według własnego
uznania, gustu i umiejętności. Sposób rozłożenia wełny metalowej na kawałku
1,5×2 m wełny naturalnej. Praktycznie do układania wełny stalowej
powinna być użyta maska, aby uniknąć wdychania ewentualnych drobnych opiłków
stalowych. Wszystko zeszyć razem, tak, aby się nie rozlatywało w czasie
użytkowania. Można użyć kilku guzików tapicerskich na całej powierzchni, aby
wewnętrzne warstwy się nie przesuwały (przepikować)
▲
•
koc trzymać i używać w podobnych warunkach i zgodnie z zaleceniami używania
akumulatora orgonu, z dala od odbiorników telewizyjnych, kuchenek mikrofalowych,
świateł fluorescencyjnych i innych elektromagnetycznych i radioaktywnych
elementów. Nigdy nie należy używać koca elektrycznego razem z orgonowym! Koc
może być przechowywany na świeżym powietrzu, pod przykryciem lub nawet w
akumulatorze orgonowym w celu uzyskania większego ładunku.
▲
•
koca nigdy nie należy prać, ani czyścić na sucho w pralni chemicznej, ponieważ
stalowa wełna zardzewieje! Może być czyszczony przy pomocy lekko wilgotnej
gąbki.
Reich
zrobił kiedyś bardzo ciężki orgonowy koc z galwanizowanej stalowej siatki
drucianej, przekładanej warstwami wełny i wełny stalowej. Pomimo, że
funkcjonował bardzo dobrze, był bardzo niewygodny w użyciu. Nie wydaje się, aby
był bardziej skuteczny niż prosty koc, którego przykład konstrukcji podano
wyżej.
Uwaga:
w Polsce do wytworzenia "koca orgonowego" można użyć normalnego koca
najlepiej ze 100% wełny w trzech kawałkach jak wyżej lub utkać samemu gęsty
pled z oryginalnej czystej wełny owczej, oraz zakupić np. od producenta
metalowych "myjek" do garnków (siateczek) zwoje bardzo drobnej siatki
metalowej, która jest mechanicznie bezpieczna i użyć jej jako warstwy wełny
metalowej, a najlepiej użyć oryginalnej bardzo drobnej wełny metalowej
produkcji niemieckiej o nazwie "Wełna stalowa Rakso BEST".
Budowa
pięciowarstwowego ogrodowego akumulatora orgonu typu "pojemnik na
kawę" do nasion.
Można
skonstruować prosty akumulator do naświetlania nasion z czystej puszki po
produktach spożywczych (np. pojemnik stalowy po kawie lub puszki wykonywane z
czystej stali, które można nabyć w hipermarketach do użytku kuchennego i
stalowej wełny lub najdrobniejszej siatki stalowej).
▲
•
opróżnić puszkę czy inny stalowy (nie aluminiowy!) pojemnik, oczyścić, usunąć
wszelkie nalepki i wysuszyć dokładnie. Zabezpieczyć ostre brzegi pozostałe po
obcięciu dna i góry puszki. Rozmiar puszki należy dostosować do ilości nasion,
które mają być naświetlane w akumulatorze.
▲
•
zakupić kilka metrów 100% wełny lub akrylowego filcu lub koca
wełnianego. Będzie potrzeba tyle materiału, aby owinąć puszkę pięciokrotnie
oraz po 5 części na górną i dolną przykrywę.
▲
•
zakupić dobrej jakości wełnę stalową (np. RAKSO). Potrzebna będzie taka
ilość wełny, aby wystarczyło na pokrycie całej powierzchni materiału, czyli
koca wełnianego do pięciokrotnego owinięcia puszki. Rozwinąć według potrzeby i
rozszczepić włókna wełny proporcjonalnie jak opisano w poprzednim rozdziale.
▲
•
przyciąć materiał w postaci długiego pasma o szerokości puszki. Długość pasma
powinna być równa około 6-krotnemu obwodowi puszki. Jeżeli nie ma tak długiego
materiału, zszyć kilka kawałków razem.
▲
•
rozłożyć pasek materiału na płaskiej powierzchni i rozciągnąć na nim pasma
stalowej wełny. Położyć puszkę na jednym brzegu i zawinąć ją w tak przygotowany
materiał. Puszkę należy owinąć około 5 do 6 razy, lub więcej. Dołożyć jeszcze
jeden kawałek materiału (samego koca) na zewnątrz i zszyć lub skleić taśmą tak,
aby całość się nie rozwinęła.
▲
•zmierzyć
średnicę owiniętej materiałem puszki i wyciąć z materiału 10 kół o tej średnicy
uzyskanej po owinięciu; 5 kół na górę i 5 na spód akumulatora.
▲
•
przełożyć na zmianę koła z materiału metalową wełną tak, aby otrzymać cztery
warstwy wełny między czterema warstwami materiału. Wykonać dwa niezależne
plastry warstwowe; na górę i pod spód puszki.
▲
•
aby usztywnić górną przykrywkę należy wygładzić ostre krawędzie z metalowego
krążka wyciętego z puszki i wybić gwoździem w środku otwory w odległości około
2-3 cm od siebie. Przy pomocy twardej igły tapicerskiej oraz wykorzystując
grubą nić np. dratwę lub elastyczny drut przebić i przeszyć jeden z
wielowarstwowych krążków przez środek i przez otwory w metalowym krążku z
puszki. Przymocować mocno metalowy krążek do pozostałych. Krążki z materiału
powinny mieć o około 5cm większą średnicę niż metalowy krążek usztywniający.
▲
•
grubym szpagatem (dratwą), luźno zeszyć (aby nie zdeformować grubości warstw)
brzegi wielowarstwowego krążka (tego z metalowym dnem). Również luźno zszyć
brzegi krążków przeznaczonych do dolnej części, a następnie przyszyć do
wystającego materiału owiniętej puszki. Z wyjątkiem części górnej przeznaczonej
do otwierania całość powinna zostać zabezpieczona jak niżej,
▲
•
wyszukać duży, cylindryczny, niemetalowy pojemnik, w którym można zmieścić cały
wykonany przez nas akumulator. Można również taki pojemnik skonstruować samemu.
Ogólnie ważne jest, aby był szczelny, aby wszelkie otwarte końce materiału, z
których wychodzą kawałki wełny stalowej nie były narażone na wywlekanie pasemek
czy wilgoć, przez co może rdzewieć i haczyć podczas użytkowania np. na
werandzie lub ogrodzie,
Przeglądnąć
rozdział "proste doświadczenia" o naświetlaniu nasion oraz
inne koncepcje użycia akumulatora orgonu. Jako zamiennik tak skonstruowanego
akumulatora doświadczenia z nasionami można wykonywać w dowolnym pojemniku
metalowym (stalowym) np. pudełko po kawie lub ciastkach, które zostało owinięte
kocem orgonowym lub też trzymanym wewnątrz innego dużego orgonowego
akumulatora. Po prostu należy zdawać sobie sprawę z tego, że im większa jest
ilość kolejnych warstw oraz większa ilość materiału zużytego do budowy warstw,
tym większy będzie ładunek akumulatora. W laboratorium autora, na przykład,
mały 5-cio warstwowy akumulator z puszki
jest
trzymany wewnątrz 10-cio warstwowego akumulatora, który z kolei jest
przechowywany wewnątrz dużego akumulatora 3 warstwowego. Jest to w sumie 18
warstw, co daje łatwo wyczuwalne naładowanie.
Budowa
10-warstwowego akumulatora energii orgonu
Bardzo
silny akumulator dziesięcio-warstwowy o pojemności około 0,03m3, może być wykonany według
punktów jak poniżej:
▲
•
wyciąć sześć płyt z galwanizowanej stalowej blachy (o maksymalnie
wyszlifowanych powierzchniach a zwłaszcza tej, która będzie wykorzystana do
wewnątrz!) o grubości zapewniającej dobrą sztywność blachy przy rozmiarach 0,3×0,3
m a najlepiej o
grubości 0,5 mm. Przy pomocy silnej taśmy, przyklejanej tylko na zewnątrz płyt, uformować metalowy sześcian. Górna część sześcianu ma zostać otwarta i nie zaklejana. Wnętrze tego metalowego sześcianu powinno pozostać w doskonałej czystości bez jakichkolwiek nalotów, śladów taśmy lub czegokolwiek innego.
grubości 0,5 mm. Przy pomocy silnej taśmy, przyklejanej tylko na zewnątrz płyt, uformować metalowy sześcian. Górna część sześcianu ma zostać otwarta i nie zaklejana. Wnętrze tego metalowego sześcianu powinno pozostać w doskonałej czystości bez jakichkolwiek nalotów, śladów taśmy lub czegokolwiek innego.
▲
•
do budowy należy używać bardzo dobrej jakości stalowej wełny lub jak
najdrobniejszej siatki metalowej i mocnego przeźroczystego materiału jakim może
być (w USA) akrylowa folia (pleksa) używana do ochrony dywanów
przed zużyciem (produkowana jako bieżnik), która po jednej stronie posiada
wiele rzędów wypustek działających antypoślizgowo przy zastosowaniu do dywanów,
a w naszym wypadku będą dobrze służyć do utrzymania proporcjonalnego rozłożenia
siatki metalowej na ścianach bocznych akumulatora, oraz płyt celotexowych
(płyty perforowane do sufitów podwieszanych oryginalnej produkcji), które będą
użyte jako ściany zewnętrzne oraz narożników (kątowników) drewnianych do
zespolenia całej konstrukcji. Zewnętrzne płyty mogą być dodatkowo pokryte
woskiem pszczelim celem zwiększenia mocy akumulatora orgonu. (W Polsce zamiast
folii sugerowanej przez autora można użyć 1-3 mm folii z oryginalnego
pleksiglasu! (pleksa) sprzedawanej w zwiniętych arkuszach (najnowsze
materiały tego typu jak poliwęglany nie są elastyczne oraz są toksyczne z
punktu widzenia akumulacji orgonu). Podtrzymanie wełny metalowej na ścianach
bocznych należy rozwiązać w inny sposób nie niszcząc powłok pleksy oraz nie
używając toksycznych klejów,
▲
•dziesięć
ułożonych na przemian warstw folii (pleksiglasowej) i stalowej wełny powinno
mieć w przybliżeniu około 4,5-5 cm grubości w zależności od grubości
pleksy oraz rozłożenia wełny stalowej. Zewnętrzną obudowę z celotexu należy
ukształtować w sześcian, który ma pomieścić wewnątrz inny sześcian o rozmiarach
30×30×30 cm (z metalowych arkuszy). Aby zainstalować taki sześcian
wewnątrz oraz zmieścić na wszystkich ścianach wymienione wyżej warstwy należy
wyciąć z celotexu płyty o następujących wymiarach: Górna pokrywa: 42×42 cm;
Spód: 42×42 cm; dwa boki: 42×40 cm; i dwa
boki: 40×40 cm,
▲
•
przy pomocy małych gwoździków i kleju, z pięciu płyt celotexu należy złożyć
sześcian i podobnie jak w przypadku metalowego pojemnika nie przyklejać górnej
płyty. Dodać dodatkowe ilości kleju (stolarskiego kazeinowego lub kostnego) na
miejsca styku i odczekać aż do wyschnięcia przed następnym krokiem,
▲
•
przyciąć do odpowiednich rozmiarów kątowniki drewniane do zabezpieczenia
zewnętrznych złącz sześcianu (celotexu). Przybić i przylepić je na narożniki
celem dodatkowego wzmocnienia akumulatora,
▲
•
wyciąć 20 kwadratów z pleksy (lub bieżnika akrylowego) o wymiarach 40×40 cm,
dziesięć z nich odłożyć na razie na bok do wykorzystania na późniejszym etapie
budowy. Kolejno układać warstwy pojedynczo na dnie przygotowanego wcześniej
sześcianu i przekładać je pasmami stalowej wełny. Po zakończeniu ostatnia
wierzchnia pleksowa płyta powinna być również pokryta stalową wełną,
▲
•
włożyć sześcian z galwanizowanej stali do wnętrza celotexowego pudełka czyli na
warstwę ułożonych 10-ciu przekładek pleksy i wełny stalowej. Jeżeli sześciany
zostały zrobione poprawnie to sześcian ze stali galwanizowanej powinien
znajdować się około 4,5-5 cm poniżej brzegu sześcianu celotexowego i
będą miały po 5 cm odstępu między ścianami.
▲
•wyciąć
20 sztuk prostokątów z pleksigalsu o wymiarach 30×40 cm oraz 20
sztuk pleksy 30×30 cm, będą one służyć do wypełnienia wolnej
przestrzeni między dwoma sześcianami.Przełożyć każdy plastikowy prostokąt
stalową wełną składając je w 10 warstwowe pęki. Należy układać warstwy
na płaskiej powierzchni, po czym wyłożyć je ostrożnie między ściany sześcianu z
celotexu i sześcianu metalowego.
▲
•
dwie większe warstwy 40×30 cm włożyć po przeciwnych stronach.
Zewnętrzna warstwa plastiku powinna przylegać od zewnątrz do ściany metalowego
sześcianu, podczas gdy warstwa stalowej wełny – od wewnątrz do ściany
celotexowego sześcianu. Górne krawędzie warstw powinny być równo z krawędzią
metalowego sześcianu, czyli około 4,5-5 cm poniżej celotexowego
sześcianu,
▲
•
umieścić dwie ostatnie warstwy 30×30 cm w wolnych przestrzeniach między
sześcianami w sposób opisany powyżej,
▲
•
pozostające 10 kwadratów 40×40 cm przełożyć stalową wełną ułożyć w stos
i odłożyć na bok. Inaczej niż w poprzednich 10-cio warstwowych stosach
nie pokrywać ostatniej plastikowej warstwy stalową wełną.
▲
•
w ostatniej z metalowych kwadratowych płyt (z punktu pierwszego) wywiercić
otwory w narożnikach około 1,5 cm od każdego rogu. Otwory powinny być
wystarczająco duże, aby mogły zmieścić długą lecz cienką śrubę,
▲
•
należy przygotować stół montażowy, kawał drewnianej deski lub inną powierzchnię
do pracy. Ułożyć na ostatniej płycie celotexu pakiet złożony z przekładek
pleksi i wełny stalowej (10 warstw) i ułożyć go pośrodku płyty, która powinna
wystawać około 1 cm poza warstwy. Teraz ułożyć metalową galwanizowaną płytę z
otworami na samej górze na środku. Ostatnia plastikowa warstwa powinna wystawać
około 4,5-5 cm poza metalowy kwadrat. W celu chwilowego
przytrzymania całości zakleić brzegi grubą taśmą klejącą,
▲
•
używając ostrego szpikulca przebić otwory w warstwach i celotexie, przyjmując
otwory wywiercone w metalowej płycie jako wyznaczone miejsca. Nie stosować
wiertarki, ponieważ stalowa wełna może owinąć się dookoła wiertła,
▲
•
przy pomocy cienkich śrub z dużymi podkładkami przymocować metalową płytę wraz
z warstwami do płyty celotexowej. Śruby nie powinny być dużo dłuższe, niż to
jest konieczne tak, aby końce nie wystawały znacznie. Śrub nie należy dociągać
mocno, aby konstrukcja mogła się łatwo dopasowywać przy nakładaniu wieka. Wtedy
powinno to dobrze leżeć na metalowym sześcianie. Po nałożeniu wieka metalowa
płaszczyzna powinna być zwrócona do wnętrza akumulatora.
▲
•
dla wygodnego transportu akumulatora należy dobrze przykleić dwie długie
drewniane deski (sklejki) do ścian zewnętrznych sześcianu, w pobliżu górnej
krawędzi. Po wyschnięciu przykręcić do nich metalowe lub drewniane uchwyty.
Uchwyt powinien też znajdować się na wieku akumulatora, przymocowany w ten sam
sposób. Sam celotex jest zbyt delikatny, aby mógł wytrzymać nacisk śrub lub
gwoździ. W ten sam sposób można zainstalować ewentualnie zawiasy do wieczka.
Lecz nie jest to konieczne.
▲
•
aby wzmocnić skuteczność ładowania akumulatora można zewnętrzną stronę
celotexowego sześcianu pokryć roztopionym woskiem pszczelim lub parafiną (nie
jest to konieczne), lecz w każdym przypadku powinien być on pokryty kilkoma
ochronnymi warstwami naturalnego szelaku (naturalnego lakieru organicznego),
▲
•
aby wzmocnić skuteczność ładowania, najlepiej jest trzymać go na podłodze
większego akumulatora, przeznaczonego np. do naświetlania ludzi (opisanego w
dalszej kolejności), pod umieszczoną tam ławką do siedzenia. W każdym przypadku
należy zapewnić akumulatorowi czyste i nieskażone środowisko, zgodnie z uwagami
zawartymi w poprzednich rozdziałach. Pozostawić wieko otwarte (podparte), gdy
akumulator nie jest używany, przechowywać go w suchym, czystym miejscu wolnym
od elektromagnetycznego "smogu" i zagrożenia atomowym skażeniem.
Uwaga:
czym większa moc akumulatorów orgonu tym bardziej obowiązują bezwzględne
ostrzeżenia dotyczące rodzaju użytych materiałów, ich miejsc budowy i pracy a
szczególnie w przypadku oddziaływania na człowieka, środowisko musi być
bezwzględnie czyste.
Budowa
stożkowego emitera orgonu
Emiter
stożkowy jest podobny do innych akumulujących urządzeń, lecz ma otwarty jeden
koniec, co umożliwia ukierunkowane zewnętrzne napromieniowywanie przedmiotów.
Zwykle jest podłączany do większego akumulatora, co nie jest jednak konieczne.
▲
•
W sklepie z artykułami zaopatrzenia rolnego lub z częściami samochodowymi
należy kupić galwanizowany stalowy lejek z zakończeniem na końcu stożka o długości
około 15 cm. Sklepy samochodowe posiadają także łatwo zginane metalowe węże
zazwyczaj dołączone do tychże lejków, które mogą być przydatne do późniejszego
przyłączania do akumulatora.
▲
•
Pokryć zewnętrzną metalową warstwę lejka roztopionym woskiem pszczelim i
okręcić to czarną taśmą do izolacji elektrycznych pozostawiając wewnętrzną
część lejka całkowicie odkrytą i czystą.
▲
•
Jeżeli jest taka potrzeba mniejszy koniec lejka może być przyłączony do pustego
metalowego giętkiego przewodu (typu spiroflex) lub innego metalowego (typu
peszel do prowadzenia instalacji elektrycznej w ścianach),
najistotniejsze jest to aby były to przewody z galwanizowanej stali (nigdy
aluminium!), i w miarę średnicami pasowały do końcówki lejka. Drugi koniec tego
metalowego przewodu należy wówczas włożyć do akumulatora skrzynkowego (np.
opisanego powyżej) przez otwór w bocznej ściance lub wieku. Zewnętrzną część
giętkiej rurki metalowej należy pokryć plastikową taśmą izolacyjną na całej
długości.
Tak
wykonany emiter poza emisją orgonu ze skrzyni będzie również
"wciągał" orgon wzdłuż węża do jego wnętrza zwiększając promieniującą
moc z końcówki lejka. Można również, w celu utrzymywania stałego naładowania,
gdy nie używamy emitera stożkowego, przechowywać lejek wraz z metalowym wężem
wewnątrz skrzynkowego akumulatora orgonu.
Budowa
rurkowego emitera orgonu
Jest
to bardzo proste urządzenie służące najlepiej do demonstracji subiektywnego
odbioru wrażeń emitowanego orgonu oraz do napromieniowywania energią orgonową
ograniczonych rejonów ciała lub wgłębień ciała. Wystarczy po prostu
przechowywać orgonową rurkę w akumulatorze skrzynkowym, aby była stale
naładowana i wyciągać ją tylko do naświetlań. Większość ludzi, gdy są
zrelaksowani, po przyłożeniu rurki do dłoni, splotu słonecznego, górnej wargi
odczuwa delikatny strumień promieniowania energii orgonowej.
▲
•
Zakupić pyrexową (szkło borowo-krzemowe) typową probówkę
laboratoryjną o średnicy około 2-3 cm i długości 15-20 cm lub
podobną do użytku medycznego.
▲
•
Wypełnić ją całkowicie stalową wełną bardzo dobrej jakości (jak
najdrobniejszą). Ubić ją do umiarkowanej twardości (tak, aby wykazywała pewną
sprężystość).
▲
•
Zatkać otwarty koniec probówki gumowym korkiem i zakleić wokoło to miejsce
taśmą do izolacji elektrycznych.
▲
•
Umieścić szklany emiter wewnątrz małego akumulatora skrzynkowego na kilka dni
lub tygodni przed użyciem. Przechowywać w akumulatorze, również między
kolejnymi sesjami naświetlań.
▲
•
Jeżeli emitera-rurki używamy do naświetlania gardła lub innych jam w ciele i
jeśli w jakiś sposób zostanie ona zabrudzona należy wytrzeć szkło rurki
alkoholem izopropylowym. Zawsze przed ponownym włożeniem do akumulatora emiter
rurkowy powinien być wyczyszczony alkoholem i osuszony.
Budowa
dużego 3-warstwowego akumulatora orgonu wielkości człowieka.
Ten
akulator jest wystarczająco duży, aby w nim usiąść. Zbudowany jest z
6 dużych prostokątnych ścian. Każda ściana zrobiona jest z drewnianej ramy, galwanizowanej stalowej blachy o grubości 0,5 mm, wełny stalowej, włókna szklanego (waty szklanej), oraz celotexu (oryginalnych płyt stosowanych do sufitów podwieszanych). Wszystkie te elementy muszą być bez aluminium bądź jego dodatków. Z jednej strony drewnianej ramy znajduje się płyta metalowa a z drugiej celotex. Wewnątrz znajdują się trzy warstwy włókna szklanego, stalowej wełny układanych na zmianę. (ostrzegam, że opis czyta się tak jak widzenie Ezechiela i ktoś, kto nie ma pojęcia o konstrukcji, nic z tego nie zrozumie. przyp. mój).
6 dużych prostokątnych ścian. Każda ściana zrobiona jest z drewnianej ramy, galwanizowanej stalowej blachy o grubości 0,5 mm, wełny stalowej, włókna szklanego (waty szklanej), oraz celotexu (oryginalnych płyt stosowanych do sufitów podwieszanych). Wszystkie te elementy muszą być bez aluminium bądź jego dodatków. Z jednej strony drewnianej ramy znajduje się płyta metalowa a z drugiej celotex. Wewnątrz znajdują się trzy warstwy włókna szklanego, stalowej wełny układanych na zmianę. (ostrzegam, że opis czyta się tak jak widzenie Ezechiela i ktoś, kto nie ma pojęcia o konstrukcji, nic z tego nie zrozumie. przyp. mój).
A)
Przede wszystkim trzeba wyliczyć sobie rozmiary ścian akumulatora tak, aby
pasowały do osobistych potrzeb użytkownika. Dodać ilość materiału niezbędną do
"założenia" ścian na siebie. Ściany boczne i ściana przeznaczona na
tył powinny pasować "na stojąco" rozmiarami "do wewnątrz"
ściany górnej i dolnej. Ściana tylnia powinna wsuwać się między ściany boczne.
Ściana przednia (drzwi) powinna również wsuwać się między ściany boczne tak,
aby zamknięcie było skuteczne. Wydaje się, że taki układ jest najbardziej
skuteczny i prosty ze wszystkich możliwych. Rozmiary podane dla akumulatora
poniżej są dostosowane dla osób o różnych wysokościach, lecz przeciętnej wadze.
W miarę jak zwiększa się odległość ciała od metalowych ścian, skuteczność
działania akumulatora maleje. Wymiary powinny, więc być bardzo starannie
dobrane, aby wychodziły naprzeciw osobistym potrzebom użytkownika. W dodatku
jest przewidziane 1cm więcej na szerokości akumulatora (tj. 0,5 cm z każdej
strony), żeby drzwi zamykały się i otwierały łatwo. Rozmiary proponowanych
akumulatorów (wymiary w cm):
Amulator duży Aumulator średni Aumulator mały
Ściana górna i dolna 6×90 68×83 60×72
Ściana lewa i prawa 90×150 83×140 72×130
Ściana tylna 65×150 57×140 49×130
Drzwi 65×135 57×125 49×115
Wymiary
wewnętrzne [cm]
Wysokość 150 140 130
Szerokość 65 57 49
Głębokość 79 72 61
Najkorzystniejsze
wymiary dla użytkownika:
Wsokość = wysokość wyprostowanej postaci siedzącej na
krześle + około 8cm;
Serokość = szerokość ramion + około 10cm (po 5 cm z każdej
strony maksymalnie);
B) podobnie jak się wykonuje
ramy do obrazów tak, aby zewnętrzne rozmiary pokrywały się z wyliczonymi [tzn.
szerokość całkowita ściany zawiera; 1,5 cm szerokość płyty do sufitu
podwieszanego H – 4 cm rama (w środku ramy mają być po trzy czyli razem sześć
warstw na przemian wełny szklanej i wełny metalowej czyli 4cm: 6 = około 6,5 mm
na każdą warstwę)]. Zbić i skleić wszystkie miejsca łączeń ram sosnowych.
C) Złożyć wszystkie ramy tak
jak mają być w gotowym akumulatorze, należy sprawdzić czy wszystkie elementy
zostały prawidłowo wymierzone i przycięte. Jeżeli powstały jakiekolwiek
nieprawidłowości, to teraz jest czas na korekty, zanim podjęte zostaną dalsze,
znacznie bardziej kosztowne prace nad wypełnieniem ram warstwami oraz
obudowaniem ich celotexem i blachą. Sposób zestawienia drewnianych ram
akumulatora.
D) Wyciąć z celotexu o
grubości 1,5cm panele o takich wymiarach, aby drewniane ramy zostały dokładnie
przez nie przykryte. Na dolną ścianę należy wyciąć płyty ze sklejki (tylko na
dolną ścianę razem dwie sztuki) o grubości 5-6 mm.
E) Wyciąć z gęstego włókna
szklanego maty grubości około 6,5 mm i rozmiarach umożliwiających ułożenie
wewnątrz każdej z ram tj. około 4 cm węższe niż szerokość każdej ramy. Należy
używać rękawiczek i masek dla własnej ochrony. Unikać zgrubień i dziur. Można
również wykorzystać zamiennie wełnę naturalną 100%, bawełnę lub filc akrylowy,
lecz przy dużym akumulatorze, takim jak ten, koszty takich materiałów znacznie
rosną, a ładunek uzyskiwanego orgonu nie będzie istotnie większy. Te materiały
mogą dać inne "wrażenie czucia" orgonu wewnątrz akumulatora i jeżeli
jest to ważne dla użytkownika, można koszty dostosować do tych potrzeb.
F) Rozwinąć rolki bardzo
drobnej wełny stalowej o grubości około 5-6,5 mm i położyć ją na przemian z
watą szklaną po trzy warstwy wewnątrz każdej ramy. Położyć ją w postaci
puszystej, nie ubijać. Czasami można dostać wełnę stalową w postaci dużych
rolek i jeżeli uda się taką nabyć, znacznie przyspiesza to budowę akumulatora
orgonu. W Polsce jest już do nabycia drobna wełna metalowa.
G) Powtórzyć punkty E) i F)
nakładając kolejne warstwy włókna szklanego na wełnę stalową.
H) Ponownie powtórzyć E) i F)
kładąc warstwę włókna szklanego na stalową wełnę i znów warstwę stalowej wełny
na samą górę.
I) W tym momencie w każdej z
otwartych ram powinny znajdować się trzy warstwy naprzemiennie ułożonych
stalowej wełny i włókna szklanego. Ostatnia warstwa powinna być ze stalowej
wełny. Ściany powinny być całkowicie wypełnione. Mogą wymagać ewentualnie
lekkiego ubicia przed położeniem ostatniej płaszczyzny z galwanizowanej stali.
Jeżeli do wypełniania ram zostały użyte inne materiały nie zawierające metali,
inne niż włókno szklane i jeżeli zostały one położone luźno wewnątrz ram, może okazać
się, że będą trudności ze zwijaniem się materiałów (opadaniem w dół) po
ostatecznym złożeniu ram i postawieniu ich w pozycji pionowej. Gdyby tak miało
się stać, to właśnie teraz jest właściwy moment, aby zapobiec tym kłopotom. W
ciepłych, tropikalnych klimatach: Sugeruje się aby wykonać drzwi z przerwami po
7,5 cm od góry i od dołu (o 15 cm krótsze). Można zastosować drobną siatkę
metalową w tych przerwach celem ochrony przed insektami. W chłodniejszym lub
zimnym klimacie: Najlepiej zbudować pełno wymiarowe drzwi z małym okienkiem.
Należy przyciąć po kilka milimetrów mniej na szerokości i wysokości celem
łatwego dopasowania drzwi. Należy wyciąć też małe okienko w drzwiach (w
celoteksie oraz metalowej powłoce) około 15×15 cm na wysokości twarzy osoby siedzącej.
Następnie obudować to okienko kątownikami drewnianymi 2,5×5 cm. Wykończyć
konstrukcję zgodnie z ogólnymi zaleceniami w tym rozdziale. Zaleca się, aby
użyć zawiasy z wyciąganymi szpilkami celem łatwego zakładania i zdejmowania
drzwi według potrzeb. Wyposażyć drzwi w haczyk i oczko lub prosty zamek do ich
zamykania
J) Ze stalowej blachy wyciąć
płyty, które pokryją dokładnie otwarte ściany wraz z drewnianymi ramami. Płyty
należy wyciąć z blachy najlepiej o grubości 0,5 mm, którą można ciąć ręczną piłką,
a równocześnie taka grubość blachy stanowi strukturalne wzmocnienie dla całej
konstrukcji akumulatora. Na dolną powierzchnię (podłogę) należy dodatkowo pod
metalową płytę położyć sklejkę, w celu dodatkowego wzmocnienia tego elementu.
Przed przybiciem wywiercić można dziurki w blasze celem łatwiejszego montażu,
można też zastosować metalowe wkręty. Po przybiciu należy wszystkie ostre
części blachy wygładzić pilnikiem lub papierem ściernym lub poobcinać naroża
blachy nożycami do metalu. Niektórzy do zewnętrznej obudowy akumulatora używali
drobnej siatki metalowej używanej do ramowych osłon okiennych przed insektami.
Obniża to koszty budowy i może być przymocowane szybko do ram drewnianych za
pomocą zszywek tapicerskich. Wtedy stalową wełnę widać pod powłoką tej siatki
poprzez "oczka".
K) Połączyć ściany ze sobą.
Należy to najlepiej rozpocząć od przymocowania jednej z bocznych ścian do
"podłogi" przy pomocy metalowego kątownika w kształcie litery
"E", należy takiego elementu użyć na wszystkich łączeniach z przodu i
z tyłu ściany. Do łączenia używać wkrętów metalowych tak, aby akumulator w
całości mógł być przenoszony. Umocować drugą boczną ścianę w podobny sposób, a
następnie tylną. Ściana tylna musi być umocowana niezależnie przy pomocy małych
metalowych płaskowników umieszczonych między drewnianymi ramami podstawy i
ściany bocznej. Dodać ścianę górna i przymocować ją do ścian bocznych i tylniej
ściany w podobny sposób. Teraz akumulator powinien być całkiem mocny. kątownik
"L" ze sposobem jego montażu są pokazane na rysunku.
L) Uważnie zaznaczyć i
wywiercić otwory na zawiasy w drzwiach i ścianie bocznej. Umocować drzwi do
boku ściany. Zapewnić centralne położenie drzwi tak, aby zostawić na górze i
dole odpowiedniej wielkości przestrzeń, jako otwory wentylacyjne (w przypadku
drzwi opisanych do gorącego klimatu) lub dla ich swobodnego zamykania i
otwierania (w przypadku drzwi pełnych z okienkiem) . Należy przymocować i
zastosować zawiasy z wyjmowanymi szpilkami, przez co będzie można z łatwością
wyjąć drzwi w przypadku przenoszenia akumulatora na inne miejsce. Po
przymocowaniu drzwi do boku, powinny one otwierać się z łatwością, zamykać
dobrze i bez przeszkód.
M) Od wewnątrz, po przeciwnej
stronie niż zawiasy, należy umocować haczyk z oczkiem lub prosty zamek, za
pomocą, którego osoba siedząca w środku będzie się mogła zamknąć. Ostatecznie
pokryć zewnętrzną powierzchnię celotex'u kilkoma warstwami żywicy naturalnej
lub lakieru zwanego szelakiem, w celu zabezpieczenia płyt zewnętrznych z
celotexu przed wilgocią i wzmocnienia skuteczności akumulacyjnej urządzenia.
N) Akumulator jest gotowy,
brakuje tylko miejsca do siedzenia. Powinno być ono takie, aby pod spodem można
było umieścić inny akumulator (opisany wcześniej). W tym celu można zbudować
specjalną drewnianą ławę. Drewno jest dobrym materiałem, ponieważ nie pochłania
w znaczącym stopniu orgonu i przy dotknięciu nie jest zimne. Nie należy jednak
używać drewna nasączonego lub malowanego formaldehydowymi środkami
impregnującymi (jest to szkodliwe). Również mogą być używane krzesła metalowe,
niemniej są zimne w dotyku i dobrze jest pokryć je warstwą tkaniny.

Dwa
bliźniacze akumulatory orgonowe wykonane samodzielnie przez Pana Jerzego z
Jelcza-Laskowic koło Wrocławia.
"Jeden
z egzemplarzy wypożyczony został trzy miesiące temu przez człowieka z
zaawansowanym rakiem, któremu lekarze nie dawali już szans na przeżycie.
Przesiadywał w "pudle" po kilka godzin dziennie, zaczął normalnie
jeść i spać a obecnie funkcjonuje jako zdrowy człowiek. Tak więc byłoby to
potwierdzenie pozytywnego działania urządzenia."
(z listu p. Jerzego).
(z listu p. Jerzego).
O)
Można również zrobić dodatkowy panel na pierś lub orgonową poduszkę do używania
wewnątrz akumulatora. Odległość od piersi siedzącego człowieka do metalowej
płyty z przodu akumulatora jest duża, co ogranicza jego działanie. Można, więc
zrobić dodatkowy mały panel akumulatorowy, konstrukcyjnie podobny do tego, z
czego zrobione są ściany i używać go wewnątrz dużego akumulatora, aby
promieniowanie orgonu zbliżyć do organów klatki piersiowej. Najłatwiej jest
wykonać "poduszkę" ze zwiniętej wełny, bawełny czy akrylowego filcu,
zwiniętych w rolkę razem z taką samą ilością stalowej wełny. Po prostu należy
położyć dwie warstwy; wełnę metalową a na to o tym samym wymiarze warstwę
(wełny 100%, bawełny lub filcu akrylowego) i zwinąć to w rolkę, tak, aby
zewnętrzna warstwa była z wełny stalowej. Całość włożyć do delikatnej
bawełnianej poszewki (w kształcie poduszki). Poszewka bawełniana powinna być
wystarczająco duża, aby swobodnie można było włożyć rolkę zwiniętych warstw
materiałów. Trzymając, w czasie pobytu wewnątrz akumulatora taką poduszkę przy
klatce piersiowej, naświetla się te części ciała z przodu, które nie są dobrze
napromieniowane przez ściany akumulatora. Należy pozostawić poduszkę wewnątrz
akumulatora, aby była stale naładowana. Można jej również używać poza
akumulatorem w sposób podobny do orgonowego koca i z takimi samymi rezultatami.
Nie
należy przyłączać żadnych elektrycznych urządzeń do akumulatora. Należy
postępować zgodnie z uwagami zawartymi w poprzednich rozdziałach. Można czytać
jakąś literaturę w czasie pobytu w środku, lecz oświetlać należy silnym
światłem z zewnątrz (strumień światła z tradycyjnej żarówki), lub wewnątrz
zamkniętego akumulatora – lampką zasilaną z baterii (prąd stały). Ponownie
stosować się do następujących uwag, aby nie używać w pobliżu lub w tym samym
pomieszczeniu, co akumulator: żadnych świateł fluorescencyjnych, telewizorów,
koców czy też poduszek elektrycznych, czy jakichkolwiek innych urządzeń
emitujących fale elektromagnetyczne w tym telefonów komórkowych.
Wewnątrz
akumulatora użycie tych urządzeń jest zabronione!
DODATEK:
Psycho-fizjologiczne
skutki działania akumulatora orgonowego Reich'a
Niezależny artykuł autorstwa; Stefan Muschenich,
doktor psychologii i Rainer Gebauer, doktor psychologii. Elaborat, Uniwersytet
w Marburgu, Niemcy Zachodnie, 1986
Niniejsza
rozprawa zawiera doświadczalne badania w dziedzinie psycho-fizjologicznych
zmian zachodzących u osób poddanych dobrowolnie testom w orgonowym akumulatorze
Reicha, przeprowadzonych na Uniwersytecie w Marburgu w Zachodnich Niemczech.
Podążając za klinicznymi obserwacjami i własnymi dalszymi pracami w dziedzinie
biologicznych i fizycznych pól, fizyk i psychoterapeuta pochodzenia
austriackiego Wilhelm Reich postulował istnienie specyficznej bioenergii
przejawiającej się w organizmach żywych i nazwał ją orgonem. Ta hipoteza
została oparta na bardzo intensywnych badaniach prowadzonych w latach 1934-57
na Uniwersytecie w Oslo i Nowym Yorku oraz we własnym laboratorium.
Krokami prowadzącymi do tego odkrycia były z jednej strony doświadczenia
prowadzone nad endosomatycznymi zmianami potencjału skóry pod wpływem pewnych
szczególnych stymulacji, z drugiej opis struktur podobnych do pęcherzyków
(bionów), przenoszących energię, które pojawiały się podczas mikroskopowych
obserwacji rozkładających się biologicznych preparatów oraz badań nad
niewyjaśnionym dotąd fenomenem energii atmosferycznej, która częściowo odgrywa
bardzo ważną rolę w kształtowaniu się warunków atmosferycznych.
Ostatecznie
Reich ogłosił, że orgon jest uniwersalnie występującą (istniejącą) energią i
przypisał jej specyficzne psychofizjologiczne oddziaływanie na ludzki organizm.
Około 1940 roku Reich opublikował plany konstrukcyjne przyrządu, który mógł
gromadzić tą energię w swoim wnętrzu.
Postulował,
że spędzenie pewnego okresu czasu w akumulatorze orgonowym (zwanym dalej ORAC)
powoduje pewne psychiczne i somatyczne reakcje. W późniejszym czasie używał
akumulatora z przeznaczeniem do leczenia wielu objawów chorobowych. Akumulator
orgonowy może być opisany jako skrzynia lub zamknięte pomieszczenie, którego
wszystkie ściany zawierają pewną liczbę układanych naprzemiennie warstw
materiałów organicznych (na zewnątrz) i metalowych (od wewnątrz).
W
części teoretycznej rozprawy przedyskutujemy na początku pewną liczbę
publikacji różnych naukowców, którzy zmagali się z fizycznymi aspektami
atmosfery wewnątrz urządzenia. Szczególnie interesujące w tym kontekście będą:
zjawisko stałego wzrostu temperatury wewnątrz urządzenia (efekty "T0-T"),
obserwacja przedłużonego efektu rozładowania elektrostatycznego, procesy
związane ze zmianami wilgotności powietrza oraz prędkości parowania wody. Co
więcej, zostaną wymienione pewne medyczne przypadki, które pokazują efekty
działania akumulatora orgonowego, które przyczyniają się do uzdrowienia podczas
leczenia różnych chorób. Wymienione powyżej tematy tej rozprawy będą omówione w
ścisłym związku z pracami badawczymi i koncepcjami Reicha.
Ostatecznie
czyniąc w ten sposób, omówiliśmy krytycznie naukową wartość przedstawionych
tutaj teorii.
Głównym
wysiłkiem i staraniem naszych badań było zbadanie psychofizjologicznych skutków,
które są związane z pobytem w orgonowym akumulatorze. Reich twierdził, że
podczas przebywania określonego czasu w akumulatorze orgonu temperatura ciała
rośnie jak również ogólna aktywność wagotoniczna. Biorąc więc pod uwagę
zawartość publikacji na temat orgonu i rezultaty naszych własnych pilotowych
badań, zdecydowaliśmy się na odkrycie podczas badań systematycznych związków
zmian temperatury powierzchni ciała, temperatury skóry, oraz pracy serca (EKG)
w stosunku do faktu przebywania w akumulatorze. O ile nam wiadomo, ostatnie dwa
wymienione parametry nie były nigdy wcześniej badane w naukowy sposób.
Przeprowadziliśmy
długotrwałe badania z 15 ochotnikami, z których każdy przeszedł przez serie
eksperymentalnych sesji o łącznym czasie 20 godzin przebywania w akumulatorze.
Wspomniane wyżej zmiany fizjologiczne były w czasie tych sesji stale
rejestrowane przy pomocy przyrządów elektronicznych. Dziesięć osób odbyło po
dziesięć trzydziesto minutowych sesji w 8-warstwowym akumulatorze, zbudowanym
dokładnie według planów Reicha. Oprócz tego te same dziesięć osób było poddane
10 razy po 30 minut wpływowi niemal identycznego kontrolnego pomieszczenia,
zbudowanego dokładnie jak akumulator, (co do wielkości, kształtu i własności
izolacyjnych) z tą różnicą, że ściany były wypełnione materiałami organicznymi,
ale bez metalu w środku.
Pięć
dodatkowych osób podczas doświadczeń (20 sesji) przebywało w tym samym
pomieszczeniu; trzy osoby używały orgonowego akumulatora za każdym razem,
podczas gdy dwie osoby wyłącznie przebywały w pomieszczeniu kontrolnym. Przed
przystąpieniem do doświadczeń wszyscy uczestnicy przez 15 minut siedzieli w
wygodnych fotelach i relaksowali się. W ten sposób chcieliśmy ustanowić
standardowy psychofizjologiczny poziom początkowy. Również w tym czasie
wykonywane były pomiary fizjologiczne.
Po
pierwsze, dzięki tym badaniom stało się możliwe porównanie między
fizjologicznymi reakcjami zachodzącymi wewnątrz akumulatora orgonu i
identycznego kontrolnego pomieszczenia. Po drugie, można było dokonać porównania
między danymi zarejestrowanymi w czasie przebywania w jednym z wyżej
wymienionych pomieszczeń, a standardem psychofizjologicznym zmierzonym w
okresie relaksu przed doświadczeniem. Całe przedsięwzięcie było prowadzone jako
tzw. "dwudrożne niezależne badanie porównawcze" tzn. ani uczestnicy
doświadczenia, (którzy zostali wybrani w sposób losowy), ani osoby udzielające
instrukcji i przeprowadzające pomiary fizjologiczne, nie wiedziały nic na temat
doświadczenia, w którym brały udział.
Wygląd
przedmiotów, położenie pomieszczeń i kolejność, w jakich były wykorzystywane te
dwa urządzenia i inne doświadczalne przedmioty były podobne. Aby zestawić ze
sobą wymienione wcześniej przypadki medyczne, wzięliśmy pod uwagę ewentualne
psychologiczne źródła błędów i efekty wywołane założonymi wcześniej
oczekiwaniami. Ponieważ chcieliśmy kontrolować również te fakty, po każdej
sesji wszystkie osoby wypełniały kwestionariusze dotyczące ich
psychofizjologicznych odczuć (wrażeń) i nastrojów podczas przebywania w
pomieszczeniach badawczych. Badania
lekarskie
oraz fakt, że osoby biorące udział nie wiedziały nic na temat doświadczenia,
były po to, aby wyeliminować zafałszowania spowodowane przez sugestię (np.
spowodowane manipulacjami prowadzących badania) lub czynniki autosugestii. W
ten sposób oceniliśmy potencjalne możliwości zmian fizjologicznych. Dodatkowo
rejestrowaliśmy EKG, informacje o stanie psychicznym i stanie emocjonalnego
pobudzenia osób poddanych doświadczeniu. Ponadto stale były mierzone warunki
atmosferyczne i fizyczne, które miały być skorelowane z danym
psychofizjologicznymi.
Badania
dały następujące rezultaty: wszystkie (sformułowane a priori) hipotezy, które
zakładały, że nie ma żadnych większych psychofizjologicznych różnic między
okresami pobytu w fotelu w czasie odpoczynku, pobytu w orgonowym akumulatorze
czy kontrolnym pomieszczeniu, mogły zostać odrzucone na statystycznie znaczącym
poziomie 1%. Oznacza to, że można przyjąć założenie z prawdopodobieństwem
99%, że w przypadku porównywania danych wstępnego stanu standardowego (w
czasie relaksowania się) z danymi pochodzącymi z okresu pobytu w akumulatorze,
występują znacznie większe różnice w stosunku do tych samych danych pobranych
we wstępnym stanie standardowym i pomieszczeniu kontrolnym (imitacja akumulatora
orgonu).
Obie
zmienne (krzywe na wykresie) temperatury ciała pokazują wyraźny wzrost
(rozdział temperatur) podczas sesji w akumulatorze. Jest to zgodne z
twierdzeniami Reicha – leczenie przy pomocy akumulatora orgonowego powoduje
wzrost temperatury ciała i parasympatycznej aktywacji.
Wyjaśnienie
tempa uderzeń serca jest bardziej skomplikowane. Podczas pobytu w akumulatorze
nastąpił wyraźny wzrost tempa pracy serca, choć oczekiwania były odmienne.
Sądzono, że w akumulatorze nastąpi spadek. Być może jest to spowodowane tym, że
badania EKG są obarczone relatywnie dużym błędem statystycznym, oraz wykazują
wysoki stopień wrażliwości na gwałtowne wpływy zewnętrzne, oraz chwilowe stany
psychiczne. Natomiast bardziej stabilna, niż pomiary innych wartości, okazała
się temperatura ciała.
Dalszy
przebieg doświadczenia wykazał, jak zjawisko możliwego wagotonicznego efektu
mierzalnego przez EKG mogło być nałożone przez efekt stresu związanego z nowym
poznaniem, ogólną nerwowością czy po prostu niepokojem osoby badanej. A więc
ostatecznie możemy postawić hipotezę, że zmiany wegetatywne podczas sesji w
akumulatorze orgonu zostały zdecydowanie potwierdzone przez wyniki naszych
badań. Wyniki obserwacji pierwszych 10 badanych w zestawieniu z grupą kontrolną
5-ciu osób, które używały tylko akumulatora bądź tylko atrapy, potwierdziły
założenia wstępne dotyczące oddziaływania akumulatora na układ wegetatywny
człowieka. Jednak liczba tych ostatnich badań była zbyt mała, aby była znacząca
statystycznie dla wyniku całych badań.
Jeszcze
kilka dalszych interesujących efektów jest godnych wymienienia: jedna osoba
wydawała się być "oporna" na działanie orgonu, podczas gdy inne były
niezwykle wrażliwe. Taki wniosek potwierdzały nie tylko obiektywne wyniki
fizjologicznych skutków, lecz również odczuć subiektywnych (wyrażonych w
kwestionariuszu) u tych osób. Jednakże "oporną na ORAC" była
tylko jedyna osoba, która twierdziła, że lepiej czuła się w pomieszczeniu
kontrolnym (atrapie), niż w akumulatorze.
Wszyscy
pozostali wskazywali na akumulator jako miejsce lepszego samopoczucia. Ogólnie
można stwierdzić, że odpowiedzi z kwestionariuszy odpowiadały zarejestrowanym
zmianom fizjologicznym.
W
akumulatorze badane osoby odczuwały więcej wrażeń ciepła, ukłuć czy swędzenia
powierzchni skóry, mieli również więcej poznawczych i przyjemnych skojarzeń.
W
naszych badaniach został potwierdzony związek między zmianami
psychofizjologicznymi a procesami meteorologicznymi i fizycznymi. Podczas
późnowiosennych i wczesnoletnich miesięcy somatyczne reakcje były silniejsze
niż w okresach zimniejszych. Jednak szczególnie zewnętrzne ciśnienie
atmosferyczne okazało się całkiem konkretnym czynnikiem wzorcowo wpływającym na
fizjologiczne reakcje w akumulatorze. Zjawisko stałego dodatniego efektu
"T0-T" zostało statystycznie potwierdzone. Zebrane pomiary
meteorologiczne w tym temperatury pewnie wykazały, że temperatura wewnątrz
akumulatora różni się od zanotowanej na poziomie około 1% (jest wyższa) niż w
pomieszczeniu kontrolnym.
W
podsumowaniu można stwierdzić, że otrzymane przez nas wyniki badań, dają
potwierdzenie wcześniejszych założeń Reicha, o fizycznych właściwościach
akumulatora orgonowego i jego psychofizjologicznym działaniu na ludzki
organizm. Różnorodne inne badania metodami niekonwencjonalnymi, naturalnymi lub
długotrwałymi doświadczeniami mogą ostatecznie określić czy dotąd nieznana
biofizyczna energia (orgon) jest przyczyną opisanych wyżej zjawisk. Ponadto
bardziej intensywne studia mogą wyjaśnić również inne efekty tego zjawiska
Drugie
wydanie "Podręcznika Budowy Akumulatora Orgonu" ukazało się w
1989 r. Książka ta sprzedaje się powoli aczkolwiek systematycznie, będąc jedyną
tego typu książką na ten ważny temat i propagującą niedostępne wiadomości o
dokonaniach Reich'a wśród nowych pokoleń na świecie.
Obecnie
jest tłumaczona na grecki, niemiecki, szwedzki, portugalski japoński, a edycja
w języku francuskim jest obecnie w przygotowaniu. Wraz z rozchodzeniem się tej
nowej wiedzy pojawiły się żywe kontakty z różnymi naukowcami,
eksperymentatorami z różnych stron świata, którzy wskazali na konieczność
dodatkowych wyjaśnień do podręcznika.
Wyjaśnienia
Dotyczące Materiałów do Budowy Akumulatora Orgonu.
Od
1940 r., gdy Reich po raz pierwszy opublikował swe odkrycia dotyczące
akumulatora orgonu, zarówno on sam jak i inni (również ja sam) polecaliśmy
celotex do budowy zewnętrznej, niemetalicznej warstwy. Jednak
"celotex" jest nazwą firmy Celotex i dziś już nie oznacza żadnego
szczególnego produktu. Początkowo Celotex produkował wyłącznie oparte na materiałach
organicznych dźwiękoszczelne materiały, które były formowane z mielonych i
sproszkowanych szypułek trzciny cukrowej i innych resztek z plantacji
roślinnych. Taki mielony organiczny materiał jest mieszany z łącznikiem i
klejem, prasowany w płaskie płyty i po wysuszeniu malowany jednostronnie na
biało (są to płyty do sufitów podwieszanych, które można stosować do budowy
ORAK). Takie dźwiękoszczelne materiały są nadal dostępne z wielu innych
źródeł, lecz termin "celotex" stracił swoje pierwotne znaczenie.
Obecnie firma Celotex produkuje wiele sztywnych paneli izolacyjnych, które są
całkowicie nie do przyjęcia (są toksyczne) do budowy akumulatorów, jak
np. folie aluminiowe czy płyty z pianek lub poliwęglany.
Innym
znakomitym materiałem na zewnętrzne ściany akumulatora jest tzw.
"Medite" produkowany przez Medite Corporation. Medite (lub
podobny do niego materiał innego producenta) jest również wytwarzany z
celulozowych roślin lub materiałów drewnianych, rozdrabnianych na bardzo drobne
części, mieszane ze środkami wiążącymi i klejem, a następnie prasowane w
płaskie płyty. Jest to cienki i twardy materiał, nie taki jak płyty
dźwiękoszczelne celotex, a zatem znacznie bardziej trwały.
Można
go również zamówić w specjalnym składzie materiałów jako "formaldehyde
- free composition" – mieszanina wolna od formaldehydów. Bez względu
na to, czy używany jest oryginalny Celotex czy też Medite, usilnie zaleca się,
aby położyć sztywną zewnętrzną warstwę z naturalnego (oryginalnego)
szelaku
(lakieru organicznego), aby zapewnić odporność na wodę i dołożyć tym samym
jeszcze jedną warstwę przyciągającą orgon.
Można
również dostać (w Polsce dość łatwo) prasowaną lub gręplowaną wełnę owczą, jako
substytut (budowlanej) waty szklanej normalnie używanej do wypełniania
wewnętrznych paneli akumulatora.
Najbardziej
nadaje się wełna po pierwotnym procesie, czesania, oczyszczania w postaci
przędzy.
Najlepiej
zastosować najprościej splecioną wełnę (ścieg maszynowy lub ręczny) w postaci
tkaniny, co ułatwi docinanie na wymiar i układanie w panele. Tak przygotowana
wełna nie ma szkodliwego pyłu tak jak wełna szklana oraz jest całkowicie
bezpieczna z punktu widzenia akumulacji orgonu.
Najnowsze badania biomedyczne wykazują, że
wata szklana w momencie układania jest bardziej toksyczna poprzez oddech i
dotyk niż początkowo przypuszczano, znacznie lepiej, więc jest korzystać z
bardziej naturalnej prasowanej lub splecionej w tkaninę surowej wełny owczej.
Wata szklana i niektóre rodzaje plastików może być ciągle używana w celu
wykonania szczególnie mocnych akumulatorów, lecz wełna jest znacznie łatwiejsza
i wygodniejsza do obróbki. Można również dodać następujące uwagi na temat tego,
dlaczego jedne materiały są lepsze na zewnętrzne warstwy niemetaliczne, podczas
gdy inne nie. Generalnie, materiały o wysokiej stałej dielektrycznej (jak wełna
owcza wraz z jej naturalnymi składnikami w postaci drobin tłuszczu, niektóre
plastiki, akryl, wata szklana, szelak, wosk pszczeli itd.), są dobrymi
absorbentami orgonu. Zostałem również powiadomiony przez pewnych chemików, że są
petrochemiczne syntetyki, które dobrze absorbują orgon (akryle, styreny)
zawierające w molekularnej strukturze duże ilości cząstek tlenu i wody. Czy te
wstępne twierdzenia są rzeczywiście prawdziwe dla różnorodnych innych
materiałów dopiero się okaże, lecz jest to przedmiot badań w przyszłości godny
wspomnienia w tej chwili. Jeśli chodzi o inne uwagi poczynione w książce
dotyczące właściwych i niewłaściwych materiałów do budowy akumulatora, okaże
się to w czasie a na razie należy stosować się tylko do powyższych zaleceń.
Ostrzegawcza
Notatka o Nowych "Bezprzewodowych" Elektromagnetycznych Gadżetach
(telefony GSM).
Mając
na uwadze bezpieczne użytkowanie akumulatora orgonu, musimy dodać następujące
uwagi: W ostatnim czasie gwałtownie wzrosła ilość nowych bezprzewodowych
urządzeń telekomunikacyjnych w tzw. nowej technologii, które aktywnie emitują
potencjalnie szkodliwą radiację elektromagnetyczną takich jak: telefony
komórkowe, stacje przekaźnikowe telefonii komórkowej i innych rodzajów
łączności i emisji bezprzewodowej (najczęściej zlokalizowane w mocno
zaludnionych terenach). Urządzenia te (stacje) emitują mikrofale na
potencjalnie toksycznym poziomie tak samo jak wszelkie aparaty do zdalnego
(bezprzewodowego) sterowania urządzeniami używające pewne częstotliwości fal
podczerwonych, w tym również masowo używane skanery do wyceny produktów,
tworzenia statystyk itd... oraz wszelkie inne urządzenia bezprzewodowe.
We
wszystkich tych przypadkach, akumulator orgonu nie może być zlokalizowany w
pobliżu żadnego z takich urządzeń, tak samo jak żadna ludzka istota, która
pragnie normalnie żyć, pracować i spać nie powinna się znaleźć w takich
warunkach kiedykolwiek. Nowe urządzenia elektromagnetyczne powinny być
weryfikowane jako bezpieczne w wypadku użytkowania urządzeń kumulujących orgon,
jeżeli nie zostało to potwierdzone inaczej. Z drugiej strony różne pasywne
czujniki podczerwieni (takie, jakich używa się przy halogenach (lampach
zapalanych automatycznie) nie stanowią problemu.
Nowe
Publikacje i Studia Badawcze na temat Ludzkiego Bio-Efektu w Akumulatorze
Energii Orgonu.
W
ostatnich latach wiodący wydawcy w Niemczech wykazywali wzrastające
zainteresowanie pracami Wilhelma Reicha oraz przedmiotem jego odkryć naukowych
(zainteresowanie niepodzielane w ogóle przez wiodących wydawców amerykańskich).
Niektóre przykłady tego zainteresowania zamieszczono poniżej. Dodatek w
niniejszej książce prezentuje rozszerzone informacje na temat pierwszego
(dwudrożnego niezależnego badania porównawczego) doświadczenia na temat
psychofizjologicznych skutków oddziaływania akumulatora orgonowego Reicha na
człowieka, wykonanego przez Stefana Muschenich i Rainer Gebauer,
jakie zostało wykonane na Uniwersytecie Marburgu w Niemczech w 1986 roku.
Dr Muschenich napisał również kolejną poważną rozprawę na ten sam temat
w formie pracy doktorskiej, która została w wydana w języku niemieckim (pod
oryginalnym tytułem) – Stefan Muschenich, Der Gesundheitsbegriff im Werk
des Arztes Wilhelm Reich (Koncepcja leczenia zawarta w pracach Doktora Wilhelma
Reicha), Doktorarbeit am Fachbereich Humanmedizin der Philipps-
Universitat
Marburg, Yerlag Gorich & Weiershauser, Marburg 1995, 424 stron. ISBN 3- 922906-54-0.
W
ciągu ostatnich lat, były podejmowane podobne "dwudrożne niezależne
badania porównawcze" na Uniwersytecie w Wiedniu przez Guntera
Hebenstreita i dały one podobne pozytywne wyniki. Badania Hebenstreita,
podobnie jak Muschenicha i Gebauera, wykorzystywały akumulator Reicha
oraz atrapy wyglądającej tak samo jak akumulator, oraz krzesła do relaksacji,
gdzie testowana osoba była oceniana zarówno przed jak i po pobycie w
akumulatorze lub atrapie. Poinformowano mnie, że otrzymano pozytywne wyniki.
Niestety, nie posiadamy żadnej drukowanej dokumentacji, lecz możemy podać
dokładne cytaty dla tych, którzy mogą zdobyć i przeczytać oryginalną
niemieckojęzyczną publikację – Gunter Hebenstreit -, Der
Orgonakkumulator Nach Wilhelm Reich. Eine
Experimentelle Untersuchung żur Spannungs-Ladungs-Formel, Diplomarbeit żur
Erlangung des Magistergrades der Philosophie an der Grung- und
Integrativwissenschaftlichen Fakultat der Universitat Wien, 1995.
Inna
ważna publikacja w języku niemieckim była wydana w 1998 roku, zawierała
dokumentację prac badawczych 40 różnych profesjonalnych naukowców, i dotyczyła
odkryć Reicha w dziedzinie socjologicznej i biofizycznej, włączając w to
również sprawę bionów, energii orgonowej, i akumulatora orgonowego –James
DeMeo & Bernd Senf, Editors, Nach Reich: Neue Forschungen zur Orgonomie:
Sexualokonomie,
Die Entdeckung Der Orgonenergie (Według Reich'a: Nowe Badania w Orgonomii:
Ekonomia
Sexualizmu, Odkrycie Energii Orgonu), Zweitausendeins
Yerlag, Frankfurt, 1998. 898
pp. ISBN 3-86150-239-9.
Informacja
o Orgonowym Biofizycznym Laboratorium Naukowo-Doświadczalnym (OBRL) i Centrum w
Greensprings Orgonowe Biofizyczne Laboratorium Badawcze jest placówką
badawczą niedochodową założoną w formie fundacji 1978 roku. Przez wszystkie te
lata OBLB wspierało różne laboratoria oraz zespoły badawcze w lektury
edukacyjne oraz w seminaria zarówno na terenie USA jak i za oceanem,
koncentrując się przede wszystkim na tematyce ekonomii seksuaulizmu oraz na
orgonowych biofizycznych odkryciach ostatniego wielkiego naturalistycznego
badacza, jakim był Wilhelm Reich.
OBLB wydaje
również okresowo swoje czasopismo "Puls Planety (Pulse of the Planet)".
Fundator i dyrektor OBLB James DeMeo, ma ponad 25-cioletnie
doświadczenie w rozszyfrowywaniu poszerzonych ekstra-oryginalnych odkryć
doktora Reich'a zarówno w dziedzinie socjalnej jak i nauki naturalnej. Na
początku 1995 roku zostało założone Centrum Greensprings, w gęsto zalesionym
obszarze w wiejsko-rolniczej części stanu Oregon, aby umożliwić lepsze
wsparcie w kontynuowaniu publicznego poszerzania tej wiedzy, jak również, aby
pogłębić studia na temat funkcjonowania energii orgonu w naturze.
W
1998 roku w zachodniej części Greensprings została zakończona konstrukcja
pierwszego Pomieszczenia Orgonowego (Ciemni Energii Orgonu) celem
uzyskania podwyższonego ładunku energii orgonu, aby mógł być bezpośrednio
obserwowalny, jak również doktor DeMeo opublikował długo oczekiwaną książkę,
"Saharasia". Centrum Greensprings prowadzi, więc edukacyjne
programy, wydaje publikacje, sprzyja szczególnie łatwości w zrozumieniu i
prowadzeniu badań. Znakomici naukowcy w dziedzinie orgonomii są zapraszani
każdego roku, aby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem wśród studentów
oraz profesjonalnych badaczy z całego świata. Coroczne seminaria są prowadzone
w zakresie tematyki: Bionów, Specjalnych Testów Krwi Reich'a, Energii
Akumulatora Orgonu oraz w zakresie Specjalnie Ukierunkowanej Tematyki.
Email: demeo@mind.net;
Email: demeo@mind.net;
Strony internetowe OBLB (oryginalny skrót OBRL):
www.orgonelab.org
daro home page - doskonale
opracowana strona na temat orgonu.
działo orgonowe - wszystko
lub prawie wszystko o "cloudbuster".
działo
orgonowe - jak wykonać działo orgonowe, opis i rysunki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz