Kryształy górskie i ich zastosowanie
Każdy z nas stanowi zamknięty układ energetyczny, który reaguje na wiele różnorodnych informacji ? te informacje bez względu na to czy chcemy czy nie są energią. Wiadomo, że im wyższy mamy potencjał energetyczny tym bardziej przyciąga to pomyślne zdarzenia w nasze życie i że jest to wprost proporcjonalne do ilości energii w naszym życiu. Gdy suma naszych wszystkich energetyk spada poniżej pewnych poziomów zaczynają się kłopoty ? znajdujemy się w niskim ciągu energetycznym i przyciągamy zdarzenia, które inni odpychają.
Aby zwiększyć nasze pole energetyczne oraz poprawić jego jakość możemy skorzystać z energii i właściwości kamieni szlachetnych i półszlachetnych.
Szczególnie jeden z nich kryształ górski i różnorodność zastosowań jakie posiada sprawia, że jest to kamień idealny ? kamień nadajnik, wzmacniacz energetyczny ? działający jak akumulator. Można nim zmieniać pole świadomości, stroić pole energetyczne, używać do ściągania przekazów energetyczno-sprawczych, leczyć, energetyzować czakry, medytować.
Wiele osób wie o leczniczym działaniu kryształów natomiast nie wiele osób pracuje z nimi przy doładowywaniu swojego pola pieniężnego co skutkuje poprawą naszych finansów.
By zacząć potrzebny nam jest do tego kryształ działający jak energetyzator - kryształ, którego energia jest wyższa od naszej. Najlepszy kryształ to kryształ czysty i bez skazy natomiast jeżeli kupujemy kryształ gorszej klasy nie powinien on mimo to posiadać żadnych zewnętrznych uszkodzeń w formie pęknięć czy obić.W tym miejscu nasuwa się kilka pytań ? jak określić ilość energii w sobie? jak w krysztale? jak wybrać i czym się kierować przy jego wyborze?
Wg mojej wiedzy najlepszym ze znanych sposobów jest posłużenie się swoją intuicją ; stajemy przed kryształem lub bierzemy go do ręki i odbieramy emocje, które w nas powstają. Gdy czujemy się przy nim dobrze, poprawia nam się nastrój, czujemy przepływ energii w formie mrowienia, ciepła, pulsacji jest to dla nas informacja, że kryształ jest dla nas odpowiedni. Jeżeli mamy zamiar pracować z pieniędzmi kryształ wzmacniający nas a także nasze pole energetyczne powinien być dobrej klasy mieć właściwy blask, właściwą emisję energii.
Wybierając kryształ, który będzie nas energetyzował i ukierunkowywał nasze pole na struktury pieniężne, wybierajmy kryształ najlepszy tj.o bryle osiem ścian i osiem kątów tzw. oktagon, o wadze do ½ kilograma posiadający emisję energii jedną ścianką. Jeżeli chcemy by spełniał on swoje zadanie czyli pracował tak, jak chcemy i przejawiał ?swoją duszę? powinien być cięty wg ścianek krystalografii. Taki kamień będzie specjalnie stroił nasze pole pieniężne zbierając energię ? są to bowiem specjalne kryształy działające tylko na strefę pieniężną.
Pamiętać też należy, że ważna jest wielkość - małe kryształy są jak małe akumulatory tak więc ich siła działania na nasze pole pieniężne jest niewielka poza tym są w stanie przyjąć tylko jeden program, kod. Kryształ o wadze do 100 gram pamięta tylko jedną procedurę energetyczną i jest w stanie przyjąć tylko jeden program. Mając duży energetyzator możemy także siebie ładować energią raz na dzień lub raz na kilka dni - takie ładowanie z reguły łączymy wtedy z medytacją, bo umysł wchodzi wtedy w szok energetyczny a my mamy podwójną korzyść. Możemy też załadować pomieszczenie energią energetyzatora i wchodzić w to pomieszczenie wtedy kiedy potrzebujemy wsparcia.
Aby kryształ przyjął idealny kształt i energię pożądaną dla nas w celach pieniężnych należy go wyciąć z bryły a następnie oszlifować i wypolerować.
Ponieważ podczas procesu polerowania do wnętrza kryształu wnikają różne proszki, pasty polerskie więc aby mieć kryształ prawidłowo oczyszczony należy go umyć w płynie odłuszczającym a następnie pozostawić w wodzie na okres około 2 tygodni ewentualnie zasypać solą i przetrzymać w takim roztworze 2,3 dni.
Zaczynając pracę z nowym kryształem należy pamiętać o rzeczach najważniejszych tj. o pierwszym oczyszczeniu, ładowaniu, kodowaniu, konserwacji. no i oczywiście o systematycznym oczyszczaniu go po każdorazowej z nim pracy.
Ogromnie ważne jest pierwsze oczyszczenie kryształu ? ma ono bowiem na celu pozbycie się z jego wnętrza niewłaściwych zapisów energetycznych. Każdy kryształ emituje tyle energii, ile jej spotkał w swoim życiu , każdy ma też pamięć energetyczną powielając te informacje które wpłynęły jego pole. Niewłaściwe oczyszczenie powoduje zakłócenia w naszej z nim pracy oraz emitowanie niewłaściwych energii.
Następnym równie ważnym etapem jest ładowanie.
Wprowadzona energia i jej rodzaj sprawia, że kryształ emituje taką energię jaką go ładowaliśmy. Przystępując do ładowania powinniśmy mieć kryształ oczyszczony, my sami czyste ubranie, ręce i twarz przemyte wodą. Nie bierzemy kryształu w ręce, ponieważ wtedy pobiera energię z naszych rąk i przekazuje ją nam powtórnie. Pamiętajmy ,że energetyzator powinien być chowany wtedy gdy się nim nie wzmacniamy nie należy też spać w jego sąsiedztwie, gdyż możemy się przeładować co zwykle powoduje bezsenność.
Równie ważną rzeczą jest kodowanie kryształu i opiszę tutaj krótko w jaki sposób ja to robię.
Po przywołaniu maksymalnej ilość energii na ręce kładziemy je na kryształ i myślimy procedurę kodu / przykrywamy kryształ grubą , naturalną tkaniną,/ może to być len lub bawełna/ tak aby nie pękł od ciepła dłoni i przekazywanej mu energii. W zależności od własnej siły i wielkości kryształu kodowanie jedną procedurą trwa od kilku minut do kilkunastu godzin. Kryształ ładujemy zwykle do chwili gdy przekaże on informację ?starczy?- najczęściej czujemy kiedy ? zwykle po zakończeniu kodowania czujemy delikatne ciepło na dłoniach lub ciele -czasami zdarza się, że kodowanie trzeba powtórzyć kilkakrotnie.
Opisane powyżej w bardzo wielkim skrócie jedno z zastosowań kryształu górskiego być może przybliżyło wam jego olbrzymie możliwości i radość płynąca z obcowania z tym mającym wielorakie zastosowanie kamieniem.
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
Każdy z nas stanowi zamknięty układ energetyczny, który reaguje na wiele różnorodnych informacji ? te informacje bez względu na to czy chcemy czy nie są energią. Wiadomo, że im wyższy mamy potencjał energetyczny tym bardziej przyciąga to pomyślne zdarzenia w nasze życie i że jest to wprost proporcjonalne do ilości energii w naszym życiu. Gdy suma naszych wszystkich energetyk spada poniżej pewnych poziomów zaczynają się kłopoty ? znajdujemy się w niskim ciągu energetycznym i przyciągamy zdarzenia, które inni odpychają.
Aby zwiększyć nasze pole energetyczne oraz poprawić jego jakość możemy skorzystać z energii i właściwości kamieni szlachetnych i półszlachetnych.
Szczególnie jeden z nich kryształ górski i różnorodność zastosowań jakie posiada sprawia, że jest to kamień idealny ? kamień nadajnik, wzmacniacz energetyczny ? działający jak akumulator. Można nim zmieniać pole świadomości, stroić pole energetyczne, używać do ściągania przekazów energetyczno-sprawczych, leczyć, energetyzować czakry, medytować.
Wiele osób wie o leczniczym działaniu kryształów natomiast nie wiele osób pracuje z nimi przy doładowywaniu swojego pola pieniężnego co skutkuje poprawą naszych finansów.
By zacząć potrzebny nam jest do tego kryształ działający jak energetyzator - kryształ, którego energia jest wyższa od naszej. Najlepszy kryształ to kryształ czysty i bez skazy natomiast jeżeli kupujemy kryształ gorszej klasy nie powinien on mimo to posiadać żadnych zewnętrznych uszkodzeń w formie pęknięć czy obić.W tym miejscu nasuwa się kilka pytań ? jak określić ilość energii w sobie? jak w krysztale? jak wybrać i czym się kierować przy jego wyborze?
Wg mojej wiedzy najlepszym ze znanych sposobów jest posłużenie się swoją intuicją ; stajemy przed kryształem lub bierzemy go do ręki i odbieramy emocje, które w nas powstają. Gdy czujemy się przy nim dobrze, poprawia nam się nastrój, czujemy przepływ energii w formie mrowienia, ciepła, pulsacji jest to dla nas informacja, że kryształ jest dla nas odpowiedni. Jeżeli mamy zamiar pracować z pieniędzmi kryształ wzmacniający nas a także nasze pole energetyczne powinien być dobrej klasy mieć właściwy blask, właściwą emisję energii.
Wybierając kryształ, który będzie nas energetyzował i ukierunkowywał nasze pole na struktury pieniężne, wybierajmy kryształ najlepszy tj.o bryle osiem ścian i osiem kątów tzw. oktagon, o wadze do ½ kilograma posiadający emisję energii jedną ścianką. Jeżeli chcemy by spełniał on swoje zadanie czyli pracował tak, jak chcemy i przejawiał ?swoją duszę? powinien być cięty wg ścianek krystalografii. Taki kamień będzie specjalnie stroił nasze pole pieniężne zbierając energię ? są to bowiem specjalne kryształy działające tylko na strefę pieniężną.
Pamiętać też należy, że ważna jest wielkość - małe kryształy są jak małe akumulatory tak więc ich siła działania na nasze pole pieniężne jest niewielka poza tym są w stanie przyjąć tylko jeden program, kod. Kryształ o wadze do 100 gram pamięta tylko jedną procedurę energetyczną i jest w stanie przyjąć tylko jeden program. Mając duży energetyzator możemy także siebie ładować energią raz na dzień lub raz na kilka dni - takie ładowanie z reguły łączymy wtedy z medytacją, bo umysł wchodzi wtedy w szok energetyczny a my mamy podwójną korzyść. Możemy też załadować pomieszczenie energią energetyzatora i wchodzić w to pomieszczenie wtedy kiedy potrzebujemy wsparcia.
Aby kryształ przyjął idealny kształt i energię pożądaną dla nas w celach pieniężnych należy go wyciąć z bryły a następnie oszlifować i wypolerować.
Ponieważ podczas procesu polerowania do wnętrza kryształu wnikają różne proszki, pasty polerskie więc aby mieć kryształ prawidłowo oczyszczony należy go umyć w płynie odłuszczającym a następnie pozostawić w wodzie na okres około 2 tygodni ewentualnie zasypać solą i przetrzymać w takim roztworze 2,3 dni.
Zaczynając pracę z nowym kryształem należy pamiętać o rzeczach najważniejszych tj. o pierwszym oczyszczeniu, ładowaniu, kodowaniu, konserwacji. no i oczywiście o systematycznym oczyszczaniu go po każdorazowej z nim pracy.
Ogromnie ważne jest pierwsze oczyszczenie kryształu ? ma ono bowiem na celu pozbycie się z jego wnętrza niewłaściwych zapisów energetycznych. Każdy kryształ emituje tyle energii, ile jej spotkał w swoim życiu , każdy ma też pamięć energetyczną powielając te informacje które wpłynęły jego pole. Niewłaściwe oczyszczenie powoduje zakłócenia w naszej z nim pracy oraz emitowanie niewłaściwych energii.
Następnym równie ważnym etapem jest ładowanie.
Wprowadzona energia i jej rodzaj sprawia, że kryształ emituje taką energię jaką go ładowaliśmy. Przystępując do ładowania powinniśmy mieć kryształ oczyszczony, my sami czyste ubranie, ręce i twarz przemyte wodą. Nie bierzemy kryształu w ręce, ponieważ wtedy pobiera energię z naszych rąk i przekazuje ją nam powtórnie. Pamiętajmy ,że energetyzator powinien być chowany wtedy gdy się nim nie wzmacniamy nie należy też spać w jego sąsiedztwie, gdyż możemy się przeładować co zwykle powoduje bezsenność.
Równie ważną rzeczą jest kodowanie kryształu i opiszę tutaj krótko w jaki sposób ja to robię.
Po przywołaniu maksymalnej ilość energii na ręce kładziemy je na kryształ i myślimy procedurę kodu / przykrywamy kryształ grubą , naturalną tkaniną,/ może to być len lub bawełna/ tak aby nie pękł od ciepła dłoni i przekazywanej mu energii. W zależności od własnej siły i wielkości kryształu kodowanie jedną procedurą trwa od kilku minut do kilkunastu godzin. Kryształ ładujemy zwykle do chwili gdy przekaże on informację ?starczy?- najczęściej czujemy kiedy ? zwykle po zakończeniu kodowania czujemy delikatne ciepło na dłoniach lub ciele -czasami zdarza się, że kodowanie trzeba powtórzyć kilkakrotnie.
Opisane powyżej w bardzo wielkim skrócie jedno z zastosowań kryształu górskiego być może przybliżyło wam jego olbrzymie możliwości i radość płynąca z obcowania z tym mającym wielorakie zastosowanie kamieniem.
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
KazOle
- Współmoderator Społeczności
- pomógł:6
Wysłany: 2011-06-02 00:15:59
Kryształ górski
Jego nazwa pochodzi od łacińskiego słowa krystallos, czyli lód. Kryształ górski, czyli biały kwarc, oprócz oczywistych funkcji dekoracyjnych, ma wiele zastosowań w magii, uzdrawianiu, medytacjach czy wróżbiarstwie: energetyzuje, leczy, pochłania niekorzystne wibracje, niweluje szkodliwe promieniowanie. Kamienie mają w sobie moc tworzenia, ogromną siłę. Kryształy możemy kodować informacjami. W tym celu należy najpierw je oczyścić, następnie wziąć w dłonie i przekazywać mu konkretne myśli, medytować. Jeśli chcemy, żeby miały duży magiczny potencjał, to oczywiście nie wystarczy tego uczynić jednorazowo, z takim kryształem pracujemy wówczas przez jakiś czas, żeby zmagazynowały odpowiednią ilość wibracji. Z pomocą kryształów możemy też walczyć z własnymi słabościami i wadami. Wizualizujemy naszą wadę, kierujemy w jej stronę kryształ i wyobrażamy sobie światło, które wypływa z kryształu i ją rozpuszcza. Kryształ górski ma bardzo silną uzdrawiającą energię. Możemy go nosić przy sobie, dzięki temu w każdej chwili będzie nas energetycznie wspierać. Jeśli jesteśmy chorzy, źli lub zmęczeni, możemy mentalnie zaprogramować go, by oczyszczał i harmonizował naszą aurę. Jeśli chcemy czerpać z niego jak najwięcej zbawiennej energii, możemy trzymać go w dłoniach, oglądać, uznać za towarzysza naszych medytacji. Właściwości lecznicze kryształów możemy wykorzystywać nie tylko przez ich noszenie i obcowanie z nimi. Możemy też przygotowywać leczniczą wodę kryształową. W tym celu do czystej zimnej wody (oczywiście najlepiej, jeśli nie będzie to zwykła kranówa, chociaż ja także możemy energetyzować i poprawiać jej właściwości) wkładamy na całą noc uprzednio oczyszczony kryształ. Następnie taką wodę wypijamy. W zależności od potrzeb możemy pić wodę również z innych kamieni np. z kwarcu różowego, cytrynu, ametystu. Duże kryształy możemy trzymać w domu jako elementy energetyzujące lub oczyszczające. Pochłaniają one elektrosmog i niwelują promieniowanie żył wodnych. Należy jednak pamiętać, że trzeba je dość często czyścić - przynajmniej raz na tydzień, jeśli nie czyściej. W Feng Shui stosuje się je również jako elementy rozpraszające, kierujące i częściowo blokujące energię. Te kryształy również raz na tydzień lub dwa musimy oczyszczać. Jak czyścić kryształy? Umieszczamy je pod chłodną bieżącą wodą, myśląc o tym, że wraz z nią spływają z niego wszelkie zanieczyszczenia i niekorzystne wibracje. Jeśli kryształ jest mocno "zabrudzony" (pochłania wiele promieniowania lub jesteśmy chorzy, a on zbiera z nas tę chorobę), to dobrze jest go pozostawić na całą dobę w wodzie z niewielką ilością soli (zwykłej, a najlepiej morskiej). Możemy też zakopać kryształ w ziemi (choć ta metoda jest chyba lepsza dla innych minerałów). Dobrze też od czasu do czasu wystawić kryształ na światło słoneczne - potrafi go naprawdę dużo pochłonąć - lub też na światło księżyca w pełni, od którego nabierze subtelnych wibracji wspomagających naszą intuicje i sny. Kryształy o różnych kształtach mogą mieć odmienne zastosowanie, mogą też przekazywać nam różne informacje. Kryształ o ostrym zakończeniu z jednej strony ściąga energię, a następnie z wierzchołka emituje wiązkę energii. Zrost ukośny w kształcie litery V oznacza rozwidlenie dróg. Taki kryształ pokazuje nam, że trzeba podjąć jakąś decyzję, chociaż zawsze istnieje ryzyko niezadowolenia z tego, że nie podjęło się innej. Takie myślenie jednak nic nie daje: trzeba podjąć decyzje i nie zastanawiać się, co by było gdyby... Przerost ukośny, czyli dwa kryształy zrośnięte i tworzące krzyż pokazują nam, jak czerpać radość i naukę z przeszkód, jakie pojawiają się na naszej drodze. Energia takiego kryształu może wspierać harmonię w związkach. Kryształ obustronnie ostro zakończony pokazuje, jak połączyć dwie na pozór sprzeczne i nie dające się pogodzić rzeczy. Oczywiście dotyczy to głównie kryształu, który w naturalnych warunkach wykształcił oba końce. Czasami wcale nie musimy odrzucić jednej rzeczy, żeby mieć drugą. Sztuka polega właśnie na połączeniu. Szczotki krystaliczne pokazują tkwiącą w człowieku różnorodność. Możemy zachować swoją odmienność nie tracąc przy tym korzeni. Szczotki dobrze działają jako od promienniki. Kryształ ostro zakończony z jednej strony, a z drugiej zaokrąglony służy do masażu i refleksoterapii. Przy wyborze kryształu najlepiej kierować się intuicją, gdyż wtedy mamy największą szansę wybrać taki, który jest dla nas najodpowiedniejszy w danym momencie. Teoretycznie im jest czystszy i bardziej przejrzysty, tym lepiej. Wszystko jednak zależy od celu, w jakim chcemy go wykorzystać. Zarówno z kryształami, jak i z innymi kamieniami możemy spać. Kładziemy je w okolicy miejsca, które chcemy wspomóc, lub trzymamy w reku. Jeśli zgubimy w nocy kryształ, to nie należy się tym przejmować, bowiem kryształy wędrują zawsze tam, gdzie tego najbardziej potrzebujemy. Bardzo silne są kryształy fantomowe. Zawierają w sobie bardzo dużą moc tworzenia. Taki kryształ przestaje rosnąć, a po jakimś czasie znowu rośnie, lecz nie rozdziela się w szczotkę, jak zazwyczaj, lecz powiększa się zachowując ten sam kształt. Kryształy fantomowe wykorzystywane są przez szamanów, pomagają im w wędrówkach szamańskich. Kryształy dymne pomagają nam zmierzyć się z nałogami i depresjami. Kryształy z rutylem mają silniejszą moc uziemiania, działają też bardzo inspirująco, wspierają naszą twórczość. Oczywiście takie właściwości mają wszystkie kryształy górskie, natomiast można powiedzieć, że w zależności od odmiany mają swoje własne specjalizacje.
link do artykułu:
http://www.horoskopy.moje.pl/?id=122&id_znak=16
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
Jego nazwa pochodzi od łacińskiego słowa krystallos, czyli lód. Kryształ górski, czyli biały kwarc, oprócz oczywistych funkcji dekoracyjnych, ma wiele zastosowań w magii, uzdrawianiu, medytacjach czy wróżbiarstwie: energetyzuje, leczy, pochłania niekorzystne wibracje, niweluje szkodliwe promieniowanie. Kamienie mają w sobie moc tworzenia, ogromną siłę. Kryształy możemy kodować informacjami. W tym celu należy najpierw je oczyścić, następnie wziąć w dłonie i przekazywać mu konkretne myśli, medytować. Jeśli chcemy, żeby miały duży magiczny potencjał, to oczywiście nie wystarczy tego uczynić jednorazowo, z takim kryształem pracujemy wówczas przez jakiś czas, żeby zmagazynowały odpowiednią ilość wibracji. Z pomocą kryształów możemy też walczyć z własnymi słabościami i wadami. Wizualizujemy naszą wadę, kierujemy w jej stronę kryształ i wyobrażamy sobie światło, które wypływa z kryształu i ją rozpuszcza. Kryształ górski ma bardzo silną uzdrawiającą energię. Możemy go nosić przy sobie, dzięki temu w każdej chwili będzie nas energetycznie wspierać. Jeśli jesteśmy chorzy, źli lub zmęczeni, możemy mentalnie zaprogramować go, by oczyszczał i harmonizował naszą aurę. Jeśli chcemy czerpać z niego jak najwięcej zbawiennej energii, możemy trzymać go w dłoniach, oglądać, uznać za towarzysza naszych medytacji. Właściwości lecznicze kryształów możemy wykorzystywać nie tylko przez ich noszenie i obcowanie z nimi. Możemy też przygotowywać leczniczą wodę kryształową. W tym celu do czystej zimnej wody (oczywiście najlepiej, jeśli nie będzie to zwykła kranówa, chociaż ja także możemy energetyzować i poprawiać jej właściwości) wkładamy na całą noc uprzednio oczyszczony kryształ. Następnie taką wodę wypijamy. W zależności od potrzeb możemy pić wodę również z innych kamieni np. z kwarcu różowego, cytrynu, ametystu. Duże kryształy możemy trzymać w domu jako elementy energetyzujące lub oczyszczające. Pochłaniają one elektrosmog i niwelują promieniowanie żył wodnych. Należy jednak pamiętać, że trzeba je dość często czyścić - przynajmniej raz na tydzień, jeśli nie czyściej. W Feng Shui stosuje się je również jako elementy rozpraszające, kierujące i częściowo blokujące energię. Te kryształy również raz na tydzień lub dwa musimy oczyszczać. Jak czyścić kryształy? Umieszczamy je pod chłodną bieżącą wodą, myśląc o tym, że wraz z nią spływają z niego wszelkie zanieczyszczenia i niekorzystne wibracje. Jeśli kryształ jest mocno "zabrudzony" (pochłania wiele promieniowania lub jesteśmy chorzy, a on zbiera z nas tę chorobę), to dobrze jest go pozostawić na całą dobę w wodzie z niewielką ilością soli (zwykłej, a najlepiej morskiej). Możemy też zakopać kryształ w ziemi (choć ta metoda jest chyba lepsza dla innych minerałów). Dobrze też od czasu do czasu wystawić kryształ na światło słoneczne - potrafi go naprawdę dużo pochłonąć - lub też na światło księżyca w pełni, od którego nabierze subtelnych wibracji wspomagających naszą intuicje i sny. Kryształy o różnych kształtach mogą mieć odmienne zastosowanie, mogą też przekazywać nam różne informacje. Kryształ o ostrym zakończeniu z jednej strony ściąga energię, a następnie z wierzchołka emituje wiązkę energii. Zrost ukośny w kształcie litery V oznacza rozwidlenie dróg. Taki kryształ pokazuje nam, że trzeba podjąć jakąś decyzję, chociaż zawsze istnieje ryzyko niezadowolenia z tego, że nie podjęło się innej. Takie myślenie jednak nic nie daje: trzeba podjąć decyzje i nie zastanawiać się, co by było gdyby... Przerost ukośny, czyli dwa kryształy zrośnięte i tworzące krzyż pokazują nam, jak czerpać radość i naukę z przeszkód, jakie pojawiają się na naszej drodze. Energia takiego kryształu może wspierać harmonię w związkach. Kryształ obustronnie ostro zakończony pokazuje, jak połączyć dwie na pozór sprzeczne i nie dające się pogodzić rzeczy. Oczywiście dotyczy to głównie kryształu, który w naturalnych warunkach wykształcił oba końce. Czasami wcale nie musimy odrzucić jednej rzeczy, żeby mieć drugą. Sztuka polega właśnie na połączeniu. Szczotki krystaliczne pokazują tkwiącą w człowieku różnorodność. Możemy zachować swoją odmienność nie tracąc przy tym korzeni. Szczotki dobrze działają jako od promienniki. Kryształ ostro zakończony z jednej strony, a z drugiej zaokrąglony służy do masażu i refleksoterapii. Przy wyborze kryształu najlepiej kierować się intuicją, gdyż wtedy mamy największą szansę wybrać taki, który jest dla nas najodpowiedniejszy w danym momencie. Teoretycznie im jest czystszy i bardziej przejrzysty, tym lepiej. Wszystko jednak zależy od celu, w jakim chcemy go wykorzystać. Zarówno z kryształami, jak i z innymi kamieniami możemy spać. Kładziemy je w okolicy miejsca, które chcemy wspomóc, lub trzymamy w reku. Jeśli zgubimy w nocy kryształ, to nie należy się tym przejmować, bowiem kryształy wędrują zawsze tam, gdzie tego najbardziej potrzebujemy. Bardzo silne są kryształy fantomowe. Zawierają w sobie bardzo dużą moc tworzenia. Taki kryształ przestaje rosnąć, a po jakimś czasie znowu rośnie, lecz nie rozdziela się w szczotkę, jak zazwyczaj, lecz powiększa się zachowując ten sam kształt. Kryształy fantomowe wykorzystywane są przez szamanów, pomagają im w wędrówkach szamańskich. Kryształy dymne pomagają nam zmierzyć się z nałogami i depresjami. Kryształy z rutylem mają silniejszą moc uziemiania, działają też bardzo inspirująco, wspierają naszą twórczość. Oczywiście takie właściwości mają wszystkie kryształy górskie, natomiast można powiedzieć, że w zależności od odmiany mają swoje własne specjalizacje.
link do artykułu:
http://www.horoskopy.moje.pl/?id=122&id_znak=16
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
KazOle
- Współmoderator Społeczności
- pomógł:6
Wysłany: 2011-06-02 00:20:40
Kryształ górski - ciąg dalszy
Znalazłem jeszcze jeden artykuł o krysztale górskim:
Kamienie mają w sobie moc tworzenia, ogromną siłę. Kryształy możemy kodować informacjami. W tym celu należy najpierw je oczyścić, następnie wziąć w dłonie i przekazywać mu konkretne myśli, medytować. Jeśli chcemy, żeby miały duży magiczny potencjał, to oczywiście nie wystarczy tego uczynić jednorazowo, z takim kryształem pracujemy wówczas przez jakiś czas, żeby zmagazynowały odpowiednią ilość wibracji.
Z pomocą kryształów możemy też walczyć z własnymi słabościami i wadami. Wizualizujemy naszą wadę, kierujemy w jej stronę kryształ i wyobrażamy sobie światło, które wypływa z kryształu i ją rozpuszcza.
Kryształ górski ma bardzo silną uzdrawiającą energię. Możemy go nosić przy sobie, dzięki temu w każdej chwili będzie nas energetycznie wspierać. Jeśli jesteśmy chorzy, źli lub zmęczeni, możemy mentalnie zaprogramować go, by oczyszczał i harmonizował naszą aurę. Jeśli chcemy czerpać z niego jak najwięcej zbawiennej energii, możemy trzymać go w dłoniach, oglądać, uznać za towarzysza naszych medytacji.
Właściwości lecznicze kryształów możemy wykorzystywać nie tylko przez ich noszenie i obcowanie z nimi. Możemy też przygotowywać leczniczą wodę kryształową. W tym celu do czystej zimnej wody (oczywiście najlepiej, jeśli nie będzie to zwykła kranówa, chociaż ją także możemy energetyzować i poprawiać jej właściwości) wkładamy na całą noc uprzednio oczyszczony kryształ. Następnie taką wodę wypijamy. W zależności od potrzeb możemy pić wodę również z innych kamieni np. z kwarcu różowego, cytrynu, ametystu. Duże kryształy możemy trzymać w domu jako elementy energetyzujące lub oczyszczające. Pochłaniają one elektrosmog i niwelują promieniowanie żył wodnych. Należy jednak pamiętać, że trzeba je dość często czyścić - przynajmniej raz na tydzień, jeśli nie częściej. W Feng Shui stosuje się je również jako elementy rozpraszające, kierujące i częściowo blokujące energię. Te kryształy również raz na tydzień lub dwa musimy oczyszczać.
Jak czyścić kryształy?
Umieszczamy je pod chłodną bieżącą wodą, myśląc o tym, że wraz z nią spływają z niego wszelkie zanieczyszczenia i niekorzystne wibracje. Jeśli kryształ jest mocno "zabrudzony" (pochłania wiele promieniowania lub jesteśmy chorzy, a on zbiera z nas tę chorobę), to dobrze jest go pozostawić na całą dobę w wodzie z niewielką ilością soli (zwykłej, a najlepiej morskiej). Możemy też zakopać kryształ w ziemi (choć ta metoda jest chyba lepsza dla innych minerałów). Dobrze też od czasu do czasu wystawić kryształ na światło słoneczne - potrafi go naprawdę dużo pochłonąć - lub też na światło księżyca w pełni, od którego nabierze subtelnych wibracji wspomagających naszą intuicję i sny.
Kryształy o różnych kształtach mogą mieć odmienne zastosowanie, mogą też przekazywać nam różne informacje.
Kryształ o ostrym zakończeniu z jednej strony ściąga energię, a następnie z wierzchołka emituje wiązkę energii.
Zrost ukośny w kształcie litery V oznacza rozwidlenie dróg. Taki kryształ pokazuje nam, że trzeba podjąć jakąś decyzję, chociaż zawsze istnieje ryzyko niezadowolenia z tego, że nie podjęło się innej. Takie myślenie jednak nic nie daje: trzeba podjąć decyzję i nie zastanawiać się, co by było gdyby...
Przerost ukośny, czyli dwa kryształy zrośnięte i tworzące krzyż pokazują nam, jak czerpać radość i naukę z przeszkód, jakie pojawiają się na naszej drodze. Energia takiego kryształu może wspierać harmonię w związkach.
Kryształ obustronnie ostro zakończony pokazuje, jak połączyć dwie na pozór sprzeczne i nie dające się pogodzić rzeczy. Oczywiście dotyczy to głównie kryształu, który w naturalnych warunkach wykształcił oba końce. Czasami wcale nie musimy odrzucić jednej rzeczy, żeby mieć drugą. Sztuka polega właśnie na połączeniu.
Szczotki krystaliczne pokazują tkwiącą w człowieku różnorodność. Możemy zachować swoją odmienność nie tracąc przy tym korzeni. Szczotki dobrze działają jako odpromienniki.
Kryształ ostro zakończony z jednej strony, a z drugiej zaokrąglony służy do masażu i refleksoterapii.
Przy wyborze kryształu najlepiej kierować się intuicją, gdyż wtedy mamy największą szansę wybrać taki, który jest dla nas najodpowiedniejszy w danym momencie. Teoretycznie im jest czystszy i bardziej przejrzysty, tym lepiej. Wszystko jednak zależy od celu, w jakim chcemy go wykorzystać.
Zarówno z kryształami, jak i z innymi kamieniami możemy spać. Kładziemy je w okolicy miejsca, które chcemy wspomóc, lub trzymamy w ręku. Jeśli zgubimy w nocy kryształ, to nie należy się tym przejmować, bowiem kryształy wędrują zawsze tam, gdzie tego najbardziej potrzebujemy.
Bardzo silne są kryształy fantomowe. Zawierają w sobie bardzo dużą moc tworzenia. Taki kryształ przestaje rosnąć, a po jakimś czasie znowu rośnie, lecz nie rozdziela się w szczotkę, jak zazwyczaj, lecz powiększa się zachowując ten sam kształt. Kryształy fantomowe wykorzystywane są przez szamanów, pomagają im w wędrówkach szamańskich.
Kryształy dymne pomagają nam zmierzyć się z nałogami i depresjami.
Kryształy z rutylem mają silniejszą moc uziemiania, działają też bardzo inspirująco, wspierają naszą twórczość.
Oczywiście takie właściwości mają wszystkie kryształy górskie, natomiast można powiedzieć, że w zależności od odmiany mają swoje własne specjalizacje.
Źródło:
http://cms.mni.pl/client/shangrila/index.php?page=uzdrawianie&id=9
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
Znalazłem jeszcze jeden artykuł o krysztale górskim:
Kamienie mają w sobie moc tworzenia, ogromną siłę. Kryształy możemy kodować informacjami. W tym celu należy najpierw je oczyścić, następnie wziąć w dłonie i przekazywać mu konkretne myśli, medytować. Jeśli chcemy, żeby miały duży magiczny potencjał, to oczywiście nie wystarczy tego uczynić jednorazowo, z takim kryształem pracujemy wówczas przez jakiś czas, żeby zmagazynowały odpowiednią ilość wibracji.
Z pomocą kryształów możemy też walczyć z własnymi słabościami i wadami. Wizualizujemy naszą wadę, kierujemy w jej stronę kryształ i wyobrażamy sobie światło, które wypływa z kryształu i ją rozpuszcza.
Kryształ górski ma bardzo silną uzdrawiającą energię. Możemy go nosić przy sobie, dzięki temu w każdej chwili będzie nas energetycznie wspierać. Jeśli jesteśmy chorzy, źli lub zmęczeni, możemy mentalnie zaprogramować go, by oczyszczał i harmonizował naszą aurę. Jeśli chcemy czerpać z niego jak najwięcej zbawiennej energii, możemy trzymać go w dłoniach, oglądać, uznać za towarzysza naszych medytacji.
Właściwości lecznicze kryształów możemy wykorzystywać nie tylko przez ich noszenie i obcowanie z nimi. Możemy też przygotowywać leczniczą wodę kryształową. W tym celu do czystej zimnej wody (oczywiście najlepiej, jeśli nie będzie to zwykła kranówa, chociaż ją także możemy energetyzować i poprawiać jej właściwości) wkładamy na całą noc uprzednio oczyszczony kryształ. Następnie taką wodę wypijamy. W zależności od potrzeb możemy pić wodę również z innych kamieni np. z kwarcu różowego, cytrynu, ametystu. Duże kryształy możemy trzymać w domu jako elementy energetyzujące lub oczyszczające. Pochłaniają one elektrosmog i niwelują promieniowanie żył wodnych. Należy jednak pamiętać, że trzeba je dość często czyścić - przynajmniej raz na tydzień, jeśli nie częściej. W Feng Shui stosuje się je również jako elementy rozpraszające, kierujące i częściowo blokujące energię. Te kryształy również raz na tydzień lub dwa musimy oczyszczać.
Jak czyścić kryształy?
Umieszczamy je pod chłodną bieżącą wodą, myśląc o tym, że wraz z nią spływają z niego wszelkie zanieczyszczenia i niekorzystne wibracje. Jeśli kryształ jest mocno "zabrudzony" (pochłania wiele promieniowania lub jesteśmy chorzy, a on zbiera z nas tę chorobę), to dobrze jest go pozostawić na całą dobę w wodzie z niewielką ilością soli (zwykłej, a najlepiej morskiej). Możemy też zakopać kryształ w ziemi (choć ta metoda jest chyba lepsza dla innych minerałów). Dobrze też od czasu do czasu wystawić kryształ na światło słoneczne - potrafi go naprawdę dużo pochłonąć - lub też na światło księżyca w pełni, od którego nabierze subtelnych wibracji wspomagających naszą intuicję i sny.
Kryształy o różnych kształtach mogą mieć odmienne zastosowanie, mogą też przekazywać nam różne informacje.
Kryształ o ostrym zakończeniu z jednej strony ściąga energię, a następnie z wierzchołka emituje wiązkę energii.
Zrost ukośny w kształcie litery V oznacza rozwidlenie dróg. Taki kryształ pokazuje nam, że trzeba podjąć jakąś decyzję, chociaż zawsze istnieje ryzyko niezadowolenia z tego, że nie podjęło się innej. Takie myślenie jednak nic nie daje: trzeba podjąć decyzję i nie zastanawiać się, co by było gdyby...
Przerost ukośny, czyli dwa kryształy zrośnięte i tworzące krzyż pokazują nam, jak czerpać radość i naukę z przeszkód, jakie pojawiają się na naszej drodze. Energia takiego kryształu może wspierać harmonię w związkach.
Kryształ obustronnie ostro zakończony pokazuje, jak połączyć dwie na pozór sprzeczne i nie dające się pogodzić rzeczy. Oczywiście dotyczy to głównie kryształu, który w naturalnych warunkach wykształcił oba końce. Czasami wcale nie musimy odrzucić jednej rzeczy, żeby mieć drugą. Sztuka polega właśnie na połączeniu.
Szczotki krystaliczne pokazują tkwiącą w człowieku różnorodność. Możemy zachować swoją odmienność nie tracąc przy tym korzeni. Szczotki dobrze działają jako odpromienniki.
Kryształ ostro zakończony z jednej strony, a z drugiej zaokrąglony służy do masażu i refleksoterapii.
Przy wyborze kryształu najlepiej kierować się intuicją, gdyż wtedy mamy największą szansę wybrać taki, który jest dla nas najodpowiedniejszy w danym momencie. Teoretycznie im jest czystszy i bardziej przejrzysty, tym lepiej. Wszystko jednak zależy od celu, w jakim chcemy go wykorzystać.
Zarówno z kryształami, jak i z innymi kamieniami możemy spać. Kładziemy je w okolicy miejsca, które chcemy wspomóc, lub trzymamy w ręku. Jeśli zgubimy w nocy kryształ, to nie należy się tym przejmować, bowiem kryształy wędrują zawsze tam, gdzie tego najbardziej potrzebujemy.
Bardzo silne są kryształy fantomowe. Zawierają w sobie bardzo dużą moc tworzenia. Taki kryształ przestaje rosnąć, a po jakimś czasie znowu rośnie, lecz nie rozdziela się w szczotkę, jak zazwyczaj, lecz powiększa się zachowując ten sam kształt. Kryształy fantomowe wykorzystywane są przez szamanów, pomagają im w wędrówkach szamańskich.
Kryształy dymne pomagają nam zmierzyć się z nałogami i depresjami.
Kryształy z rutylem mają silniejszą moc uziemiania, działają też bardzo inspirująco, wspierają naszą twórczość.
Oczywiście takie właściwości mają wszystkie kryształy górskie, natomiast można powiedzieć, że w zależności od odmiany mają swoje własne specjalizacje.
Źródło:
http://cms.mni.pl/client/shangrila/index.php?page=uzdrawianie&id=9
Edytowano 2razy, ostatnia edycja 2011-06-03 15:10:55
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
ElaH
- Administrator
- pomógł:2
Wysłany: 2011-06-02 01:24:02
Dziękuję za te artykuły..
Intuicyjnie, z moim kryształem postępuję podobnie...Ostatnio zauważyłam,że zrobił się taki bardziej "lodowy",biały i przejrzysty, a w niektórych miejscach ma ,jakby w środku,punkty tęczowych kolorów...a może mi się wydaje ?...sama nie wiem
Nie jesteś tym, kim myślisz, że jesteś - lecz tym, kim się stajesz, gdy myślisz, kim jesteś.....
Intuicyjnie, z moim kryształem postępuję podobnie...Ostatnio zauważyłam,że zrobił się taki bardziej "lodowy",biały i przejrzysty, a w niektórych miejscach ma ,jakby w środku,punkty tęczowych kolorów...a może mi się wydaje ?...sama nie wiem
Nie jesteś tym, kim myślisz, że jesteś - lecz tym, kim się stajesz, gdy myślisz, kim jesteś.....
KazOle
- Współmoderator Społeczności
- pomógł:6
Wysłany: 2011-06-03 00:13:59
KRYSZTAŁ GÓRSKI o siedmiu powierzchniach
KwarcChannelingowy (Channeling Quartz)
Cenione Kryształy poprzez dużą powierzchnię z siedmioma krawędziami powierzchnia jednostronne znajduje się z przodu centrum
Stanowisko zakończony koniec kryształów; trójkątna powierzchnia znajduje się po przeciwnej (z tyłu) kryształu. Umożliwia on świadome połączenie do wyższej mądrości, która jest dostępna z Wyższe Ja i / lub doświadczenie i mądrość, która jest oświecenie
dostępny od "drugiej strony". Channeling kryształów mogą być wykorzystane do wniesienia dalej światła i miłości, od najbardziej zgodnego bycia z prawdą i wiedzą części siebie.
Tak wyglada taki kwarc:

Kalecznie to przetłumaczone, no ale wiadomo o co chodzi.
link do wersji anglojęzycznej:
http://www.crystalsrocksandgems.com/Healing_Crystals/Quartz/index.html
Królewski kryształ

Kryształ z trzech, podstawowych, siedmiostronne powierzchnie i trzy średnie trójkątne powierzchnie między nimi (737373). Uważa się, że ten kryształ jest kryształem, który zawiera połączenie właściwości obu channelingowego i kryształ przetwornika w jednym krysztale. Pomaga ułatwić intuicyjną świadomość i związane z Jam Jest. Jest uważany za jeden z Dwunastu Master Crystals. Najbardziej symetryczne i zrównoważone wszystkie kryształy łączą w sobie właściwości zarówno trasy i nadajnik kryształów, jak również wykazujących własny kierunek. Ostatecznym kryształ do bilansowania energii, a zatem uzdrowienia fizycznego, umysłowego i emocjonalnego jednostki. Ponadto również łączyć cechy 3 i 7 doskonale i harmonijnie. Patrząc na jakość tych liczb możemy otrzymać wiele wgląd w rozumienie siły geometrii kryształów. Czuć cechy 3 i 7 z następującą adnotacją. W muzyce 7 dźwięków po 3 oktawy. 7 czakr.
7 kolorów tęczy. 7 układów krystalograficznych - sześciokątne, romboedryczne, trójskośny, jednoskośnej, rombowej, czworokątny i sześciennych.
link:
http://www.crystalsrocksandgems.com/Healing_Crystals/Quartz/index.html
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
KwarcChannelingowy (Channeling Quartz)
Cenione Kryształy poprzez dużą powierzchnię z siedmioma krawędziami powierzchnia jednostronne znajduje się z przodu centrum
Stanowisko zakończony koniec kryształów; trójkątna powierzchnia znajduje się po przeciwnej (z tyłu) kryształu. Umożliwia on świadome połączenie do wyższej mądrości, która jest dostępna z Wyższe Ja i / lub doświadczenie i mądrość, która jest oświecenie
dostępny od "drugiej strony". Channeling kryształów mogą być wykorzystane do wniesienia dalej światła i miłości, od najbardziej zgodnego bycia z prawdą i wiedzą części siebie.
Tak wyglada taki kwarc:
Kalecznie to przetłumaczone, no ale wiadomo o co chodzi.
link do wersji anglojęzycznej:
http://www.crystalsrocksandgems.com/Healing_Crystals/Quartz/index.html
Królewski kryształ
Kryształ z trzech, podstawowych, siedmiostronne powierzchnie i trzy średnie trójkątne powierzchnie między nimi (737373). Uważa się, że ten kryształ jest kryształem, który zawiera połączenie właściwości obu channelingowego i kryształ przetwornika w jednym krysztale. Pomaga ułatwić intuicyjną świadomość i związane z Jam Jest. Jest uważany za jeden z Dwunastu Master Crystals. Najbardziej symetryczne i zrównoważone wszystkie kryształy łączą w sobie właściwości zarówno trasy i nadajnik kryształów, jak również wykazujących własny kierunek. Ostatecznym kryształ do bilansowania energii, a zatem uzdrowienia fizycznego, umysłowego i emocjonalnego jednostki. Ponadto również łączyć cechy 3 i 7 doskonale i harmonijnie. Patrząc na jakość tych liczb możemy otrzymać wiele wgląd w rozumienie siły geometrii kryształów. Czuć cechy 3 i 7 z następującą adnotacją. W muzyce 7 dźwięków po 3 oktawy. 7 czakr.
7 kolorów tęczy. 7 układów krystalograficznych - sześciokątne, romboedryczne, trójskośny, jednoskośnej, rombowej, czworokątny i sześciennych.
link:
http://www.crystalsrocksandgems.com/Healing_Crystals/Quartz/index.html
Edytowano 2razy, ostatnia edycja 2011-06-03 00:23:10
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
Wysłany: 2011-06-04 14:48:28
Dziś mi się przyśnił taki kryształ jak na zdjęciu, wielki,
pamiętam, że byłam nim zachwycona, ktoś mi go podarował? Byłam bardzo
zadowolona i myślałam o tym, że trzeba go koniecznie oczyścić.
Sama mam wisiorek z kryształem,ale jest bardzo mały. Chętnie sprawię sobie nowy, ale nie mam pojęcia jak się za to zabrać?
Sama mam wisiorek z kryształem,ale jest bardzo mały. Chętnie sprawię sobie nowy, ale nie mam pojęcia jak się za to zabrać?
KazOle
- Współmoderator Społeczności
- pomógł:6
Wysłany: 2011-06-04 23:31:08
Można sobie zafundować kryształ kupując na Allegro, ale w zasadzie
nie zna się jego pochodzenia. Tyle, że tam te kryształy są w
przyzwoitych cenach. Kupując w ezo sklepach
to cenowy rozbój. Chyba innego sposobu nie ma. Kupując trzeba kupić taki jaki nam się podoba, na intuicję.
szczególnie preferuję te naturalne.
Do pracy z kryształem wystarczy jego wyobrażenie. Wystarczy wyobrazić sobie co robisz z tym kryształem. To jest magia i wymyślone czy rzeczywiste to tak samo działa.
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
to cenowy rozbój. Chyba innego sposobu nie ma. Kupując trzeba kupić taki jaki nam się podoba, na intuicję.
szczególnie preferuję te naturalne.
Do pracy z kryształem wystarczy jego wyobrażenie. Wystarczy wyobrazić sobie co robisz z tym kryształem. To jest magia i wymyślone czy rzeczywiste to tak samo działa.
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
KazOle
- Współmoderator Społeczności
- pomógł:6
Wysłany: 2012-01-17 23:48:37
KRYSZTAŁ GÓRSKI część 2
Kryształ górski /ang. clear quartz/
Clear quartz jest królem kryształów. Poszczególne kryształy mają swoje charakterystyczne energię , które pozwalają na użycie ich w pracy z konkretnymi częściami ciała lub czakrami. Natomiast kryształ górski może być zaprogramowany do czegokolwiek i do wszystkiego. Otwiera i harmonizuje wszystkie czakry. Może być użyty do medytacji, do uleczania, do harmonizowania czakr, do pomocy w pracy ze snami, do ochrony, do oczyszczania, do zrozumienia swojego życia i do czegokolwiek innego. Granicą jest tylko wyobraźnia i otwartość na królestwo kryształów.
Wiele z tych kryształów było używanych przez dawne legendarne cywilizacje żyjące na naszej planecie. Jest ogromna różnorodność tego typu kwarcu. Czasem kamień ten może nieść w sobie informację tylko dla ciebie. Praca z kryształem górskim to otwarta księga, do której cały czas możesz dopisywać nowe rozdziały.
http://toltec.pl/artykuly/m_zarek_krysztaly.html

Jak pisze australijski autor Robert Lawor, symbolem źródła stworzenia w interpretacji Aborygenów jest kryształ kwarcu z wewnętrznym pęknięciem powodującym pojawianie się tęczowego spektrum. W swojej książce Voices of the First Day (Odgłosy Dnia Pierwszego) Lawor pisze, że sam kamień jest nazywany Wszechojcem, zaś tęcza w środku Wszechmatką, i że to właśnie ta boska para jest twórcą wszystkiego.
Istoty-przodkowie wyłoniły się "z brzucha Tęczowego Węża-Wszechmatki jako Marząca Moc", którą Lawor przyrównuje do zdolności postrzegania "aktywności pól uniwersalnych", inaczej mówiąc energii słonecznej i ziemskiego pola geomagnetycznego. Twierdzi on, że święta nauka Aborygenów poszukuje fuzji między energiami kosmosu, ziemią i ludzkością z magnetyzmem jako ośrodkiem, w którym ta fuzja zachodzi, i nazywa to "wiedzą dostrojenia".
------------------------------------------------
http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?id=109

Kryształy
Ostatnio bardzo popularny stał się - ze względu na właściwości wzmacniania energii leczniczych
- kryształ górski. Kryształy zostały już wcześniej odkryte przez naukę i stosowane są na przykład
przy uzyskiwaniu energii słonecznej, w informatyce i w komunikacji. Każdy zna również
zegarki, których praca regulowana jest za pomocą kryształu kwarcu.
Kryształy znajdują coraz częstsze zastosowanie w alternatywnych metodach uzdrawiania dzięki ich działaniu bezpośrednio na nasze ciała energetyczne i tym samym- również na psychikę. Jeżeli zdamy sobie sprawę z tego, że większość chorób ma podłoże emocjonalne, zrozumiemy też lepiej olbrzymie możliwości leżące w leczeniu kryształami. Znajdują one zastosowanie również w przypadku dolegliwości fizycznych, ponieważ zmiany w ciałach energetycznych odzwierciedlają się po pewnym czasie w ciele fizycznym.
Jeżeli weźmiesz kryształ do ręki, zauważysz, Że po krótkim czasie bardzo się rozgrzeje. Ma działanie wzmacniające oraz właściwości przechowywania energii. Biorąc pod uwagę fakt, że energia zawsze niesie w sobie pewne informacje, kryształy nadają się znakomicie do
programowania.
Przy pierwszym stopniu reiki możesz użyć kryształów jako urządzeń wzmacniających. Na miejsce, w które chcesz wysłać energię, połóż najpierw kryształ, a następnie na niego- rękę. Działanie reiki zostanie poprzez to znacznie zintensyfikowane. Z drugim stopniem możesz także programować kryształy i używać ich potem samemu lub dać w prezencie innej osobie. Praktyczne sposoby oczyszczania, ładowania i programowania kryształów znajdziesz w drugiej części książki (?Czyszczenie i programowanie kryształów").
Nauka podsuwa sceptykom jeszcze jedną informację, która stawia w ten sposób zależność między kryształami a istotami żywymi w całkiem nowym świetle: Człowiek jest żywym kryształem! Biologia doszła do wniosku, że żywy organizm, zawierający w sobie całą masą różnych substancji i membran, odpowiada funkcjonalnie ciekłym kryształom. Marcelowi Vogelowi z laboratorium IBM udało się tak przyciąć kryształ górski, aby jego drgania odpowiadały dokładnie częstotliwości drgań wody. Również organizm ludzki składa się w przeważającej większości z wody!
Bogata literatura na temat kryształów podaje szczegółowe informacje dotyczące właściwości i działania poszczególnych kryształów i kamieni szlachetnych. Zainteresowanych chciałbym odesłać na przykład do wydanej w języku polskim książki Moc kryształów Geoffreya Keyte'a (wydawnictwo ?Ravi") lub do książki Reiki dr Mari Hall, która ukazała się nakładem wydawnictwa EMKA. Jednak żadna publikacja nie zastąpi, moim zdaniem, naszej własnej intuicji. Aby zorientować się, jaki kamień nam najbardziej odpowiada, proponuję po prostu wziąć kilka z nich po kolei w rękę i zagłębić się w to, co odczuwamy. Ten z nich, przy którym będziesz się czuł najlepiej, jest twoim kamieniem. Powinien odpowiadać naszej częstotliwości drgań- wpadać z nią w rezonans. Nasze odczucia i nasza intuicja bezbłędnie nam podszepną, który należy wybrać.
Nie bój się zaufać swojej intuicji. Nie jest to jedynie ?ezoteryczny wymysł". W specjalistycznych księgarniach na Zachodzie można znaleźć książki na temat szkoleń prowadzonych dla menedżerów i szefów dużych przedsiębiorstw. Myślą przewodnią tych
kursów, oprócz podania różnych informacji na temat znajomości psychiki ludzkiej, jest stale rosnąca rola intuicji w prowadzeniu firm.
Czyszczenie i programowanie kryształów
Kryształy (szczególnie górskie) mają właściwości wzmacniania uzdrawiających energii oraz zapamiętywania i następnie emitowania leczniczych fal. W starych przekazach dotyczących zaginionego kontynentu Atlantydy często wspominano o tym, że ta niezwykle wysoko rozwinięta cywilizacja posługiwała się kryształami, które miały zapamiętać całą jej wiedzę. Jeżeli to prawda, być może kiedyś wybrana osoba odnajdzie choć jeden z tych kryształów i wtedy dowiemy się więcej o pochodzeniu i zdobyczach tej zaginionej kultury. Przyczyną zaginięcia Atlantydy było niewłaściwe użycie kryształów. Pewna grupa kapłanów, owładnięta żądzą władzy, postanowiła za ich pomocą i wykorzystując zawarte w nich informacje wywrzeć wpływ i podporządkować sobie całą ludzkość. Potężne siły mieszczące się w kryształach obróciły się jednak przeciwko nim samym i przeciw całemu kontynentowi. Kryształy są neutralne: ani dobre, ani złe. Odpowiednio zaprogramowane działają jednak
skutecznie. Emitują energię, wysyłają i wzmacniają znajdujące się w nich programy. Potrafią przekazać każdą informację bezpośrednio z jednej świadomości do drugiej, a zawartość tej informacji możemy sami ustalić. Przy pracy z kryształami musimy jednak wykazać poczucie ogromnej odpowiedzialności. Ich podstawowym zadaniem jest bezwarunkowe służenie ludzkości, uwolnienie jej od bólu i cierpień. Bez względu na to, czy uważamy to za mit, czy też za prawdę, historia Atlantydy jest ostrzeżeniem.
Za pomocą drugiego stopnia reiki możesz sam programować kryształy na określone zadanie
i nosić je potem przy sobie lub podarować innej osobie.
Każdy kryształ już sam w sobie zawiera pewne informacje. Aby go zaprogramować zgodnie
z naszymi życzeniami, musimy najpierw go oczyścić.
Czyszczenie
Zabieg ten należy przeprowadzać mniej więcej raz w tygodniu, jeżeli nosisz kryształ przy
sobie. Oto kilka sposobów czyszczenia:
? Włóż kryształ na co najmniej 24 godziny do wodnego roztworu soli.
? Zakop kryształ na 24 godziny w suchej soli morskiej.
? Myj kryształ przez dłuższy czas pod bieżącą wodą.
? Weź kryształ w ręce i wyślij mu zharmonizowaną (drugi symbol) energię,
wyobrażając sobie jednocześnie, jak emitowana przez twoje dłonie siła czyści go.
Ładowanie
Przez ładowanie rozumiem zwiększenie ładunku zawartej w krysztale energii.
? Weź kryształ w rękę i połącz się z nim dodatkowo za pomocą trzeciego symbolu.
? Wyślij mu energię wzmacnianą użyciem pierwszego symbolu.
Programowanie na uzdrawianie
Możesz zaprogramować kryształ górski na leczenie dowolnej choroby. Weź kryształ do ręki i wyobraź sobie w tym celu chorego i jego dolegliwości, które chcesz uleczyć. W następnym kroku wizualizuj jak najdokładniej poprawę stanu pacjenta. Zobacz, jak uzdrawiająca energia wnika w jego ciało i usuwa wszystkie schorzenia.
Po zaprogramowaniu kryształu możesz użyć go do leczenia. Trzymaj go nad ciałem chorego i wysyłaj energię w miejsca potrzebujące uzdrowienia. Wizualizuj przy tym uzdrawiające promienie wypływające z kryształu i wnikające w ciało pacjenta. Możesz dać również kryształ choremu, aby nosił go przez parę dni przy sobie. Po tym czasie musisz
przeprowadzić ponowne czyszczenie i programowanie.
Programowanie na kolor
Każdy kolor ma swoją częstotliwość drgań i właściwości, które mogą zostać użyte do
różnych celów. Za pomocą kolorów możemy wpłynąć na osobowość, stan psychiczny oraz
na samopoczucie fizyczne. W tym celu należy zaprogramować kryształ na ten kolor, który
reprezentuje pożądaną zmianę, po czym postępować tak jak w przypadku programowania na
uzdrawianie.

Kryształy a problematyka UFO
Lou Ashby(Przełożył Jerzy Florczykowski)
Aborygeni i obce istoty - Artykuł ten ukazał się w piśmie UFO, nr 56 (4/2003).
Jedna z najdziwaczniejszych "medycznych procedur", o których donoszą ofiary wzięć dokonywanych przez obce istoty, to otwieranie ludzkiego ciała, zazwyczaj poprzez nacięcie wzdłuż torsu, a następnie wprowadzenie czegoś do powstałego w ten sposób otworu.
Czy coś takiego rzeczywiście się dzieje? Jest bardzo prawdopodobne, że tak, ponieważ opisy tego rodzaju procedur napłynęły również z najmniej spodziewanego źródła, jakim są australijscy Aborygeni.
Nieżyjąca już dr Carla Turner przytacza w swojej książce Into the Fringe przypadek szokującego, łudząco podobnego do wyżej wspomnianego, zabiegu chirurgicznego, którego świadkiem był jeden z jej przyjaciół imieniem Fred. Przypominał sobie, że istoty określane mianem Szaraków przywiązały go do krzesła znajdującego się w dużym pomieszczeniu, i że na znajdującym się obok stole widział leżącą nagą kobietę poddawaną operacji chirurgicznej.
- Otwarto ją za pomocą pionowego nacięcia ciągnącego się od górnej części klatki piersiowej aż do pachwiny - powiedział potem.
Następnie chirurg obcych istot włożył rękę do nacięcia:
- Jego ręka weszła w głąb ciała kobiety przez nacięcie... wyglądało na to, że ma w ręku długi, podobny do rury, instrument - relacjonował przerażony Fred.
Potem inna obca istota użyła przyrządu "ze światłem i laserem" do zszycia nacięcia.
- Używa światła, ściąga razem skórę i w ogóle nie widać, że była kiedykolwiek nacinana. Dr J. Allen Hynek badał w Fargo w stanie Dakota w latach siedemdziesiątych inny podobny przypadek, którego główną bohaterką była Sandy Clark. Udał się tam w towarzystwie dwóch innych badaczy zjawiska UFO, Jerome'a Clarka i dra Leo Sprinkle'a. Sandy Clark przypomniała sobie w obecności badaczy, jak została "rozcięta jak żaba" przez obce istoty. Opis tego przypadku sporządzony przez dra Hyneka opublikował następnie UFO Report w numerze z sierpnia 1976 roku, zaś jego rozszerzony opis ukazał się w roku 1998 w The UFO Encyclopedia (Encyklopedia UFO).
Opis podobnego zabiegu występuje również w rejestrach psychoterapeuty z Kolorado, Rolanda Evansa, który specjalizuje się w leczeniu urazów. Na rok przed ukazaniem się książki Carli Turner, jego pacjentka, która była ofiarą wzięcia (nazwisko zastrzeżone na życzenie zainteresowanej), opisała wzięcie, w trakcie którego rozcięto ją od krtani aż po pępek przy pomocy "laserowego ołówka". Potem obce istoty włożyły do powstałego otworu mierzący około 30 centymetrów długości przyrząd. Powiedziała, że widziała swoje serce, ostre krawędzie żeber, wnętrzności i że w ogóle nie było krwawienia. Później obce istoty połączyły ciało z powrotem nie pozostawiając żadnej blizny. Pacjentka była zawodową malarką i naszkicowała przebieg tej makabrycznej operacji.
Inny wariant tej operacji został opisany przez mieszkającą w Teksasie Reginę Sellers, która powiadomiła w roku 1992 organizację Citizens Against UFO Secrecy, że jej dwunastoletni wnuk obudził się płacząc z bólu z powodu srebrnego kryształu, który tkwił w jego plecach. Przypomniał sobie wydarzenia, jakie zaszły w czasie wzięcia, do którego doszło poprzedniej nocy. Chłopak został ułożony na metalowym stole brzuchem do dołu, po czym obce istoty "zaczęły przemieszczać nad jego ciałem kryształową różdżkę, która spłynęła z sufitu".
OPERACJE NA ABORYGENACH
Dla niewtajemniczonych może okazać się dziwne, że te historie nie są zbyt pospolite wśród tak zwanych "ofiar wzięć". Jeszcze dziwniejsze jest to, że do bardzo podobnych wydarzeń od bardzo dawna dochodzi wśród australijskich Aborygenów. Ich przekazy sięgają co najmniej 60 000 lat wstecz i panuje wśród nich powszechne przekonanie, że czarownicy-szamani, zwani przez nich "LudĄmi Wysokiego Poziomu", nie rodzą się ze swoim zdolnościami, lecz są "robieni". To robienie czarowników-szamanów jest dziełem "ludzi z niebios" i dokonuje się w drodze operacji, w czasie których przerabiani na czarowników-szamanów Aborygeni są nacinani i otwierani, a do ich ciał wkładane są kryształy.
Profesor A.P. Elkin, w latach 1934-1956 dziekan Wydziału Antropologii Uniwersytetu w Sydney, prowadził w latach dwudziestych badania w terenie i zebrał od ponad 80 klanów i plemion w całej Australii opisy operacji wprowadzania tych kryształów. Dr Elkin, którego w roku 1949 nagrodzono medalem Królewskiego Towarzystwa za wybitne osiągnięcia naukowe, podał, że opisy tych operacji brzmiały "nieprawdopodobnie i fantastycznie", lecz nie mógł ich odrzucić tylko dlatego, że brzmiały mało wiarygodnie. Najbardziej szokująca dla niego była nie tyle niesamowita ilość szczegółów, ale występowanie bardzo podobnych relacji nawet w bardzo od siebie odległych regionach tego ogromnego kontynentu.
W wydanej w roku 1945 książce Aboriginal Men of High Degree (Aborygeńscy Ludzie Wysokiego Poziomu), w której zamieścił wyniki swoich prac, napisał, że "wytwarzanie i moce Ludzi Wysokiego Poziomu są w zasadzie identyczne wszędzie i to od chwili ich pierwszego opisu pochodzącego z najwcześniejszego okresu osadnictwa europejskiego", to znaczy od około roku 1875, zaś misjonarze z Zatoki Encounter opisywali je już w roku 1873. Operacje wprowadzania do ciała kryształów pochodzą z Południowej Australii, Zachodniej Australii, środkowej części Północnej Australii oraz z Kraju Dampiera na dalekim północnym zachodzie. Doniesienia o tych operacjach pochodzą również z Nowej Południowej Walii i Okręgu Kimberley w Północno-Zachodniej Australii. Całość tych terenów stanowi ogromny obszar. "To niezwykłe, że... opis tych praktyk jest zawsze zgodny z określonym wzorcem" - pisze dr Elkin.
Opisy prawie standardowych procedur pochodzą z całego kontynentu i przedstawiają się następująco:
Ludzie z niebios przybywają na Ziemię, porywają przedmiot swoich zainteresowań, cięciem otwierają jego ciało, wprowadzają doń magiczne substancje, takie jak kryształy kwarcu, po czym zamykają ciało, przy czym rana goi się nie pozostawiając żadnego śladu. "Często też adept zabierany jest do niebiańskiego świata" - pisze dr Elkin. - "Oczywiście, operacja mogła być przeprowadzona w czasie jego pobytu tam".
W relacjach pochodzących z plemienia Mandjindja z Zachodniej Australii typowym przypadkiem było przybycie dwóch ludzi z nieba, którzy "zabijali" Aborygena, otwierali go rozcinając od szyi do pachwiny, wyjmowali wszystko ze środka i wkładali "mabian" będący kryształem kwarcu. Następnie przywracali mu życie i zostawiali tam, skąd go zabrali.
Opis identycznej operacji pochodzi z plemienia Die w pobliżu jeziora Eyre. Tamtejszy pacjent miał otwierany brzuch, zaś rana była zasklepiana bez pozostawienia jakiejkolwiek blizny. Niebiańska istota śpiewała, co sprawiło, że człowiek wstawał i w tym samym czasie z nieba spadała gwiazda.
Dr Elkin twierdzi, że czarownik-szaman "jest więc związany ze światem nieba i może przemieszczać się poprzez przestrzeń w górę do nieba i poza nie. Na niektórych terenach Nowej Południowej Walii stary czarownik-szaman wybierał młodego chłopca, prowadził go nocą na plemienny teren grzebalny, wiązał go i zostawał tam oczekującego na ludzi z nieba". Jeden z tych młodych ludzi powiedział dr Elkinowi, że w czasie operacji obok niego spadła wielka gwiazda, z której wyszła postać podobna do iguany i "biegała po nim".
Spotkania z ludźmi z nieba były czasami przygotowywane i prowokowane, ale częściej były niespodziewane. Aborygen z Nowej Południowej Walii był na polowaniu i nagle zdał sobie sprawę, że został zaniesiony do bardzo dużej "jaskini", gdzie ludzie z nieba nakłuli go "oczami promieni X" i zajrzeli do jego umysłu. Następnie zrobili z niego "Człowieka Wysokiego Poziomu" poprzez otwarcie jego ciała nacięciem i wszczepienie mu kryształów.
Ludzie z nieba czasami rozmawiali z Aborygenami, których porywali, mówiąc im, aby "nie bali się" - typowa uwaga występująca w relacjach współczesnych ofiar wzięć. Aborygeni poddani operacji często stawali się trochę "obłąkani", a po jakimś czasie odzyskiwali zmysły i uzyskiwali nadzwyczajną moc.
W roku 1964 Aborygen o imieniu Mowaldjali opisał w swoim własnym języku zdarzenie, które nagrano na taśmie magnetofonowej i opublikowano w piśmie Oceania. Mieszkał przez 10 lat z ludźmi z plemienia Bardi rezydującego na północnym krańcu półwyspu Kraju Dampiera. Jego opis przypomina współczesne relacje z przeżyć zachodzących podczas wzięć mówiące o oglądaniu wyciętych części ciała, implantów umieszczanych w ciele lub w pobliżu oka oraz oglądanie przez jakieś urządzenie znajdującej się w dole Ziemi. Mowaldjali oświadczył, że czarownicy-szamani są tworzeni przez istoty, które nazywał "rai", co oznacza "niewidzialne". Rai rozcinają według niego człowieka i "zawieszają jego wnętrzności", a następnie wkładają człowiekowi przez pępek lub w pobliżu oczu magiczne kamienie. Wszystkie te informacje podał starzec z plemienia Bardi.
Procesowi "tworzenia" czarownika-szamana często towarzyszy ogromny wąż lub tęcza znajdujące się obok istoty, która wkłada kryształy, a czasami coś, co określają mianem "ducha gada". Ludzie z nieba wszczepiają również kryształy kwarcu do głów ludzi, których przekształcają w czarowników-szamanów, często wkładając im kryształy przez nozdrza. Zdarza się również, że niebiańska istota wciska coś, co wygląda na niewidzialny patyk-wskazówkę, mniej więcej rozmiarów dużego ołówka, w tył głowy tak, że przekłuwa nim szyszynkę i wychodzi na zewnątrz, robiąc dziurę w środku języka. Przekształcony w ten sposób Aborygen często żyje z kryształem kwarcu wprowadzonym poprzez dziurę w języku, aby było wiadome, że jest Człowiekiem Wysokiego Poziomu lub, jak go się nazywa w miejscowym języku, Bystrym Facetem.
Moce, które zyskują ci przekształceni za pomocą operacji w czarowników-szamanów Aborygeni, dotyczą całego wachlarza paranormalnych zdolności, takich jak jasnowidzenie, czyli Silne Oko, lewitacja, psychiczna projekcja uzdrawiająca lub zabijająca, oraz przebywanie w więcej niż jednym miejscu w tym samym czasie. Rzekomo po pierwszym wzięciu potrafią nawet odwiedzać świat niebiański. Moce te, które dają Bystrym Facetom wysokie poważanie w społeczności, mają pochodzić bezpośrednio z kryształów, którymi nasycone jest ich ciało, i które są wzmacniane poprzez trwającą do końca życia dyscyplinę i rytuały.
Poza implantowaniem kryształów kwarcu czasami miało miejsce aplikowanie "bunji-binj", które są wąskimi kawałeczkami muszli perłopławów o długości około 15 centymetrów zaostrzonych z jednego końca, zgodnie z opisem przekazanym przez plemiona Nyul-Nyul, Bard, Djaui. Przedmioty podobne do wyżej wymienionych są również opisywane we współczesnych doniesieniach badaczy zjawiska UFO jako "implanty obcych istot", które usunięto chirurgicznie z ciał ofiar wzięć.
Plemiona środkowej Australii twierdzą, że kryształy mają moc, ponieważ wywodzą się z "Krainy Marzeń", natomiast według plemion z południowego wschodu i północnego zachodu, dlatego że pochodzą z "niebiańskiego świata". Kryształy tego typu były wiązane z magiczno-religijnym symbolem o doniosłym dla członków tych plemion znaczeniu, czyli tęczowym wężem.
Aborygeni generalnie mają totemy zwierzęce lub roślinne, ale czarownicy-szamani plemienia Anula w północno-wschodnim Queenslandzie mają odróżniający się od innych totem: spadającą gwiazdę. Plemiona Wotjobaluk i Jupagalk z północnozachodniej Wiktorii również wspominają o spadającej gwieĄdzie w czasie tworzenia czarownika-szamana. W typowym przypadku istota o nazwie Ngatya porywa ich do buszu, otwiera ich i wkłada kryształy i węża-Kulable, jak to określają plemiona Djerag i Djaru z północno-zachodniej Australii1. O dziwo, ten tęczowy wąż jest opisywany jako stworzenie o humanoidalnych cechach. W roku 1938 odnotowano na aborygeńskiej farmie bydła Munja w pobliżu Zatoki Walcott w Zachodniej Australii relację na ten temat.
Wybrania tego, który miał zostać banmanem (czarownikiem-szamanem), dokonuje Unggud, gigantyczny wąż "z ramionami, rękami i koroną z piór". "Ta zjawa lata w powietrzu z wielką prędkością, tak szybko, że nawet czarownicy-szamani są w stanie zobaczyć tylko jej trzepoczący ogon".
Gdzie mieszkają ludzie z nieba? Wotjobalukowie z północno-zachodniej Wiktorii powiadają, że Bunjil (Nasz Ojciec) mieszka w "pewnym miejscu za niebem". Czarownicy-szamani Mukjarawaintów donoszą, że siedliskiem ludzi z nieba jest "wielka jaskinia, gdzie jest tak jasno jak w dzień". Czarownicy z Nowej Południowej Walii, którzy odwiedzili to miejsce, twierdzą, że jest to "lita krypta z oknem". Jeśli chodzi o sposób, w jaki ludzie docierają do tego siedliska ludzi z nieba, czarownicy-szamani z plemienia Wurudjerri mówią, że idą powietrzem, które ludzie z nieba "utwardzają". Powietrze może również poruszać się niosąc ludzi z nieba dokładnie do ich ofiary lub w pewnych okolicznościach przenosząc Bystrego Faceta w odległe miejsce. Jak wynika z notatek dr Elkina z roku 1944, Billy Emy, słynny czarownik-szaman z plemienia Weilwan, był w stanie przebyć 112 kilometrów w ciągu jednego dnia, czyli równie szybko jak jeździec na koniu.
Nie tylko mężczyźni są zmuszani do poddania się procedurze przemiany. W ten sam sposób "produkowane" są szamanki. W typowym przypadku kobieta jest porywana w czasie, gdy śpi, następnie jest otwierana cięciem, uzupełniana kryształami i odstawiana z powrotem do jej obozowiska, gdzie przez kilka dni zachowuje się jak "trochę stuknięta".
Porywane są również dzieci. Plemiona z Nowej Południowej Walii podają, że ludzie z nieba zabierają nocą dzieci "do nieba". Chłopcy w wieku 10-12 lat mogą mieć wszczepione do ciała kryształy kwarcu, podobnie jak dorośli mężczyźni i kobiety.
W przekazach Aborygenów, podobnie jak w przekazach współczesnych nam ofiar wzięć, są wzmianki o "małych dzieciach" widywanych w trakcie wzięć. Czarownicy-szamani z zachodniego Queenslandu mówią, że małe istoty wielkości niemowląt znajdowały się w okrągłym, podobnym do jaskini miejscu należącym do ludzi z nieba. Z braku lepszego terminu, dr Elkin nazywa je "dziećmi ducha" i mogą być one równie dobrze odpowiednikami tego, co współcześni wzięci określają jako hybrydy obcych istot i ludzi.
Chirurgiczna operacja nie jest jedynym sposobem wprowadzania kryształów kwarcu do ludzkiego ciała. Porwani przez ludzi z nieba Aborygeni opowiadają, że czasami są one podawane z jedzeniem i piciem zawierającym te kryształy, zaś w Nowej Południowej Walii były przypadki, w których Aborygeni rozprowadzali sobie po ciele dziwną wodę, podobno ciekły kwarc. W jednej historii Baiame, istota z nieba, wyłoniła się z powietrza i zbliżyła do grupy siedzącej w świętym miejscu. Z oczu istoty promieniowało światło. Baiame podchodziła do każdego w grupie i wypowiadała słowa: "Czynię cię" - co powodowało, że na daną osobę spływała potężna woda, zwana kali. Woda rozpływała się po każdym i była przez niego w całości wchłaniana.
W zachodnim Queenslandzie namaszczanie ciała ciekłym kwarcem stanowiło integralną część procesu. Bystry Facet (szaman) z północnego wybrzeża Port Stephens powiedział, że był zmuszony do "przejścia przez wodę", specjalnego przygotowania, które dawało jego zdaniem długowieczność. Ten proces pokrywania, zanurzania bądź zmuszania do wypicia gęstej żelatynowej cieczy pojawia się również w wielu relacjach współczesnych nam ofiar wzięć.
Powyższe przeżycia Aborygenów stały się po długim okresie ich doświadczania ezoterycznym rdzeniem ich kultury i są uważane za święte. Jednak ludzie, których one dotyczą, wciąż czują się sterroryzowani. Pewien Aborygen z regionu Lower Murray ostrzegł antropologów, że spotkanie z ludźmi z nieba to przerażające przeżycie, "ponieważ są oni straszni. Trudno ich opisać... niektórzy przypominają węże... inni są jak płomienie".
Czarownik-szaman z plemienia Dieri opowiedział, że kiedy był chłopcem, został porwany (wzięty) przez istotę z nieba do Flinders Ranges (górski region w południowej Australii) i umieszczony w ciemnym miejscu. Widział, jak zbliża się do niego jasne światło. Był tak przerażony, że uciekł, a mimo to na mocy plemiennego prawa zakwalifikowano go jako czarownika-szamana.
Po latach żmudnego zbierania materiału dr Elkin stwierdził, że wydarzeń opisywanych przez Aborygenów "nie można odrzucić jako wytworu ich sennych marzeń" i że przynajmniej pewna ich część musi odpowiadać "obiektywnej rzeczywistości".
DLACZEGO KRYSZTAŁ?
Badacze szukający przyczyny stosowania kwarcu do implantów mogą wysnuć wniosek, że musi to mieć jakiś związek z jego piezoelektrycznymi2 własnościami - można wytworzyć w nim prąd elektryczny ściskając go lub uderzając weń młotkiem. Kryształy kwarcu mają własności rezonansowe, mogą zamieniać ciepło w elektryczność lub elektryczność w fosforescencję, mogą też działać jako wytwornice prądu zmiennego. Krótko mówiąc, kwarc ma zadziwiającą zdolność do ogniskowania, magazynowania, przetwarzania, transmitowania i wzmacniania wszelkiego rodzaju promieniowania energetycznego.
Substancje krystaliczne, zwłaszcza kwarc, odgrywają dużą rolę w rezonansie, transmisji i transformacji energii między nami i otaczającym nas kosmosem. Naukowcom udało się już zlokalizować segment komórek położonych wysoko w tylnej części przewodów nosowych, które zawierają kryształy czułe na ziemskie pole magnetyczne. Położona w pobliżu szyszynka, tak często przekłuwana w relacjach Aborygenów przez "ludzi z nieba", nie tylko rejestruje dzienne fluktuacje pola geomagnetycznego, ale wykorzystuje także zmiany w promieniowaniu słonecznym do regulowania wydzielania swoich najważniejszych hormonów mózgowych, takich jak melatonina, serotonina i dopamina, które rządzą stanami świadomości. Zawarte w komórkach i gruczołach krystaliczne substancje dostrajają się do subtelnych oscylacji pola geomagnetycznego i być może do biomagnetycznych pól otaczających wszystkie żywe organizmy.
W naszej kulturze właściwości kwarcu są wykorzystywane w bioinżynierii. Na przykład kryształy kwarcu stosuje się do pomiaru napięć serca w żywych, bijących sercach szczurów. W procedurze do złudzenia przypominającej tę, która występuje w podaniach Aborygenów i relacjach ofiar wzięć, szczury są usypiane i otwiera się im klatkę piersiową. Następnie w ścianę komory wszczepiany jest trójkątny, miniaturowy (0,3-0,5 mm) kryształ piezoelektryczny, po czym serce poddawane jest dwuwymiarowym naprężeniom w celu dokonania pomiaru wpływu tego naprężenia na cykl pracy serca.
Mające niezaprzeczalnie wiele zastosowań kryształy kwarcu są stosowane w niezliczonych produktach o charakterze komercyjnym, zaczynając od zegarków, a na komputerach i satelitach kończąc. Są także podstawowym składnikiem urządzeń o nazwie Surface Acoustic Wave (powierzchniowa fala akustyczna) - cienkich kwarcowych płytek realizujących szeroką gamę funkcji polegających na obróbce sygnałów i zdolnych do objęcia swoim zasięgiem bardzo szerokiego widma częstotliwości sięgającego setek megaherców.
Poglądy Aborygenów na moce i zastosowania piezoelektrycznych kryształów wydają się mieć charakter mistyczny, lecz jest bardzo prawdopodobne, że są one wyrazem ontologicznego3 rozumienia przez ich kulturę Głównych Zasad istnienia. Jak pisze australijski autor Robert Lawor, symbolem źródła stworzenia w interpretacji Aborygenów jest kryształ kwarcu z wewnętrznym pęknięciem powodującym pojawianie się tęczowego spektrum. W swojej książce Voices of the First Day (Odgłosy Dnia Pierwszego) Lawor pisze, że sam kamień jest nazywany Wszechojcem, zaś tęcza w środku Wszechmatką, i że to właśnie ta boska para jest twórcą wszystkiego.
Istoty-przodkowie wyłoniły się "z brzucha Tęczowego Węża-Wszechmatki jako Marząca Moc", którą Lawor przyrównuje do zdolności postrzegania "aktywności pól uniwersalnych", inaczej mówiąc energii słonecznej i ziemskiego pola geomagnetycznego. Twierdzi on, że święta nauka Aborygenów poszukuje fuzji między energiami kosmosu, ziemią i ludzkością z magnetyzmem jako ośrodkiem, w którym ta fuzja zachodzi, i nazywa to "wiedzą dostrojenia".
Czy takie dostrojenie może być tym, co rzekomi ludzie z nieba starają się wszczepić Aborygenom przy zastosowaniu swojej techniki wprowadzania wszczepów? Aborygeni z całą pewnością tak właśnie sądzą. Na Zachodzie są ofiary wzięć, które się z tym zgodzą - w Internecie donoszą o stwierdzeniach obcych istot wypowiadanych w trakcie wprowadzania implantów, które mówią: "To was wzniesie". Istnieje jednak i inna szkoła, również wypowiadająca się w Internecie, która ostrzega, że celem wprowadzania implantów może być chęć uzyskania możliwości lokalizacji ludzi, a nawet zdalne kierowanie ich myślami, na przykład wpływanie na to, co ofiara wzięcia będzie pamiętała z tego przeżycia. Przedstawiciele tej opcji powołują się na zastosowania naszej własnej technologii przywołując skonstruowane na bazie kwarcu urządzenie SAW (Surface Acoustic Wave - powierzchniowa fala akustyczna), które umożliwia budowę wysokowydajnych wojskowych odbiorników śledzących, oraz snują teoretyczne rozważania na temat możliwości wszczepiania nam jeszcze bardziej wyrafinowanych implantów, których celem jest śledzenie i kontrolowanie poszczególnych jednostek.
Jakikolwiek jest ich prawdziwy cel, dziwne wprowadzanie kryształów Aborygenom uzyskało pisemny opis, z chwilą gdy dr Elkin opublikował w roku 1945 wyniki swoich badań, na które najwyraźniej nie zwrócili uwagi zarówno antropolodzy, jak i ufolodzy, nie dostrzegając ich zadziwiającego podobieństwa do współczesnego nam zjawiska wzięć przez istoty z UFO. Badania dra Elkina dowodzą, że Aborygeni są poddawani tym dziwnym praktykom od tysięcy lat. Początkowo byli równie przestraszeni i zdezorientowani, jak współczesne ofiary wzięć, ale z czasem wydarzenia te zostały włączone do ich kultury, stając się jej elementem. W ten sposób operacje będące dziełem ludzi z nieba, aczkolwiek przerażające lub bolesne, zostały zaakceptowane w ramach ich kultury i ich odbiór jest zupełnie inny od poglądów współczesnych ofiar wzięć, które postrzegają to jako wpadnięcie w sidła zwariowanych naukowców obcych istot.
Nie wiadomo czy to, co wyczyniają ludzie z nieba, to produkowanie czarowników szamanów i szamanek, tak jak to interpretują Aborygeni, czy też krojenie ofiar wzięć na podobieństwo poczynań dra Frankensteina. W każdej z tych wersji ludzie z nieba najwyraźniej są czynnikiem aktywnym, natomiast ludzie pasywnym. Dopóki nie dowiemy się czegoś więcej o rzeczywistych intencjach istot stojących za zjawiskiem UFO, jedynym, co będziemy mogli robić, to odnotowywać zadziwiające podobieństwa procedur stosowanych w różnych czasach i miejscach i włączać te fakty do naszych baz danych.
Przełożył
Jerzy Florczykowski
Przypisy:
1. Australia składa się z sześciu stanów: Northern Territory (Terytorium Północne), Queensland, New South Wales (Nowa Południowa Walia), Victoria (Wiktoria), South Australia (Południowa Australia) i Western Australia (Australia Zachodnia). - Przyp. tłum.
2. Piezoelektryczność to powstawanie ładunku elektrycznego na ściankach niektórych kryształów (zw. piezoelektrykami) pod wpływem ich ściskania lub rozciągania wzdłuż jednej z osi krystalograficznych. - Przyp. tłum.
3. Ontologia to metafizyka, ogólna teoria bytu istniejącego i możliwego. - Przyp. tłum.
Lou Ashby jest badaczem i niezależnym pisarzem, mieszka w stanie Missouri. Jej adres e-mail: LouAshby@Compuserve.com. Oryginał niniejszego artykułu był opublikowany w "UFO Magazine", April-May 2001.
------------------------------------------
obszerne fragmenty zaczerpnąłem z:
http://kodczasu.pl/viewtopic.php?t=2239
***********************************************************

--------------------------------------------------------
Kryształy górskie jakie mamy w domach, są malutkie ale te w naturze są wielokrotnie większe. link do filmu z Kryształami górskimi w ich naturalnym środowisku.
NAICA - kryształowa jaskinia:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=9k22meEcTBM

Produkcja kryształu.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jMLwXJyB2K4

Jaskinia Naica w Meksyku
Crystal Cave - Mexico 1/5
http://www.youtube.com/watch?v=KSbId57pzm4&feature=player_embedded
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
Kryształ górski /ang. clear quartz/
Clear quartz jest królem kryształów. Poszczególne kryształy mają swoje charakterystyczne energię , które pozwalają na użycie ich w pracy z konkretnymi częściami ciała lub czakrami. Natomiast kryształ górski może być zaprogramowany do czegokolwiek i do wszystkiego. Otwiera i harmonizuje wszystkie czakry. Może być użyty do medytacji, do uleczania, do harmonizowania czakr, do pomocy w pracy ze snami, do ochrony, do oczyszczania, do zrozumienia swojego życia i do czegokolwiek innego. Granicą jest tylko wyobraźnia i otwartość na królestwo kryształów.
Wiele z tych kryształów było używanych przez dawne legendarne cywilizacje żyjące na naszej planecie. Jest ogromna różnorodność tego typu kwarcu. Czasem kamień ten może nieść w sobie informację tylko dla ciebie. Praca z kryształem górskim to otwarta księga, do której cały czas możesz dopisywać nowe rozdziały.
http://toltec.pl/artykuly/m_zarek_krysztaly.html
Jak pisze australijski autor Robert Lawor, symbolem źródła stworzenia w interpretacji Aborygenów jest kryształ kwarcu z wewnętrznym pęknięciem powodującym pojawianie się tęczowego spektrum. W swojej książce Voices of the First Day (Odgłosy Dnia Pierwszego) Lawor pisze, że sam kamień jest nazywany Wszechojcem, zaś tęcza w środku Wszechmatką, i że to właśnie ta boska para jest twórcą wszystkiego.
Istoty-przodkowie wyłoniły się "z brzucha Tęczowego Węża-Wszechmatki jako Marząca Moc", którą Lawor przyrównuje do zdolności postrzegania "aktywności pól uniwersalnych", inaczej mówiąc energii słonecznej i ziemskiego pola geomagnetycznego. Twierdzi on, że święta nauka Aborygenów poszukuje fuzji między energiami kosmosu, ziemią i ludzkością z magnetyzmem jako ośrodkiem, w którym ta fuzja zachodzi, i nazywa to "wiedzą dostrojenia".
------------------------------------------------
http://kosmita.ofp.pl/forum/viewtopic.php?id=109
Kryształy
Ostatnio bardzo popularny stał się - ze względu na właściwości wzmacniania energii leczniczych
- kryształ górski. Kryształy zostały już wcześniej odkryte przez naukę i stosowane są na przykład
przy uzyskiwaniu energii słonecznej, w informatyce i w komunikacji. Każdy zna również
zegarki, których praca regulowana jest za pomocą kryształu kwarcu.
Kryształy znajdują coraz częstsze zastosowanie w alternatywnych metodach uzdrawiania dzięki ich działaniu bezpośrednio na nasze ciała energetyczne i tym samym- również na psychikę. Jeżeli zdamy sobie sprawę z tego, że większość chorób ma podłoże emocjonalne, zrozumiemy też lepiej olbrzymie możliwości leżące w leczeniu kryształami. Znajdują one zastosowanie również w przypadku dolegliwości fizycznych, ponieważ zmiany w ciałach energetycznych odzwierciedlają się po pewnym czasie w ciele fizycznym.
Jeżeli weźmiesz kryształ do ręki, zauważysz, Że po krótkim czasie bardzo się rozgrzeje. Ma działanie wzmacniające oraz właściwości przechowywania energii. Biorąc pod uwagę fakt, że energia zawsze niesie w sobie pewne informacje, kryształy nadają się znakomicie do
programowania.
Przy pierwszym stopniu reiki możesz użyć kryształów jako urządzeń wzmacniających. Na miejsce, w które chcesz wysłać energię, połóż najpierw kryształ, a następnie na niego- rękę. Działanie reiki zostanie poprzez to znacznie zintensyfikowane. Z drugim stopniem możesz także programować kryształy i używać ich potem samemu lub dać w prezencie innej osobie. Praktyczne sposoby oczyszczania, ładowania i programowania kryształów znajdziesz w drugiej części książki (?Czyszczenie i programowanie kryształów").
Nauka podsuwa sceptykom jeszcze jedną informację, która stawia w ten sposób zależność między kryształami a istotami żywymi w całkiem nowym świetle: Człowiek jest żywym kryształem! Biologia doszła do wniosku, że żywy organizm, zawierający w sobie całą masą różnych substancji i membran, odpowiada funkcjonalnie ciekłym kryształom. Marcelowi Vogelowi z laboratorium IBM udało się tak przyciąć kryształ górski, aby jego drgania odpowiadały dokładnie częstotliwości drgań wody. Również organizm ludzki składa się w przeważającej większości z wody!
Bogata literatura na temat kryształów podaje szczegółowe informacje dotyczące właściwości i działania poszczególnych kryształów i kamieni szlachetnych. Zainteresowanych chciałbym odesłać na przykład do wydanej w języku polskim książki Moc kryształów Geoffreya Keyte'a (wydawnictwo ?Ravi") lub do książki Reiki dr Mari Hall, która ukazała się nakładem wydawnictwa EMKA. Jednak żadna publikacja nie zastąpi, moim zdaniem, naszej własnej intuicji. Aby zorientować się, jaki kamień nam najbardziej odpowiada, proponuję po prostu wziąć kilka z nich po kolei w rękę i zagłębić się w to, co odczuwamy. Ten z nich, przy którym będziesz się czuł najlepiej, jest twoim kamieniem. Powinien odpowiadać naszej częstotliwości drgań- wpadać z nią w rezonans. Nasze odczucia i nasza intuicja bezbłędnie nam podszepną, który należy wybrać.
Nie bój się zaufać swojej intuicji. Nie jest to jedynie ?ezoteryczny wymysł". W specjalistycznych księgarniach na Zachodzie można znaleźć książki na temat szkoleń prowadzonych dla menedżerów i szefów dużych przedsiębiorstw. Myślą przewodnią tych
kursów, oprócz podania różnych informacji na temat znajomości psychiki ludzkiej, jest stale rosnąca rola intuicji w prowadzeniu firm.
Czyszczenie i programowanie kryształów
Kryształy (szczególnie górskie) mają właściwości wzmacniania uzdrawiających energii oraz zapamiętywania i następnie emitowania leczniczych fal. W starych przekazach dotyczących zaginionego kontynentu Atlantydy często wspominano o tym, że ta niezwykle wysoko rozwinięta cywilizacja posługiwała się kryształami, które miały zapamiętać całą jej wiedzę. Jeżeli to prawda, być może kiedyś wybrana osoba odnajdzie choć jeden z tych kryształów i wtedy dowiemy się więcej o pochodzeniu i zdobyczach tej zaginionej kultury. Przyczyną zaginięcia Atlantydy było niewłaściwe użycie kryształów. Pewna grupa kapłanów, owładnięta żądzą władzy, postanowiła za ich pomocą i wykorzystując zawarte w nich informacje wywrzeć wpływ i podporządkować sobie całą ludzkość. Potężne siły mieszczące się w kryształach obróciły się jednak przeciwko nim samym i przeciw całemu kontynentowi. Kryształy są neutralne: ani dobre, ani złe. Odpowiednio zaprogramowane działają jednak
skutecznie. Emitują energię, wysyłają i wzmacniają znajdujące się w nich programy. Potrafią przekazać każdą informację bezpośrednio z jednej świadomości do drugiej, a zawartość tej informacji możemy sami ustalić. Przy pracy z kryształami musimy jednak wykazać poczucie ogromnej odpowiedzialności. Ich podstawowym zadaniem jest bezwarunkowe służenie ludzkości, uwolnienie jej od bólu i cierpień. Bez względu na to, czy uważamy to za mit, czy też za prawdę, historia Atlantydy jest ostrzeżeniem.
Za pomocą drugiego stopnia reiki możesz sam programować kryształy na określone zadanie
i nosić je potem przy sobie lub podarować innej osobie.
Każdy kryształ już sam w sobie zawiera pewne informacje. Aby go zaprogramować zgodnie
z naszymi życzeniami, musimy najpierw go oczyścić.
Czyszczenie
Zabieg ten należy przeprowadzać mniej więcej raz w tygodniu, jeżeli nosisz kryształ przy
sobie. Oto kilka sposobów czyszczenia:
? Włóż kryształ na co najmniej 24 godziny do wodnego roztworu soli.
? Zakop kryształ na 24 godziny w suchej soli morskiej.
? Myj kryształ przez dłuższy czas pod bieżącą wodą.
? Weź kryształ w ręce i wyślij mu zharmonizowaną (drugi symbol) energię,
wyobrażając sobie jednocześnie, jak emitowana przez twoje dłonie siła czyści go.
Ładowanie
Przez ładowanie rozumiem zwiększenie ładunku zawartej w krysztale energii.
? Weź kryształ w rękę i połącz się z nim dodatkowo za pomocą trzeciego symbolu.
? Wyślij mu energię wzmacnianą użyciem pierwszego symbolu.
Programowanie na uzdrawianie
Możesz zaprogramować kryształ górski na leczenie dowolnej choroby. Weź kryształ do ręki i wyobraź sobie w tym celu chorego i jego dolegliwości, które chcesz uleczyć. W następnym kroku wizualizuj jak najdokładniej poprawę stanu pacjenta. Zobacz, jak uzdrawiająca energia wnika w jego ciało i usuwa wszystkie schorzenia.
Po zaprogramowaniu kryształu możesz użyć go do leczenia. Trzymaj go nad ciałem chorego i wysyłaj energię w miejsca potrzebujące uzdrowienia. Wizualizuj przy tym uzdrawiające promienie wypływające z kryształu i wnikające w ciało pacjenta. Możesz dać również kryształ choremu, aby nosił go przez parę dni przy sobie. Po tym czasie musisz
przeprowadzić ponowne czyszczenie i programowanie.
Programowanie na kolor
Każdy kolor ma swoją częstotliwość drgań i właściwości, które mogą zostać użyte do
różnych celów. Za pomocą kolorów możemy wpłynąć na osobowość, stan psychiczny oraz
na samopoczucie fizyczne. W tym celu należy zaprogramować kryształ na ten kolor, który
reprezentuje pożądaną zmianę, po czym postępować tak jak w przypadku programowania na
uzdrawianie.
Kryształy a problematyka UFO
Lou Ashby(Przełożył Jerzy Florczykowski)
Aborygeni i obce istoty - Artykuł ten ukazał się w piśmie UFO, nr 56 (4/2003).
Jedna z najdziwaczniejszych "medycznych procedur", o których donoszą ofiary wzięć dokonywanych przez obce istoty, to otwieranie ludzkiego ciała, zazwyczaj poprzez nacięcie wzdłuż torsu, a następnie wprowadzenie czegoś do powstałego w ten sposób otworu.
Czy coś takiego rzeczywiście się dzieje? Jest bardzo prawdopodobne, że tak, ponieważ opisy tego rodzaju procedur napłynęły również z najmniej spodziewanego źródła, jakim są australijscy Aborygeni.
Nieżyjąca już dr Carla Turner przytacza w swojej książce Into the Fringe przypadek szokującego, łudząco podobnego do wyżej wspomnianego, zabiegu chirurgicznego, którego świadkiem był jeden z jej przyjaciół imieniem Fred. Przypominał sobie, że istoty określane mianem Szaraków przywiązały go do krzesła znajdującego się w dużym pomieszczeniu, i że na znajdującym się obok stole widział leżącą nagą kobietę poddawaną operacji chirurgicznej.
- Otwarto ją za pomocą pionowego nacięcia ciągnącego się od górnej części klatki piersiowej aż do pachwiny - powiedział potem.
Następnie chirurg obcych istot włożył rękę do nacięcia:
- Jego ręka weszła w głąb ciała kobiety przez nacięcie... wyglądało na to, że ma w ręku długi, podobny do rury, instrument - relacjonował przerażony Fred.
Potem inna obca istota użyła przyrządu "ze światłem i laserem" do zszycia nacięcia.
- Używa światła, ściąga razem skórę i w ogóle nie widać, że była kiedykolwiek nacinana. Dr J. Allen Hynek badał w Fargo w stanie Dakota w latach siedemdziesiątych inny podobny przypadek, którego główną bohaterką była Sandy Clark. Udał się tam w towarzystwie dwóch innych badaczy zjawiska UFO, Jerome'a Clarka i dra Leo Sprinkle'a. Sandy Clark przypomniała sobie w obecności badaczy, jak została "rozcięta jak żaba" przez obce istoty. Opis tego przypadku sporządzony przez dra Hyneka opublikował następnie UFO Report w numerze z sierpnia 1976 roku, zaś jego rozszerzony opis ukazał się w roku 1998 w The UFO Encyclopedia (Encyklopedia UFO).
Opis podobnego zabiegu występuje również w rejestrach psychoterapeuty z Kolorado, Rolanda Evansa, który specjalizuje się w leczeniu urazów. Na rok przed ukazaniem się książki Carli Turner, jego pacjentka, która była ofiarą wzięcia (nazwisko zastrzeżone na życzenie zainteresowanej), opisała wzięcie, w trakcie którego rozcięto ją od krtani aż po pępek przy pomocy "laserowego ołówka". Potem obce istoty włożyły do powstałego otworu mierzący około 30 centymetrów długości przyrząd. Powiedziała, że widziała swoje serce, ostre krawędzie żeber, wnętrzności i że w ogóle nie było krwawienia. Później obce istoty połączyły ciało z powrotem nie pozostawiając żadnej blizny. Pacjentka była zawodową malarką i naszkicowała przebieg tej makabrycznej operacji.
Inny wariant tej operacji został opisany przez mieszkającą w Teksasie Reginę Sellers, która powiadomiła w roku 1992 organizację Citizens Against UFO Secrecy, że jej dwunastoletni wnuk obudził się płacząc z bólu z powodu srebrnego kryształu, który tkwił w jego plecach. Przypomniał sobie wydarzenia, jakie zaszły w czasie wzięcia, do którego doszło poprzedniej nocy. Chłopak został ułożony na metalowym stole brzuchem do dołu, po czym obce istoty "zaczęły przemieszczać nad jego ciałem kryształową różdżkę, która spłynęła z sufitu".
OPERACJE NA ABORYGENACH
Dla niewtajemniczonych może okazać się dziwne, że te historie nie są zbyt pospolite wśród tak zwanych "ofiar wzięć". Jeszcze dziwniejsze jest to, że do bardzo podobnych wydarzeń od bardzo dawna dochodzi wśród australijskich Aborygenów. Ich przekazy sięgają co najmniej 60 000 lat wstecz i panuje wśród nich powszechne przekonanie, że czarownicy-szamani, zwani przez nich "LudĄmi Wysokiego Poziomu", nie rodzą się ze swoim zdolnościami, lecz są "robieni". To robienie czarowników-szamanów jest dziełem "ludzi z niebios" i dokonuje się w drodze operacji, w czasie których przerabiani na czarowników-szamanów Aborygeni są nacinani i otwierani, a do ich ciał wkładane są kryształy.
Profesor A.P. Elkin, w latach 1934-1956 dziekan Wydziału Antropologii Uniwersytetu w Sydney, prowadził w latach dwudziestych badania w terenie i zebrał od ponad 80 klanów i plemion w całej Australii opisy operacji wprowadzania tych kryształów. Dr Elkin, którego w roku 1949 nagrodzono medalem Królewskiego Towarzystwa za wybitne osiągnięcia naukowe, podał, że opisy tych operacji brzmiały "nieprawdopodobnie i fantastycznie", lecz nie mógł ich odrzucić tylko dlatego, że brzmiały mało wiarygodnie. Najbardziej szokująca dla niego była nie tyle niesamowita ilość szczegółów, ale występowanie bardzo podobnych relacji nawet w bardzo od siebie odległych regionach tego ogromnego kontynentu.
W wydanej w roku 1945 książce Aboriginal Men of High Degree (Aborygeńscy Ludzie Wysokiego Poziomu), w której zamieścił wyniki swoich prac, napisał, że "wytwarzanie i moce Ludzi Wysokiego Poziomu są w zasadzie identyczne wszędzie i to od chwili ich pierwszego opisu pochodzącego z najwcześniejszego okresu osadnictwa europejskiego", to znaczy od około roku 1875, zaś misjonarze z Zatoki Encounter opisywali je już w roku 1873. Operacje wprowadzania do ciała kryształów pochodzą z Południowej Australii, Zachodniej Australii, środkowej części Północnej Australii oraz z Kraju Dampiera na dalekim północnym zachodzie. Doniesienia o tych operacjach pochodzą również z Nowej Południowej Walii i Okręgu Kimberley w Północno-Zachodniej Australii. Całość tych terenów stanowi ogromny obszar. "To niezwykłe, że... opis tych praktyk jest zawsze zgodny z określonym wzorcem" - pisze dr Elkin.
Opisy prawie standardowych procedur pochodzą z całego kontynentu i przedstawiają się następująco:
Ludzie z niebios przybywają na Ziemię, porywają przedmiot swoich zainteresowań, cięciem otwierają jego ciało, wprowadzają doń magiczne substancje, takie jak kryształy kwarcu, po czym zamykają ciało, przy czym rana goi się nie pozostawiając żadnego śladu. "Często też adept zabierany jest do niebiańskiego świata" - pisze dr Elkin. - "Oczywiście, operacja mogła być przeprowadzona w czasie jego pobytu tam".
W relacjach pochodzących z plemienia Mandjindja z Zachodniej Australii typowym przypadkiem było przybycie dwóch ludzi z nieba, którzy "zabijali" Aborygena, otwierali go rozcinając od szyi do pachwiny, wyjmowali wszystko ze środka i wkładali "mabian" będący kryształem kwarcu. Następnie przywracali mu życie i zostawiali tam, skąd go zabrali.
Opis identycznej operacji pochodzi z plemienia Die w pobliżu jeziora Eyre. Tamtejszy pacjent miał otwierany brzuch, zaś rana była zasklepiana bez pozostawienia jakiejkolwiek blizny. Niebiańska istota śpiewała, co sprawiło, że człowiek wstawał i w tym samym czasie z nieba spadała gwiazda.
Dr Elkin twierdzi, że czarownik-szaman "jest więc związany ze światem nieba i może przemieszczać się poprzez przestrzeń w górę do nieba i poza nie. Na niektórych terenach Nowej Południowej Walii stary czarownik-szaman wybierał młodego chłopca, prowadził go nocą na plemienny teren grzebalny, wiązał go i zostawał tam oczekującego na ludzi z nieba". Jeden z tych młodych ludzi powiedział dr Elkinowi, że w czasie operacji obok niego spadła wielka gwiazda, z której wyszła postać podobna do iguany i "biegała po nim".
Spotkania z ludźmi z nieba były czasami przygotowywane i prowokowane, ale częściej były niespodziewane. Aborygen z Nowej Południowej Walii był na polowaniu i nagle zdał sobie sprawę, że został zaniesiony do bardzo dużej "jaskini", gdzie ludzie z nieba nakłuli go "oczami promieni X" i zajrzeli do jego umysłu. Następnie zrobili z niego "Człowieka Wysokiego Poziomu" poprzez otwarcie jego ciała nacięciem i wszczepienie mu kryształów.
Ludzie z nieba czasami rozmawiali z Aborygenami, których porywali, mówiąc im, aby "nie bali się" - typowa uwaga występująca w relacjach współczesnych ofiar wzięć. Aborygeni poddani operacji często stawali się trochę "obłąkani", a po jakimś czasie odzyskiwali zmysły i uzyskiwali nadzwyczajną moc.
W roku 1964 Aborygen o imieniu Mowaldjali opisał w swoim własnym języku zdarzenie, które nagrano na taśmie magnetofonowej i opublikowano w piśmie Oceania. Mieszkał przez 10 lat z ludźmi z plemienia Bardi rezydującego na północnym krańcu półwyspu Kraju Dampiera. Jego opis przypomina współczesne relacje z przeżyć zachodzących podczas wzięć mówiące o oglądaniu wyciętych części ciała, implantów umieszczanych w ciele lub w pobliżu oka oraz oglądanie przez jakieś urządzenie znajdującej się w dole Ziemi. Mowaldjali oświadczył, że czarownicy-szamani są tworzeni przez istoty, które nazywał "rai", co oznacza "niewidzialne". Rai rozcinają według niego człowieka i "zawieszają jego wnętrzności", a następnie wkładają człowiekowi przez pępek lub w pobliżu oczu magiczne kamienie. Wszystkie te informacje podał starzec z plemienia Bardi.
Procesowi "tworzenia" czarownika-szamana często towarzyszy ogromny wąż lub tęcza znajdujące się obok istoty, która wkłada kryształy, a czasami coś, co określają mianem "ducha gada". Ludzie z nieba wszczepiają również kryształy kwarcu do głów ludzi, których przekształcają w czarowników-szamanów, często wkładając im kryształy przez nozdrza. Zdarza się również, że niebiańska istota wciska coś, co wygląda na niewidzialny patyk-wskazówkę, mniej więcej rozmiarów dużego ołówka, w tył głowy tak, że przekłuwa nim szyszynkę i wychodzi na zewnątrz, robiąc dziurę w środku języka. Przekształcony w ten sposób Aborygen często żyje z kryształem kwarcu wprowadzonym poprzez dziurę w języku, aby było wiadome, że jest Człowiekiem Wysokiego Poziomu lub, jak go się nazywa w miejscowym języku, Bystrym Facetem.
Moce, które zyskują ci przekształceni za pomocą operacji w czarowników-szamanów Aborygeni, dotyczą całego wachlarza paranormalnych zdolności, takich jak jasnowidzenie, czyli Silne Oko, lewitacja, psychiczna projekcja uzdrawiająca lub zabijająca, oraz przebywanie w więcej niż jednym miejscu w tym samym czasie. Rzekomo po pierwszym wzięciu potrafią nawet odwiedzać świat niebiański. Moce te, które dają Bystrym Facetom wysokie poważanie w społeczności, mają pochodzić bezpośrednio z kryształów, którymi nasycone jest ich ciało, i które są wzmacniane poprzez trwającą do końca życia dyscyplinę i rytuały.
Poza implantowaniem kryształów kwarcu czasami miało miejsce aplikowanie "bunji-binj", które są wąskimi kawałeczkami muszli perłopławów o długości około 15 centymetrów zaostrzonych z jednego końca, zgodnie z opisem przekazanym przez plemiona Nyul-Nyul, Bard, Djaui. Przedmioty podobne do wyżej wymienionych są również opisywane we współczesnych doniesieniach badaczy zjawiska UFO jako "implanty obcych istot", które usunięto chirurgicznie z ciał ofiar wzięć.
Plemiona środkowej Australii twierdzą, że kryształy mają moc, ponieważ wywodzą się z "Krainy Marzeń", natomiast według plemion z południowego wschodu i północnego zachodu, dlatego że pochodzą z "niebiańskiego świata". Kryształy tego typu były wiązane z magiczno-religijnym symbolem o doniosłym dla członków tych plemion znaczeniu, czyli tęczowym wężem.
Aborygeni generalnie mają totemy zwierzęce lub roślinne, ale czarownicy-szamani plemienia Anula w północno-wschodnim Queenslandzie mają odróżniający się od innych totem: spadającą gwiazdę. Plemiona Wotjobaluk i Jupagalk z północnozachodniej Wiktorii również wspominają o spadającej gwieĄdzie w czasie tworzenia czarownika-szamana. W typowym przypadku istota o nazwie Ngatya porywa ich do buszu, otwiera ich i wkłada kryształy i węża-Kulable, jak to określają plemiona Djerag i Djaru z północno-zachodniej Australii1. O dziwo, ten tęczowy wąż jest opisywany jako stworzenie o humanoidalnych cechach. W roku 1938 odnotowano na aborygeńskiej farmie bydła Munja w pobliżu Zatoki Walcott w Zachodniej Australii relację na ten temat.
Wybrania tego, który miał zostać banmanem (czarownikiem-szamanem), dokonuje Unggud, gigantyczny wąż "z ramionami, rękami i koroną z piór". "Ta zjawa lata w powietrzu z wielką prędkością, tak szybko, że nawet czarownicy-szamani są w stanie zobaczyć tylko jej trzepoczący ogon".
Gdzie mieszkają ludzie z nieba? Wotjobalukowie z północno-zachodniej Wiktorii powiadają, że Bunjil (Nasz Ojciec) mieszka w "pewnym miejscu za niebem". Czarownicy-szamani Mukjarawaintów donoszą, że siedliskiem ludzi z nieba jest "wielka jaskinia, gdzie jest tak jasno jak w dzień". Czarownicy z Nowej Południowej Walii, którzy odwiedzili to miejsce, twierdzą, że jest to "lita krypta z oknem". Jeśli chodzi o sposób, w jaki ludzie docierają do tego siedliska ludzi z nieba, czarownicy-szamani z plemienia Wurudjerri mówią, że idą powietrzem, które ludzie z nieba "utwardzają". Powietrze może również poruszać się niosąc ludzi z nieba dokładnie do ich ofiary lub w pewnych okolicznościach przenosząc Bystrego Faceta w odległe miejsce. Jak wynika z notatek dr Elkina z roku 1944, Billy Emy, słynny czarownik-szaman z plemienia Weilwan, był w stanie przebyć 112 kilometrów w ciągu jednego dnia, czyli równie szybko jak jeździec na koniu.
Nie tylko mężczyźni są zmuszani do poddania się procedurze przemiany. W ten sam sposób "produkowane" są szamanki. W typowym przypadku kobieta jest porywana w czasie, gdy śpi, następnie jest otwierana cięciem, uzupełniana kryształami i odstawiana z powrotem do jej obozowiska, gdzie przez kilka dni zachowuje się jak "trochę stuknięta".
Porywane są również dzieci. Plemiona z Nowej Południowej Walii podają, że ludzie z nieba zabierają nocą dzieci "do nieba". Chłopcy w wieku 10-12 lat mogą mieć wszczepione do ciała kryształy kwarcu, podobnie jak dorośli mężczyźni i kobiety.
W przekazach Aborygenów, podobnie jak w przekazach współczesnych nam ofiar wzięć, są wzmianki o "małych dzieciach" widywanych w trakcie wzięć. Czarownicy-szamani z zachodniego Queenslandu mówią, że małe istoty wielkości niemowląt znajdowały się w okrągłym, podobnym do jaskini miejscu należącym do ludzi z nieba. Z braku lepszego terminu, dr Elkin nazywa je "dziećmi ducha" i mogą być one równie dobrze odpowiednikami tego, co współcześni wzięci określają jako hybrydy obcych istot i ludzi.
Chirurgiczna operacja nie jest jedynym sposobem wprowadzania kryształów kwarcu do ludzkiego ciała. Porwani przez ludzi z nieba Aborygeni opowiadają, że czasami są one podawane z jedzeniem i piciem zawierającym te kryształy, zaś w Nowej Południowej Walii były przypadki, w których Aborygeni rozprowadzali sobie po ciele dziwną wodę, podobno ciekły kwarc. W jednej historii Baiame, istota z nieba, wyłoniła się z powietrza i zbliżyła do grupy siedzącej w świętym miejscu. Z oczu istoty promieniowało światło. Baiame podchodziła do każdego w grupie i wypowiadała słowa: "Czynię cię" - co powodowało, że na daną osobę spływała potężna woda, zwana kali. Woda rozpływała się po każdym i była przez niego w całości wchłaniana.
W zachodnim Queenslandzie namaszczanie ciała ciekłym kwarcem stanowiło integralną część procesu. Bystry Facet (szaman) z północnego wybrzeża Port Stephens powiedział, że był zmuszony do "przejścia przez wodę", specjalnego przygotowania, które dawało jego zdaniem długowieczność. Ten proces pokrywania, zanurzania bądź zmuszania do wypicia gęstej żelatynowej cieczy pojawia się również w wielu relacjach współczesnych nam ofiar wzięć.
Powyższe przeżycia Aborygenów stały się po długim okresie ich doświadczania ezoterycznym rdzeniem ich kultury i są uważane za święte. Jednak ludzie, których one dotyczą, wciąż czują się sterroryzowani. Pewien Aborygen z regionu Lower Murray ostrzegł antropologów, że spotkanie z ludźmi z nieba to przerażające przeżycie, "ponieważ są oni straszni. Trudno ich opisać... niektórzy przypominają węże... inni są jak płomienie".
Czarownik-szaman z plemienia Dieri opowiedział, że kiedy był chłopcem, został porwany (wzięty) przez istotę z nieba do Flinders Ranges (górski region w południowej Australii) i umieszczony w ciemnym miejscu. Widział, jak zbliża się do niego jasne światło. Był tak przerażony, że uciekł, a mimo to na mocy plemiennego prawa zakwalifikowano go jako czarownika-szamana.
Po latach żmudnego zbierania materiału dr Elkin stwierdził, że wydarzeń opisywanych przez Aborygenów "nie można odrzucić jako wytworu ich sennych marzeń" i że przynajmniej pewna ich część musi odpowiadać "obiektywnej rzeczywistości".
DLACZEGO KRYSZTAŁ?
Badacze szukający przyczyny stosowania kwarcu do implantów mogą wysnuć wniosek, że musi to mieć jakiś związek z jego piezoelektrycznymi2 własnościami - można wytworzyć w nim prąd elektryczny ściskając go lub uderzając weń młotkiem. Kryształy kwarcu mają własności rezonansowe, mogą zamieniać ciepło w elektryczność lub elektryczność w fosforescencję, mogą też działać jako wytwornice prądu zmiennego. Krótko mówiąc, kwarc ma zadziwiającą zdolność do ogniskowania, magazynowania, przetwarzania, transmitowania i wzmacniania wszelkiego rodzaju promieniowania energetycznego.
Substancje krystaliczne, zwłaszcza kwarc, odgrywają dużą rolę w rezonansie, transmisji i transformacji energii między nami i otaczającym nas kosmosem. Naukowcom udało się już zlokalizować segment komórek położonych wysoko w tylnej części przewodów nosowych, które zawierają kryształy czułe na ziemskie pole magnetyczne. Położona w pobliżu szyszynka, tak często przekłuwana w relacjach Aborygenów przez "ludzi z nieba", nie tylko rejestruje dzienne fluktuacje pola geomagnetycznego, ale wykorzystuje także zmiany w promieniowaniu słonecznym do regulowania wydzielania swoich najważniejszych hormonów mózgowych, takich jak melatonina, serotonina i dopamina, które rządzą stanami świadomości. Zawarte w komórkach i gruczołach krystaliczne substancje dostrajają się do subtelnych oscylacji pola geomagnetycznego i być może do biomagnetycznych pól otaczających wszystkie żywe organizmy.
W naszej kulturze właściwości kwarcu są wykorzystywane w bioinżynierii. Na przykład kryształy kwarcu stosuje się do pomiaru napięć serca w żywych, bijących sercach szczurów. W procedurze do złudzenia przypominającej tę, która występuje w podaniach Aborygenów i relacjach ofiar wzięć, szczury są usypiane i otwiera się im klatkę piersiową. Następnie w ścianę komory wszczepiany jest trójkątny, miniaturowy (0,3-0,5 mm) kryształ piezoelektryczny, po czym serce poddawane jest dwuwymiarowym naprężeniom w celu dokonania pomiaru wpływu tego naprężenia na cykl pracy serca.
Mające niezaprzeczalnie wiele zastosowań kryształy kwarcu są stosowane w niezliczonych produktach o charakterze komercyjnym, zaczynając od zegarków, a na komputerach i satelitach kończąc. Są także podstawowym składnikiem urządzeń o nazwie Surface Acoustic Wave (powierzchniowa fala akustyczna) - cienkich kwarcowych płytek realizujących szeroką gamę funkcji polegających na obróbce sygnałów i zdolnych do objęcia swoim zasięgiem bardzo szerokiego widma częstotliwości sięgającego setek megaherców.
Poglądy Aborygenów na moce i zastosowania piezoelektrycznych kryształów wydają się mieć charakter mistyczny, lecz jest bardzo prawdopodobne, że są one wyrazem ontologicznego3 rozumienia przez ich kulturę Głównych Zasad istnienia. Jak pisze australijski autor Robert Lawor, symbolem źródła stworzenia w interpretacji Aborygenów jest kryształ kwarcu z wewnętrznym pęknięciem powodującym pojawianie się tęczowego spektrum. W swojej książce Voices of the First Day (Odgłosy Dnia Pierwszego) Lawor pisze, że sam kamień jest nazywany Wszechojcem, zaś tęcza w środku Wszechmatką, i że to właśnie ta boska para jest twórcą wszystkiego.
Istoty-przodkowie wyłoniły się "z brzucha Tęczowego Węża-Wszechmatki jako Marząca Moc", którą Lawor przyrównuje do zdolności postrzegania "aktywności pól uniwersalnych", inaczej mówiąc energii słonecznej i ziemskiego pola geomagnetycznego. Twierdzi on, że święta nauka Aborygenów poszukuje fuzji między energiami kosmosu, ziemią i ludzkością z magnetyzmem jako ośrodkiem, w którym ta fuzja zachodzi, i nazywa to "wiedzą dostrojenia".
Czy takie dostrojenie może być tym, co rzekomi ludzie z nieba starają się wszczepić Aborygenom przy zastosowaniu swojej techniki wprowadzania wszczepów? Aborygeni z całą pewnością tak właśnie sądzą. Na Zachodzie są ofiary wzięć, które się z tym zgodzą - w Internecie donoszą o stwierdzeniach obcych istot wypowiadanych w trakcie wprowadzania implantów, które mówią: "To was wzniesie". Istnieje jednak i inna szkoła, również wypowiadająca się w Internecie, która ostrzega, że celem wprowadzania implantów może być chęć uzyskania możliwości lokalizacji ludzi, a nawet zdalne kierowanie ich myślami, na przykład wpływanie na to, co ofiara wzięcia będzie pamiętała z tego przeżycia. Przedstawiciele tej opcji powołują się na zastosowania naszej własnej technologii przywołując skonstruowane na bazie kwarcu urządzenie SAW (Surface Acoustic Wave - powierzchniowa fala akustyczna), które umożliwia budowę wysokowydajnych wojskowych odbiorników śledzących, oraz snują teoretyczne rozważania na temat możliwości wszczepiania nam jeszcze bardziej wyrafinowanych implantów, których celem jest śledzenie i kontrolowanie poszczególnych jednostek.
Jakikolwiek jest ich prawdziwy cel, dziwne wprowadzanie kryształów Aborygenom uzyskało pisemny opis, z chwilą gdy dr Elkin opublikował w roku 1945 wyniki swoich badań, na które najwyraźniej nie zwrócili uwagi zarówno antropolodzy, jak i ufolodzy, nie dostrzegając ich zadziwiającego podobieństwa do współczesnego nam zjawiska wzięć przez istoty z UFO. Badania dra Elkina dowodzą, że Aborygeni są poddawani tym dziwnym praktykom od tysięcy lat. Początkowo byli równie przestraszeni i zdezorientowani, jak współczesne ofiary wzięć, ale z czasem wydarzenia te zostały włączone do ich kultury, stając się jej elementem. W ten sposób operacje będące dziełem ludzi z nieba, aczkolwiek przerażające lub bolesne, zostały zaakceptowane w ramach ich kultury i ich odbiór jest zupełnie inny od poglądów współczesnych ofiar wzięć, które postrzegają to jako wpadnięcie w sidła zwariowanych naukowców obcych istot.
Nie wiadomo czy to, co wyczyniają ludzie z nieba, to produkowanie czarowników szamanów i szamanek, tak jak to interpretują Aborygeni, czy też krojenie ofiar wzięć na podobieństwo poczynań dra Frankensteina. W każdej z tych wersji ludzie z nieba najwyraźniej są czynnikiem aktywnym, natomiast ludzie pasywnym. Dopóki nie dowiemy się czegoś więcej o rzeczywistych intencjach istot stojących za zjawiskiem UFO, jedynym, co będziemy mogli robić, to odnotowywać zadziwiające podobieństwa procedur stosowanych w różnych czasach i miejscach i włączać te fakty do naszych baz danych.
Przełożył
Jerzy Florczykowski
Przypisy:
1. Australia składa się z sześciu stanów: Northern Territory (Terytorium Północne), Queensland, New South Wales (Nowa Południowa Walia), Victoria (Wiktoria), South Australia (Południowa Australia) i Western Australia (Australia Zachodnia). - Przyp. tłum.
2. Piezoelektryczność to powstawanie ładunku elektrycznego na ściankach niektórych kryształów (zw. piezoelektrykami) pod wpływem ich ściskania lub rozciągania wzdłuż jednej z osi krystalograficznych. - Przyp. tłum.
3. Ontologia to metafizyka, ogólna teoria bytu istniejącego i możliwego. - Przyp. tłum.
Lou Ashby jest badaczem i niezależnym pisarzem, mieszka w stanie Missouri. Jej adres e-mail: LouAshby@Compuserve.com. Oryginał niniejszego artykułu był opublikowany w "UFO Magazine", April-May 2001.
------------------------------------------
obszerne fragmenty zaczerpnąłem z:
http://kodczasu.pl/viewtopic.php?t=2239
***********************************************************
--------------------------------------------------------
Kryształy górskie jakie mamy w domach, są malutkie ale te w naturze są wielokrotnie większe. link do filmu z Kryształami górskimi w ich naturalnym środowisku.
NAICA - kryształowa jaskinia:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=9k22meEcTBM
Produkcja kryształu.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jMLwXJyB2K4
Jaskinia Naica w Meksyku
Crystal Cave - Mexico 1/5
http://www.youtube.com/watch?v=KSbId57pzm4&feature=player_embedded
Nie pamiętasz kim byłeś, nie wiesz co potrafisz
Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co cię ogranicza to Twój umysł.
Takie motto dla mnie - finał pewnej medytacji.
ElaH
- Administrator
- pomógł:2
Wysłany: 2012-01-18 01:44:32
Mój kryształ (..
*...)jest prawie identyczny jak pierwsze zdjęcie i ma nawet w tym samym miejscu tęczę i blaszkę załamania..
Ostatnio,po medytacji z kryształem miałam wspaniały sen świadomy, proroczy, bo teraz , po tygodniu , zaczął mi się spełniać...najpierw była medytacja, po niej sen, później cały tydzień z tym budzeniem o 9:27 (czyli te 9-tki), a teraz wspaniałe zdarzenie i czuję,że to nie koniec...związane z moimi dziełami...Podświadomość jest WIELKA i MY jako ludzkie ISTOTY... Kryształy są bardzo wartościowe .
Nie jesteś tym, kim myślisz, że jesteś - lecz tym, kim się stajesz, gdy myślisz, kim jesteś.....
Ostatnio,po medytacji z kryształem miałam wspaniały sen świadomy, proroczy, bo teraz , po tygodniu , zaczął mi się spełniać...najpierw była medytacja, po niej sen, później cały tydzień z tym budzeniem o 9:27 (czyli te 9-tki), a teraz wspaniałe zdarzenie i czuję,że to nie koniec...związane z moimi dziełami...Podświadomość jest WIELKA i MY jako ludzkie ISTOTY... Kryształy są bardzo wartościowe .
Nie jesteś tym, kim myślisz, że jesteś - lecz tym, kim się stajesz, gdy myślisz, kim jesteś.....
KazOle
- Współmoderator Społeczności
- pomógł:6
Wysłany: 2012-01-18 18:51:35
U mnie gdy zasypiam z kryształem to przebiegają takie tęczowe błyski, refleksy, może nazwać to mogę iskrami lub kryształkami ale są raz duże raz małe. Na początku są chaotyczne drobne potem uporządkowane. Jakby porządkowanie struktury kryształu. Skąd ta myśl? Nie wiem, bo to bardzo subtelne odczucie.
No właśnie znalazłem wytłumaczenie tego co odczuwam:
...To światło w ciele zamienia jego komórkową strukturę opartą na bazie węgla na formę krystaliczną, która pozwoli organizmowi na życie w wysokich wibracjach energii poza trzecią gęstością...
rozjaśniony tekst pochodzi z wypowiedzi pod tytułem: Mateusz 4 stycznia 2012
http://krystal28.wordpress.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz