Hierarchia światła czyli wróżby i przepowiednie
Opracowanie zostało zbudowane na bazie wpisów: Rozalia Garlicka, Nikodem Marszałek, Artur Figura, Piotr Kmieć.
Kiedy badaliśmy z Rozalią Garlicką wpływ Rady Wcieleniowej, Władców Karmicznych na nasze życie nigdy nie przypuszczaliśmy, że pojawi się nowy tak rozległy temat. Wszystko zaczęło się trzy miesiące temu (12.2011) gdy nasze Wyższe Jaźnie skierowały nas do zbadania w jaki sposób działają przepowiednie wróżek, oczyszczanie z klątw, wróżenie z kart tarota.
Artur Figura: Po kilku wizytach doszliśmy do wniosku, że odczyty z kart, wahadła czy tablic opierają się tak naprawdę na odczycie naszych pragnień, myśli, pewnych zaburzeń, relacji, karmy przede wszystkim zaś naszych lęków i intencji. Każdemu z nas odczyty na ten sam temat mówiły co innego, i że to coś było całkowicie zgodne z tym, co każdy z nas tak czy inaczej uważa, ceni, sądzi, czuje, tyle tylko, że zostało to uzewnętrznione na wierzch i znacznie zwielokrotnione. Wróżka nagadała nam bzdur to jednak doznaliśmy „olśnienia”, bo faktycznie „mówiła prawdę”. Prawdę szytą na naszą miarę, oczywiście.
Rozalia Garlicka: Pierwszy odczyt u wróżki jest „najmniej” szkodliwy, bo on tylko sprawdza, co w nas siedzi i to „odcina”, „oczyszcza”. Tak naprawdę oczyszczenie/odcięcie przekierowuje nas do rdzenia HŚ – Hierarchii Światła. Kolejne spotkania zaczynają rozbijać wewnętrzne struktury, wiązać linki, pokazywać, że wszystko wokół nas to bzdura, kłamstwo uruchamia się również proces rozbudzania marzeń. Każdy z nas usłyszał od wróżki: „Nie żyjesz marzeniami”, „Ty nie masz potrzeb zobacz co ci zrobili czarni”. Oczyszczanie blokad na realizacje marzeń już otwiera portale w drugą stronę. Jedna strona przepływu informacji na odczycie idzie od nas do Hierarchii Światła, wsadzają tam nasze energie do rdzenia, druga zaś idzie od HŚ do nas – czyli to co wróżka powie, że się stanie, to są programy od HŚ. Na ile się ziszczą, zależy od tego na ile posłuchamy HŚ, na ile „podążymy za marzeniami”. Wejście przez marzenia polega na tym, że zaczynamy wyrażać zgodę na to, co jest nam oferowane, więc w pewnym sensie zaczynamy przekuwać nawet swoją karmę. I tu ważna informacja: Oczyszczanie karmy polega na tym, że upychamy swoje energie karmy w tymże rdzeniu. Wszystkie odczyty u wróżek dotyczące: kto i gdzie nas zablokował, na co nałożyli nam magię śmierci, oślepienia czy inne, opierają się na karmie, która jednakże jest PODRZĘDNA do losu, przeznaczenia. Karma jak wiemy jest domeną Rady Karmicznej, a ta jest podległa Hierarchii Światła, która kontroluje los i przeznaczenie.
Schemat Hierarchii Światła
Na około słupa siedzą pradawni strażnicy, robotnicy światła, złote anioły lub po prostu Hierarchia Światła. Strażnicy przywiązani są do złotego słupa pępowiną tworząc jeden organizm. Sam słup to zastygła, zaskorupiona energia miłości koloru złotego. Tak jakby kiedyś została pochwycona w wielki cylinder i zatrzymana, żeby się nie rozproszyła. Jak przywołujemy Boga i prosimy o coś, co nas spotka, zapisuję się to w tym rdzeniu i zastyga. Hierarchia Światła podobna jest do Azteków, „Apokalipso” Mela Gibsona, złote miasta, kapłani, którzy decydują o wszystkim siedząc na górze, los należy do nich, wola do nich, wróżby – czyli przyszłość – do nich. Od strażników bije zimno, prawda, sprawiedliwość, tak ma być, posłuszeństwo. Cała struktura znajduje się w ósmej gęstości jakby zaraz pod nogami Wyższych Jaźni (aktualnie Wyższe Jaźnie deliberują co mają z tym zrobić).
Na początku zawsze powstaje coś w szczytnym celu, coś co później przejmuje kontrole, zaczyna żyć własnym życiem. Tak właśnie jest z Hierarchią Światła i złotym słupem/rdzeniem. Na początku słup po prostu był potem dopiero zaczął spełniać różne funkcję. Pierwszą z nich było solidarne prowadzenie grupy białych/jasnych istot przeciw wolności/frywolności istot ciemnych. Druga funkcja – poważniejsza - to analiza danych z Kronik Akashy, które były potrzebne do powołania Rady Karmicznej, i karmy samej w sobie. Na podstawie wyników, obliczeń tworzyło się zapisy doli, przeznaczenia. Nasza osobista (aktualna) zależność od Hierarchii Światła ma podstawy w tym, że jesteśmy z nią połączeni poprzez Radę Karmiczną/Wcieleniową. Ona z kolei wpływa na Wyższe Jaźnie dzięki kontrolowaniu bezpośredniego przepływu, informacji między Wyższą Jaźnią → duszą - > i głównie osobowością. Hierarchia Światła dzięki temu połączeniu wie wszystko o nas, ma natychmiastowe odczyty naszych myśli, pragnień, uczuć. Los, przeznaczenie to nasze prawdziwe, tzn. idące od Wyższej Jaźni impulsy tyle tylko, że przefiltrowane przez rdzeń HŚ i zmodyfikowane/dopasowane do ich potrzeb. Widzimy, że można w ten sposób łatwo pominąć dusze i bezpośrednio połączyć osobowość z Wyższą Jaźnią, ale poprzez rdzeń i HŚ. Czyli nie idzie czysta bezpośrednia informacja przez kanał miłości ani do góry ani do dołu, tylko idzie odkształcona i uzależniona.
Robotnicy światła (lightworkers) tkają nici odpowiedzialne dosłownie za wszystko: związki, relacje, praca, życie, pieniądze. Wszystkie kosmogramy, astrologia, channelingi, wróżenie, tarot, przepowiednie, radiestezja jest zależna od wyników i analiz Hierarchii Światła. HŚ potrafi przekierować nasze połączenia z innymi i jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że na wyższych poziomach wszyscy jesteśmy połączeni taką siecią wiązań energetycznych (na poziomie miłości – jedności) to na poziomie HŚ możliwe jest modelowanie tych połączeń, wiązadeł. Mogą je zmieniać, przepinać. Dlaczego Złote Anioły będące strażnikami Hierarchii Światła się nie wcielają? Ponieważ zostały powołane do nadzorowania słupa i wszystkich pomniejszych podległych struktur.
Schemat Rady i Pola
Samoregulujące się pole, które opisuje Siergiej Łazariev poddaje się samoregulacji ponieważ jest obiegiem zamkniętym w którym suma wpływu i wypływu musi się zgadzać. Kiedy wyjdziemy świadomością z Hierarchii Światła, Rady Karmicznej, Pola zobaczymy, że problem z pieniędzmi, w relacjach, trudnym losie jest fałszywy. Ludzie świadomi szukają w kodach, w programach, robią sesje, puszczają przekonania, a dalej się nic nie zmienia. Nie zmienia ponieważ Hierarchia Światła plus Rada plus Pole dopasowuje się do nas czyli może zatkać kanał przepływu lub go odblokować. Kiedy coś nam nie wychodzi inwestujemy w różne rzeczy, miejsca, ludzi, książki byle tylko zmienić swój los, wydatkujemy w tym czasie dużo energii. Czasem zaczynamy się obwiniać, jesteśmy przekonani o swojej słabości, zamykamy firmy, bo nie ma klientów. Wszystko dlatego, że jesteśmy aktywni w strukturze, która jednemu daje, aby innym zabrać. Wszystko – poza działaniem Hierarchii Światła – czyli światy nie poddane strukturze działają na zasadzie osobistej emanacji energii czyli tworzą się grupy wspierające, dzielące, wymieniające energiami. Jedna grupa wchodzi druga odchodzi i cykl się nigdy nie kończy. Nie ma losu, przeznaczenia, astrologii, gwiazd, karmy jest pełne scalenie między osobowością → duszą → Wyższą Jaźnią i nie ma żadnej nadrzędnej siły, która mówi nam co mamy robić, kim być, co dostaniemy teraz, na co zasługujemy, czego nie dostaniemy nigdy. Hierarchia Światła potrafi zatrzymać ruch, przekierować do całkowicie obcej grupy ludzi, astrali, zmienić okoliczności, obudzić podświadomą potrzebę lub skierować – w podzięce – w puste pole. Tylko należy zaufać, nie myśleć, nie analizować zamknąć się na Wyższą Jaźnią i duszę, poddać się średnim statystycznym wyliczeniom HŚ i czekać na lepsze wcielenie.
Przykład
Rozalia Garlicka: W rdzeniu może być tyle energii ile zostało podpiętych, więc Hierarchia Światła nie ma żadnych nadwyżek. Zostałam wysłana przez wróżkę do USA, a Nikodem do Australii dlaczego? Ponieważ tam jest przepływ pieniądza/sukcesu/świadomości większy niż w Polsce, bo tam był plan i tam jest przydział. Żeby był przydział w jednym miejscu, musi być dołek w innym. Tak to tutaj wszystko działa. Nie ma swobodnego wzrostu tylko jest zawsze jedni się bogacą, inni biednieją. To dotyczy wszystkich sfer życia – pieniądze są tutaj tylko wzorcem. Inny przykład: Jak ludzie chcą mieć ładną pogodę i o nią proszą, bo chcą mieć fajne wakacje, to ją dostają, ale kosztem tego, że w innej części świata będzie powódź, albo susza. Dzieje się tak dlatego, że równowaga musi być utrzymana. Film „Margin Call” mówi o obrocie akcjami na giełdzie. Jedni zarabiają, inni biednieją, ale bilans zawsze musi być ten sam. Hierarchia Światła boi się, bo nie zna wolnej woli ani miłości. Miłość dopiero pozwala na przepływ, przynoszący obfitość (nie zysk!) bez niczyich STRAT. Można powiedzieć HŚ nie działa ze złej woli, oni po prostu mają ograniczone limity. Tyle mogą dać i koniec, więcej się nie da. Nie da bez zburzenia tych struktur i wpuszczenia wolności i miłości.
Przykład: Tutaj ludzie dostają energie wsparcia, przez co wyczerpują się ich możliwości dalszego działania. Ci co nie dostają, działają w wytężeniu, prawdopodobnie wkładając swoją energie w rdzeń, a więc mogą odzyskać energię włożoną i osiągnąć cel. Sprawa lenistwa jest dużo prostsza do wyjaśnienia. Robimy coś, wydatkujemy swoją energie, mamy wielką moc, a potem spadek i nic. Nic pojawia się, bo brakuje energii w obiegu. Wydatkujemy swoje procenty normy i koniec trzeba czekać na ponownie załadowanie się baterii. Każdy ma swoje limity zgodne z tym, jak duże blokady na siebie przyjął, schodząc w dane wcielenie. Gdy dodamy do tego wszystkich, którzy kradną energie, wszystkich, którym my „wisimy” energie z przeszłych wcieleń (karma), wszystkie blokady jakie zaburzają naturalny obieg energii – to wychodzi całkiem sporo.
Podsumowanie
Książki na temat działania prawa przyczyny i skutku czyli karmy, odczyty Łazarieva, karma rodowa, astrologia, wróżby, tarot. praca Louise L. Hay „Lecz swoje ciało” z licznym przykładami to wszystko działa ponieważ jest aktywna Hierarchia Światła. Ogromna gałąź duchowości to jest ezoteryki poddana działaniu HŚ jest fałszywa, bo opisuje strukturę sztucznie wytworzonego mikroświata. Naturalnym rozwiązaniem jest rozbicie struktury rdzenia od poziomu Wyższych Jaźni, rozpuszczenie go i scalenie każdej osobowości ze swoją duszą i Wyższą Jaźnią. Stoimy przed wielkim wydarzeniem przed rokiem 2012 i tyle ile my zrozumiemy przez swoje badania, życie, doświadczenia tyle wyciągną wniosków Wyższe Jaźnie. Zostaje pytanie: „Co należy wprowadzić w miejsce Rady Wcieleniowej, Hierarchii Światła i podległych struktur?”. Chodzi właśnie oto, że nic, bo niczym nie trzeba zarządzać energia się samobalansuje, potrafi swobodnie przepływać (tu Nadjaźnie wniosły dużo inspiracji dla WJ). Trzeba puścić wszystko co sztuczne, zbudowane i otworzyć się na swobodny przepływ „masz tyle ile potrzebujesz”. Złote Anioły lub po prostu Hierarchia Światła, oni chcą być zwolnieni z tej funkcji, nie chcą więcej w tym pracować, no bo kto by chciał żyć z zamkniętym sercem?
P.S.
W artykułach opisujących Radę Wcieleniową, System Karmiczny napisałem, aby sprawdzić czy nasze dusze nie odgrywają roli przewodnika duchowego, matki inkubacyjnej, władcy karmicznego podtrzymując tym samym nieafektywny system. Teraz kieruje słowa do wszystkich radiestetów, osób wróżących, przepowiadających przyszłość zwolnijcie się z tych funkcji. Wpływa ona negatywnie na tych którym udzielacie porad, ale także na was samych. Odzyskajcie swoje własne energie zamrożone w rdzeniu, scalcie je ze sobą i wycofajcie energie, które Hierarchia Światła podbierała klientom, mieszając jeszcze bardziej w ich planie wcieleniowym. Osoby, które konsultowały się z wróżkami zostały podpięte do HŚ – nawet lekką nicią - i tworzą za bufor dodatkowej energii, który można skierować tam gdzie występuje niedobór. Przykłady sesji i pracy z duszą zostały przedstawiony na stronie http://PochodzenieDuszy.pl i http://SwiatDusz.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz