LD - świadome sny.
Bardzo krótki przewodnik po świecie, w którym (prawie) wszystko jest możliwe.
Bardzo krótki przewodnik po świecie, w którym (prawie) wszystko jest możliwe.
Mało kto
jest sobie w stanie wyobrazić wolność niczym nie ograniczoną. Wolność w
potocznym rozumieniu to możliwość podejmowania dowolnej aktywności w obrębie
zastanego świata. Lecz pewnych rzeczy po prostu nie jesteśmy w stanie dokonać.
Nie możemy łamać praw fizyki, unosić się w powietrzu, nie potrafimy tworzyć
nowych światów. Nasze ograniczone możliwości, bariery nakazów i zakazów
społecznych sprawiają, że to, co uważamy za wolność nigdy nie jest wolnością
absolutną. Jedynym światem, gdzie nie ogranicza nas nic prócz własnej wyobraźni
jest świat snu. Gdybyśmy umieli zapanować nad senną rzeczywistością, wówczas
moglibyśmy dokonywać rzeczy niemożliwych. Umiejętność panowania nad
wydarzeniami we śnie jest możliwa wówczas, gdy podczas marzenia sennego osiągniemy
świadomość i zdamy sobie sprawę, że otaczająca nas rzeczywistość jest iluzją.
Ponieważ świat snu jest bardzo plastyczny, możemy kształtować go tak jak
zechcemy. Ta umiejętność nazywana jest świadomym śnieniem, w skrócie LD (ang.
lucid dreaming).
Czy LD można
się nauczyć? Tak, aczkolwiek nie jest to łatwe. Mały odsetek ludzi rodzi się z
tą umiejętnością, reszcie pozostają ćwiczenia mentalne opracowane przez różnych
mniej lub bardziej kompetentnych specjalistów tej dziedzinie. Zanim przejdę do
prezentacji wybranych metod osiągania LD chciałabym poświęcić krótki fragment
stronie teoretycznej śnienia.
Śnienie,
rozumiane jako posiadanie marzeń sennych nie jest jednoznaczne ze snem. Etap
śnienia pojawia się kilkakrotnie podczas snu i jest ściśle związany z fazą REM
(ang. rapid eye movements- szybkie ruchy oczu), zwaną też snem paradoksalnym.
Jak sama nazwa wskazuje faza ta jest bardzo nietypowym etapem snu. Fale EEG
rejestrowane w tym czasie są podobne do występujących podczas czuwania. Mięśnie
szkieletowe są sparaliżowane, ciało jest więc nieruchome, występują natomiast
wspomniane szybkie ruchy gałek ocznych. Prawdopodobnie oczy śledzą wówczas
pojawiające się we śnie obrazy.1
Faza REM pojawia się około czterech razy każdej nocy na przemian ze snem
zwykłym, pozbawionym marzeń. Ostatni raz występuje rano, tuż przed
przebudzeniem. Kiedy w ciągu dnia spróbujemy przypomnieć sobie co nam się
śniło, istnieje największe prawdopodobieństwo, że zapamiętane przez nas sny
pochodzą z ostatniej, „porannej” fazy REM. Poprzednie etapy śnienia najczęściej
ulegają zapomnieniu. Nawet, gdy ktoś obudzi nas podczas trwania snu, będziemy w
stanie zdać relację z jego treści, lecz jeśli nie powtórzymy jej, nie zostanie
przez nas zapamiętana. Dzieje się tak, ponieważ sny są zapisywane w pamięci
krótkiej. Sny, pojawiające się tuż przed przebudzeniem także w dużym stopniu
ulegają zapomnieniu z tego samego powodu. Rzecz jasna zapamiętywanie marzeń
można wytrenować, najprostszym ćwiczeniem jest tu zapisywanie ich treści tuż po
przebudzeniu lub kilkakrotne jej powtórzenie. Dla treningu świadomego śnienia
pamiętanie snów jest o tyle ważne, że posiadając tę umiejętność unikniemy
sytuacji, kiedy osiągniemy LD, a po przebudzeniu nie będziemy go pamiętać.
Jak nauczyć
się LD? Przede wszystkim chcąc uzyskać świadomość we śnie musimy nauczyć się
osiągać ją w na jawie. Brzmi banalnie? Niestety większość codziennych czynności
przeciętny człowiek wykonuje automatycznie. Taki właśnie „nieświadomy” sposób
życia staje się naszym nawykiem i pojawia się wówczas podczas śnienia, które
bądź co bądź jest kształtowane przez nasze nawyki w ciągu dnia. Świadomość jest
pojęciem niezwykle trudnym do jednoznacznego opisania. Colwyn Tevarthen z
Uniwersytetu w Edynburgu zdefiniował trzy zasadnicze cechy stanu zwanego
świadomością. Są to: świadoma intencjonalność- wiedza o tym, co się w danej
chwili robi i czemu to służy; świadoma przytomność- wiedza o tym, co się widzi,
słyszy, czuje etc oraz świadome uczestniczenie- wiedza o własnych i cudzych
odczuciach. 2 Te
trzy pozornie proste umiejętności są przez nas zdumiewające często
zaniedbywane, co szczególnie dotyczy drugiej z wymienionych. Ćwiczenie
świadomości tego, co w danej chwili widzimy i generalnie- odbieramy zmysłami
jest niezwykle pomocne przy nauce LD. Kiedy przywykniemy do uważnego
obserwowania otoczenia, wkrótce zaczniemy robić to we śnie. Ułatwi nam to
podczas fazy REM dostrzeżenie pewnych nielogicznych wydarzeń
charakterystycznych dla snu i tym samym zdanie sobie sprawy z tego, że śnimy.
Innym,
niezwykle skutecznym ćwiczeniem jest tzw. test rzeczywistości. Polega na
uważnym obserwowaniu wydarzeń w ciągu dnia i jak najczęstszym zadawaniu sobie
pytania „czy to sen?”. Następnie próbujemy w jakiś sposób zmienić rzeczywistość
np. usiłując unieść się w powietrze lub zmienić w jakiś sposób wygląd otocznia,
ew. przenieść się w inne miejsce. Tego typu ćwiczenia w ciągu dnia po jakimś
czasie stają się nawykiem i wówczas istnieje duża szansa, że wykonamy je we
śnie. Wykonanie testu rzeczywistości podczas śnienia jest niemal jednoznaczne z
osiągnięciem świadomości, ponieważ próba zmiany rzeczywistości jest wówczas
udana, co dowodzi nam, że śnimy.
Najbardziej
efektywną, a zarazem najtrudniejszą techniką osiągania świadomego snu jest
WILD, (ang. wake induction of lucid dreams). Polega na zasypianiu bez utraty
świadomości. LD uzyskane tą drogą są najbardziej intensywne, odznaczają się
niezwykłą realnością. Jest to praktyka zaawansowana, dlatego nie polecam jej
początkującym- może okazać się zbyt trudna.
Znaną i
skuteczną metoda osiągania LD jest „metoda obserwacji rąk”, po raz pierwszy
opisana przez antropologa Carlosa Castanedę. Castaneda, był uczniem don Juana
Matusa, indiańskiego szamana z Meksyku. Wielu ludzi poddaje w wątpliwość fakt
czy ów szaman w ogóle istniał, lecz o ile jego status ontologiczny jest wątpliwy,
o tyle ćwiczenia, których autorstwo przypisał mu Castaneda są niezwykle
skuteczne i warto się z nimi zapoznać. Metoda ta polega na wykonywaniu w ciągu
dnia następującego ćwiczenia. Siadamy w wygodnej pozycji i patrzymy na nasze
dłonie- oczy są rozluźnione, tak, aby obraz był lekko rozmazany. Kiedy
osiągniemy już rozmyty obraz należy zacząć powoli wyostrzać wzrok. Podczas
obserwacji rąk powtarzamy zdanie: „teraz widzę swoje dłonie we śnie, wiem, że
jest to sen”. Następnie wyobrażamy sobie, że widzimy swoje ręce podczas snu.
Przy regularnym powtarzaniu, po ok. tygodniu takie ćwiczenie powinno nam się
„przyśnić”, co umożliwi nam rozpoznanie snu i osiągnięcie świadomości.
Kolejna
związana z szamanizmem metoda osiągania LD jest w takim samym stopniu
skuteczna, co kontrowersyjna. Kluczem jest tu zioło o łacińskiej nazwie calea
zacetachichi, bardziej znane pod nazwą dream herb. Napar z tej rośliny wywołuje
przedłużenie fazy REM i co za tym idzie zwiększoną ilość snów. Wpływa też
dodatnio na występowanie świadomych snów, jednak pod tym względem najlepiej
działa u osób, które posiadają już pewne doświadczenia w tej dziedzinie. Calea
była rośliną niezwykle popularną u Indian Chontal, którzy nazywali ją „Liśćmi
Boga”. Szamani indiańscy wierzyli, że podczas snów wywołanych przez Liście Boga
zostają rozbudzone zdolności prorocze oraz możliwy jest kontakt z duchami. Dziś
wśród ludzi interesujących się odmiennymi stanami świadomości dream herb cieszy
się umiarkowaną popularnością, bowiem posiada pewne wady. Wiele osób następnego
dnia po spożyciu naparu z tej rośliny skarży się na poczucie rozbicia, senność
i otępienie.
Czasami
świadomość uzyskana we śnie jest niestabilna. Nierzadko, kiedy ją osiągniemy,
zaczynamy się budzić. Jak temu zapobiec? Przede wszystkim należy wówczas
skoncentrować się na treści snu, a następnie na naszych doznaniach zmysłowych.
Można zogniskować uwagę na otaczających nas we śnie kolorach, dotykać
przedmiotów znajdujących się w zasięgu ręki. Inną metodą jest „wirowanie”.
Obracamy się wokół własnej osi, tak, aby senna sceneria zaczęła się rozmazywać.
Wówczas niejako odwrócimy naszą uwagę od budzenia się i tym samym zapobiegniemy
mu. Obracanie się może spełniać jeszcze jedną funkcję. Ponieważ nasza
świadomość może nie akceptować możliwości radykalnego przeobrażenia naszej
sennej scenerii, wiele prób zmian, chociażby otaczających nas kolorów może
zakończyć się niepowodzeniem. Jednak, gdy zaczniemy obracać się, spowodujemy
„rozmycie” się otaczającej nas scenerii i łatwiej będzie nam ją modelować.
Kolejną metodą przedłużenia świadomości we śnie jest patrzenie na dłonie, co
nawiązuje do przedstawionej przeze mnie wyżej techniki Don Juana.
Wszystkie
opisane tu techniki mają na celu wywołanie LD rozumianego jako kontrolowanie
sennej rzeczywistości. Istnieje jednak kilka rodzajów świadomego snu. Jednym z
nich jest prosta obserwacja wydarzeń mających miejsce we śnie. Śniący jest
wówczas jedynie obserwatorem, umysł pozostaje w stanie wyciszenia i odprężenia.
Osoba pogrążona we śnie zdaje sobie wówczas sprawę ze swojego stanu i dlatego
cokolwiek wydarzy się podczas snu, zachowuje spokój; stan ten przypomina
oglądania filmu. Rzecz jasna w każdej chwili można aktywnie włączyć się w senne
wydarzenia. Kolejnym interesującym zjawiskiem jest obserwacja własnego snu głębokiego,
czyli pozbawionego marzeń sennych. Doświadcza się wówczas uczucia
rozprzestrzenienia się i spokoju. Niektórzy uważają, że stajemy się wówczas
świadomi swego indywidualnego bytu, co może prowadzić nawet do oświecenia.
Człowiek praktykujący ów rodzaj świadomego snu opisał swoje doznania
następująco: „… mam poczucie ruchu, ale żadnej relatywnej dla niego miary- to
po prostu rozprzestrzenianie się. Jest ono jak światło”3
Kiedy
nauczymy się już świadomego śnienia warto poćwiczyć różne techniki pomagające
nam obudzić się w dowolnym momencie. Wbrew pozorom budzenie się z LD nie zawsze
jest łatwe. Wie to każda osoba, która choć raz usiłowała obudzić się z koszmaru
sennego. Jedną z najprostszych technik pomocnych w takich sytuacjach jest
wpatrywanie się w jeden punkt. Istnieje szansa, że oczy poruszające się stale w
fazie REM zatrzymają się i sen zostanie przerwany. Inną dość zaskakującą techniką
jest próba… zaśnięcia. Kiedy chcemy obudzić się, możemy po prostu podczas
świadomego snu położyć się i próbować zasnąć. Najczęściej powoduje to powrót do
rzeczywistości lub przejście w fazę NREM, czyli etap pozbawiony marzeń sennych.
Uważam, że
warto poświęcić trochę czasu i spróbować nauczyć się świadomego śnienia. Z
moich doświadczeń i obserwacji wynika, że ten stan świadomości ma wartość nie
tylko „rozrywkową”, ale nierzadko terapeutyczną. Podczas LD można z powodzeniem
trenować chociażby pokonywanie własnych lęków. Poza tym warto docenić sen,
ponieważ jest to jedyny dostępny nam stan, w którym wszystko jest możliwe, a za
zachowania wykraczające poza ogólnie przyjęte normy nie grożą nam żadne
konsekwencje ;)
LD jest
niesamowitym doświadczeniem i ten, kto tego nie przeżył, nigdy nie zrozumie
czemu jest on dla mnie tak istotny. To co było niemożliwe nagle stało się
rzeczywistością... Powrócił utracony świat marzeń, baśni, czarów.
Może to zbyt
mocne słowa ale tak właśnie czuję się, gdy przekraczam granice własnego ciała i
podążam ku marzeniom, które tylko tam mogą być spełnione.
Podczas
świadomego snu nie jestem biernym obserwatorem akcji, która dzieje się wokoło
mnie. Różnica polega na tym, że mogę ingerować w sen, w jego scenerię, w
postacie które sama mogę dowolnie kreować! Marzysz o locie ponad ziemią? Może
chcesz szybować jak ptak i czerpać z tego przyjemność? Czemu nie? Wystarczy
unieść ramiona, pomarzyć o locie i to się dzieje... Wrażenia płyną do Ciebie
jak podczas jawy - masz pełną świadomość tego co się z Tobą dzieje. To nie jest
zwykły sen, którego nie potrafisz kontrolować! Tym razem poczuj się tak, jakbyś
nagle w świecie jawy mógł dostać wszystko czego tylko zapragniesz, robić rzeczy
niemożliwe! Podczas LD właśnie tak się czujesz. Nagle masz wielką potęgę -
potęgę marzeń - i możesz realizować każdy upragniony cel. Oczywiście masz
świadomość, że to tylko sen, że niedługo obudzisz się i pęknie ta mydlana
bańka... Ale pomyśl - jutro też jest noc! Tak jak kontynuujesz życie na jawie
tak samo możesz robić to podczas snu. Nic nie stoi na przeszkodzie. Chociaż...
Jest pewien
mankament - nie jest łatwo doświadczać tego typu przeżyć. Tylko sumienne
ćwiczenia i silna wola doprowadzi Cię do celu. A później... Nic nie stoi
na przeszkodzie by biegać po tafli wody nie zanurzając się ani o centymetr :)
To wcale nie jest takie trudne! Można to osiągnąć niemalże
za pierwszym razem... Ale potrzebny jest do tego 'szok' spowodowany poznaniem
nowych możliwości, które otwierają się przed nami! Oto opis przeżyć mojego
najlepszego kumpla :) Foxx'a, który w jednym dniu (bo sypia w dzień) osiągnął
to na co inni czekają latami... W pierwszym dniu doznał LD i pokonał bariery z
którymi inni walczą bardzo długo.
Czy podróże
poza ciałem (OOBE) i świadome sny (LD) są bezpieczne?
Co ogranicza Cię przed wyjściem z ciała? Czego boisz
się w świadomym śnie? Jakie masz wątpliwości?
Pomogę Ci -
razem rozwiążemy Twoje wątpliwości. Na początku wiedz, że OOBE i LD są w pełni
bezpieczne. W doświadczeniach OOBE i LD nie może stać Ci się nic negatywnego.
Zaakceptuj tę myśl. Bądź cierpliwy, a wynagrodzę Ci to odpowiedzią na Twoje
pytania. Za moim stwierdzeniem stoją konkretne fakty.
OOBE i LD
doświadczają tysiące ludzi w całej Polsce, a setki tysięcy na całym świecie.
Żadna osoba po swoich podróżach, nie powiedziała ani nie napisała. „Właśnie
amputowano mi nogę!” albo „Przez doświadczenia poza ciałem zachorowałam na
grypę”. Nie, tak nie było (wręcz przeciwnie - te doświadczenia wpływają
pozytywnie na stan Twojego zdrowia), zresztą jak mogłoby się to stać? W świecie
astralnym znanym z podróży poza ciało nie istnieją choroby. Hmm… Jak nie w OOBE
to może w świadomym śnie? Sądzę, iż jesteśmy bezpieczni we wnętrzu
swojego mózgu. Czy pamiętasz kiedyś byś zachorował przez jakiś sen? Bo ja nie…
W pierwszej
kolejności boimy się nieznanego, a następnie zaś:
Czy z podróży poza ciałem lub świadomego snu można nie
wrócić?
Takie
stwierdzenie powinno znaleźć się, jak najszybciej w kręgu dawnych mitów i
wierzeń. Klasyczny i w pełni nieuzasadniony stereotyp. - Z każdych z tych dwóch
podróży zawsze wrócisz, nawet jakbyś próbował zostać. W jakimś celu żyjesz na
tej ziemi. Prawda?
OOBE i LD są
doświadczeniami duchowymi. Nasza świadomość (dusza) przenosi się po prostu w
inny świat (OOBE), bądź do wnętrza naszego mózgu (LD). To nie dzieje się na
zasadzie: dobra to ja lecę do innego kraju. Wstajesz całym sobą (ciałem
fizycznym i duszą) i lecisz samolotem - tak, nie jest! Następuję rozdzielenie
świadomości od ciała. Tam jesteś tylko częścią siebie ze świata fizycznego,
chodź masz wszystkie zmysły. Widzisz, słyszysz i czujesz. Twoje obecne ciało
jest tam gdzieś na dole i śpi.
Świadomy sen
można porównać do takiego placu zabaw. Tam można bawić się we wszystko co się
chce. Głównym celem jest rozrywka. Podróż poza ciałem można potraktować, jako
szkołę. Tam celem jest nauka. Jesteś tam, by się rozwijać i uczyć.
Pamiętaj,
Twoim obecnym domem jest ziemia, czyli właśnie to miejsce, gdzie teraz czytasz
ten artykuł.
Jednym z
dowodów jest także to, że każdy z podróżników mających dziesiątki, setki, a
nawet tysiące podróży za sobą, zawsze wraca z powrotem. Jeśli istniałaby
możliwość nie wrócenia na ziemie, prawdopodobieństwo jej wystąpienia rosło, by
za każdym razem tak, by niemożliwym stało się osiągnięcie tylu podróży.
Przemyśl to.
Następnym,
bardziej ograniczającym przed podróżą pytaniem jest:
Czy w podróży poza ciałem i świadomym śnie można
umrzeć lub może nas ktoś zabić?
Jest wiele
baśni i legend na temat LD i OOBE. Jedną z nich jest to, że po drugiej stronie
możemy spotkać jakiegoś demona, który może nas zabić. To jak to jest, z tymi
demonami? W podróży poza ciałem spotykamy tylko przychylnie nastawione do nas
istoty, co z miejsca eliminuje możliwość zagrożenia ze strony demona.
W każdej
baśni czy legendzie jest ziarno prawdy. (Skądś musiały pojawić się takie
wierzenia.) Owe straszne demony czy potwory możemy spotkać, a raczej wykreować
w świadomym śnie. Te istoty nie są ani przyjazne, ani wrogo do nas nastawione
to tylko zwykłe atrapy, które mają w sobie wpisany program działania. Są, jak
roboty, - mają wpisany w sobie program postępowania i działają według niego.
Tak samo postępują „demony” czy „potwory” w świadomym śnie z tą różnicą, że my
piszemy ten program. Jeśli podróżujemy w świadomym śnie z intencją spotkania
różnych dziwnych stworzeń czy potworów to z pewnością takie spotkamy, bo tego
właśnie oczekujemy.
Pamiętaj! Te
istoty są w 100%-ach nie groźne - są stworzone tylko przez Ciebie. W każdej
chwili możesz zmienić ich wygląd na coś znacznie przyjemniejszego np. na widok
zgrabnej blondynki z dużymi… oczami lub w wersji dla pań na przystojnego
mężczyznę z dużym… poczuciem humoru. Możecie, więc podróżować śmiało i
spokojnie.
Co może się
Wam stać we wnętrzu własnego mózgu? Kolejny stereotyp obalony.
Czas zająć
się mitem numer 3:
Czy nasze ciało podczas podróży poza ciałem może
zostać zajęte przez inne istoty?
Odpowiedzi
na to pytanie można szukać pośrednio w pierwszym podrozdziale tego tekstu.
Żadna istota
podczas Twojej „nieobecności” nie może zająć, ani wlecieć do Twojego ciała. Ono
należy tylko i wyłącznie do Ciebie. Jest to nie możliwe, nie tylko z przyczyn
naturalnych (tak jak nie włożysz klocka sześciennego do trójkątnego otworu.
Każdego dnia coś śnimy, tylko większość z nas rano już nic nie pamięta. Jedni maja sny śmieszne i miłe inni straszne czyli tzw. koszmary, wszystkie sny łączy jedno, absurd. Doszukiwanie się jakiegoś sensu w snach moim zdaniem mija się z celem. Co prawda powstają rożnego rodzaju spisy znaczeń snów, ja w takie coś nie wierzę. Ale nie o tym dzisiaj będę pisał, moim tematem są świadome sny ( ld - lucid dream z angielskiego) czyli sny w których mamy świadomość. Możemy robić podczas snu co nam się tylko podoba. W takie coś też nie wierzyłem dopóki nie spróbowałem, chciałbym podkreślić że przed treningiem świadomego snu miałem około 2 sny w miesiącu więc nie był to zbyt imponujący wynik. Już pierwszego dnia kiedy zacząłem to ćwiczyć miałem sen, myślałem sobie że to tylko przypadek, ale drugiego i trzeciego dnia też miałem sen więc zacząłem wierzyć w moc naszego umysłu i afirmacji. Właśnie tak, za pomocą afirmacji możemy sprawić że będziemy mieć sny.
Jak ćwiczyć świadome śnienie ?
Jest kilka metod na ćwiczenie świadomego snu. Ja wam przedstawię tę której sam używam. Pierwsza zasada jest taka że musisz chcieć pamiętać rano sny, jest to bardzo ważne bo w przeciwnym razie afirmacja nie będzie działać. No dobra chcesz pamiętać sny i osiągnąć świadomy sen co dalej ? Pamiętanie snów jest podstawą osiągnięcia świadomego snu. Za każdym razem kiedy będziesz kładł się spać kilka razy powtórz sobie afirmację “Teraz idę spać i będę śnić, a kiedy wstanę będę pamiętać sen” ( początkującym zalecałbym powtórzyć to przed snem około 20 razy ). Jeżeli na prawdę będziesz tego chciał i zrobisz to co napisałem powinieneś już po 1-2 dniach pamiętać sen. Kolejna sprawą jest zapisywanie swoich snów, musisz robić to zaraz po przebudzeniu się bo w przeciwnym razie nie będziesz pamiętać co ci się śniło. Zapisywanie snów ma 2 funkcję :
1. Poprawia twoją pamięć snów, zapamiętujesz więcej czyli więcej ci się śni.
2. Pozwala znaleźć twoje znaki senne.
Pewnie teraz chciałbyś wiedzieć co to są znaki senne. Są to znaki które pozwolą nam odróżnić sen od rzeczywistości. Pewne rzeczy w naszych snach się powtarzają albo często występują, to są właśnie znaki senne. Przykładowo co kilka snów możesz widzieć zielony rower gdzieś w tle. W jaki sposób znaki senne pozwolą nam osiągnąć świadomość w śnie ? Kiedy będziesz znał swój znak senny, będziesz mógł robić tzw. test rzeczywistości
Jak się robi test rzeczywistości ?
Jest kilka rzeczy które się różnią w śnie od rzeczywistości. Przykładowo w śnie nie da się czytać, zegarki chodzą inaczej (sprawdzisz 2 razy godzinę po sobie a w śnie będą to zupełnie inne godziny), w śnie można robić takie rzeczy jak latanie. Jeżeli znasz już swój znak senny, za każdym razem kiedy go zobaczysz rób test rzeczywistości, możesz przykładowo sprawdzać 2 razy po sobie godzinę. Jeżeli jest inna znaczy że jesteś w śnie, w tym momencie osiągasz świadomość.
Gdzie się mogę dowiedzieć więcej o świadomym śnie ?
Jest wiele publikacji w internecie na ten temat, szczególnie polecam publikacje złotych myśli. Na ponad 70 stronach jest wyjaśniony szczegółowo ten temat. Zapraszam do lektury tutaj
Co można robić w świadomym śnie ?
Wszystko, jedynym ograniczeniem jest twoja wyobraźnia. Możesz latać, jeździć każdym samochodem jaki jest dostępny na Ziemi, teleportować się z miejsca do miejsca, przeżyć noc ze swoją ulubioną gwiazdą itp. To działa na tej zasadzie że kiedy już sobie uświadomisz że jesteś w śnie po prostu myślisz sobie “chcę żeby stało teraz tutaj porsche” i pojawi się porsche.
Świadome śnienie - Jak zdać sobie sprawę z tego, że właśnie śnisz
i kontrolować świadomie swoje sny?
Jak często miewasz sny, podczas których jednocześnie wiesz, że śnisz, ale nie budzisz się, tylko korzystasz z okazji, by robić w nich, co Ci się żywnie podoba? Czy wiesz już, że po opanowaniu oneironautyki (czyli sztuki świadomego śnienia) możesz mieć ponad 200 świadomych snów w roku? Wyobraź sobie tylko, jak fantastyczne przeżycia czekają na Ciebie w prawie każdą noc!
CZYM JEST ŚWIADOMY SEN ?
Najpoprawniejszą definicją tego określenia jest uświadomienie sobie podczas fazy snu faktycznego stanu w jakim się właśnie znajdujemy - zorientowanie się podczas snu o swoim aktualnym stanie świadomości. Sam termin "LUCID DREAMING" (zamiennie będzie używany skrót LD) został po raz pierwszy użyty przez Fredericka van Edena przy czym muszę wytłumaczyć, że samo słowo "lucidity" oznacza klarowność, przejrzystość, co nie zostało dobrane przypadkowo. Świadomy sen nie wydaje się być zwykłym snem - jego klarowność jest zdumiewająca i możliwość wyróżnienia najmniejszych nawet detali zapiera "senny dech" w piersiach. Samo LD zaczyna najczęściej następować podczas trwającego już jakiś czas snu, kiedy to "oneironauta" odkrywa, ze przeżycia jakich doznaje nie występują w świecie fizycznym, ale czymś wyprodukowanym przez nasz mózg.
Pomimo tego, że samo określenie LD definiuje świadomość podczas snu, możemy wyszczególnić kilka jego rodzajów:
Mamy świadomość podczas snu, ale w żaden sposób nie wpływamy na to, co się z nami dzieje - jesteśmy jedynie mniej lub więcej biernymi jego obserwatorami. Można to porównać do wyobrażenia sobie siebie jako jedna z postaci filmu, który właśnie oglądamy. Podczas snu mamy świadomość co się z nami dzieje i jesteśmy w stanie zdać sobie sprawę z tego, że nasze fizyczne ciało jest właśnie w stanie spoczynku i w pewnym stopniu potrafimy oddziaływać na to, co się z nami dzieje. Jednak ciężko jest nam zdecydować się co powinniśmy w danym momencie zrobić i w jaki sposób to osiągnąć. Mamy pełną świadomość swojego stanu i wiedząc, że cały sen jest jedynie kreacją naszego umysłu potrafimy z powodzeniem wpływać na wszelkie jego detale włączając w to wyzbycie się wszelkich ograniczeń jakie nadaje nam nasze życie fizyczne (wyzwolenie się z praw fizyki, momentalne zmienianie krajobrazu lub tworzenie sobie postaci i czynna z nimi interakcja). To co najbardziej odróżnia sen świadomy od normalnego jest zazwyczaj niezwykła klarowność otoczenia, wszystkich rekwizytów, oświetlenia, kolorów, możliwość użycia wszystkich własnych zmysłów, co bardzo rzadko jest spotykane na tak wysokim poziomie podczas zwykłego snu, oraz niesamowite poczucie wolności, radości a nawet euforii.
Sam fakt wykonywania czynności niezgodnych z prawami fizyki jak np. latanie nie musi jeszcze oznaczać, że doświadczamy właśnie świadomego snu. Wiele razy miewamy sny w których latamy i nie zdajemy sobie wtedy nawet sprawy z tego, że to sen.
Wielu z nas ma różne pojęcie na temat samego rozgraniczenia snów zwykłych i świadomych, ale nie jest to w końcu tak bardzo istotne. Jeśli uprzytomnisz sobie podczas snu, że wszystko co cię otacza nie jest prawdziwym światem i odczujesz zdecydowaną różnicę, po czym po przebudzeniu zauważysz, że jesteś z tego powodu w znakomitym nastroju możesz być pewien, że przeżyłeś właśnie świadomy sen. Bardzo często, szczególnie pierwsze świadome sny możemy porównać do "obudzenia się wewnątrz snu".
-----------------------------
W KTÓRYM MOMENCIE WYSTĘPUJE ŚWIADOMY SEN ?
Badania wykazały, że LD i zwykle sny występują głównie w czasie fazy snu nazywanej REM (Rapid Eye Movement - szybkie poruszanie gałek ocznych). Sen nie jest monolitycznym stanem i dzieli się na kilka znanych nam faz zwanych 1, 2, 3 i REM powtarzających się w cyklach, które trwają około 90 minut. Pierwsza faza REM występuje w pierwszych 90 minutach od momentu zaśnięcia i trwa około 20 minut. Z biegiem nocy fazy REM wydłużają dzięki czemu skracają one odstęp czasowy pomiędzy sobą. W późniejszej części nocy czas trwania fazy REM może wynosić do 60 minut.
-----------------------------
PO CO ŚNIĆ ŚWIADOMIE?
Nie każdy z nas zainteresowany jest świadomym śnieniem. Spowodowane jest to zazwyczaj brakiem wiedzy na ten temat. Często spotykamy się także z twierdzeniem "nie mogę mieć LD, ponieważ nigdy nic mi się nie śni", co nie jest wcale prawdą. Jeśli jednak czytasz ten tekst, oznacza to, że jesteś zainteresowany tym zjawiskiem i gwarantuję ci, że z odrobiną wytrwałości i poświęcenia twoje szanse na osiągnięcie LD niesamowicie wzrosną. Poza wspaniałym uczuciem, które towarzyszy świadomemu śnieniu i jest zupełnie niemożliwe do opisania, możemy podczas takiego snu zrobić właściwie wszystko. Wyobraź sobie, że budzisz się, ale cały czas jesteś wewnątrz swojego snu. Nie ma tu żadnych ograniczeń fizycznych ani umysłowych. Możesz spełniać swoje najskrytsze marzenia, pozbywać się zupełnie praw fizyki, a jedyną granicą we śnie jest Twój własny umysł. Możliwości LD są dosłownie nieskończone. Masz problemy z tremą, lękiem wysokości, boisz sie burzy czy ciemności? Jeśli zrozumiesz i przekonasz się, że we śnie nic ci się nie stanie, możesz dokonać wszystkiego nie obawiając sie konsekwencji, których doznałbyś w realnym świecie. LD jest także niezawodną bronią do zwalczania nocnych horrorów, które nękają wielu z nas. Świadome sny pomagają także ludziom upośledzonym fizycznie w spełnianiu ich pragnień. Chcesz spotkać się z uwielbianą osobą płci przeciwnej, a nie masz takiej możliwości w realnym świecie? Jeśli nie przeżyłeś jeszcze nigdy świadomego snu nie masz nawet pojęcia, jak bardzo realne światy można sobie tworzyć.
Błędne pojęcia
Od kiedy
świadome śnienie stało się popularne pojawiły się różne błędne pojęcia. Wiele
można usłyszeć o mitach świadomych snów. W Internecie jest bardzo dużo
nieprawdziwych informacji i plotek o LD.
Proszę
Ciebie, jeśli słyszałeś jakąś głupotę, albo plotkę lub nie jesteś pewien co do
informacji jakie posiadasz - to napisz o tym w komentarzu lub na forum w
temacie: uzupełniamy FAQ o LD. To pozwoli mi poszerzyć ten
artykuł. Jeśli chcesz pomóc - nie czekaj! :-)
Oto niektóre
z tych błędnych pojęć:
Świadome śnienie jest początkiem nowej ery
Ludzie śnili
świadomie od bardzo dawna. Najstarsze wzmianki historyczne o LD sięgają 3000 lat
p.n.e do starożytnego Egiptu i wierzeń spisanych w Księdze Umarłych. Indianie,
mnisi z Tybetu, bractwa ezoteryczne – oni wszyscy na przestrzeni wieków z
powodzeniem używali świadomych snów.
Świadome śnienie wywołuje escapeizm*
(*
zaburzenie psychiki polegające na ucieczce w nierealny świat swojego umysłu i
postawieniu realnego świata na drugim planie)
Świadome sny
nie promują escapeizmu! Świadome sny działają wyłącznie gdy śpisz; nie mają na
celu wtargnięcia do realnego świata. Nawet czytanie książki czy oglądanie filmu
można nazwać escapeizmem. Teza sprawdza się tylko, jeśli idziemy spać wyłącznie
po to by mieć świadomy sen (a nie np. żeby się wyspać). Sugerujemy, że właściwe
godziny snu to średnio – 7-8 godzin na noc.
Osiągnięcie LD wcale nie jest takie trudne, jakim się wydaje. Musisz
pamiętać, że LD jest czymś naturalnym i każdy może to osiągnąć. Jeśli w
przeszłości, np. w dzieciństwie miałeś już jakieś doświadczenia z LD, łatwiej
będzie ci się do tego przyzwyczaić i nie będziesz się budził od razu po
uświadomieniu sobie, że śnisz. Jednak takie "wybijanie" ze snu zdarza
się praktycznie każdemu początkującemu. Na początek musisz założyć dziennik snów. Może to być zeszyt, notes itd. Każdego ranka po przebudzeniu musisz zapisać swoje wrzystkie sny - i bez wymówek w stylu "tej nocy nic mi się nie śniło" bo sny ma każdy (jakieś 9 snów na 1 noc), jeśli jakiegoś dnia nie będziesz niczego pamiętać, zapisz jak się czułeś po obudzeniu (wesoły, smutny, wypoczęty, zmęczony), nie możesz opuścić żadnego dnia! Jeśli rano nie masz czasu (szkoła, praca) zapisz w notesie po kilka słów opisujących każdy sen, po powrocie do domu kiedy przeczytasz te słowa łatwo przypomnisz sobie całe sny i wtedy musisz je dokładnie opisać. Rada - pisz rano wyraźnie, nie jeden dzień miałam lukę w moim dzienniku nic nie zapisując bo nie mogłam się doczytać
Ale teraz praktycznie, sposoby na osiągnięcie LD:
Technika RC (ang. Reality Check) przez wielu uważana za najskuteczniejszą. Polega na częstym rozglądaniu się wokół siebie i sprawdzaniu, czy to jest sen. Najpierw trzeba zadać sobie pytanie "czy ja śnię?" lub "czy to jest sen?" Następnie można spróbować przełożyć rękę przez stół, wzbić się w powietrze lub zrobić coś niemożliwego w zwykłym życiu. Takie RC trzeba robić jak naj częściej, najlepiej kilkadziesiąt razy dziennie. Celem tego jest to, bu RC weszło w nawyk - jeśli przyzwyczaimy się robić RC na jawie, to we śnie myśląc, że nie śnimy, też zrobimy RC - a wtedy przekonamy się, że to jest sen. Wygląda to pięknie, ale czy na prawdę tak jest? Z własnego doświadczenia wiem, że robienie takiego porządnego, długiego RC mało co daje (przynajmniej mi, dla innych może to być idealna metoda). Ja żeby mieć tym sposobem LD musiałam robić RC co... 2 minuty. Oczywiście bez patrzenia na zegarek, tylko z wyczucia. Skróciłam więc swoje RC do powiedzenia w myślach "czy to jest sen?" i odruchowego spojrzenia na ręce. Po tygodniu weszło mi to w nawyk, i nie raz zrobiłam RC podczas snu.
Technika MILD: Gdy obudzisz się rano zapisz swoje sny i postaraj się całkowicie rozbudzić. Następnie połóż się spowrotem. Spróbuj zasnąć powtarzając sobie cały czas w myślach np."we śnie będę wiedział, że to jest sen" lub coś innego o podobnym znaczeniu. Wyobrażaj sobie siebie śpiącego, potem wyobrażaj sobie swój sen. Dzięki temu gdy już zaśniesz, prawdopodobnie przypomnisz sobie co się z tobą w tej chwili dzieje, i będziesz miał LD.
Technika PILD i RILD: Kara i nagroda - Za dnia mów sobie, że tej nocy musisz mieć LD. Jeśli nie będziesz miał - ukaż się. Posprzątaj w domu, zrób coś, czego nie lubisz, przy każdej nie przyjemnej czynności mów sobie, że robisz to dla tego, że nie miałeś w nocy LD. A kiedy już będziesz miał LD, wtedy cały następny dzień świętuj. Ciesz się, że miałeś LD, rób dużo przyjemnych rzeczy, powtarzaj sobie, że to dla tego, że miałeś w nocy LD. Ten sposób przekaże twojej podświadomości, że brak LD = coś złego a LD = coś dobrego. Twoja podświadomość będzie zawdze dążyła do tego, co dobre.
Technika wody 1: Przez cały dzień przed LD jesz dużo słonych rzeczy i pijesz mało wody. Przed snem praktycznie nie możesz pić wody, musi ci się bardzo chcieć pić. Stawiasz koło łużka szklankę z wodą - to spowoduje, że przyśni ci się ona we śnie. Powinieneś przypomnieć sobie wtedy o tym, że zrobiłeś to po to by mieć sen - no i uzyskasz świadomość. Możliwe też, że w nocy będziesz się budził z pragnienia - powiedz sobie wtedy, że nie możesz wypić tej wody zanim nie będziesz miał LD.
Technika wody 2: Przez cały dzień poprzedzający LD pij bardzo dużo wody, a przed snem nie idź do ubikacji. Sprawi to, że we śnie będziesz śnił.. no wiesz o czym, i uświadomisz sobie sen.
Technika WILD jest to najbardziej skuteczna technika, a jednocześnie najtrudniejsza. Jednak jak się już bardzo dobrze ją opanuje wtedy LD stają się o wiele przyjemniejsze. Ta technika polega na wejściu w LD bezpośrednio ze świata rzeczywistego, czyli po prostu zaśnięcie, ale bez utraty przytomności. Świadomość wtedy jest większa niż w innych LD, jest taka jak na jawie. Niestety ta technika raczej nie działa gdy jesteśmy zmęczeni. Najlepsze do takich LD są dni wolne, kiedy możemy spać do 12 Ważne jest, żeby po obudzeniu się nie wstawać nigdzie, nie rozbudzać się zupełnie. Połóż się w jakiejś wygodnej pozycji. Zamknij oczy, i poczuj, że zasypiasz. Poczuj, jak powoli opadasz w dół, możesz wyobrazić sobie, że spadasz, schodzisz po drabinie lub schodach. Następnie możesz wyobrazić sobie wrota. Jest to przejście ze świata fantazji do snu. Otwierając je wyobraź sobie ich ciężar, gdy już się z nimi uporasz możesz przez nie przejść. Jeśli będziesz odprężony, do głowy będą przychodzić ci różne obrazy, sytuacje lub dźwięki. Nie powstrzymuj ich, tylko złap się ich jak delfina, daj się ponieść w świat snu. Po jakimś czasie, jeśli uda ci się cały czas zachować świadomość, okaże się że jesteś już we śnie. Wtedy musisz złapać się czegoś, uważnie się rozglądnąć, przyciągnąć całą swoją świadomość do snu. Jeśli uda ci się to - gratulacje, masz wysoce świadomy sen.
Która technika jest najlepsza? Zdecydowanie ostatnia, ale nie nastawiaj się na to, że od razu ci wyjdzie. Poza tym czasem trudno jest wytrzymać ten czas kiedy się leży i czeka, aż pojawi się wyjątkowo mocny obraz za którym można podążyć do snu. Trwa to bardzo długo - jedyna rada to uparcie czekać aż zaśniesz.
Świadome sny są nienaturalne i sprzeczne z ludzką
naturą. Jest to „mroczna sztuka”.
Niektórzy
twierdzą, że świadome sny nie są częścią natury człowieka – ci tylko robią z
siebie głupich. Kieruje nimi strach przed nieznanym. Nie ma nic złego w
świadomości chyba, że ktoś lubi ciemnotę. Ludzie wystawiający takie tezy
powinni myśleć dwa razy zanim coś napiszą.
Sny zawierają wiadomości, które giną w trakcie
świadomego snu.
W końcu –
wielu ludzi uważa, że sny chcą nam coś przekazać i to ginie w trakcie
świadomego śnienia. To rozsądne stanowisko, ale nie do końca poprawne. Po
pierwsze ludzie praktykujący świadome sny mają je tylko okazjonalnie – kilka
razy w miesiącu. Niektórzy mogą mieć je częściej – kilka razy w tygodni lub
kilka na noc. Ale i tak mamy więcej nieświadomych snów niż świadomych! Być może
nawet poprawniej było by powiedzieć, że te wiadomości są w świadomych snach
wyraźniejsze? W trakcie ćwiczenia świadomych snów szkolimy się także w ich
zapamiętywaniu, co pomaga w odkrywaniu ich ukrytych znaczeń. A w końcu ludzie
praktykujący świadom sny, chcący szukać znaczeń zawsze mogą zrobić sobie
przerwę.
Jak szybko nauczyć się Świadomego Snu? Niezawodne techniki na Świadomy Sen [LD]
O ile już nauczyłeś się, jak zapamiętać swoje sny. To jesteś gotowy żeby dowiedzieć się kolejnego przełomowego elementu. Element ten związany jest ze świadomym snem: Jak uzyskać świadomość we śnie? Jak dowiedzieć się, że śnisz? Odpowiedź na to pytanie już za chwilę.Dającą praktyczne efekty, wszakże żmudną metodą jest testowanie rzeczywistości ( reality test ). Jednak, gdy wyrobisz już sobie taki nawyk testowania swojego życia fizycznego. Ta technika da ci długotrwałe efekty. W postaci jedynych w swoim rodzaju świadomych snów. Testuj swoją rzeczywistość jak najczęściej.
Jeżeli zacząłeś zapisywać swoje sny w dzienniku snów to świetnie. W ten sposób możesz zauważyć to co jest powtarzalne w twoich snach. Na przykład mogą to być jakieś zdarzenia (idący starszy człowiek przed siebie bez celu), przedmioty (czerwony ogórek), ludzie, zwierzęta itp. Wszystko co pojawia się najczęściej w twoich snach nazywamy Powtarzalnością we śnie.
Załóżmy, że moja powtarzalność to różowy słoń. Zaczynam wtedy w czasie dnia kotwiczyć (tworzyć schemat, wmawiać, wbijać do głowy, tworzyć ramę) sobie, że zawsze, kiedy widzę w moim śnie różowego słonia, wykonuję test rzeczywistości. Jest to ćwiczenie, które pozwoli tobie zainstalować reakcję odruchową, robienia testu rzeczywistości w czasie snu. Działa to niezwykle skutecznie.
Dodatkowo! Oprócz tego co napisałem wcześniej. Możesz przed snem. Kreować w swoim umyśle sytuacje ( PM jak LD ) właśnie o tej rzeczy. Wtedy częstotliwość przeprowadzonych testów podczas nieświadomego snu będzie o wiele większa. Co daje ci proporcjonalnie więcej Ldków.
Popularną metodą na uświadomienie sobie, że śnisz jest czytanie różnego rodzaju tekstów podczas snu lub oglądanie obrazów. Wygląda to tak: Czytasz nagłówek w gazecie. Odwracasz głowę. A później widzisz jakiś inny napis. Jeżeli napis autentycznie się zmieni. To zapewne uświadomisz sobie, że jest to sen. Tak samo jeżeli chodzi o obrazy. Teraz, oglądasz w Luwrze Mona Lisę. A jak się spojrzysz za siebie. I znów skierujesz wzrok na obraz. Zobaczysz szczerbatą starszą panią. To pewnie zorientujesz się, że to tylko (aż) sen.
Jednak ta technika nie działa na mnie doskonale. Tylko kilka razy udało mi się odzyskać świadomość we śnie za pomocą tej metody. Bo kiedy odwracałem swoją głowę od napisów czy obrazu na ścianie lub za oknem. To ten obraz się po prostu nie zmieniał. A jeżeli się zmieniał to uznawałem to za coś normalnego. Jak to we śnie.
Dlatego wolę tę metodę, którą przedstawię Ci za sekundę. Jest to mój ulubiony sposób. Ponieważ idealnie na mnie działa. Podczas dnia kotwiczę sobie taką myśl. Jeżeli spojrzę na swoje dłonie to uświadomię sobie że śnie. Krzyczę: Ja śnie! To jest sen! To tylko sen! Robie to oczywiście w swoim umyśle w czasie dnia. Bowiem wówczas metoda nie zadziałałaby podczas snu. Daje to pożądany efekt. Podczas jakiegoś snu, gdy tylko zwrócę uwagę na swoje ręce. To włącza się lampka w moim mózgu z informacją. Właśnie odbywam marzenie senne. Po czym odzyskuje pełną świadomość :-)
Dającą praktyczne rezultaty metoda to chodzenie w tył podczas świadomego snu. Lub nawet wizualizacja ( wyobrażanie sobie ) chodzenia do tłu podczas głębokiej relaksacji. Wówczas gdy twoje ciało śpi. A umysł jest skoncentrowany i czujny ( nie uśpiony). Jest to naprawdę oryginalne doznanie. Myślę, że u każdego da to niezwykłe efekty. Zachęcam do testowania. Albowiem warto przeżyć coś ekscytującego. Uwaga! Nie powiem na razie jakie mi dało efekty chodzenie w tył w czasie świadomego snu. Czas byś sam tego spróbował.
Tyle jak na dziś w telegraficznym skrócie. Daj sobie co najmniej 2-3 tygodnie na testowanie każdej z technik (nie mieszaj technik. Testuj każdą po kolei. Albowiem mogą one niekorzystnie na siebie wpływać. Przez co nie będą skuteczne). W takim wypadku dowiesz się jaka jest dla ciebie najdogodniejsza metoda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz